Problemy okresu dojrzewania?

26.03.07, 13:43
Witam,jestem tu pierwszy raz i od razu z duzym problemem.Otóż mam 14-letniego syna i do wczoraj nie spawiał żadnych większych kłopotów.Niestey wczoraj na własnej skórze przekonałam się że pośpiech wsakazny jest tylko przy łapaniu pcheł.
A ja właśnie śię pośpieszyłam i przyszłąm wcześniej niż on się tego mógł spodziewać i zastałam:szafki z moją bielizna otwarte,syn zamknięty w łazience a przy jego komputerze komórka na której nagrany był jakiś filmik porno.Kiedy go juz wywołałam z tej łazienki był cały mokry ze strachu(tak myślę)jąkał się plątał.Póżniej był już tylko płacz,tłumaczenia jego i moje,póżniej rozmowa z tatą po prostu koszmar.
Nie urwałam się z choinki i zdaję sobię sprawę,że chłopcy jak świat stary ten wiek przechodzą w ten sam sposób tzn.oglądają filmy,gazety itp o tematyce erotycznej czy porno.Nieokoi mnie tylko po jaką cholerę mu moja bielizna bo jak zapytałam czy się w nią przebierał to potwierdził.Ale nie wiem czy mówił prawdę,może to był rodzaj fetyszu,nie wiem?Dodam,że jego orientacja jest raczej klarowna tzn.od dobrych paru lat podkochuje sie w koleżance z klasy więc raczej nie jest homo.Moje pytanie,czy ktoś może mnie jakoś pocieszyć tzn.powiedzieć z własnego lub cudzego doświadczenia,że to jest nieszkodliwe,że nie mam się czy martwić.
Swiat wywrócił mi się do góry nogami wiec bardzo proszę o poważne odpowiedzi.
    • wiarusik Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 13:51
      Po co chłopakowi damska bielizna?;)
      No PO CO?;)
      Think!;)
      • wiarusik Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 13:52
        Możliwe że masturbował się przy niej.
        • kateershaw Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:00
          wolałabym żeby to było mu potrzebne do"zwykłej"masturbacji.Bo ja pesymistka do granic mozliwości mam juz przed oczami wszystkie możliwe dewiacje,mam już nawet za soba rozmowę z psychologiem-kazała ograniczyć luz i obserwować
          • wiarusik Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:12
            Spokojnie.

            Kiedyś tak zrobiłem z majtkami kuzynki;)))
            Jestem do tej pory 100% hetero;)
      • menk.a Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:13
        chce komuś ją podarować? ;))
        • wiarusik Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:17
          Chłopcom w tym wieku bardziej kudłate myśli przychodzą do głowy>;)
          • menk.a Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:29
            myslisz, że z ciekawości grzebał i oglądał damską bieliznę?;)
            toż pełno tego w sklepach, gazetach, katalogach... rodzicielska bielizna raczej
            jt aseksualna;)
            • kookardka Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:33
              może jakiegoś misia w nią ubierał i sobie wyobrażał, że to naga kobieta ;)
              możwe nawet wykorzystał tego misia ;)
              • menk.a Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:43
                to zakrawa na zoofilię :D
                • wiarusik Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:45
                  Jak mamie wytłumaczyć tą dziurkę w Puchatku?;PPP
                  • kookardka Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:48
                    łatwiej będzie z Kłapouchym, on ma "odpadnięty ogonek"
                    to i dziurka jakby naturalna... ale ze względu na miejsce dziurki
                    takie zachowanie może budzić obawy ;)
                    • menk.a Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:50
                      po prostu 1 dziurka do wykorzystania więcej :PP
                      • kookardka Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 19:31
                        ale Kłapouchy jakby nie patrzyć to płeć męska ;)
                    • wiarusik Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:51
                      Eee
                      Kłapouchy to ponurak;)))
                      • wiarusik Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:52
                        I ma taką smutną minę,żal biedaka;PPP
                        • kookardka Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:53
                          też byś miał jakby Cię ubrali w damskie koronki
                          i wykorzystali ;)
                      • kookardka Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:53
                        no właśnie...dlatego nie wzbudzi podejrzeń,
                        po tak traumatycznych przeżyciach ;)

                        no z tygryskiem by mu łatwo nie poszło ;)
                        chociaż kto wie, co te tygryski lubią najbardziej ;)
                        • wiarusik Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:57
                          Tygryska ciężko będzie przytrzymać-ciągle się wierci;PP
                          • kookardka Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 15:09
                            no to jeszcze prosiaczek zostaje i maleństwo ;)
                            • menk.a Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 15:09
                              a Królik to co? patyk od kiszki? ;DD
                              • kookardka Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 15:10
                                i jego wszyscy znajomi...to zaczyna brzmieć interesująco ;)
                                • menk.a Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 15:13
                                  'Razem młodzi przyjaciele
                                  w szczęściu wszystkiego są wszystkich cele..' ;DDDD
                                  • kookardka Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 19:33
                                    wszyscy ze wszystkimi... czy ktoś rozpylił jakieś "pachnidło" ? ;)
                          • menk.a Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 15:09
                            Tygrysy lubią najbardziej... brykać :P
                            choc czasem najbardziej lubią miód, fruwać, czytać, dowiadywać się,.... :P

                            Tygrysy to znakomite fruwacze!!!: twierdził tygrysek dopóki nie wdrapał się
                            razem z Maleństwem na najwyższe drzewo, z którego nie wiedział jak się
                            wydostać :D
                            płakałam jak to czytałam ;DDD
                            • wiarusik Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 18:55
                              Tygrysek w ogóle ma jakieś ADHD;P
                              • kookardka Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 19:29
                                może ma owsiki ;)
            • wiarusik Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:36
              W sklepach to krępujące oglądać damską bieliznę,a zdjęcie to papier;)
              Co innego mieć ją w ręku w zaciszu domowym;)

              Może chłopak nie myślał o niej jako o matczynej?;)
              Ale wiesz jak to bywa u zwierząt(w tym u ludzi)-na pastwisku widziałem kiedyś
              jak młody byk skakał do tyłka matki;))
              To okres w którym sexualnośc się budzi i przybiera różne formy;)
              • wiarusik Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:37
                Skakał do tyłka SWOJEJ matki oczywiście;)))
                • menk.a Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:44
                  eeeeech najlepiej mieszać geny ;)
                  • wiarusik Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:45
                    He he
                    Na szczęście nie mógł doskoczyć;)))
                • kookardka Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:45
                  Ty jej nie strasz, bo będzie sie bała wracać do domu ;)
                  • wiarusik Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:46
                    Lepiej niech trzyma gaz pieprzowy pod poduszką;))
    • nemo1968 Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:11
      Może po prostu jest z natury ciekaski, a zmiany hormonalne tę ciekawośc
      wzmacniają w określonym kierunku. Może chciał sobie dokładnie obejrzeć damska
      bieliznę, powąchać, może chciał przymierzyć, zeby wyobrazic sobie jak może
      wyglądac naga kobieta w bieliźnie. Może bedzie wolał być gejem - wtedy świat
      też się nie zawali. Nie stosuj hiperkontroli, bo wprawisz w zakłopotanie i
      siebie i jego. W tym wieku rodzi się potrzeba intymności, koniec z myciem
      plecków przez mamuśkę. Raczej spokojnie z nim pogadajcie, że seks to jeden z
      aspektow doroslosci. Zwroccie mu uwage na to, ze mimo ze jest fizycznie
      dojrzaly, to psychicznie dojrzeje pozniej i dotyczy to zarowno chlopcow jak i
      dziewczyny. Wylózcie tez troche kasy na jakiś sport: basen, kosz, tenis -
      niewiem co go interesuje ?
      pozdrowka
    • grey_wolf Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:29
      no to zależy jaka jest ta Twoja bielizna, jeśli nosisz barchany takie, jak
      babcia to jest powód do niepokoju-chłopak faktycznie ma coś nie tak pod sufitem.
      Natomiast jak nosisz kuszącą/erotyczną bieliznę, to wszystko z nim ok :)

      A poważnie, to najgorsze co możesz zrobić to zaostrzyć kontrolę, wtedy wywołasz
      w nim jeszcze większy stres związany z tym co zrobił i albo zacznie się lepiej
      kryć (a przy okazji straci do Was zaufanie) albo co gorsza zacznie seks kojarzyć
      ze stresem, poczuciem wstydu itd. wtedy ciężko mu będzie w przyszłości nawiązać
      normalne erotyczne.
      Najlepiej by było, żeby jego ojciec od niechcenia wręczył mu jakieś
      świerszczyki-da mu tym samym sygnał, że porno to nic złego, że większość facetów
      (i część kobiet) czyta, ogląda itp. i że jest to zupełnie normalne.
      • grey_wolf Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:32
        miało być:

        zacznie seks kojarzyć ze stresem, poczuciem wstydu itd. wtedy ciężko mu będzie w
        przyszłości nawiązać normalne erotyczne relacje.

        sorki
    • dzikoozka Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 14:49
      zapytaj moze tu
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=575
      moim zdaniem, nie powinniście robic z tego wielkiego halo...
    • ania.downar Re: Problemy okresu dojrzewania? 26.03.07, 15:06
      Zachowalas sie wg. mnie dokladnie tak nie powinnas. RObicie z mezem jakas
      wielka afere z calkiem normalnej sprawy. Naprawde lepiej byloby, gdybyscie to
      przemilczeli i zachowywali sie, jakby nic sie nie stalo.
      Bo sie nic nie stalo, nawiasem mowiac...
      • seth.destructor Najlepiej posmiac sie 26.03.07, 19:25
        Typu: no ja rozumiem, ze masz chcice, ale zebys chociaz wzial te ladniejsze
        majtki.... Dzieciak sie zawstydzi, ale poczucia winy nie bedize mial. A tak,
        dostanie bolow karku od ciaglego rozgladania sie na boki.
        • kateershaw Re: Najlepiej posmiac sie 26.03.07, 21:00
          Dzięki wszystkim za dodanie otuchy zwłaszcza za te kawałki o kubusiu i kolesiach jego:-0.Napewno nie bedziemy stosować jakiegoś wielkiego rygoru bo zdaję sobie sprawę,że mogę osiągnąc efekt odwrotny od zamierzonego i przy okazji zaszkodzić dziecku.O dodatkowych zajęciach typu basen,tenis też myślałam to jest dobry pomysł.Dzięki jeszcze raz za poprawienie nastroju bo już żyć mi się prawie nie chciało,pozdrawiam
          • seth.destructor Re: Najlepiej posmiac sie 27.03.07, 18:59
            Moze jeszcze wspomnij o higienie... zeby myl rece i nie zostawial krepujacych
            sladow na glazurze...
    • wolf1234 Re: Problemy okresu dojrzewania? 31.03.07, 15:46
      SPOKO On poprostu trenował rozpinanie stanika jedną ręką... :D
    • dariop Re: Problemy okresu dojrzewania? 01.04.07, 23:03
      Wiesz mysle, ze na jego orientacje i seksualnosc chyba wplywu nie masz. Mysle,
      ze nie warto w tym przeszkadzac. Chlopak pewnie poczul sie glupio bo pewnie w
      sposob niezamierzony wnikneliscie w jego inymnosc. Pomysl gdyby teraz ktos Ci
      tak wniknal, a jeszcze mama. Dodatkowo to "male" dziecko. Pomysl sobie gdybys
      sluchala czyichs lub swich zwierzen z sytuacji w jakiej on sie znalzl. Wy to
      stare pryki, poradzicie sobie. A dziecko ma klopoty. Wierze, ze wlasnie takie
      sceny/zdarzenia moga detrminowac ksztaltowanie sie seksualnosci czy ja
      blokowac. Musisz sie przyzwyczaic, ze Twoje dziecko to juz nie dziecko, tzn.
      niekiedy dziecko niekiedy nie. Chlop robi sie dorosly, teraz bardziej niz
      kiedykolwiek /w sensie fizycznym w wiekszosci/. Uwazam, ze nie ma co
      rozstrzasac tej sprawy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja