Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z p...

09.02.07, 12:32
...racy? To chyba niehigieniczne.
    • menk.a Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 12:37
      prawie kazirodztwo;)
      • myyks Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 12:42
        menk.a napisała:

        > prawie kazirodztwo;)

        E tam...
        Chodzi o atmosferę:
        Tu się rypią po katch, a tu udają, że nic się nie stało....
        Dziwne...
        • menk.a Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 12:47
          cóż, jaki powód by nie był
          Jam nie zainteresowana;)
        • kookardka Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 12:51
          generalnie rypanie się po kątach czy to z kims z pracy czy nie,
          to takie jakieś...bleee...
          ale jeśli jest to coś więcej niż rypanie
          ( mam na myśli jakieś głębsze uczucie a nie tylko głębsze "poznanie")
          to co w tym złego ?

          Oczywiście, bardzo ważne jest nastawienie obu osób do ewentualnej
          "porażki", no bo nawet największa miłość może się kiedyś skończyć.
          Chodzi o to, aby oddzielić prywatne emocje od obowiązków służbowych
          i nie szkodzić sobie nawzajem w kontaktach służbowych.

          • myyks Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 12:58
            Pisałem tylko o seksie...
            Uczucia, wzdychania, itp pierdołki zostawiam na boku...
            • goldenfisz Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 13:11
              Własnego gniazda się nie kala ;)))

              A tak poważnie - gooopio się później z takim klientem dyskutuje o biznesie.
              Oczywiście, jeśli tak jak napisałeś - uczucia odsuniemy na bok...
              • myyks Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 13:14
                goldenfisz napisała:

                > Własnego gniazda się nie kala ;)))
                >
                > A tak poważnie - gooopio się później z takim klientem dyskutuje o biznesie.
                > Oczywiście, jeśli tak jak napisałeś - uczucia odsuniemy na bok...

                Widzę, że Wy, jako kobiety na FM mówicie zdecydowane nie, takim stosuneczkom.:)
                • goldenfisz Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 14:16
                  myyks napisała:

                  > Widzę, że Wy, jako kobiety na FM mówicie zdecydowane nie, takim
                  stosuneczkom.:)

                  W ofisie - jak najbardziej. Ale po pracy to inna sprawa... ;)))

                  A Ty się w końcu zdecyduj, jaką masz płeć ;)))
                  • avital84 Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 14:23
                    a może on/ona jest jak ta dziewczyna z programu Wszystko o Miriam:)
                    to nie jest wcale taka łatwa decyzja i można faktycznie mieć problem z
                    tożsamością:)
                    • myyks Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 14:53
                      avital84 napisała:

                      > a może on/ona jest jak ta dziewczyna z programu Wszystko o Miriam:)
                      > to nie jest wcale taka łatwa decyzja i można faktycznie mieć problem z
                      > tożsamością:)

                      Nie. To pomówienia:)
                      • avital84 Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 14:56
                        > Nie. To pomówienia:)

                        proszę przedstawić w takim razie dowody!
                        • myyks Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 15:11
                          avital84 napisała:

                          > > Nie. To pomówienia:)
                          >
                          > proszę przedstawić w takim razie dowody!

                          Wskaż miejsce, a stanę!
                          • avital84 Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 15:21
                            stań w kącie albo tam koło oślej ławki:)
                            • myyks Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 15:37
                              avital84 napisała:

                              > stań w kącie albo tam koło oślej ławki:)

                              Panie przodem... dołączę za chwilę lub dwie:)
                • kookardka Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 14:37
                  > Widzę, że Wy, jako kobiety na FM mówicie zdecydowane nie, takim
                  stosuneczkom.:)


                  tak, ja mówię zdecydowane NIE takim i temu podobnym stosuneczkom :)
            • kookardka Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 14:35
              > Pisałem tylko o seksie...

              no to nie ważne czy w miejscu pracy czy poza pracą,
              jak dla mnie jest to nie do przełknięcia ;)

              potem rzeczywiście może być głupio na korytarzu w pracy...


    • kajetanb52 Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 13:54
      Nie robi się ch..em tam gdzie się mieszka i pracuje
      • kookardka Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 14:42
        > Nie robi się ch..em tam gdzie się mieszka

        a co na to zona,dziewczyna, kochanka ? ;)
        rozumiem, że w tej sytuacji to zostaje trawnik przed domem ?
        • kajetanb52 Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 15:11
          Oj chodziło mi o sąsiadki ;)
          • kookardka Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 17:05
            no ale trawbnik to już poza domem ;)
    • brak.polskich.liter Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 13:55
      myyks napisała:

      > ...racy? To chyba niehigieniczne.

      Ano. I ryzykowne. Po cholere komplikowac sobie zycie i do ewentualnych problemow
      na linii serce-dupa dokladac smrod w miejscu pracy? IMO bez sensu. Chyba, ze
      ktos lubi czesto zmieniac robote.
    • avital84 Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 14:12
      Wszystko zależy od punktu odniesienia czyli od tego gdzie ktoś pracuje:)
      Jeśli ktoś pracuje w biurowcu w jakiejść wielkiej korporacji to zapewne
      wszystkie stoły są sterylnie czyszczone.
      Nie powinni się też chyba martwić lekarz i pielęgniarka;)
      Problem jeśli dwóch pracowników wrocławskiego Zoo zapragnie numerku w klatce z
      orangutami. Wtedy faktycznie nie mogą się spodziewać 100% sterylność a nawet
      mogą zostać przyjemnie lub też mniej przyjemnie zaskoczenia kompanami do
      towarzystwa.
      Generalnie to chyba bardzo rozległy temat:D
      • myyks Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 14:17
        avital84 napisała:

        > Wszystko zależy od punktu odniesienia czyli od tego gdzie ktoś pracuje:)
        > Jeśli ktoś pracuje w biurowcu w jakiejść wielkiej korporacji to zapewne
        > wszystkie stoły są sterylnie czyszczone.
        > Nie powinni się też chyba martwić lekarz i pielęgniarka;)
        > Problem jeśli dwóch pracowników wrocławskiego Zoo zapragnie numerku w klatce
        z
        > orangutami. Wtedy faktycznie nie mogą się spodziewać 100% sterylność a nawet
        > mogą zostać przyjemnie lub też mniej przyjemnie zaskoczenia kompanami do
        > towarzystwa.
        > Generalnie to chyba bardzo rozległy temat:D


        W końcu jakis głos rozsądku...
        To jednak od czasu, do czasu, tak dla relaksu, może się zdarzyć...
        Byle nie w zoo..
        • avital84 Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 14:21
          wszystko zależy od tego gdzie się zatrudnisz, ostatecznie można być bardzo tak
          teraz trendy "flexible worker" i zmieniać pracę często w zależności od
          fantazji:)
          można czasem sobie pobaraszkować z panią policjantką, innym razem z panią z
          mięsnego, a jeszcze innym z Renatą B.:D
      • kookardka Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 14:44
        > mogą zostać przyjemnie lub też mniej przyjemnie zaskoczenia kompanami do
        > towarzystwa.

        zabawa w pyszne trójkąciki... na skórkach od bananów ;)
    • avital84 A o co chodzi w ogóle z tą wersją dla kobiet? n/t 09.02.07, 14:28
      • kookardka Re: A o co chodzi w ogóle z tą wersją dla kobiet? 09.02.07, 14:45
        kto tam wie... w obecnych czasach to i koleżanka z koleżanką
        może baraszkować ;)
        co ciekawe, podobno nie można oskarżyć o molestowanie seksualne
        osoby tej samej płci...
        • myyks Re: A o co chodzi w ogóle z tą wersją dla kobiet? 09.02.07, 14:55
          kookardka napisała:

          > kto tam wie... w obecnych czasach to i koleżanka z koleżanką
          > może baraszkować ;)
          > co ciekawe, podobno nie można oskarżyć o molestowanie seksualne
          > osoby tej samej płci...


          można...:)
    • modrooka Re: Seks z koleżanką/kolegą (wersja dla kobiet) z 09.02.07, 20:13
      myyks napisała:

      > ...racy? To chyba niehigieniczne.

      Tak, jeśli się to robi na ekspresie do kawy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja