poradźcie mi proszę

14.02.07, 21:50
Mój brat pali trawę.
Problem w tym ,że nie robi tego okazjonalnie ,ale nawet kilka razy dziennie.
Zawsze był wesołym chłopakiem ,jest naprawdę w porządku ,ale chyba go to
przerosło...
Od jakiegoś czasu zrobił się jakiś markotny ,nic go nie cieszy i w ogóle
zachowywał się inaczej niż normalnie.
Przyciśnięty do muru przyznał się i mówi ,że już sobie sam ze sobą nie radzi.
Rozmowa z nim dopiero mnie czeka ,bo to sprawa nie na telefon.
Nie mam pojęcia z jakiego powodu ,ale widzę ,że się pogubił...
Niby wszystko jest ok.Mieszka z rodzicami ,ma dobrze płatną pracę .
Rodziców mamy naprawdę super.No mama trochę bziakająca ,ale w normie ;P
Brat był od dziecka raczej skryty ,ale mamy/mieliśmy ze sobą świetny kontakt.
To naprawdę fajny chłopak.Uczynny ,ma dobre serce ,nie skrzywdziłby nawet
muchy ,zawsze chętny do pomocy innym.Czasem wydawało mi się ,że on jest nawet
taki "niedzisiejszy".
Jedyną jego wadą jest to ,że czasami za bardzo ufa ludziom.Nieraz mu
mówiłam ,że koledzy nie zawsze są w porządku ,bo miałam wrażenie ,że on za
bardzo liczy się z ich zdaniem.
Martwię się o niego
Jak mam z nim rozmawiać?
Co powiedzieć?
    • eleni80 Re: poradźcie mi proszę 14.02.07, 22:53
      Zapytaj czy ma jakiś problem.
      Nie zaczynaj rozmowy od stwierdzenia, że jego problemem są narkotyki. Bo na tym
      rozmowa może się zakończyć.
    • nuova Re: poradźcie mi proszę 14.02.07, 23:10
      Właśnie, nie zaczynaj od stwierdzenia, że to jest jego problem, bo rozmowa się
      skonczy, a Ty niczego się nie dowiesz.
      Ja niestety źle zrobiłam, i skonczyło się na tym, ze się dowiedziałam, że
      zadaję za dużo pytań (pytałam o dragi).

      Mam brata, tak jak Ty, i w sumie wydaje mi sie, ze czasem z facetów nie da sie
      nic wyciagnac-on też jest skryty, i to bardzo; czasem nie wiem jak z nim
      rozmawiac o normalnych sprawach...

      Cóż, nie wiem za bardzo co Ci poradzić; nie rozmawiaj nerwowo (choc to
      niełatwe) z bratem, robiąc z niego winnego tylko pogarsza sie sprawe...

      Pozdrawiam, good luck :)
      • mada20055 Re: poradźcie mi proszę 14.02.07, 23:15
        On wie ,że ZAWSZE może na mnie liczyć.
        Ale jak już pisałam brat jest bardzo skryty.Praktycznie nigdy nie rozmawialiśmy
        na jakieś intymne czy bardzo osobiste tematy.
        Ja jestem już mężatką ,on jest 5 lat ode mnie młodszy (ma 23 lata)
        Zresztą nie było potrzeby ingerowania w jego życie.Do tej pory wszystko było ok.
        Chyba.Bo pewna to już niczego nie jestem...
        Wychowywaliśmy się w normalnej ,kochajacej się i szanującej rodzinie.
        Pieniedzy też nigdy nie brakowało.
        Już sama nie wiem co mu odbiło ,żeby pakować się w takie rzeczy...
        Bo już nawet nie jestem pewna czy aby tylko o trawę chodzi...
        Najchętniej to bym go złapała za łeb i mocno potrząsnęła.
        Tylko czy to coś da?
        Zła jestem ,ale chcę mu pomóc.
        Tylko jak?

        Bo ,że problemem są narkotyki ,to on już sam powiedział
        • nuova Re: poradźcie mi proszę 14.02.07, 23:24
          Kurcze, ja na prawde nie wiem jak Ci pomoc...
          nie mam jakiegos super podejscia do ludzi, a tym bardziej do mojego brata. Tu
          duzy problem jest w tym, ze on jest skryty. Ja czesto sie poddaje, bo nie
          opracowałam metody, ktora pozwoli wyciagac z niego rozne rzeczy...

          Myślę, że na forum na pewno znajdzie sie osoba, ktora pomoże Ci!!! 3mam kciuki!

          Zyczę Ci powodzenia
          • mada20055 Re: poradźcie mi proszę 14.02.07, 23:37
            Dzięki za dobre słowo
            Pozdrawiam
            • ryko Re: poradźcie mi proszę 15.02.07, 08:10
              Wygląda, że jest już uzależniony... chyba musisz poradzić się specjalistów,
              naprawdę nie warto ryzykować... i mądrze, całą rodziną trzeba go z tego wyciągnąć.

              Z tego co wiem każde leczenie musi się zacząć od uświadomienia osobie
              uzależnionej jej stanu... żaden uzależniony nie chce sam tego dopuścić do siebie.
              Działaj.
              • mada20055 Re: poradźcie mi proszę 15.02.07, 10:55
                Szukam właśnie jakiś namiarów na specjalistów
                Mam nadzieję ,że pomogą
              • eleni80 Re: poradźcie mi proszę 15.02.07, 11:23
                ryko napisał:


                > Z tego co wiem każde leczenie musi się zacząć od uświadomienia osobie
                > uzależnionej jej stanu...

                ale jak???, skoro jest tak jak piszesz


                >żaden uzależniony nie chce sam tego dopuścić do siebie.

                z taką osobą nie da się normalnie rozmawiać
                przechodziłam przez to
                taka osoba orientuje się dopiero wtedy, gdy zabrnie w gó.. 10 razy gorsze, a
                wtedy jest już praktycznie za późno...
Pełna wersja