Gość: jj09
IP: *.piekary-slaskie.sdi.tpnet.pl
16.04.03, 08:07
U mnie jest tak:
On do mnie nie ma właściwie o nic pretensji, nie ma żadnych problemów
i w ogóle się nie czepia.
A ja:
- że się spóżnił,
- że nie chce jeść
- że chce teraz jeść
- że za dużo wydaje pieniędzy
- że ma za dużo koleżanek
itp /trochę przesadziłam, ale mniej więcej tak to wygląda/.
I to jest głupie!!!