on1950
19.02.07, 07:58
Tematyczny link jest niżej.Oboje milczymy,oboje jesteśmy uparci jak dwa osły
i zapewne dalej będzie tak milczeć czekając na ruch jej albo mój.Ja nie chcę
wyjść na frajera którego ma na pstryknięcie palcem,a ona woli się w swoim
zwyczaju zamknąć w sobie i twierdzić ,że nie zasługuje na mnie i dalej udawać
że w jej życiu wszystko gra.Wiem że ona się boji zranienia ,porażki plus
tego że ostatnio wiele spraw się nałożyło na siebie.Boji się tego że bęzie
tak jak z jej pierwszym facetem.Nie chcę mi się wierzyć że jest się z kimś
1,5 roku i się udaje.Można odejść i się nie męczyć a nie iśc po pierścionek
zaręczynowy.Nie da się oszukiwać samego siebie dłużej niż 1-2 miesiące bo to
się wewnętrznie czuje,że coś odpycha.......Wyciągnąć ręke?