Romans oparty jedynie na seksie- jak długo?

13.03.07, 11:49
Jak myślicie jak długo może trwać romans, który oparty jest jedynie na seksie?
Po jakim czasie kochankowie się sobie znudzą, bo staną się czymś szarym i
znanym? Macie jakieś własne doświadczenia albo znacie z opowieści?
    • izabellaz1 9,5 tygodnia;P 13.03.07, 13:35

    • maly.jasio To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 13:38
      Jezeli np. ludzie tkwia w udanych malzenstwach, lecz mieszkaja w innych
      miastach i spotykaja sie nie czesto - to moze trwac latami.

      Generalnie: czym czesciej - tym i szybciej sie skonczy,
      jezeli sie nie poglebi i nie rozwinie...
      • barad Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 13:39

        > jezeli sie nie poglebi i nie rozwinie...

        a głębokość to mierzyć w metrach czy stopach? ;)
        • maly.jasio Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 13:40
          Jestem zwolennikiem miary europejskiej...
          Ale jak inna Ci lepiej pasuje, to nie mam nic przeciw :)))
          • barad Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 13:41
            dzieki o panie ;)
            • maly.jasio Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 13:44
              barad napisał:

              > dzieki o panie ;)

              Kobietom, pozwalam do mnie mowic : - Paniczu :)
              • kochanica2 Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 13:51
                maly.jasio napisał:

                > Kobietom, pozwalam do mnie mowic : - Paniczu :)

                Panicz to się kojarzy z czymś malutkim ;)
                • barad Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 13:52
                  no i co narobiłes "Malutki" ;)
                  • kochanica2 Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 14:46
                    barad napisał:

                    > no i co narobiłes "Malutki" ;)

                    buhahahahah
                    • barad Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 14:47
                      ;)
                      • kochanica2 Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 14:53
                        po dłuższym zastanowieniu to nie wiem czy się śmiać czy współczuć ;)
                        • barad Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 14:54
                          jasia pytaj ;)
                          • kochanica2 Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 15:04
                            barad napisał:

                            > jasia pytaj ;)

                            boję się :) Bo on mały ale dzielny ;)
                • maly.jasio no tak... 13.03.07, 13:56
                  kochanica2 napisała:
                  > Panicz to się kojarzy z czymś malutkim ;)
                  >
                  Maly Jasio nie moze byc przeciez duzy...
                  Ale jest za to bardzo dzielny, co tym bardziej powinno byc godne uznania!
                  • barad Re: no tak... 13.03.07, 13:57
                    RESPECT ;)
                  • kochanica2 Re: no tak... 13.03.07, 14:46
                    maly.jasio napisał:

                    > Maly Jasio nie moze byc przeciez duzy...
                    > Ale jest za to bardzo dzielny, co tym bardziej powinno byc godne uznania!

                    Jasio jest mały czy Jasio ma małego? ;)
                    A za dzielność to nawet jakiś order można przyznać :)
                    • barad Re: no tak... 13.03.07, 14:46
                      tylko w co go wpiąć? ;)
                      • kookardka Re: no tak... 13.03.07, 14:50
                        może lepiej położyć na orderze, jak na tarczy ;)
                        • barad Re: no tak... 13.03.07, 14:53
                          ja tam nie wiem jasia trzeba spytac ;)
                          • kookardka Re: no tak... 13.03.07, 14:56
                            myślisz, że jasio prawdę nam powie czy raczej będzie sobie robił dobry PR ?
                            " mam tak wielkiego, ze nawet może sprawić Ci ból " ;)
                            • barad Re: no tak... 13.03.07, 14:59
                              nie wiem ;). zobaczymy
                              • kookardka Re: no tak... 13.03.07, 15:01
                                jak porządnie wytęzymy wzrok, to pewnie tak ;)
                                • barad Re: no tak... 13.03.07, 15:02
                                  ja tam nie jestem taki ciekawy jasiowych walorów ;)
                                  wole ogladac zachody słońca ;)
                                  • kookardka Re: no tak... 13.03.07, 15:04
                                    ja wolę półudnie ;)
                                    • barad Re: no tak... 13.03.07, 15:08
                                      z południa to Grecje wybieram ;)
                      • kochanica2 Re: no tak... 13.03.07, 14:54
                        barad napisał:

                        > tylko w co go wpiąć? ;)

                        No nie mów, że Jasio aż taki malutki? ;)
                        • barad Re: no tak... 13.03.07, 14:55
                          nie moj jasio wiec sie nie wypowiadam ;)
                • izabellaz1 Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 13:57
                  kochanica2 napisała:


                  > Panicz to się kojarzy z czymś malutkim ;)

                  No przecież napisał, że jest mały;) Takie "malutkiego" ma nicka:D
                  • kookardka Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 14:40
                    > No przecież napisał, że jest mały;) Takie "malutkiego" ma nicka:D

                    ale który, bo juz się pogubiłam ;)
                    • izabellaz1 Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 14:44
                      kookardka napisała:

                      > > No przecież napisał, że jest mały;) Takie "malutkiego" ma nicka:D
                      >
                      > ale który, bo juz się pogubiłam ;)

                      maly.jasio:DDD
                      • kookardka Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 14:52
                        dobszszszs...muszę zanotować kredą na kominie,
                        albo złotymi literami lepiej ;)
                        • izabellaz1 Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 14:55
                          kookardka napisała:

                          > dobszszszs...muszę zanotować kredą na kominie,
                          > albo złotymi literami lepiej ;)

                          Przyklej karteczkę do monitora:DDD
                          • kookardka Re: To zalezy - jak czesto. 13.03.07, 14:58
                            hmmm...na malutkiej chińskiej karteczce napiszę
                            malutkim chińskim ołóweczkiem - masz rację,
                            nie mozna przesadzać z używaniem nadmiernych środków ;)
    • hultaj78 Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 14:28
      póki się małzonkowie nie dowiedzą ;)
      • izabellaz1 Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 14:37
        hultaj78 napisał:

        > póki się małzonkowie nie dowiedzą ;)

        Myślisz? A może okażą odrobinę wyrozumiałości;)))
        • hultaj78 Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 14:38
          żadnych tortur przed smiercią? ;)
          • izabellaz1 Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 14:46
            hultaj78 napisał:

            > żadnych tortur przed smiercią? ;)

            No może będą łaskawi...w końcu trzeba sie dzielić z bliźnimi:DDD
            • hultaj78 Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 14:53
              > No może będą łaskawi...w końcu trzeba sie dzielić z bliźnimi:DDD

              i to nie tylko od święta ;)
              • izabellaz1 Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 14:54
                hultaj78 napisał:

                > > No może będą łaskawi...w końcu trzeba sie dzielić z bliźnimi:DDD
                >
                > i to nie tylko od święta ;)

                Święta racja;)
    • menk.a Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 14:30
      do ostatniej strony kamasutry;)
      • kookardka Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 14:41
        na szczęscie jest to ksiązka, którą można czytać
        nie tylko od ostatniej strony,ale jeszcze i na wyrywki ;)
        • menk.a Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 14:43
          hmm oglądać i praktykować;)
          • kookardka Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 14:47
            oj no przejęzyczyłam się ;)
            • hultaj78 Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 14:51
              efekt u/zboczny przy ślinieniu palca? do przewracania kartek afkoz ;)
              • menk.a Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 14:55
                do kartek jeden jednej dłoni, bo druga jt dużo przyjemniej zajęta ;))
                • hultaj78 Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 15:16
                  choć tez czasami do buzi sięga ;)
                  • menk.a Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 15:20
                    oj głupotą byłoby z tego rezygnować;)
                    • hultaj78 Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 15:27
                      szczególnie że to prawie od-ruch ;)
                      • menk.a Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 15:30
                        nawet oczu nie zamykam by to 'widzieć' ;)
              • kookardka Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 14:59
                tez Ci się to zdarza ;) ?
                • hultaj78 Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 15:15
                  że mi ktoś palec ślini? ;)
                  • kookardka Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 15:48
                    a może to Ty się tak ślinisz, że sobie palce moczysz ;)
                    • hultaj78 Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 16:47
                      no ba! przy kamasutrze to tylko jakiś oziębły egzemplarz by się nie slinił ;)
                      • kookardka Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 19:34
                        no tak, można się nawet spocić aż kropelki z czoła skapują ;)
    • eleni80 Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 17:41
      dopóki nie znajdzie się lepszy kandydat do romansu opartego tylko na seksie, bo
      po co być z kilkoma, skoro można w tym czasie p.. się tylko z tym lepszym ;P
      • kookardka Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 19:02
        no wiesz, może być tak, że dla urozmaicenia i przeżycia dodatkowego
        dreszczyku emocji, takich kochanków jest kilku ;)
        • eleni80 Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 13.03.07, 23:29
          ale po co? przecież zawsze jeden jest gorszy a inny lepszy, więc po co tracić
          czas z tym gorszym? ;PPPPP
    • 444a Re: Romans oparty jedynie na seksie- jak długo? 14.03.07, 08:57
      To zależy czy obie strony chcą czegoś więcej. Muszą się w tej kwestii
      dogadywać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja