ziemia-do-marsa
16.03.07, 17:48
No i oberwalo mi sie :(( Juz nigdy sie nie zlituje i nie bede pocieszac!! Moj
wspanialy mezczyzna wziol dzien urlopu by pozalatwiac wszystkie sprawy i
najpierw zatrzasnol sobie klucze w domu a potem wjechal mu gosc w bagaznik.
Wiec przyszedl do mnie do pracy po auto. Ja mu proponuje wspolny lunch na
rozluznienie , ze cos milego ugotuje wieczorem, ze kupie winko ...i takie tam
juz ze skory wychodze, a ten jak mnie nie zjechal ze on zdenerwowany, ze dzien
zepsuty, zebym sie nie litowala ...ble ble ble dodam ze pierwszy raz mnie
objechal od 5 lat od kad jestesmy razem !!! ...az cholera by ...