spokojne czy żywiołowe?

16.03.07, 14:43
Mam do Was Panowie pytanie, bo ostatnio naszła mnie tego typu (j.w.)
refleksja, gdy obserwowałąm ogromne zainteresowanie ze strony
płci "brzydkiej" (bez urazy ;) pewną przeciętną z urody ale bardzo spokojną i
zrównoważoną koleżanką. Czy kręcą Was takie dziewczyny? Zawsze mi sie
wydawało, że faceci wolą raczej takie energiczne, temperamentne "gorące
babki", ale moje obserwacje coraz częściej pokazują, że jest odwrotnie,
hmm... Pewnie na żonę takie grzeczne, dobrze ułożone, bardzo spokojne i ciche
są odpowiednie, ale czy to samo w sobie jest dla Was pociągające? Sorry za
długość :)
    • maly.jasio pociagajacy jest Plodozmian :) 16.03.07, 14:49
      Po blondzi - brunia
      po temperamentnej - spokojna.

      any questions more ? :)
    • dzikoozka Re: spokojne czy żywiołowe? 16.03.07, 14:51
      hyhyhy jakie pytanie, taka odpowiedź.
    • conqueror69 Re: spokojne czy żywiołowe? 16.03.07, 14:56
      cafenoir84 napisała:

      >gdy obserwowałąm ogromne zainteresowanie ze strony
      > płci "brzydkiej" (bez urazy ;) pewną przeciętną z urody ale bardzo spokojną i
      > zrównoważoną koleżanką.

      Umowmy sie, ze ona pewnie jest ladna, i stad to zainteresowanie, a ty jestes
      brzydka i zazdrosna, oraz wiecznie zdziwiona, jak to jest, ze ci faceci (no co
      za bezguscia) leca na takie oprzecietniary a nie na ciebie, o ksiezniczko.
      Odpowiedz brzmi - bo jestes brzydka i malo interesujaca.
      Dziekuje za uwage.
    • myyks Re: spokojne czy żywiołowe? 16.03.07, 15:31
      Spokojne i żywiołowe.... muszą wiedzieć kiedy....
    • mortycjan Re: spokojne czy żywiołowe? 16.03.07, 15:45
      No pewnie że fajniejsze są zrównoważone i spokojne, przecież nikt nie chce mieć
      hałaśliwej dziewczyny robiącej wiochę - to chyba logiczne ?
Pełna wersja