milo.rambaldi
27.03.07, 19:37
No jestem już po prostu załamany :-(((.
Panie i panowie - co ja mam zrobić?
Stwierdziłem, że kobiety nie traktują mnie poważnie, jako równorzędnego
partnera do rozmowy, ani jako kogoś, z kimś mogłyby się związać na dłużej.
Cokolwiek powiem, nie biorą tego serio. Nawet gdy zdobędę się na szczerą
deklarację, chcę coś powiedzieć prosto z głębi serca, o tym co czuje, o tym że
tęsknię za pewną osobą, gdy jej przy mnie nie ma, słyszę tylko "no coś ty"
albo "chyba żartujesz?".
A przecież uważam się za dość atrakcyjnego meżczyznę.
Spójrzcie zresztą, oto moje zdjęcie:
tiny.pl/cv9p