Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)))

05.03.07, 16:23

Skąd to nasze zamiłowanie do obuwia maści wszelakiej? Cóż- Drodzy Panowie -
jasne, że są Kobietki z pasją wpisujące się w jeden trend (Miss Sporty, Miss
Ellegance) - ale to wyjątki, wierzcie... Kochamy różnorodność nie tylko, jak
błędnie myśleć by można, ze względu na stronę estetyczną, ale przede
wszystkim w związku z praktycznością tejże. Dziwne? Ależ skąd! Jasne, że
supereleganckie szpileczki pięknie podkreślają smukłość nóg ich właścicielki,
ale biegać w nich 24h/dobę nijak się nie da. Super są kolacyjki z
Przystojniakiem elegancją i wdziękiem czarującym - bo i same lśnimy,
piękniejąc i prężąc koci grzbiecik przy Takowym, i innym Kotkom iskierka
zazdrości oko wizytuje na samo Antre. Jednak, gdy w drodze powrotnej
kolokwialną gumę złapiemy, a nasze Cudo z obrzydzeniem spogląda to na koło,
to na swój świeżuchny manicure... czas szpilki niewygodnie już stópki
krępujące zrzucić, rękawy podkasać i koło wymienić - już bez "ich" udziału.
Między innymi dlatego takie z pozoru zwyczajne obuwie sportowe w cenie jest
zawsze. Sprawdza się i w bieganiu, i na wycieczkach w plener, i na
całodziennych zakupach (będących często naszym ulubionym dystansem do
pokonania, jeśli do biegów nawiązać - maratonem). Sama technologia związana z
wytwarzaniem obuwia sportowego wysokiej klasy bywa dla nas niezrozumiała,
ale już jej efekty - nie. I bardzo je sobie chwalimy. Pozwalają odciążyć
zmęczone nogi, zamortyzować nieprzemyślane stóp zwroty (często dzięki
obecności jednej lub kilku plastikowych prostokątnych wkładek), ciężar
potencjalnych kontuzji biorąc na siebie. No i ta ich elastyczność, nośność i
wytrzymałość...ech! Nie ma to, jak solidne, sportowe, dobre gatunkowo obuwie -
niezastąpione wręcz podczas dłuuuuugich treningów - hm... czasami wydaje się
być niezniszczalne?
Co do domowej kapeterii gusta bywają różne, bo np. każda z nas ma w życiu
okresy bosego przemierzania własnego M-ileś. Ale przecież bywanie singlem ma
multum plusów.... A papucie? Cóż - rzecz jasna i oczywista, że być powinny
mięciuchne (choć z twardszą podeszwą), wręcz pieszczotliwie traktujące
stópki, przewiewne, najlepiej pozwalające cichutko dzień za dniem
przedreptywać. I, co ważne! Zawsze blisko właścicielki - do luksusów ich
obecności takowej zaliczamy relaksujące wieczory, gdy przenoszą nas łagodnie
z pachnącej kąpieli wprost do chłodnej jeszcze, wymagającej szybkiego
rozgrzania, pościeli. A luksusy docenić umiemy, ojjj umiemy...
Krajowe, czy zachodnie? Do niedawna jedynie włoskim, francuskim, tudzież
anglosaskim Markom (Bardziej Pierre'om, Fabio'm, Allan'om...) można było swe
stópki ku pełnej satysfakcji i finezji użytkowania oddawać, ale... rynek
krajowy prężnie się rozwija. I na tym polu zauważalne są kilkusetprocentowe
nawet postępy. Nowe kolekcje rodzimego obuwnictwa potrafią naprawdę
pozytywnie zaskakiwać. Dodatkowym plusem jest znacznie szersza dostępność
tychże, więc rekonesans jest jak najbardziej wskazany i dokonywany często.
Nie można także zapomnieć o obuwiu tzw. użyteczności okazjonalnej. Gdy ściana
deszczu niezmiennie Świat przesłania, rady nie ma - czas na kalosze.
Uwielbiamy ochronę, jaką zapewniają naszym stopom i nam - zero przemoknięcia,
zero narażenia organizmu na przeziębienie i dłużej nękające infekcje, no i
bez szkód większych przeprowadzą nas w okres pięknie na niebie moszczącego
się Słoneczka... Fakt - fasonu, uroku typowo obuwniczego i właściwości
upiększających nie mają, ale... przecież Przyjaciel, tak kochany za pomoc i
otuchę, Mężczyzną w naszych oczach nie bywa;) Nie za to go tak cenimy.
Ważną sprawą jest dla nas osobisty charakter obuwia. Nie pożyczamy go nigdy,
bo - jak wiadomo - wszelkie infekcje stóp są nieprzyjemne, przewlekłe i
trudne do wyleczenia. A zakażone nimi buty, jako nosicieli, trzeba niestety
wyrzucić i rozejrzeć się za nową parą.
Odwieczne pytanko - Czy lepsze wysokie, niskie, wąskie, szeroki, proste,
nieco pod kątem... obcasy? Cóż... każdy obcas, bez względu na długość słupka
i jego grubość, potrafi dać w sprzyjających okoliczniościach komfort i pełną
satysfakcję... I O TYM, PANOWIE, PAMIĘTAJCIE!

Pozdrawiam:)
    • beretelwi Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 16:55
      kepski tekst, kiepska prowokacja.... i tyle
      • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 17:47
        beretelwi napisał:

        > kepski tekst... zgadzam się:)

        > kiepska prowokacja... że co?:)))))

        > i tyle... powtórnie przyznam Ci rację:)
    • conqueror69 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 16:58
      Wasze buty interesuja nas umiarkowanie i tylko pod katem ich prowokacyjnosci
      seksualnej. To czy jest wam wygodnie i z czego sa zrobione, tudziez ich
      wytrzymalosc ogolnie mowiac wali nas. Dziekuje za uwage.
      • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 17:50
        conqueror69 napisał:

        > Wasze buty interesuja nas umiarkowanie i tylko pod katem ich prowokacyjnosci
        seksualnej... Wasze nas w ogóle, o ile nie wnoszą gór błota:)))

        > To czy jest wam wygodnie i z czego sa zrobione, tudziez ich
        wytrzymalosc ogolnie mowiac wali nas... "nam", jeśli już:))

        > Dziekuje za uwage... dziękuję za próbę zabicia mnie... śmiechem:)))
        Nieudana... popróbujesz jeszcze?:))
        • conqueror69 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 19:55
          zielonooka_bez_tyja napisała:

          > Wasze nas w ogóle, o ile nie wnoszą gór błota:)))
          A to juz oczywiste klamstwo i wiemy o tym wszyscy - akurat mnostwo kobiet na
          buty u facetow zwraca uwage:)
          > > To czy jest wam wygodnie i z czego sa zrobione, tudziez ich
          > wytrzymalosc ogolnie mowiac wali nas... "nam", jeśli już:))
          Obie formy sa poprawne, ale moja poprawniejsza (bo to ja jej uzylem)

          >dziękuję za próbę zabicia mnie... śmiechem:)))
          > Nieudana... popróbujesz jeszcze?:))
          Przyczaje sie i zaatakuje z nienacka:)
          • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:36
            :)) Mieszkańcy Nienacka są oburzeni Twoją pisownią:))
            • conqueror69 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:37
              zielonooka_bez_tyja napisała:

              > :)) Mieszkańcy Nienacka są oburzeni Twoją pisownią:))

              Powiedz im, ze i vice wersal;)
              • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:42
                Obchodzą Gorzkie Żale i odcięli się od Świata zewnętrznego rurką intubacyjną
                no. 8;)) Zapowiada się na zapaść:)
    • qasz Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 17:52
      My inaczej postrzegamy funkcje przeznaczone dla butów. Podobnie dla ciastek.

      Guzik nas obchodzą buty, których używacie, czy ciastka, które pochłaniacie.
      Ale nie jest nam obojętne jak wkładacie czy jak nosicie owe buty, jak trzymacie ciastko w damskiej dłoni i jak wsuwacie go do ust. A ponieważ niewiele z was stosuje wytrenowane triki zwracające nasza uwagę, przeto my sami musimy wyłowić z licznych gestów te, które dają asumpt do działań w celu zbliżenia. I obojętne czy używacie butów, ciastek, czy klucza do odkręcania koła. Nie jest tu istotą wygoda, marka czy okoliczność. To tylko dymna zasłona. Ważna jest umiejętność wysyłania sygnałów oraz odbiór tychże.
      • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 18:02
        ech... Ktoś umie czytać ze zrozumieniem? Wybacz, ale... tekst pokazuje, że na
        różnych Męzczyn patrzymy różnie - to wszystko:) Z przymrózeniem oka, rzecz
        jasna. To Felieton w odpowiedzi na tożsamy, dotyczący Kobiet, napisany przez M.
        Prokopa - gdzie spojrzenie Mężczyzn na nas ukazano spojrzeniem Mężczyzn na...
        samochody:))
        Troszkę uśmiechu poproszę... bo norrrmalnie dojdę do wniosku, że to Mężczyźni
        nie mają poczucia humoru:) A do tej pory byłam przekonana, ze to my mamy czasem
        z nim problemy:)))
        Pozdrawiam.
        • qasz Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 18:13
          Niekoniecznie twój tekst jest o tym czego ty chcesz.
          Każdy z nas ma inne doświadczenia przez pryzmat których oceniamy rzeczywistość.
          I mamy prawo widzieć inaczej niż ty. Pozatym dlaczego tylko twoja prezentacja ma emanować humorem. Potrenuj trochę i popróbuj doszukać się trochę luzu u innych. Poproszę o uśmiech takoż.
          • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:37
            Nie wiesz, co mówisz???:)))
            • conqueror69 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:37
              zielonooka_bez_tyja napisała:

              > Nie wiesz, co mówisz???:)))

              Forumowicze sa oburzeni twoja interpunkcja:P
              • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:43
                Ja też, czyli się zgadzamy:)))
        • silic Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 18:40
          Niestety porównanie nietrafne. O ile nie ma problemów z noszeniem choćby i 15
          par równocześnie to w przypadku mężczyzn to już się nie sprawdza. Mężyźni w
          przeciwieństwie do butów mają swoje zdanie.
          Trzeba było dać na początku link do wspomnianego felietonu. Ten Prokop to osoba
          której nie znam i której zdanie w jakimkolwiek temacie nie jest dla mnie
          interesujace.
          W sprawie humoru - może elementy mające do zabawnych aspirować warto podkreślać,
          czy jakąś kursywą pisać ?
          To ułatwi interpretację.
          • conqueror69 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 19:57
            silic napisał:
            elementy mające do zabawnych aspirować warto podkreślać
            > ,
            > czy jakąś kursywą pisać ?
            > To ułatwi interpretację.
            albo wstawiac taga:

            <uwaga zart>
            <koniec zartu>

            • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:45
              Mogą być tabliczki używane podczas nagrań Jerry'ego Springera?:))
              • conqueror69 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:45
                zielonooka_bez_tyja napisała:

                > Mogą być tabliczki używane podczas nagrań Jerry'ego Springera?:))

                Uuuu, ambitnie pojechalas:P
                • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:48
                  A czego się spodziewasz po jednokomórkowcu???
                  • conqueror69 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:53
                    zielonooka_bez_tyja napisała:

                    > A czego się spodziewasz po jednokomórkowcu???

                    Hmmm, ze sie bedzie rozmnazal bez opamietania?
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:55
                      Nie karzę Matki Ziemi pezpodstawnie... aż tak mi nie zawiniła jeszcze:)))
                      • conqueror69 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:14
                        zielonooka_bez_tyja napisała:

                        > Nie karzę Matki Ziemi pezpodstawnie... aż tak mi nie zawiniła jeszcze:)))

                        Doceniamy, ladnych kobiet i tak jak na lekarstwo:)
                        • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:17
                          Tych chociaż resztkowe ilości... Inteligentni Faceci tylko w formalinie:))
                          • elektroniczna.pomarancza Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:21
                            Tak sie dziewcze napracowalo, a tu ani krztyny zrozumienia i docenienia.
                            Zeby nie bylo, ze kpie, zamieszczam emotikon bedacy dowodem rzeczowym w
                            sprawie:
                            :-|
                            • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:29
                              Nie przypominam sobie, ale... jednak dobrze, że zarówno głupota, jak i
                              skleroza, są dolegliwościami niewspółdziałającymi z układem nerwowym...
                              cierpienie byłoby okrutne...
                          • conqueror69 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:44
                            zielonooka_bez_tyja napisała:

                            > Tych chociaż resztkowe ilości... Inteligentni Faceci tylko w formalinie:))

                            Grzeszysz:)
                            • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:47
                              Często i z ochotą:)
                              • conqueror69 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:49
                                zielonooka_bez_tyja napisała:

                                > Często i z ochotą:)

                                Rozwiazla i wszeteczna, ale wszak wyetarczylo by powiedziec - kobieta;)
                                • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:51
                                  Jednotorowość, Kochanie;) Jak to u... Faceta:)) Grzeszę, jedząc ptysie -
                                  wiadomo, ze to grzeszna rozkosz dla bioder;)))
          • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:40
            Twoja interpretacja, to akurat ostatnia rzecz na Świecie, jaka mnie interesuje:)
            A o tym, jak Kobiety patrzą na Mężczyzn (choć nie - jak ja konkretnie,
            uogólniać nie będe), wiem lepiej, będąc Kobietą:) Ty możesz co najwyżej
            wiedzieć tyle, ile One chcą, byś wiedział:)
        • grey_wolf Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 10:55
          jeśli już koniecznie musisz na siebie zwracać uwagę, to mogłabyś wykazać
          odrobinę inwencji twórczej. Przepisywanie cudzego tekstu chwały Ci nie przyniesie.

          Nie ważne co mówią, byle o Tobie. Czyż nie?
          • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 10:59
            Przykro mi, tekst jest mój:)
            • grey_wolf Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 13:28
              to dobrze, że Ci przykro, każdemu na Twoim miejscu by było :)
              Sama napisałaś, że ten tekst to parafraza, znaczy nie Twój
              • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 13:34
                Nie... ten tekst jest odpowiedzią... zresztą... nie odnajduję przyjemności w
                dialogach z Tobą, więc będę wdzięczna za uznanie mnie plagiatorką i śmieciem...
                bo na coś takiego chyba nie będziesz marnował czasu?
                Miłego dnia:)
                • grey_wolf Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 13:56
                  ojoj jaka surowa samoocena :)

                  Wiesz, jest pewna subtelna różnica między plagiatem i parafrazą, ale jak wolisz
                  być plagiatorką...

                  BTW, to że jesteś zranioną kobietą nie znaczy, że śmieciem, nawet w mojej ocenie :)

                  apeluję o trochę dystansu :)
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 15:51
                    To, że jesteś zranionym facetem nie znaczy, że jestem zranioną kobietą.
                    Często pchasz się tam, gdzie Cię nie chcą? To słabo z dystansem u Ciebie...
                    • grey_wolf Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 16:06
                      > To, że jesteś zranionym facetem nie znaczy, że jestem zranioną kobietą.

                      Wręcz przeciwnie, jestem szczęśliwym facetem, można rzec spełnionym :)
                      a piejesz jak odtrącona nastolatka, dlatego to punktuję.

                      > Często pchasz się tam, gdzie Cię nie chcą?

                      Robisz za admina?
                      • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 19:49
                        Wręcz przeciwnie - jestem spełnioną kobietą, można rzec - szczęśliwą:)
                        Upierasz się przy błędnej wersji wydarzeń, jak zraniony Facet, dlatego to
                        punktuję... Spełniony i szczęśliwy przyjmuje coś do wiadomości, jak się Mu
                        mówi:)
                        Pieję... owszem... nie Każdy posługuje się tymi samymi środkami wyrazu. Jesteś
                        konkretny, ja - szczegółowa (wręcz szczególikowa;))... chciałbyś nudnego Świata
                        klonów?
                        Nie przeinaczaj:) Ogólnie spytałam, czy pchasz się tam, gdzie Cię nie chcą...
                        Można robić wszystko... co nie znaczy, że wszystko jest korzystne...
                        Stąd moje pytanie... ja nie ganiam uparcie Ludzi, którzy nie chcą ze mną
                        rozmawiać tylko dlatego, że... mogę, bo to Forum:) Wolę wybrać nienarzucanie
                        się, niż podporządkować się wewnętrznemu przymusowi robienia czegoś tylko
                        dlatego, że... mam prawo to robić:)
    • dzikoozka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 19:01
      Nie dałam rady przeczytac całości...
      długie i nudne, sorry
      • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:45
        Ja bym się nie chwaliła:))
        • dzikoozka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 14:20
          fakt, jestem mało cierpliwa jeśli chodzi o takie pierduły
          • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 15:43
            Brniesz w nonsens:)) Pomyśl, dlaczego... chyba, ze na myślenie też jesteś zbyt
            niecierpliwa... to by wiele wyjaśniało;)
            • dzikoozka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 17:35
              Nonsens bywa piękny, i na pewno bardziej dowcipny niż twoje wypociny. Starasz
              sie być złośliwie błyskotliwa, a wychodzi, ze jesteś błyskotliwie złośliwa. To
              wszystko. Miłego dnia.
              • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 19:37
                Nie wiem, jaka chesz być Ty i nie zamierzam oceniać obcej Osoby (bo to
                swiadczyłoby o mojej śmieszności) na podstawie dialogów na Forum
                internetowym... w przeciwieństwie do Ciebie:)
                A jeśli idzie o mnie... jestem dość nudnie zwyczajna... może dlatego nie
                czepiam się dla samej idei czepiania:) Jak mi się coś nie podoba... wychodzę i
                idę tam, gdzie albo mi się podoba, albo intryguje, albo bulwersuje - w każdym
                razie pozwala poprowadzić konstruktywną dyskusję, nie tylko napisać "jesteś
                bleeee i w dodatku chcesz tym błyszczeć":) Rozmawiać o nudach?? Ot, zajęcie:)
                W dodatku niezbyt rezolutnie - bo albo nie czytałaś i nie możesz wtedy
                podsumować całości, albo czytałaś - wtedy dopiero się wypowiadając:)) Skoro nie
                czytałaś, druga Twoja wypowiedź jest... brnięciem w nonsens:) Dobrze, ze go tak
                lubisz, przynajmniej jest Ci dobrze:)
                Pa:)
                • dzikoozka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 20:00
                  Dobra, niech będzie. Przeczytałam. Pół. Dalej nie mogłam.
                  Zadowolona? Ja wcale nie "chce być" ani nikogo nie udaje, i tutaj się różnimy.
                  Nie mam nic interesującego do powiedzenia, zatem nic nie piszę. Ale jak ktoś się
                  napracuje i wrzuci taaaaaaki długi tekst, to nie wypada nic nie napisać. Wiec
                  napisałam prawdę, że nie dałam rady. Bo nudny. To pojechałaś, że ja głupia. OK.
                  Nie rozumiem takiej wrażliwej i dowcipnej literatki. Literaturki, znaczy sie.
                  -
                  "-Gdybyś nie był takim dupkiem, byłbyś niezłym facetem!
                  - Gdybyś nie była takim facetem, byłabyś niezłą dupą!"
                  • zielonooka_bez_ryja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 20:11
                    Skoro nie masz nic interesujacego do powiedzenia, to po co w ogóle zabierasz głoś?
                    Musisz komuś dowalić, że nudno pisze, lepiej się wtedy czujesz?
                    Sama lepiej napisałabyś cos ciekawego, bo ja uważam, że to co pisze może być dla
                    co inteligentniejszych internautów intrygujące, ja się wcale nie chwalę, ja po
                    prostu do pisania mam talent.:D
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 20:18
                      Wczoraj byłaś(?) pod drzwiami:)
                      Dziś w kuchni:)
                      Czyżbym znalazła Cię za kilka godzin w łóżku??? Wiesz, lubię trójkąciki, ale...
                      chociaż chciałabym wiedzieć, czy K/K/M, czy K/M/M ;))
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 20:15
                    Pisałam to ciurkiem - z napracowaniem się miało to niewiele wspólnego:)
                    Nie ubliżaj Literaturze:))) Nawet, jeśli tylko Literaturce:)))
    • poprioniony Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:10
      Widze, ze rozwolnienie umyslowe sie panience nasila...
      • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:47
        Nie ma takiej opcji... jest nastawione na "max":)))
        p.s. panienki to trasach wylotowych, Loverboy
    • mortycjan Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:23
      Zabawne - kobietom się wydaje że nas obchodzi jak wy na nas jako ogół patrzycie.
      Patrz sobie jak chcesz to i tak nieistotne.
      • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:48
        Zabawne... Facetom się wydaje, że mnie obchodzi, czy Ich obchodzi to, jak Ich
        widzę...
        • mortycjan Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:56
          Więc po co ten wątek ?
          • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 20:57
            Po to, zebyś mógł zadać poprzednie pytanie:))) proste:)
            • mortycjan Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:00
              Nie takie proste jak widać bo było tylko jedno pytanie - żadne go nie poprzedzało:)
              • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:04
                Poprzedzało... domyślne, które pokierowało palcami ku stracie czasu:)
    • dwie_szopy_jackson Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:43
      Za ten tekst na Joemosnter dostalabys niewatpliwie gwozdzia :]
      • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:47
        Dorzuć siebie, będę miała zestaw: gwóźdź + młotek;))) Ze stukaniem sobie
        poradzę;)
        • dwie_szopy_jackson Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:48
          oooooosstrooooo :-)

          Ja sie wycofuje. Agresywnosc = 1 :D


          zielonooka_bez_tyja napisała:

          > Dorzuć siebie, będę miała zestaw: gwóźdź + młotek;))) Ze stukaniem sobie
          > poradzę;)
          • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:49
            Agresja? Ależ skąd... hardcore co najwyżej delikatny;)))
            • dwie_szopy_jackson Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:52
              Ja jestem za mlody na takie podteksty erotyczne. Mam dopiero 28 lat.

              :]
              • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:54
                Plusa zapomniałeś wstawić między 2 a 8;))
                • dwie_szopy_jackson Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:55
                  Marna prowokacja kolezanko, marna prowokacja :)

                  Mimo wszystko, tempo odpowiedzi imponujace!
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:56
                    Stwierdzenie faktu nie jest prowokacją, Rówieśniku:)
                    • dwie_szopy_jackson Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 21:58
                      Nie robmy czata z tego pieknego forum.


                      :)
    • nocebo Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 22:15
      Czy ktoś przeczytał do końca ten elaborat?
      Może mógłby streścić nam go w kilku słowach...
      • elektroniczna.pomarancza Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 05.03.07, 22:17
        Nie czytalam, ale chyba sie domyslam.
        Autorka pragnie, zeby ja kochano i podziwiano.:)
        • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 11:05
          Dobrze, że to jedynie subtelne poczucie humoru... bo jeszcze Ktoś by pomyślał,
          że banalna babska zawiść... albo głupia dziecinada...;))
        • facettt Slawa, jak narkotyk...:) 06.03.07, 14:16
          elektroniczna.pomarancza napisała:

          > Autorka pragnie, zeby ja kochano i podziwiano.:)


          Od dawna ja kochaja i podziwiaja, ale tej Pannie(?) nigdy dosc :)))
    • lykaena Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 06.03.07, 14:29
      Tekst jest taki sobie,nudny i o niczym.Czyta sie go tragicznie.
      A ja mam pytanie ,co to znaczy "Antre" - takie tam slowo pada i nie rozumiem???
      Z duzej litery,to nazwa jakas,ale jaka??
      • facettt Juz ochoczo spiesze z wyjasnieniem :))) 06.03.07, 14:38
        Antre (to z duzej litery) to w wolnym tlumaczeniu na polski tkzw.:

        - Wejscie Smoka :)))
        • lykaena Re: Juz ochoczo spiesze z wyjasnieniem :))) 06.03.07, 14:41
          Aha,czyli chodzi o "entre",bo to tak sie pisze i wcale nie z duzej.Ja w
          pierwszej chwili pomyslalam,ze to marka butow ;)))))))
          • facettt Re: Juz ochoczo spiesze z wyjasnieniem :))) 06.03.07, 14:56
            Jezeli mozna z duzej, to mozna i przez A :)
            i bez drugiego e... - czyli fonetycznie po prostu :)))


            Zwaz o ile to optycznie i estetycznie bardzej pasi :)))

            Nie przypuszczam bowiem, by autzorce chodzilo o rzeczywiste "Antre"

            czyli po franc.: - spelune, zapuszczone mieszkanie...

            chociaz moze nasz przystojniak ma w sobie dusze kloszarda
            i chalupy nie sprzata? :)))
    • andreas3233 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 09.03.07, 01:15
      Typowo kobiecy artykul, trudno znalezc tutaj mysl przewodnia - a moze glownie o
      to chodzi. historycznie buty sluza do ochrony stopy - po prostu.
      W obecnej dobie; zwlaszcza buty na obcasach sluza ukazaniu i podkresleniu
      seksualnosci kobiety: wydluzaja nogi / powodujac, ze wyglada mlodziej/, ukazuja
      posladki, powoduja wysuniecie biustu do przodu, ukazuja plaski brzuch / czyli
      pokazuja , ze kobieta nie jest w ciazy/ - po prostu ukazuja /dostepna?/ kobiete.
      To prawie wszystko - reszta to ideologia.
      • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 09.03.07, 01:18
        :))) No to mi Ktos nastrój przed snem jednak zdołał poprawić:))) Dzięki za
        wykład z cyklu "Jak Kolumb odkrył Amerykę w Tyrolskiej":)) Pa:)
        • zbyszko_10 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 09.03.07, 12:12
          W Tyrolskiej nie odkrył Ameryki. Rozwiązał przy kuflu tylko problem jajka
          Kolumba. Nad odkryciem Ameryki trochę więcej się pobiedził i natrudził.
          Co do meritum. Preferuję obcasy płaskie. A u płci przeciwnej toleruję nawet
          gumiaki. Ale nie na parkiecie sali balowej.
          Ps.
          Rozejrzę się tym wszystkim. Dziwny tu układ.
          • andreas3233 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 10.03.07, 23:01
            Moi drodzy: rzeczywistosc wyglada jak zwykle skomplikowanie; podanie odpowiedzi
            na najprostsze pytania czasami trwa wieki. Najczesciej nie zastanawiamy nad
            pytaniami dotyczacymi najprostszych kwestii, np: dlaczego istnieja 2 plcie /
            samce i samice/, skoro istnieja gatunki izogamiczne, dlaczego ewolucja
            zdecydowala sie preferowac rozwoj dwoch plci, dlaczego ewolucja preferuje
            ukryta owulacje u kobiet, skoro wiekszosc malp naczelnych /naszych najblizszych
            genetycznie krewnych/, ma widoczna owulacje, dlaczego wiekszosc ssakow zyje
            stadnie / poligamicznie lub poliandrycznie/, a ludzie monogamicznie. Takich
            prostych pytan jest cala kolekcja. I odpowiedz: " Bo jestesmy ludzmi" -
            swiadczy tylko o daleko posunietej ignorancji.
            A tak naprawde, samce i samice roznia sie tylko jedna rzecza: zagadka - jaka?
            • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 00:45
              Z tym, ze tu Nikt o nic nie pytał:)
            • facettt Viesz, dawno mialem, isc juz spac... 11.03.07, 00:52
              Lecz, musialem umyc, hollera, klatke schodowa.

              Pytanie uwazam za ciekawe...

              A czym sie roznia?

              1. podejsciem do prokreacji
              2. Podejsciem do Milosci.

              I niczym wiecej, Aniele :)
              • kookardka Re: Viesz, dawno mialem, isc juz spac... 11.03.07, 01:00
                a co taka impreza była, żr Ci się zakołysało ? ;)
            • poprioniony Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:00
              > A tak naprawde, samce i samice roznia sie tylko jedna rzecza: zagadka - jaka?

              Samice roznia sie tym, ze maja litere i pomiedzy m i c.
              • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:07
                W l. poj. się nie sprawdza.
                • kookardka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:11
                  wtedy i jest między m i e
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:13
                    Ale końcówki się nie zgadzają dodatkowo.
                    • kookardka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:14
                      czy księżyc i słońce mają szansę kiedyś się spotkać ? ;)
                      • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:19
                        Chodzi o Ich Naturę...
                        Poza tym...są na jednym Niebie i spotykają się podczas zaćmienia "intymnie"
                        • kookardka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:22
                          bardzo rzadko ;) częściej się nie da a trudno ingerować w matkę naturę ;)
                          • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:26
                            Księżyc dosłownie nie jest Kobietą... Ich doba dosłownie nie trwa 24 godziny -
                            na to nie wpadłaś?
                            • kookardka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:30
                              nie czepiam się szczegółów ;) tylko istoty sprawy ;)
                              • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:34
                                To jest właśnie istota sprawy... spotykają się w odpowiednich okresach czasu -
                                odpowiadających "nocy", ale nie w dobie 24godzinnej. Proste.
                                • kookardka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:41
                                  stykają się, na chwilę, jak kochankowie ;)
                                  nie są stworzone do życia razem ;)
                                  • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:45
                                    A Ty do pracy i wszędzie indziej chodzisz za rączkę?? W domu też nie siedzisz
                                    na kolanach... One są na jednym niebie... w jednym domu...
                                    • kookardka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:49
                                      są na jednym "niebie" tylko na innych orbitach, niestety
                                      w domu siedzę na tyłku, w pracy też ;)
                                      • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:53
                                        Nie chce mi się... nie mam ochoty i humoru na piep*** kotka za pomocą młotka,
                                        sorry. Wszystko jest czytelne.
                                        • kookardka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:55
                                          mi też nie zależy ;) szkoda kotka ;)
                    • poprioniony Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:18
                      Po pierwsze primo: pytanie bylo o liczbe mnoga.
                      Po drugie primo: w pojedynczej mozna uciec sie do innego
                      kryterium - samica szcza na siedzaco. Koniec dowodu.
                      • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:20
                        I podejrzewam, ze o tą róznicę chodziło.
                      • kookardka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:24
                        różnica jest jedynie taka, że facet może tak i tak,
                        bez szkody dla siebie a kobieta tylko na siedząco ;)
                        cholercia my zawsze mamy gorzej ;)
                        • poprioniony Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:35
                          Badz dobrej mysli, jak feminazistki przepchna parytet, to polowa z nas
                          bedzie musiala lac na siedzaco. Gorsza wiadomosc jest taka, ze polowa
                          z was bedzie musiala lac na stojaco.
                          • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:37
                            A kto mnie zmusi?? Bo Babochłopy na pewno nie, sorry.
                            • poprioniony Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:49
                              Nie wnikam. Ale statystycznie Ty lub kookardka bedzie musiala.
                              Podzielcie sie rolami konserwy i wyemancypowanej.
                              • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:51
                                Ani nie jestem konserwą, ani nie mam nic wspólnego z Babochłopami, przykro mi.
                                • kookardka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:54
                                  czasem okoliczności życia robią z kobiety babochłopa,
                                  taka postawa obronna, ale to mija na szczęście ;)
                                • poprioniony Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 02:01
                                  Cedzisz kartofle w polprzysiadzie? Pewnie i tak idzie po nogach.
                                  Wybor jest prosty, albo schodzisz do parteru i masz sucho albo
                                  przyjmujesz pozycje wyprostowana jak na homo sapiens przystalo.
                                  • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 02:31
                                    Jak rozumiem, siedzisz i śpisz też na stojąco... jakna H.S. przystało:) To by
                                    wiele wyjaśniało:)
                                    • poprioniony Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 02:38
                                      Wyobraz sobie, ze poruszam sie w pozycji wertykalnej!
                                      Jak juz pokonasz ten prehistoryczny etap ewolucyjny na ktorym jestes to tez
                                      tak bedziesz umiala. Poki co, nie przejmuj sie i pamietaj: glowa do gory!
                                      • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 02:43
                                        Się nie przejmuję:) Macham rączką w stronę Twojej palmy, wiadomo... Facet ma
                                        wybudować dom, spłodzić Dziecko i... na drzewo!! Kilka etapów i będziesz... w
                                        domciu:)
                                        • poprioniony Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 02:46
                                          Jak widze, czytac tez bedziesz musiala sie nauczyc.
                                          • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 02:47
                                            Nie muszę:) Wolę porozumienie werbalne;) Do Ciebie, na palmę, mogę na migi;)
                                            • poprioniony Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 02:50
                                              Zapomnialem, ze w tak prostych modelach jak Ty, nie ma funkcji "nastepny kawalek".
                                              • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 02:57
                                                Wiem, że trudno jest dogłębnie wytłumaczyć cokolwiek tak nieskomplikowanej
                                                Istocie, jaką jestem, ale... Mistrzu - nie poddawaj się, ćwicz cierpliwość;))
                                                • facettt Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 12.03.07, 14:06
                                                  zielonooka_bez_tyja napisała:
                                                  Mistrzu - nie poddawaj się, ćwicz cierpliwość;))

                                                  Ty masz pozytywny wplyw na ludzi, Dziewcze Blogie, a Nadobne...

                                                  Trzymaj tak dalej :)))




                              • kookardka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:53
                                nie dam się zapuszkować ;)
                          • kookardka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 01:46
                            :))) jestem za wyrównaniem szans i możliwości ,pod warunkiem,
                            że brane pod uwagę będą umiejętności i predyspozycje a nie płeć ;)
                            • andreas3233 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 19:11
                              Coraz bardziej oddalacie sie od od sedna odpowiedzi. Tak jakby kilka lat
                              przedmiotu biologia w szkole bylo stracone. Jak zwykle, odpowiedz na proste
                              pytanie jest trudna. Wiec podpowiedz: rozwazcie komorki rozrodcze.
                              • kookardka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 22:11
                                Czemu zwracasz się do mnie w liczbie mnogiej ? za dużo wypiłeś ? ;)
                                co do tego mają komórki rozrodcze ?
                              • kookardka Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 11.03.07, 22:13
                                temat dotyczy pantofelków, życzysz sobie rozmnażania - dobra,
                                możemy pogadać o Tobie ;)
    • deadman2 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 12.03.07, 10:00
      chcielibyśmy jeszcze poznać preferencje autorki odnośnie obuwia.
      • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 12.03.07, 10:07
        Siedzisz przed lustrem, czy piszecie zbiorowo?;)
        • deadman2 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 12.03.07, 10:36
          wyrażam zbiorową chęć :)
          • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 12.03.07, 10:39
            Tam miało być na pewno "ę", nie "u"? ;))... Przy czym jedno i drugie nie ubliża
            Autorce;)
            • deadman2 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 12.03.07, 11:09
              jeśli Autorka chce, może być nawet "u" kreskowane, ja jednak chciałbym po prostu
              poznać odpowiedź :)
              • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 12.03.07, 11:20
                Nie wiem, do czego ma prowadzić znajomośc takiego faktu, ale... nich "Wam"
                będzie:) Szpilki:) Inne kiepsko wygladają przy sukienkach, a spodnie mam
                jedynie do biegania:)))
                • deadman2 Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 12.03.07, 11:38
                  a musi do czegoś prowadzić ? wartość poznawcza :)
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Rzecz o butach będzie... czy o Facetach?? ;)) 12.03.07, 11:42
                    Nie musi:) Poznawcza... hm... no dobrze, niech i tak będzie:)
                    Pozdrawiam:)
    • facettt Cenie tylko jeden rodzaj Kobiecych Bucikow :) 12.03.07, 14:12
      Zlote Pantofelki, z ktorych mozna spijac czerwone vino :)
      www.usga.de/images/victory/thumbs/N2045.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja