carmen2
17.02.07, 19:00
- przynajmniej wiedzą, czego chcą. To cytat odpowiedzi na jeden z postów na
tym forum. Pytam Was, bo nie rozumiem - dlaczego niektórzy mężczyźni oczekują
takiej postawy od kobiety? Inaczej, jak określić takich facetów? Pytam dalej,
jak bronić się przed mężczyzną, który z uporem osła usiłuje wyzwać kobietę na
pojedynek, mimo ostrzeżeń, deklaracji dobrej woli, uczucia ( !), absolutnego
poddania.... Co to za przeciwnik jest? I kim jest taki facet?