chooligan
13.02.07, 00:05
Bardzo się kochamy ale kilka razy dziennie się kłócimy, o byle co.
Żona lata z pazurami za mną próbuje mnie podrapać ale ja się
wywijam i ona pluje mi w twarz albo dzwoni na policję albo
do jej i mojej rodziny. Ja z resztą nie jestem dłużny i walę ją po
pysku, czasem nawet od tak - wchodzę do kuchni i daję jej kopniaka
bo sobie przypomniałem jak wcześniej mnie skrzywdziła w czymś tam.
Poza tym mamy udany seks, 2 samochody, kilka mieszkań, dzieci (planujemy
kolejne), ona jest atrakcyjną kobietą i ja nie myślę o innych, ona zabujana
we mnie.
Ale niepokoi mnie fakt że żona i ja często musimy zakładać golfy do
pracy aby ukryć siniaki i podrapania.
Co robić?