sprytny czy naiwny?

28.02.07, 19:30
Chistoria wygląda następująco:
on: przystojny, zadbany z klasą, inteligentny, wykształcony, na stanowisku
rozwiedziony( niby chciał po romansie do niej wrócić, ale ona nie chciała -
pewnie to nie był tylko 1 romans)poznał babkę na poziomie, ale mężatkę(femme
fatal).
Niby czują coś do siebie to dlaczego ona nie odejdzie od męża(bo nie chce).
Najpewniej ona szuka ekscytacji w ramionach atrakcyjnego faceta, znudzona jak
kiedyś on w małżeństwie.
Wniosek:facet nie chce w oczach innych wyjśc na bawidamka i tworzy obraz
romantico na swoje potrzeby. W przeciwnym razie jest naiwny jak dziecko.
    • myyks Re: sprytny czy naiwny? 28.02.07, 20:24
      elisseo napisała:

      > Chistoria wygląda następująco:
      > on: przystojny, zadbany z klasą, inteligentny, wykształcony, na stanowisku
      > rozwiedziony( niby chciał po romansie do niej wrócić, ale ona nie chciała -
      > pewnie to nie był tylko 1 romans)poznał babkę na poziomie, ale mężatkę(femme
      > fatal).
      > Niby czują coś do siebie to dlaczego ona nie odejdzie od męża(bo nie chce).
      > Najpewniej ona szuka ekscytacji w ramionach atrakcyjnego faceta, znudzona jak
      > kiedyś on w małżeństwie.
      > Wniosek:facet nie chce w oczach innych wyjśc na bawidamka i tworzy obraz
      > romantico na swoje potrzeby. W przeciwnym razie jest naiwny jak dziecko.

      chyba zbyt dużo tu chaosu
    • elektroniczna.pomarancza Re: sprytny czy naiwny? 28.02.07, 20:29
      elisseo napisała:

      > Chistoria wygląda następująco:
      > on: przystojny, zadbany z klasą, inteligentny, wykształcony, na stanowisku
      > rozwiedziony( niby chciał po romansie do niej wrócić, ale ona nie chciała -
      > pewnie to nie był tylko 1 romans)poznał babkę na poziomie, ale mężatkę(femme
      > fatal).

      A ty jestes ktora?
      Ta mezatka czy ta, do ktorej chcial wrocic?
      • myyks Re: sprytny czy naiwny? 28.02.07, 20:44
        elektroniczna.pomarancza napisała:

        > elisseo napisała:
        >
        > > Chistoria wygląda następująco:
        > > on: przystojny, zadbany z klasą, inteligentny, wykształcony, na stanowisk
        > u
        > > rozwiedziony( niby chciał po romansie do niej wrócić, ale ona nie chciała
        > -
        > > pewnie to nie był tylko 1 romans)poznał babkę na poziomie, ale mężatkę(fe
        > mme
        > > fatal).
        >
        > A ty jestes ktora?
        > Ta mezatka czy ta, do ktorej chcial wrocic?

        ona jest obie...
      • elisseo Re: sprytny czy naiwny? 01.03.07, 18:34
        Oj pomarańcza, owocku ty mały nie jestem mężatką jestem singlem, a historia, o
        której napisałam dotyczy znajomego z netu.
        Jestem tylko znajomą z netu co pogada i wysłucha.
        W ten sposób można dowiedzieć się czegoś o ludziach i życiu.
        Prowadzę od czasu do czasu obserwacje społeczne.To jedno z moich hobby.
        • elektroniczna.pomarancza Re: sprytny czy naiwny? 01.03.07, 18:48
          I wszystko jasne.:)
        • myyks Re: sprytny czy naiwny? 01.03.07, 18:57
          elisseo napisała:

          > Oj pomarańcza, owocku ty mały nie jestem mężatką jestem singlem, a historia, o
          > której napisałam dotyczy znajomego z netu.
          > Jestem tylko znajomą z netu co pogada i wysłucha.
          > W ten sposób można dowiedzieć się czegoś o ludziach i życiu.
          > Prowadzę od czasu do czasu obserwacje społeczne.To jedno z moich hobby.

          A na ryby nie chcesz pójść?
    • kochanica2 Re: sprytny czy naiwny? 01.03.07, 18:47
      Ciekawa "chistoria", ale nie zrozumiałam za bardzo ;)
      • myyks Re: sprytny czy naiwny? 01.03.07, 18:59
        kochanica2 napisała:

        > Ciekawa "chistoria", ale nie zrozumiałam za bardzo ;)
        >
        To łatwe: ona go nie chce, bo on ma inną, ale ona ta ina nie chce jego bo to jej
        brat zaginiony, ale on o tym nie wie...reszta to jak w serialu de brasil...
        • kochanica2 Re: sprytny czy naiwny? 01.03.07, 19:02
          Jeśli made in brasil to będzie happy end na zakończenie :)
    • eeela Re: sprytny czy naiwny? 01.03.07, 21:50
      Po usilnych staraniach chyba zrozumialam. Czy oczekuje sie ode mnie, ze zabiore
      stanowisko w sprawie, czy omawiany pan jest sprytny, czy naiwny?
    • saqqara Re: sprytny czy naiwny? 01.03.07, 22:01
      powiem szczerze. ogolnie bledy gramatyczne mnie nie ruszaja, ale ta CHISTORIa
      tak mi zgrzyta po zebach, ze nie moge doczytac do konca. sorry
      • u92 Re: sprytny czy naiwny? 01.03.07, 23:11
        Nie ogladalem seriali brazylijskich- nadal nie kumam o co chodzi :))))
        • ypsilon Re: sprytny czy naiwny? 02.03.07, 08:34
          hmmm, w czym ma się przejawiac ewentualny spryt czy też naiwnośc, bo brak tu
          puenty
          • elisseo Re 02.03.07, 13:02
            Puenty brak bo nie wiadomo co myśli naprawdę obiekt tematu.
            Są tylko domniemania, przypuszczenia.
            Chodzi o to,że czasem trudno do końca kogoś rozszyfrować.
            Pozory też często mylą.
      • elisseo Re 02.03.07, 12:59
        Sorry za błędy ort.piszę szybko i wychodzą błedy.
        Jestem bardzo rozkojarzona.
    • flora1 Re: sprytny czy naiwny? 02.03.07, 10:55
      elisseo napisała:

      > Chistoria wygląda następująco:
      > on: przystojny, zadbany z klasą, inteligentny, wykształcony, na stanowisku
      > rozwiedziony( niby chciał po romansie do niej wrócić, ale ona nie chciała -
      > pewnie to nie był tylko 1 romans)poznał babkę na poziomie, ale mężatkę(femme
      > fatal).
      > Niby czują coś do siebie to dlaczego ona nie odejdzie od męża(bo nie chce).
      > Najpewniej ona szuka ekscytacji w ramionach atrakcyjnego faceta, znudzona jak
      > kiedyś on w małżeństwie.
      > Wniosek:facet nie chce w oczach innych wyjśc na bawidamka i tworzy obraz
      > romantico na swoje potrzeby. W przeciwnym razie jest naiwny jak dziecko.

      Znam tę historię, ale wniosek - kompletnie niezrozumiały. Co to jest "obraz
      romantico"? dlaczego ma wyjść na bawidamka? A naiwność skąd się wzięła?
      • silic Re: sprytny czy naiwny? 02.03.07, 13:06
        Ja też się podpinam do pytań.
        Nie mam pojęcia o co tu chodzi, w czym problem itd.
        Jak naiwność, jaki spryt ?
        • eeela Re: sprytny czy naiwny? 02.03.07, 13:12
          Ja to zrozumialam tak:

          Jesli facet udaje tylko romantycznie ze wszystkich sil serca sego zadurzonego,
          to jest sprytny, bo udaje mu sie ta droga zdobyc wzgledy owej mezatki.
          Jezeli nie udaje, tylko jest naprawde romantycznie ze wszystkich sil serca swego
          zadurzony, to jest naiwny, bo sadzi, ze regula zdradzania malzonka dla zabawy
          tylko jego dotyczy.

          Ale dlugo myslalam, zanim wykoncypowalam te interpretacje ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja