18062007k 13.03.07, 12:01 Czy ktos ma problem z uzaleznieniem meza od swojej mamy? czy ktos pomoze mi zrozumiec jak mozna dbac o dobro swojej mamy a nie dbac o dobro swojej zony i corki? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nemo1968 Re: uzaleznienie meza od mamy 13.03.07, 12:21 Na czym polega to uzaleznienie ? Odpowiedz Link Zgłoś
altu Re: uzaleznienie meza od mamy 13.03.07, 13:43 tego raczej nikt nie wytłumaczy. trzeba albo się z tym pogodzić, albo tak zorganizować życie facetowi, by miał jak najmniej czasu dla swojej mamy, to może wtedy odwyknie ;) najgorzej, jak mu każesz wybierać, albo żona, albo mama. wtedy .. różne są scenariusze. ale jedno na pewno - znienawidzi cię.. kwestia i wychowania faceta (tak ogólnie) i priorytetów przez niego przyjętych.. Odpowiedz Link Zgłoś
dormusz Re: uzaleznienie meza od mamy 13.03.07, 14:19 wspolczuje mnie wlasnie maz zostawil dla mamy mieszka z nia i syna nie widzial prawie od roku , na pytanie syna "tato czemu na swieta nie byles" odpowiedzial "no a jak moglem mame sama zostawic" zaznaczam kobieta herod baba i tak go osaczyla kiedys walczylam juz przestalam zero kontaktu nawet 13 letni syn sie z niego smieje daj sobie z nim spokoj od razu wiem co mowie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamagabusi Re: uzaleznienie meza od mamy 14.03.07, 13:16 ja tez jestm zona takiego maminsynka..jak urodzilam coreczke..maz non stop byl obarczany jakimis pracami u tesciowej..telefonami , jej chorobami..ja nie mialam wtedy zadnej pomocy...klocilismy sie ale zaciskalam zeby , bo to byla pewnie zwrocenie na siebie uwagi(jak dziecko) , potem maz wyprowadzila sie do niej a ja po kilku dniach napisalam mu esa , ze decyzja naleszy do niego..nie bede miala pretensji jesli odejdzie , ale zeby wybieral , albo mieszka i pomaga mi w domu i w koncu jest mezem a nie synkiem albo niech wrca do mamy i mieszka z nia...ale powrotu do nas niema.Przyjechal z walizkami..pojechalismy na dlugi dlugi spacer i postanowilismy ze u tesciowej bedzie co tydzien w niedziele , to wystarczy , bo teraz trzeba budowac nasz wlasny dom i wiez z dzieckim przede wszystkim , trudno tesciowa musi zrozumiec ze gdy jest dziecko jest na drugim planie.Trudno bylo bardzo ale pogodzila sie chyba(moj maz to jedynak), teraz jest ok, ale to facet musi zadecydowac..w koncu glowa rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.kot997 Re: uzaleznienie meza od mamy 16.03.07, 16:10 niestety takie kwestie trzeba wyjasniac przed urodzeniem sie dzieci. Taki zwiazek mezczyzny z mamusia to dowod na zaburzenia, ktore czasami nalezy omowic z psychologiem. tego typu mamusie uwiazuja swoich synow, bo traktuja ich partnerki jako swoja konkurencje, a to jest juz dowod pewnych anomalii, bo przeciez tak naprawde zona nigdy nie bedzie konkurencja dla matki, bo to sa dwa rozne swiaty i przede wszystkim dwa rozne rodzaje milosci. moja tesciowa tego nie zrozumiala i musialam sprawe postawic na ostrzu noza, ze "albo ja albo ona". mimo, ze maz wybral zycie ze mna, to na poczatku mial do mnie zal, do momentu, az faza "odwykowa" minela i mogl na wszystko spojrzec trzezwo i z dystansem i wtedy dopiero dostrzegl jaki to byl chory uklad i do dzisiaj jest mi bardzo wdzieczny, ze go z tego wyrwalam. Odpowiedz Link Zgłoś
onapo30 Re: uzaleznienie meza od mamy 16.03.07, 16:29 Za pozno odcieci od pepowiny! Tak sie mowi o takich, niestety tez mialam takiego mamisynka. Odpowiedz Link Zgłoś