aggie19
27.02.07, 12:44
Drodzy forumowicze!
Jezeli w zwiazku malzenskim z polrocznym stazem panuje ogolnie banalny
spokoj, rzadkie klotnie, rzadki seks (srednio 1 raz w tyg.), zadnych
uniesien, rozmow o uczuciach - nie wspomne o braku slowa"kocham"... Normalne
codzienne zycie, zajeci swoimi sprawami, rzadkie wspolne dlugie rozmowy, czy
wypady do kina..Ogolnie rzecz biorac straszliwa stagnacja przerywana jedynie
codziennymi obowiazkami. Brak pomyslow na zwiazek kreatywny... TO CO TO DO
CHOLERY OZNACZA???? Jest dziwnie....Bardzo prosze o wypowiedzi osob z
doswiadczeniem. Bez glupich komentarzy. CZY MOZE JA SZUKAM DZIURY W CALYM ???