facet w tramwaju

16.02.07, 13:55
Dlaczego faceci wsiadając do tramwaju czy autobusu natychmiast pędzą do
wolnych miejsc, by posadzić swoje otłuszczone zady?
    • menk.a Re: facet w tramwaju 16.02.07, 13:56
      .... żeby potem wyjść na gentlemana i ustąpić miejsce jakiejś damie;)
      • karioka11 Re: facet w tramwaju 16.02.07, 13:59
        menk.a napisała:

        > .... żeby potem wyjść na gentlemana i ustąpić miejsce jakiejś damie;)

        ha, ha, ha!!
        To jest szarmancja XXI wieku!
        • menk.a Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:01
          no! gentlemanów nie brakuje, tylko wolnych miejsc;))
          • karioka11 Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:04
            może by tak wprowadzić zakaz siadania przez kobiety? poczułybyśmy się naprawdę
            jak KOBIETY:)
            • menk.a Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:05
              zróbmy jak kolej rosyjska: oddzielne wagony dla pań i panów;)
    • elektroniczna.pomarancza Re: facet w tramwaju 16.02.07, 13:58
      karioka11 napisała:

      > Dlaczego faceci wsiadając do tramwaju czy autobusu natychmiast pędzą do
      > wolnych miejsc, by posadzić swoje otłuszczone zady?

      Faceci?
      Ja mam doswiadczenia tylko z wojujacymi o miejsce staruszkami.
      • menk.a Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:06
        które upomną się o miejsce od innej kobiety, nigdy od mężczyzny;)
        • michal.ch Re: facet w tramwaju 18.02.07, 20:19
          Polemizowałbym. Terroryzują wielkimi siatkami i sapaniem upatrzoną ofiarę
          niezależnie od płci i wieku. :)
    • silic Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:00
      A czy wolne miejsca nie są od tego by na nich siadać ?
      • menk.a Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:02
        właśnie, rozważmy odpowiedź na to pytanie.
        Uważam, że jak najbardziej TAK;)
      • karioka11 Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:02
        silic napisał:

        > A czy wolne miejsca nie są od tego by na nich siadać ?

        To przybiera już rozmiary farsy:)
        Czy czujecie się większymi twardzielami, kiedy siedzicie, a nad wami stoi
        kobieta, co z tego, że młoda?
        • chooligan Drogie dziecko 16.02.07, 14:07
          w życiu bym nie ustąpił miejsca młodej siksie
          • karioka11 Re: Drogie dziecko 16.02.07, 14:08
            a dlaczegóż to?
            • chooligan Re: Drogie dziecko 16.02.07, 14:10
              bo nie jest stara albo w ciązy - logiczne?
              • karioka11 Re: Drogie dziecko 16.02.07, 14:11
                A skąd wiesz, że nie jest w ciąży? USG w oczach??
          • monnia3 Re: Drogie dziecko 16.02.07, 14:08
            A jakiej byś ustąpił?
            • menk.a Re: Drogie dziecko 16.02.07, 14:09
              wziąłby na kolana ;))
              • monnia3 Re: Drogie dziecko 16.02.07, 14:11
                menk.a napisała:

                > wziąłby na kolana ;))

                Lisek spryciulek;))
                • menk.a Re: Drogie dziecko 16.02.07, 14:13
                  Chooliganisko jt nie ciemię bity;))
          • monnia3 Re: Drogie dziecko 16.02.07, 14:10
            chooligan napisał:

            > w życiu bym nie ustąpił miejsca młodej siksie

            Swietna fotka;) w wizytówce...hi hi
            • menk.a Re: Drogie dziecko 16.02.07, 14:12
              z kot(tki) wariata(tkę) zrobił;)
          • dzikoozka Re: Drogie dziecko 16.02.07, 14:28
            To cieszę się, ze mi panowie nie ustępują, widac wieku jeszcze nie widać :))
        • silic Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:23
          > Czy czujecie się większymi twardzielami, kiedy siedzicie, a nad wami stoi
          > kobieta, co z tego, że młoda?

          Nie. Moje poczucie twardzielstwa nie zależy od tego kto stoi obok.
          Czy kobieta to nie człowiek że postać nie może ?
          • karioka11 Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:27
            Byli tacy, co stawiali je wyżej niż zwykłych ludzi...Ale już nie żyją:)) Jasne,
            że postoimy.

            A, z ciekawości, od czego zależy Twoje poczucie twardzielstwa?:)
            • silic Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:34
              Kobiety wyżej niż zwykli ludzie... dobrze że ci co tak myśleli już nie żyją.

              Moje poczucie twardzielstwa zależy od ilości zjedzonej na śniadanie kaszki,
              zobaczenia po raz n-ty "Predatora" oraz tego czy założyłem ulubioną koszulkę.
              • karioka11 Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:38
                Zostałeś skrzywdzony w dzieciństwie, że tak nienawidzisz kobiet? Ale jak robią
                Ci dobrze, to je pewnie ubóstwiasz:))
                Wyluzuj troszkę..:) Jak myslisz, po co zagaiłam taki wątek? Żeby takich jak Ty
                doprowadzać do szewskiej pasji:))
                • silic ?! 16.02.07, 14:44
                  A gdzie ty wyczytałaś w moich wypowiedziach że nienawidzę kobiet ?!!!!!

                  Takich jak ja ? Ciekawe co ty sobie wymyśliłaś. Psychologia nie tylko dla orłów ?
                  Szewskiej pasji w moim wykonaniu nie chciałabyś doświadczyć.
                  • karioka11 Re: ?! 16.02.07, 14:45
                    pewnie mało szewska:))
    • conqueror69 Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:08
      > Dlaczego faceci wsiadając do tramwaju czy autobusu natychmiast pędzą do
      > wolnych miejsc, by posadzić swoje otłuszczone zady?

      A co, wyprzedzaja cie? Widocznie masz jeszcze bardziej otluszczony niz oni, ale
      nie martw sie, stojac spalisz kilka kalorii.
      • karioka11 Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:11
        widzę, że zabolało:) czyli masz problem z utrzymaniem wagi:))
        Nie pędzę, bo nie jestem na stadionie, miejmy, na litość boską, trochę
        godności...
        • menk.a Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:13
          godność? w drodze do wolnego siedziska? zapomnij;)
          • karioka11 Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:15
            i o to się rozchodzi:) jesteśmy na wojnie, gdzie przetrwają największe cwaniaki?
            • menk.a Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:17
              tak, przerwają tylko myślący i potrafiący się dostosować;)
        • conqueror69 Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:17
          karioka11 napisała:

          > widzę, że zabolało:) czyli masz problem z utrzymaniem wagi:))

          LOL - uwielbiam domoroslych psychologow plci wszelakiej:D
          Owszem, musze uwazac na wage - i uwazam, kontrolujac ja prawidlowym odzywianiem
          i treningami. Nie pedze do siedzen, nie sapie, i jestem ogolnie w niezlej formie.

          > Nie pędzę, bo nie jestem na stadionie, miejmy, na litość boską, trochę
          > godności...
          Heheeh, teraz ciebie zabolalo? Pedzisz pedzisz, a tu pech, biust faluje, oddech
          sie rwie, rumieniec na puszystych polikach, a caly ten wyscig przez wagon lub
          autobus na nic, bo oto samiec ktoremu daleko do idealu raczyl byl usiasc
          pierwszy, zbrodzien jeden! No nic, jak mowilem, takie przebiezki i postoje
          dobrze ci zrobia, znakomicie poprawiaja kondycje.
          • karioka11 Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:21
            wspomnialam, nie pedze, bo wole stac niz stanac w szranki z niezwykle szybkim,
            dbajacym o kondycje, swietnie sie odzywiajacym mezczyzna. Przeciez wymiekne!!
            Wole postac i popatrzec z obrzydzeniem na jego lupiez:)) No, ale jest przecież
            takim sportowcem:))

            Swoją drogą, lubie kiedy mi biust faluje, podejrzewam, że również lubisz takie
            widoki.
            • conqueror69 Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:33
              karioka11 napisała:

              > wspomnialam, nie pedze, bo wole stac niz stanac w szranki z niezwykle szybkim,
              > dbajacym o kondycje, swietnie sie odzywiajacym mezczyzna. Przeciez wymiekne!!
              > Wole postac i popatrzec z obrzydzeniem na jego lupiez:)) No, ale jest przecież
              > takim sportowcem:))
              Jesli to do mnie, to niestety, mam mnostwo mankamentow, ale lupiezu akurat nie
              posiadam:)

              > Swoją drogą, lubie kiedy mi biust faluje, podejrzewam, że również lubisz takie
              > widoki.
              Blad. Lubie male biusty, nie majace zbytniej tendencji do falowania.
    • dzikoozka Hm.... 16.02.07, 14:27
      Z jednej strony, niby równouprawnienie i te sprawy ... facet też człowiek, ma
      prawo być zmęczony...ale jak widzę rozwalajacego sie młodzieńca, co ma w dupie
      babinę z siatami, przykro się robi, ze takie chamidła są.
      Z drugiej strony, jak taki gośc kurtuazyjnie ustapi kobiecie (niekoniecznie mi,
      ale takiej staruszce obok), od razu zyskuje w moich oczach 100% wartosci
      początkowej....
      Panowie, opłaca sie chyba ustąpić?
      • karioka11 Re: Hm.... 16.02.07, 14:29
        A dlaczego nie Tobie? A jak nie ma staruszek wokół, przy których można się
        wykazać, to nie warto wstawać?
        • silic Re: Hm.... 16.02.07, 14:36
          Nie warto.
          • dzikoozka Re: Hm.... 16.02.07, 14:51
            szkoda. myslałam ze facetom zależy na podziwie kobiet :)))
            • silic Re: Hm.... 16.02.07, 16:00
              nie ustępuję miejsca dla czyjegokolwiek podziwu. Przynajmniej mam z głowy
              kobiety myślące że na to zasługują.
        • dzikoozka Re: Hm.... 16.02.07, 14:36
          a dlaczego? jestem młoda i zdrowa, poczułabym się idiotycznie albo staro ;)).
          No chyba zebym sie źle czuła.
        • strusi_ogon Re: Hm.... 16.02.07, 14:58
          Nie ma potrzeby. Wstawać winno się, by ustapić miejsca osobie starszej,
          zniedołężniałej albo kobiecie w zaawansowanej ciąży.
      • conqueror69 Re: Hm.... 16.02.07, 14:37
        dzikoozka napisała:

        > Z drugiej strony, jak taki gośc kurtuazyjnie ustapi kobiecie (niekoniecznie mi,
        >
        > ale takiej staruszce obok), od razu zyskuje w moich oczach 100% wartosci
        > początkowej....
        > Panowie, opłaca sie chyba ustąpić?

        Nie. Bo coz moze dla nas znaczyc fakt, ze urosniemy w oczach jakiejs tam laski?

        Powiem szczerze, ustepuje starszym ludziom. Chyba, ze sa to podstarzale
        wyfiokowane drapiezniki obladowane siatami z ktorymi zdrowy facet mialby
        problem, pedzace do siedzenia. Wtedy wychodze z zalozenia, ze skoro maja sily
        przedzierac sie z tym wszystkim przez zatloczony tramwaj, rozpychajac sie
        lokciami, to stac tez maja sily. Czyli - podstarzale babiszony nie, staruszki
        ktorym z racji wieku cos tam sie nalezy - tak. Kobiety w widocznej ciazy - tak.
        Z dzieckiem na reku - tak. Osoby chore, okaleczone itp - tak. I styka. Nigdy bym
        nawet nie pomyslal, zeby ustapic kobiecie w moim wieku lub mlodszej/starszej o
        ile nie nalezy do ktorejs z wymienionych grup. Nie stawiam kobiet ponad nas.
        Cieszcie sie z rownouprawnienia:D
        • silic Re: Hm.... 16.02.07, 14:39
          I to wszystko w tym temacie.
        • karioka11 Re: Hm.... 16.02.07, 14:42
          aaa, to już wiem, na czym polega równouprawnienie!! Tyle sie o tym mówi...:))
          • conqueror69 Re: Hm.... 16.02.07, 14:44
            karioka11 napisała:

            > aaa, to już wiem, na czym polega równouprawnienie!! Tyle sie o tym mówi...:))

            Gdybys chciala sie jeszcze czegos dowiedziec, smialo pytaj.
            • karioka11 Re: Hm.... 16.02.07, 14:44
              jesteś żonaty?:))
              • conqueror69 Re: Hm.... 16.02.07, 14:47
                karioka11 napisała:

                > jesteś żonaty?:))

                A co, juz sie zakochalas?
                • karioka11 Re: Hm.... 16.02.07, 14:52
                  Za późno. lubie facetów z poczuciem humoru, ale koleżanka sztywniara jest
                  sama:))
                  • conqueror69 Re: Hm.... 16.02.07, 14:53
                    karioka11 napisała:

                    > Za późno. lubie facetów z poczuciem humoru, ale koleżanka sztywniara jest
                    > sama:))

                    He? Jaka kolzeanka?
              • dzikoozka Re: Hm.... 16.02.07, 14:50
                co Ty :))) nie jest i długo nie bedzie :)
                ale moze jeszcze bedą z niego ludzie :))
                • conqueror69 Re: Hm.... 16.02.07, 14:51
                  dzikoozka napisała:

                  > co Ty :))) nie jest i długo nie bedzie :)
                  > ale moze jeszcze bedą z niego ludzie :))
                  Hehehe, a skad to info i ten nieuzasadniony optymizm?
                  • dzikoozka Re: Hm.... 16.02.07, 14:52
                    intuicja mi mówi ;))
                    • conqueror69 Re: Hm.... 16.02.07, 14:54
                      dzikoozka napisała:

                      > intuicja mi mówi ;))

                      Ehhhh ta kobieca intuicja - prawie tak dobra jak meska;)
                      • dzikoozka Re: Hm.... 16.02.07, 15:01
                        Nie ma czegoś takiego jak meska intuicja :)
                        • conqueror69 Re: Hm.... 16.02.07, 15:20
                          dzikoozka napisała:

                          > Nie ma czegoś takiego jak meska intuicja :)

                          Jest jest i dziala, ale pozwalamy wam wierzyc, ze jest inaczej:)
    • tygrysek27 Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:32
      otluszczone, nie otluszczone - nie o to chodzi
      i nie chodzi o młode siksy

      ale szlag mnie trafia jak siedzi taki buc około 40stki a nad nim stoi objuczona
      torbami "matka-polka" taszcząca do domu kg żeberek żeby bucowi trzewia napełnić
      buc taki udaje że nie widzi tej zaczepionej na uchwycie kobiety żeby
      przypadkiem widok jej Zmeczonej twarzy nie wywołał u niego jakichkolwiek
      przejawów współczucia i nie daj boże - ustapienia miejsca

      to jest dopiero porazka
      • silic Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:38
        a jeśli zamiast niego siedzi kobieta i też nie ustąpi tej z siatkami to jest
        bucowa ? czy jakiś inny epitet jest zarezerwowany ?
        • dzikoozka Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:40
          Mi kiedyś ustąpiła właśnie kobieta. Bo targałam cztery siaty prezentów do
          przedszkola. Bardzo to było miłe.
      • dzikoozka Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:38
        dokłądnie. zwykła ludzka uprzejmość.
    • rozczochrany_jelonek Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:49
      a seksowne nieotłuszczone zadki tego nie robią ? :) czy na takie nie zwracasz
      uwagi ? :))
      • menk.a Re: facet w tramwaju 16.02.07, 14:52
        takie zajmują pół siedziska i można jednym pośladkiem klapnąć obok;)
    • enkkidu bo to jest dżungla, bejbe! :) /nt 16.02.07, 23:13
      .
    • sieja4 Re: facet w tramwaju 17.02.07, 01:12
      bo na tym polega krwiożerczy kapitalizm,płacą tak samo za bilety jak inni wiec im sie należy miejsce. nie po to leszek skakał przez płot byśmy se nie mogli usiąść.tak czy nie?.jak się nie podoba to na kubę(chętnie sie zabiorę z tobą).a poważnie to nie używam komunikacji jak nie muszę.a nie muszę
    • buraque prawdziwi faceci nie jeżdżą tramwajem 18.02.07, 22:36
      tylko samochodem (własnym) :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja