Bez seksu

04.03.07, 23:36
Zdrowy, przystojny facet bez seksu przez 8 miesięcy ( może była jakaś
depresja, nie jestem pewna), możliwe?
    • menk.a Re: Bez seksu 04.03.07, 23:37
      *niepotrzebne skreślić
      skreślam: zdrowy, przystojny ;)
      • dalia101 Re: Bez seksu 04.03.07, 23:38
        no może przystojny niepotrzebne, ale zdrowy jak najbardziej na miejscu
        • conqueror69 Re: Bez seksu 04.03.07, 23:40
          dalia101 napisała:

          > no może przystojny niepotrzebne, ale zdrowy jak najbardziej na miejscu

          Mozliwe.
          • dalia101 Re: Bez seksu 04.03.07, 23:43
            czyli daje sobie radę bez seksu, tak?
            • mahadeva Re: Bez seksu 04.03.07, 23:45
              orgazmy ma, pewnie realizuje sie w czyms innym, ma szacunek i kase, wiec po co
              mu jeszcze kobieta na glowie?
            • conqueror69 Re: Bez seksu 04.03.07, 23:46
              dalia101 napisała:

              > czyli daje sobie radę bez seksu, tak?
              Nie powiesil sie, prawda? Zyje, nie? To chyba sobie daje rade bez seksu.
    • mahadeva Re: Bez seksu 04.03.07, 23:44
      oczywiscie, mozliwe jest nawet dluzej :) tak jak ja nie chce spac z byle kim,
      tak on moze tez nie
      • dalia101 Re: Bez seksu 04.03.07, 23:45
        To dobrze bo to mój mąż
        • conqueror69 Re: Bez seksu 04.03.07, 23:47
          dalia101 napisała:

          > To dobrze bo to mój mąż

          Zloz mu najszczersze kondolencje z powodu zony.
          • dalia101 Re: Bez seksu 04.03.07, 23:49
            Dlaczego żony? żona to była chętna, tylko ta depresja
            • conqueror69 Re: Bez seksu 04.03.07, 23:49
              dalia101 napisała:

              > Dlaczego żony? żona to była chętna, tylko ta depresja

              A dlaczego depresja? Bo zona.
              • dalia101 Re: Bez seksu 04.03.07, 23:50
                może praca?
                • mahadeva Re: Bez seksu 04.03.07, 23:56
                  okaz mu milosc to z wdziecznosci zacznie Cie posuwac
                  • conqueror69 Re: Bez seksu 04.03.07, 23:59
                    mahadeva napisała:

                    > okaz mu milosc to z wdziecznosci zacznie Cie posuwac

                    Jestes bardziej cyniczna niz ja:) To taka znajoma cecha...:D
                    • mahadeva Re: Bez seksu 05.03.07, 00:01
                      i przepraszam za wulgarnosc :D
                      • conqueror69 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:02
                        mahadeva napisała:

                        > i przepraszam za wulgarnosc :D

                        Zbij mnie i mow do mnie brzydko:P
                • conqueror69 Re: Bez seksu 04.03.07, 23:58
                  dalia101 napisała:

                  > może praca?

                  moze zona?

                  a moze warto zapytac? depresja to powazne schorzenie, i wymagana jest wiyta u
                  specjalisty, byc moze psycho - lub farmakoterpia. Wiec zamiast pitolic na forum
                  zajmij sie nimna powaznie, bo tu nikt ci naprawe nie pomoze, od razu mowie, ze
                  list do Bravo i Przyjaciolki tez nie.
                  • mahadeva Re: Bez seksu 05.03.07, 00:01
                    ja mialam depresje! bylam u dobrego psychiatry (moge dac namiary jesli
                    kolezanka z wawy), bralam prozac, ale najwazniejsze, ze mogalam wrzucic na luz,
                    dac sobie troche odpoczynku - bo bylam chora, i zaczac robic to co uwazam za
                    sluszne, od razu przyciagnelam do siebie szczescie :)
        • mahadeva Re: Bez seksu 04.03.07, 23:55
          jesli maz, to masz prawo go wziac przemoca :)
    • takete_malouma Re: Bez seksu 04.03.07, 23:48
      dalia101 napisała:

      > Zdrowy, przystojny facet bez seksu przez 8 miesięcy
      > (może była jakaś depresja, nie jestem pewna), możliwe?

      Skąd wiesz, że zdrowy? Nie każdą chorobę widać z zewnątrz. Nie każdą chorobę widać w ubraniu. Jeśli była depresja, to nie był zdrowy.
      • mahadeva Re: Bez seksu 04.03.07, 23:56
        bez przesady, depresja to reakcja na sprawy spoleczne, innych ludzi i nie ma
        nic wspolnego ze zdrowiem
        • conqueror69 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:01
          mahadeva napisała:

          > bez przesady, depresja to reakcja na sprawy spoleczne, innych ludzi i nie ma
          > nic wspolnego ze zdrowiem

          Moja droga, bajki opowiadasz:) Np depresja jest jedym z objawow nerwic, n
          anankastycznej (choc nie musi wystepowac) i moze miec zwiazek z problemami z
          ukladem nerwowym, a nie z tym, ze koledzy nas nie lubia. Leczy sie ja, kumasz,
          np neurleptykami, ktore z kolei na problemy z otoczeniem nijak nie pomagaja:)
          • mahadeva Re: Bez seksu 05.03.07, 00:05
            no nie wiem... moja byla na pewno spoleczna... czulam wyrzuty sumienia ze
            rozstalam sie z 'dobra partia' zamiast wziac slub i zyc dlugo i szczesliwie,
            jak kaze kultura i jak zrobilyby kolezanki :) a teraz brne we wlasny zartobliwy
            sposob na zycie :)
            • conqueror69 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:10
              mahadeva napisała:

              > no nie wiem... moja byla na pewno spoleczna... czulam wyrzuty sumienia ze
              > rozstalam sie z 'dobra partia' zamiast wziac slub i zyc dlugo i szczesliwie,
              > jak kaze kultura i jak zrobilyby kolezanki :) a teraz brne we wlasny zartobliwy
              >
              > sposob na zycie :)

              Noo, takowa tez moze byc, jest wiele powodow, i zazwyczaj jakos sie te wszystkie
              problemy nakladaja. ale generalnie z tego co pamietam z uczelni, to depresja
              jest zespolem chorobowym i podlega leczeniu niezaleznie od przyczyn. Nie mam
              pojecia co dolega mezowi Dalii, ale jej obowiazkiem jest sie tym zainetresowac w
              sposob nieco badziej 'wydajny' niz pytenie na forum. Depresje trzeba leczyc
              farmakologia jesli jest spoeodowana np problemami z ukladem nerwowym, lub
              psychoterapia radzac sobie z problemem ktory depresje wywolal. Bc moze
              psychoterapia bedzie zbedna, jak w twoim przypadku, ale wizyta u fachowca jest
              silnie wskazana, bo deprecha sama z siebie raczej nie ustepuje.
              • dalia101 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:11
                On teraz sam o siebie dba
                • conqueror69 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:13
                  dalia101 napisała:

                  > On teraz sam o siebie dba

                  To po co pytasz i grzebiesz w jego zyciu seksualnym?
                  • dalia101 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:18
                    bo odpoczywamy od siebie, ale to nie znaczy że on może się puszczać
                    • conqueror69 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:19
                      dalia101 napisała:

                      > bo odpoczywamy od siebie, ale to nie znaczy że on może się puszczać

                      A ty mozesz? Szukajac facetow po klubach?
                      • mahadeva Re: Bez seksu 05.03.07, 00:21
                        oj chyba malzenstwo sie sypie...
                        przemysl rozwod, jesli on na prawde sie puszcza... fuj
                        tylko uwaznaj na depresje porozwodowa
                      • dalia101 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:21
                        Jeden może, drugi nie może, nie ma sprawiedliwości
                        • conqueror69 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:22
                          dalia101 napisała:

                          > Jeden może, drugi nie może, nie ma sprawiedliwości

                          I taka to z wami gadka - i dlatego zasadniczo nie szanuje kobiet
                          • mahadeva Re: Bez seksu 05.03.07, 00:24
                            ech tak wsrod kobiet jak i facetow sa gruboskorne imbecyle, mowilam juz Ci
                            • conqueror69 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:30
                              mahadeva napisała:

                              > ech tak wsrod kobiet jak i facetow sa gruboskorne imbecyle, mowilam juz Ci
                              >
                              mala, nie odbieraj mi tej odrobiny radosci!
                • mahadeva Re: Bez seksu 05.03.07, 00:13
                  mi wystarczyl prozac i wizyty krotkie u tego psychiatry
                  psychoterapia moglaby bardziej zaszkodzic niz pomoc
                  rzeczywiscie czlowiek leczy sie sam, ale czasem potrzebuje pomocnej reki lub
                  wsparcia farkamologicznego :)
                  • conqueror69 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:16
                    mahadeva napisała:
                    Widzsz, czerp ze studni mej madrosci, pokim online;)
                    • mahadeva Re: Bez seksu 05.03.07, 00:18
                      sama wiem wszystko najlepiej :P
                      • conqueror69 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:19
                        mahadeva napisała:

                        > sama wiem wszystko najlepiej :P
                        Wies zkogo pytac i wiesz ze masz sie lsluchac mnie, wiec w sumie nie moge ci nie
                        przyznac racji:P
                        • mahadeva Re: Bez seksu 05.03.07, 00:21
                          ok :)
                          • conqueror69 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:23
                            mahadeva napisała:

                            > ok :)Musisz miec ostatnie zdanie, nie?: (nie odpowiadaj!:)
                        • mahadeva Re: Bez seksu 05.03.07, 00:23
                          w realu slucham sie tylko dwoch facetow :) na razie wszystko wskazuje na to, ze
                          moge im bezgranicznie ufac :)
                          • dalia101 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:28
                            Pewnie, to że poznam jakiegoś faceta to przecież wiadomo że skończy się w łóżku,
                            tak? a myślicie że dla mnie ta jego depresja jest łatwa?
                            • conqueror69 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:30
                              dalia101 napisała:

                              > Pewnie, to że poznam jakiegoś faceta to przecież wiadomo że skończy się w łóżku
                              > ,
                              > tak? a myślicie że dla mnie ta jego depresja jest łatwa?

                              A co robisz by mu pomoc, poza lazeniem po klubach i spedzaniem czasu w necie?
                              • dalia101 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:31
                                Daje mu czas
                                • conqueror69 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:34
                                  dalia101 napisała:

                                  > Daje mu czas

                                  no to baaardzo pomocna jestes. Daj mu czas... na to, by choroba bardziej sie
                                  rozwinela. A moze wsparcie byloby lepsze, co?
                                  • dalia101 Re: Bez seksu 05.03.07, 00:36
                                    On tak chce
                                    • myyks Re: Bez seksu 06.03.07, 18:39
                                      dalia101 napisała:

                                      > On tak chce

                                      Ale Cię wkręca...
                                      Dziwne, że wierzysz..:(
          • mag-ia Re: Bez seksu 06.03.07, 15:01
            conqueror69 napisał:

            > Moja droga, bajki opowiadasz:) Np depresja jest jedym z objawow nerwic, n
            > anankastycznej (choc nie musi wystepowac) i moze miec zwiazek z problemami z
            > ukladem nerwowym, a nie z tym, ze koledzy nas nie lubia. Leczy sie ja, kumasz,
            > np neurleptykami, ktore z kolei na problemy z otoczeniem nijak nie pomagaja:)

            Depresja nie musi mieć nic wspólnego z nerwicą. I jak najbardziej może być
            skutkiem tego, że 'koledzy nas nie lubią'.
            Chociaż (podobnie jak i ja ;) podkreśliłeś, że 'nie musi' i 'może'. Ale chciałam
            uściślić, żeby była jasność i żeby nie mieszać pojęć.

            Co do meritum wątku, to proponuję wybrać się do seksuologa. Taki kawał czasu bez
            seksu to bardzo poważna sprawa, która zrujnuje Wasz związek prędzej, czy
            później. Trzeba znaleźć przyczynę i to uleczyć. Na forum się tego nie dowiesz.

            Swoją drogą, niezmiernie dziwią mnie tego typu wątki... jak żona może nie znać
            męża na tyle, żeby wiedzieć, jaka jest przyczyna i jak temu zaradzić? :(
    • laladama Re: Bez seksu 05.03.07, 20:42
      Dalia napisz do mnie na maila



    • liberty_mike Re: Bez seksu 05.03.07, 20:45
      No skoro wiesz, to nie grzmisz, śpisz sobie spokojnie w okolicy i nic, a nic
      Cię nie rusza? Ładnie to tak?:)
    • znj2 Re: Bez seksu 05.03.07, 21:08
      Widocznie naciął się na jakąś nie podmytą.
      • mahadeva Re: Bez seksu 05.03.07, 22:12
        dlatego respect chlopcy, ze potraficie sypiac z pierwsza lepsza :)
    • dwie_szopy_jackson Re: Bez seksu 05.03.07, 21:50
      Jesli seks z byle kim, z pierwsza lepsza nie sprawia mu przyjemnosci to mozliwe.
    • yagiennka Re: Bez seksu 06.03.07, 01:03
      Jasne że możliwe. Znałam przystojnego, uroczego chociaż dosyć wrażliwego
      faceta, absolutnie nic mu nie brakowało - bez seksu był 2 lata :)) Się zdziwiłam.
      • nom73 Re: Bez seksu 06.03.07, 11:52
        A "seks na własną rękę" też nie? :-)
        • yagiennka Re: Bez seksu 06.03.07, 13:00
          Aaa na włąsną rękę to wszyscy faceci mają, ale to nie seks a samogwałt :)
          • myyks Re: Bez seksu 06.03.07, 18:40
            yagiennka napisała:

            > Aaa na włąsną rękę to wszyscy faceci mają, ale to nie seks a samogwałt :)

            samogwałt! co za kretyn wymyslił to słowo!!! A inni powtarzają:(
            • yagiennka Re: Bez seksu 06.03.07, 21:25
              Słowo jest śmieszne jak dla mnie. Nic nie powtarzam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja