olka20071
26.03.07, 16:25
Rozstalam sie z moim chlopakiem (33 lata) tydzien temu i nie rozumiem jego
zachowania,nie mowi mi dzien dobry,obwinia mnie ze zniszczylam mu
zycie.Powodem nie byla zdrada czy cos podobnego wiec nie rozumiem dlaczego on
wyraza taka zlosc,jest mi przykro..Ja mu nic nie zrobilam zlego..Czy
niektorzy mezczyzni tak reaguja?czy jest szansa,ze on zmieni swoje zachowanie
z czasem i porozmawiamy znow w spokoju? dziekuje