facet z przeszłością_dzieckiem

IP: 195.94.207.* 12.05.03, 14:59
............ Poruszyłam ten wątek na forum "kobiecym" aby ponac opinie Pan -
teraz chciałabym poznac opinie i rady panów ......
- jestem z facetem, który ma dziecko z "poprzedniego związku". Nie
wiem dlaczego ale nie umiem tego zaakceptować. czy ktoś z was miał podobna
sytuację ? Jak można zaakceptowac taki stan ......... czy mozna przestac byc
zazdrosną i przetać "karać" go za to?
HELP




    • kraszan1 Re: facet z przeszłością_dzieckiem 12.05.03, 15:08
      Gość portalu: zasmucona napisał(a):

      > czy mozna przestac byc zazdrosną i przetać "karać" go za to?
      >
      >
      >
      Przepraszan ale o co Ty jesteś zazdrosna, bo nie rozumiem. O dziecko ?? KArać
      faceta bo je wychowuje??

      Uważaj, bo niedługo zaczniesz go karać za pogodę czy korki na ulicach.

      Albo kogoś kochamy i w pełni akceptujemy, albo jest to związek oparty na
      kalkulacjach i zasadzie "mniejszego zła".

      Pozdrawiam
      Kraszan
    • Gość: angela Re: facet z przeszłością_dzieckiem IP: *.acn.waw.pl 12.05.03, 15:54
      Facet,który wyraża chęć utrzymywania kontaktów z dzieckiem jest mężczyzną
      godnym podziwu.Popełniasz duży błąd robiąc mu sceny.Wyobraź sobie sytuację,że i
      wy macie dziecko.U boku takiego gościa masz 100% pewność,że gdyby coś Ci się
      stało (odpukać) on dziecka nie porzuci.Wolałabyś być z kimś kto ucieka od
      odpowiedzialności,nie chce znać dziecka,uchyla się od płacenia alimentów.Czy
      taki facet byłby dla Ciebie wartościowy?Pamiętaj!!To dobrze o nim świadczy,bo
      jaki jest dla nawet dla byłej rodziny takim będzie dla Ciebie i Waszego
      związku.I nie zdziwiłabym się gdyby w razie wyboru Ty albo dziecko wybrał to
      drugie.Gdyby było inaczej byłby nic nie wartym,myślącym fiutem,skurwysynem.Ja
      teraz spotykam się z facetem,który ma dziecko i żonę.I załóżmy hipotetycznie:on
      się rozwodzi i zostaje ze mną.Nie wyobrażam sobie,że on nie utrzymuje kontaktu
      z dzieckiem.I wierz mi,gdyby było inaczej,kopnęłabym go w tyłek i nie
      chciałabym go znać.Bo jaką miałabym pewność,że ze mną nie postąpi tak samo??
      • Gość: zasmucona Re: facet z przeszłością_dzieckiem IP: 195.94.207.* 12.05.03, 15:58
        odbiegne troche od tetamtu .......... strasznie upraszczasz - uważasz, że jesli
        facet kontaktuje sie z dzieckiem to jest to gwarancja, ze tak samo zachowa sie
        w stosunku do ciebie, a jesli nie to kopniesz go w d... bo ciebie tez zostawi.
        Schematy, schematy - przeciez to bez sensu - każda sytuacja jest inna i niegy
        nie mozna byc niczego pewnym.
        Rozumujac w ten sposb trzeba by nie zadawac sie np. z rozwodnikami, bo skoro
        inna zostawil to i mnie zostawi itp.
        Błedne koło.
        • Gość: Babik Re: facet z przeszłością_dzieckiem IP: *.centrala.kbsa / 10.3.21.* 18.07.03, 09:14
          To powracając do tematu , po co zadajesz pytanie na forum ?
          Po pierwsze nikt nie udzieli Ci wskazówek jak masz postępować , a po drugie nie
          licz na zrozumienie w tej kwestii bo nikt Cię nie poprze , że jesteś zazdrosna
          o jego dziecko.
      • Gość: Dkenka zasmucona (do angeli również) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.03, 16:49
        sorry zasmucona, ale nie rozumiem Twojej zazdrości. Może powinnaś (tak na
        poważnie) udać się do psychologa, skoro nie radzisz sobie z sytuacją a chcesz,
        bo kochasz. Zastanów się o co tak na prawdę Ci chodzi. Co Ci przeszkadza. Bo
        może to tylko jakieś nie poparte niczym schizki.

        Do angeli - raczej angela (hipotetycznie) nie zostawi rodzinki dla Ciebie,
        zwłaszcza, że na początku oszukał Cię. Nie łudź się i poszukaj sobie kogoś
        wolnego i nie oszukuj siebie, jakim to darzysz go uczuciem wielkim. Twój post
        był ok, ale poniższe twoje wypowiedzi, dały do myślenia jaką Ty jesteś osobą.
    • Gość: przyjaciel Re: facet z przeszłością_dzieckiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.03, 21:39
      ciekawa dyskusja...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=3842414&a=3842414&v=2&strona=0
    • matrek Re: facet z przeszłością_dzieckiem 13.05.03, 03:16
      Gość portalu: zasmucona napisał(a):

      > ......... czy mozna przestac byc
      > zazdrosną i przetać "karać" go za to?
      > HELP
      >


      A o co jesteś zazdrosna ?
    • Gość: lili Re: facet z przeszłością_dzieckiem IP: *.intranet.fbn / 192.168.2.* 13.05.03, 12:53
      Wiesz, nie weim czy przeczytalas wszystkie moje wypowiedzi z tamtych postow,
      ale ja po przeczytaniu kilku odpowiedzi i komentarzy na moj temat, doszlam do
      wniosku, ze sobie jakos sama z tym poradze, bo nie chce sluchac opinii osob
      ktore nei maja zielonego pojecia o takiej sytuacji, a co najwazniejsze, nei
      licza sie z tym czlowiekiem i pisza co im slina na jezyk przyniesie. A to boli.
      Jesli chcesz napisz do mnie prywatnie tesska@gazeta.pl
      Pozdrawiam
      • Gość: zasmucona Re: facet z przeszłością_dzieckiem IP: 195.94.207.* 13.05.03, 15:03
        Witaj Lili, a jakie postay miałam przeczytać.
        Mój adres sofija76@tlen.pl - napisz .......
    • frisky2 Re: facet z przeszłością_dzieckiem 13.05.03, 14:04
      Powinnas go raczej wynagrodzic. Idealna sytuacja - dziecko juz jest, nie musisz
      sama rodzic.
      • myszzz Re: facet z przeszłością_dzieckiem 18.07.03, 22:18
        frisky2 napisała:

        > Powinnas go raczej wynagrodzic. Idealna sytuacja - dziecko juz jest, nie
        musisz
        >
        > sama rodzic.



        chyba nie przeczytalas tego co napisalas??? To ze chlopak z ktorym sie spotyka
        ma dziecko z poprzedniego zwiazku wcale nie znaczy ze ona jest matka. To
        zupelnie inny temat i nie o tym tu mowa
    • Gość: moni Re: facet z przeszłością_dzieckiem IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.03, 14:31
      zasmucona, co u Ciebie slychac?
      • Gość: zasmucona Re: facet z przeszłością_dzieckiem IP: 195.94.207.* 14.05.03, 15:49
        dużo by opowiadac - z chęcia bym sobie z kims pogadała - masz może gg lub
        tlen ......
        • Gość: moni Re: facet z przeszłością_dzieckiem IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.03, 16:54
          masz przeciez moj adres mailowy-napisalam Ci maila ale Ty nie odpisujesz
          dlatego sie melduje...
          bedzie dobrze..
    • Gość: acme Re: facet z przeszłością_dzieckiem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.03, 00:21
      przede wszystkim nie traktuj tego dziecka jakby chciało ci coś odebrać. I nie
      wchodż w nowe, wasze dziecko od razu żeby sobie udowodnić że dasz mu to samo co
      tamta a nawet lepsze.Żadnych kart przetargowych. Obserwuj jaki on dla tego
      dziecka jest bo to tylko dziecko i może być jeszcze głupie. Tu wychodzi cała
      prawda o typie
      • Gość: siwa Re: facet z przeszłością_dzieckiem IP: 217.20.200.* 17.07.03, 21:11
        tez jestem z facetem z taka wlasnie przeszloscia. ta przeszlosc ma 5 lat i
        jest przystojnym, malym rozrabiaka. nie powiem, ze to latwa sytuacja. na
        poczatku nie mialam pojecia, jak zachowac sie w stosunku do dziecka, a moze
        raczej, jak on sie zachowa, kiedy mnie pozna. acha, nikomu nie zabieralam
        ojca, ani meza. moj facet nie byl juz z tamta kobieta, kiedy sie poznalismy.

        na samym poczatku znajomosci zostalam uprzedzona, jak wyglada sytuacja. mialam
        watpliwosci, ale kocham mojego mezczyzne i postanowilam, ze jakos sobie
        poradze. na poczatku "byla" nie chciala, zeby maly mnie poznal, ale pozniej
        jej chyba przeszlo, bo poznalam chlopca. teraz co jakis czas wyjezdzamy gdzies
        w trojke, albo po prostu zabieramy go do siebie. nie zaluje swojej decyzji, bo
        jestem szczesliwa. nie jestem zazdrosna o dziecko, bo niby o co? no, moze o
        lozko :-), bo jak jestesmy we trojke, to maly musi spac z tatusiem hihi.
        staram sie z nim zaprzyjaznic i mysle, ze chyba mnie polubil. ostatnio nawet
        poinformowal mnie, ze zaplanowali sobie z tata wakacje i spytal, czy ja tez z
        nimi pojade, bo oni by chcieli, zebym pojechala. maly traktuje mnie troche jak
        starsza kolezanke, mowi mi po imieniu i mysle, ze tak jest chyba dobrze.

        jezeli mam ci cos doradzic, to sprobuj zaprzyjaznic sie z dzieckiem swojego
        faceta z poprzedniego zwiazku. skoro on utrzymuje z nim staly kontakt, to
        raczej dobrze o nim swiadczy. znaczy, ze kocha swoje dziecko i jesli sytuacja
        bedzie sie przedstawiala: dziecko albo ty, wieksze prawdopodobienstwo, ze
        wybierze dziecko. jezeli naprawde kochasz tego faceta, zaakceptuj tez jego
        przeszlosc. nie walcz z tym dzieckiem, ono moze dostarczyc wiele radosci takze
        tobie. moze sie tez zdarzyc, ze bedziesz przez nie plakac, ale ono juz jest i
        nic na to nie poradzisz. lepiej budowac mosty niz je burzyc.
    • kropelka_no1 Re: facet z przeszłością_dzieckiem 18.07.03, 18:09
      hmmm, skad ja to znam...
      tez jestem z facetem ktory ma dziecko. Poznalismy sie w momencie kiedy ono sie
      rodziło. Dzis jego dziecinka ma prawie 5 lat. Na poczatku bylismy przyjaciolmi,
      a pozniej postanowilismy byc razem. Z kazdym dniem kochalam go bardziej ale
      przeszlosc nie dawala o sobie zapomniec. Rozstalismy sie. Nie bylismy razem
      ponad rok. Teraz znowu jestesmy razem. Polubilam jego corke, ktora kocha nad
      zycie. A ja Jego z kazym dniem bardziej kocham miedzy innymi za to jakim jest
      wspanialym ojcem. Problem tkwi tylko w tym ze matka jego dziecka caly czas
      ingeruje w nasze zycie. Robi sceny, awantury i draki. Za kazdym razem zaslania
      sie dzieckiem.... Tego nie potrafie zniesc, a ona jest jedyna osoba na swiecie
      ktorej nie cierpie. Bardzo chcialabym abysmy razem zamieszkali. Ale tu
      wystepuje kolejny problem - Jego rodzina, ktora mnie nie zna i pragnie aby on
      zszedl sie z matka jego dziecka. Tragedia. Co raobic?....
Pełna wersja