Jakie hobby dla przyszłego żonkosia?

30.03.07, 11:12
Za dwa miesiące ślub. Powiedzcie mi, gdzie się ucieka z domu przed żoną i
teściową, żeby nie zwariować? W moim mieście nie ma sportu na poziomie
znośnym do oglądania na żywo, przyjaciele i kumple od piwa są w pracy w
Irlandii, a wędkarstwo mnie na pewno znudzi.
    • kookardka Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:17
      Kup sobie rolki :)
      • nemo1968 Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:18
        Łowiectwo,

        czasem sie trafi weekendowy wyjazd na jakieś polowanie ..... :)
    • dzikoozka Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:22
      Ty sie lepiej nie żeń. Po cholere doąłczać do grona sfrustrowanych samców??
      • nemo1968 Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:24
        Co chcesz od chłopka, a jak ma się ustawić: bryka, kaska na domek, jakiś mały
        udział w biznesiku.... Przeciez nie pisze, ze sie zakochał, tylko chce mieć
        swój mały, intymny, meski świat ;)
        • dzikoozka Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:26
          przeca żona mu do tego niepotrzebna???? :)
          • nemo1968 Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:30
            Ja spekuluje, ze zona to "conditio sine qua non". Skoro jeszcze przed slubem
            pyta o tajemną wiedzę o unikach, wybiegach, maskaradach to przeca żona jawi się
            jeno dodatkiem.
            Chłopcze, doświadczenie z wiekiem pod rękę chadzają :))))
            • dzikoozka Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:34
              eeee, moze potrzebuje takiego dreszczyku emocji?
              potrzeba matką wynalazków, wyrobi sie ;)))))
              • nemo1968 Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:35
                Jak juz pyta, zamiast muchy do fraka przymierzać, to sie wyrobi - bo ma
                inklinacje...
                • dzikoozka Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:38
                  i przezorny jest, trzeba mu przyznać :)
      • thorpe Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:28
        Czemu sfrustrowanych? Żenię się z tak fantastyczną dziewczyną, że czuję się,
        jakbym wygrał szóstkę w totka, wszyscy mi jej zazdroszczą. No ale jestem
        facetem, muszę mieć pretekst, żeby czasem wyjść z domu.
        • dzikoozka Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:31
          Nic nie rozumiem. Po co pretekst? Chcesz wyjsć na hobby czy na piwo? Normalnie
          mówi się "Ide z kazikiem na piwo" czy z "wieśniekm na ryby" tylko nie
          powiedz "na dupy"
          Moze kup psa, bedziesz wychodził na spacery.
          • nemo1968 Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:34
            Właśnie w tym rzecz, że jak powie "na ryby" bo będzie niuchała podstępu, mając
            umysł zmącony przez starsze koleżanki, sklepową i panią Jadzię fryzjerkę.

            Jak powie wprost "idę na dupy" i tak nie uwierzy. I wtedy spokojnie może iść na
            piwo z kumplami. :)))
            • dzikoozka Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:41
              jak w tym dowcipie, gdy facet wracajac od kochanki napił się wódki, żeby żona
              nie wyczuła perfum. I tak biedak oberwał po pysku z tekstem "Myślisz ze jak sie
              poperfumujesz, to nie wyczuję, że na wódce byłeś?"
        • metalicca Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:33
          Będziesz wychodził z żoną. Przecież jest fantastyczna. Faceci będą z wrrażenia
          mdleć na jej widok, a Ty będziesz macho całą gębą.
          • nemo1968 Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:40
            Tak,

            "Kocham Panią miłością szaloną...
            Thorpe (z Żoną)"
          • thorpe Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:52
            Nie jestem jakimś lanserem, żeby krążyć po mieście tylko po to, żeby ludzie się
            na mnie (nas) gapili. A bywanie na salonach teraz niemodne i niepolityczne.
            • metalicca Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 12:34
              A czy ja mówię że masz krążyć i obcasy macie zdzierać?
              W drodze do teatru, opery, kawiarni czy na dans.
              • thorpe Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 12:39
                teatr - premiera raz na pół roku, opera - nuda, kawiarnia - lepszą kawę i
                herbatę ona robi (to akurat jej hobby), dans - ten nasz wspólny sport to
                właśnie taniec towarzyski, ile można.
                • metalicca Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 12:59
                  No to do Kościółka albo na pielgrzymkę. Do Fatimy, piękny długi spacer.
                  Ale kolego, coś mi sie wydaje, że nuda będzie panowała w Waszym małżeństwie.
                  Obym się mylił.
                  • thorpe Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 15:13
                    Nuda to pojęcie względne, my się ze sobą nigdy nie nudzimy. Ale chciałbym też
                    się czasem nieponudzić sam ze sobą.
                • metalicca Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 13:00
                  Zapomniałem dodać.
                  Kto do kawiarni chodzi dla samej kawy????????????
          • zielonooka_bez_tyja Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 12:40
            Tak, tak, Grzechu:)) Mają się zrosnąć, aż Ich zbrzydzi do siebie:) Wszędzie
            razem:)))
            • metalicca Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 13:02
              Kate. Podałem przykłady. Przecież są tysiące możliwości.
              Ale wygląda na to, że facet czuje pismo nosem, że będzie uwiązany w domu na
              smyczce.
              • zielonooka_bez_tyja Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 13:05
                A Ty Mu też przykłady na uwiązanie na tej smyczce POZA domem pokazujesz:))
                Ffffajny Kolega jeteś;)
                • metalicca Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 13:37
                  Kate. Bo dla mnie rozważania w tej materii, to niczym rozważania na gruncie
                  teorii o kwantowej naturze promieniowania świetlnego. Chodzimy razem, ja chodzę
                  gdzie chce i żona też chodzi gdzie chcę. Do koleżanek, umawia się z koleżankami
                  i tak mogę wyliczać w nieskończoność.:)
                  • kookardka Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 16:18
                    > ja chodzę gdzie chce i żona też chodzi gdzie chcę.

                    fajny układ, nie dziwię się, żes zadowolony, skoro Twoja żona
                    chodzi tam gdzie Ty chcesz ;)))))
                    • metalicca Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 23:47
                      Chyba niebardzo zrozumieliśmy się.
                      kasia wie, jak długo jestesmy małżeństwem. W opinii wszystkich znajomych -
                      doskonałym. czy to prawda? Nie wiem.
                      Ale jest jedno. I to miałem na myśli. Jestesmy małżeństwem. Jesteśmy
                      jednością. Już furę lat. Ale jednocześnie jesteśmy ludźmi wolnymi.
                      No i mimo wszysto, mimo tylu lat, kochamy się.
                      najdroższa i najbliższa mi osoba - to Ona..
                      Dobranoc. ;)))
        • asiunia311 Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:34
          Ja też nie rozumiem. Twoja pierwsza wypowiedź przeczy tej ostatniej. Rozumiem,
          że każdy potrzebuje odrobiny prywatnosci i związek nie polega na byciu razem 24
          godziny na dobę, ale osoba, która ma jakiekolwiek swoje zainteresowania, bez
          problemu może sobie zagospodarować taki czas.
          • thorpe Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:41
            Moje dotychczasowe zainteresowania wiążą się z siedzeniem w domu. A teraz w
            domu będzie żona i teściowa. Muszę więc z niego wyjść, żeby od nich czasem
            odpocząć. Pić nie chcę, bo wątroba już nie ta, co na studiach i nie mam też już
            z kim. A sport uprawiam razem z narzeczoną, bo mamy w tym względzie identyczne
            upodobania.
            • dzikoozka Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:42
              Lepiej pomysl, jak pozbyć sie teściowej bo czarno widzę Waszą przyszłość :)
            • nemo1968 Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:44
              A sport uprawiam razem z narzeczoną, bo mamy w tym względzie identyczne
              upodobania.

              Fuj, wspólny sport to sobie odpuść (poza rozciąganiem). Moze byc lepsza od
              Ciebie i ma się wtedy taki pourazowy ból w okolicy macho-dumy.
              • thorpe Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:48
                Spoko, lepsza ode mnie nie będzie. A nawet jeśli to sam ją wszystkiego
                nauczyłem, więc zostanie mi satysfakcja nauczyciela, którego przerósł uczeń.
                • nemo1968 Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:58
                  No chłopie, jak tak gadasz to musisz byc faktycznie zakochany ;))
            • asiunia311 Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:48
              Rozumiem, ale nie wystarczy po prostu powiedzieć wówczas "chcę być na chwilę
              sam" i zająć się sobą? Powinna zrozumieć, chociaż nie dam głowy ( ani innej
              części ciała ) za reakcje niektórych kobiet.
              • thorpe Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:54
                Hm, zajmowanie się sobą to mi się kojarzy z samogwałtem, a to przy takiej
                kobiecie po prostu wstyd i hańba. Ja bym chciał taki "czas wolny" spędzić jakoś
                sensownie i pożytecznie i żeby to było w miarę regularne.
                • asiunia311 Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 12:01
                  Skoro pielęgnowanie własnych zainteresowań kojarzy Ci się z masturbacją i
                  seksem, to współczuję. Chodziło mi o to, że każdy potrzebuje chwili
                  prywatności, samotności, kiedy może rozwijać swoje własne ( niekoniecznie
                  dzielone z drugą połową ) hobby.


                  • thorpe Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 12:36
                    oj, taki niewybredny żart. Sorry.
        • zielonooka_bez_tyja Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 12:39
          ????? a nie możesz po prostu... czasem wyjść z domu?:) Bez pretekstu?:)
          • thorpe Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 12:43
            No co ty, w dobie komórek? Zaraz będzie "gdzie jesteś? czemu nic nie
            powiedziałeś?". A jak wyłączę to od razu "rany, coś mu się stało, trzeba
            dzwonić na policję i pogotowie". Chyba, że "przypadkiem" będę ją zostawiał w
            domu w widocznym miejscu, ale ile razy tak można. Zresztą mój zawód wymaga by
            komórkę mieć cały czas przy sobie.
            • zielonooka_bez_tyja Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 12:48
              Sorry, ale nie chwytam takiego podejścia, więc nie rozumiem:) Jak Ona by
              wyszła, to Ty też miałbyś taki odjazd???
              Poza tym, nie "czemu nic nie powiedziałeś?", bo powiedziałeś "wychodzę":) Więc
              o co "ale"?:)
              • metalicca Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 13:05
                Co Ci odpowiedziałem wyżej?
                Gościu wie co go czeka i już jest przerażony.
              • thorpe Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 15:11
                Jak ona wyjdzie bez słowa i nie będę wiedział co się z nią dzieje no to
                faktycznie zacznę się o nią martwić. No ale dobra, na początek będe
                mówił "wychodzę, wracam za 5 godzin", ale jakoś mi to podejrzanie pachnie..
            • facettt Co do tel. kom. - czy kolega ma tkzw. jaja? 30.03.07, 15:16
              Moje Handy sluzbowe zostawiam w pracy, a kupna prywatnego konsekwentnie
              odmawiam, wlasnie dlatego, by chronic wlasna prywatnosc, gdy ide sam na
              spacer...

              Nie stac Cie psychicznie na wylaczenie telefonu, gdy chcesz byc sam?
              • dzikoozka Re: Co do tel. kom. - czy kolega ma tkzw. jaja? 30.03.07, 15:18
                wyciągasz
                OD TEL. DO JAJ????
                a może kolega jest lekarzem? i nie moze po prostu zostawic tel. w pracy?
    • silic Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:26
      Do pracy. To najbardziej opłacalne hobby w małżeństwie.
      Niestety, może sie okazać , że będzie to hobby obowiązkowe :)
      • zielonooka_bez_tyja Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 12:42
        Tiaaa... i opłacalne, z tym, że... nie dla Niego;)
    • metalicca Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 11:30
      Jak nie wędkarstwo, to radzę papucie i siedzieć cichutko w domciu klejąc
      modeliki samolocików.
      • zielonooka_bez_tyja Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 12:44
        :))) No patrz:) Znam jednego zapalonego wędkarza i grzybiarza... z tym, że
        piszę to z perspektywy rybki, tudzież grzybka;)))
        • nemo1968 Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 12:46
          A co dałaś się złapać na jakiegoś... robaka ?:))
          • zielonooka_bez_tyja Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 12:49
            Jesli o samo złapanie chodzi, to w tym przypadku robaczek dał się złapać;)
        • nemo1968 Znam też coś takiego: 30.03.07, 12:50
          Nie w guście żony mej, czas spędzac w samotności,
          Gdy ja się uszlachetniam wpatrzony w wędki nić.
          Wierna naturze swej przyjmuje wszystkich gości,
          Honory domu im oddając w łóżku mym.
          :)))

          dla zainteresowanych autor i tuytuł do wglądu...
          • zielonooka_bez_tyja Re: Znam też coś takiego: 30.03.07, 12:53
            Ładne, ładne... urocze i życiowe, rzec by można z pełnią przekonania;)))
            • nemo1968 Re: Znam też coś takiego: 30.03.07, 12:55
              To polecam:
              George Brassens
              w tłumaczeniu, wykonaniu, aranżacji "Zespołu Reprezentacyjnego"
              Niezawodni i omnizdolni Filip Łobodziński i Jarek Gugała i jeszcze trzeci
              basista (nazwiska nie pomnę - wybacz kolego).
              Płytka do kupienia, znowu koncertują... :))
              • zielonooka_bez_tyja Re: Znam też coś takiego: 30.03.07, 13:04
                Dziękować za polecenie z tak renomowanych "ust";))
                • nemo1968 Re: Znam też coś takiego: 30.03.07, 13:04
                  Nie łechtaj, bo mnie rozpraszasz....:))
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Znam też coś takiego: 30.03.07, 13:06
                    Aj tam, czasem Każdemu się należy;) Zwłaszcza, jeśli się... należy:)
        • metalicca Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 13:06
          Ja też. Wiem, że rybka lubi pływać a grzybkiem się zakansza. :)))
    • menk.a Re: pokazała Ci już smycz, 30.03.07, 11:35
      na której Cię będzie trzymać, że już plan ucieczki obmyślasz?? ;)
      • thorpe Re: pokazała Ci już smycz, 30.03.07, 11:42
        No pewnie. Koledzy mężowie umawiają się na ryby, ale mnie to jakoś nudzi.
        • zielonooka_bez_tyja Re: pokazała Ci już smycz, 30.03.07, 12:51
          :)) o Matuś... sami się zgadzacie na smycz:)) No piękna umiejętnośc "godzenia
          się z losem":))
          A gdzie w tym TY, obok ONA i WY?
          • metalicca Re: pokazała Ci już smycz, 30.03.07, 13:09
            Daj spokój kate. Widzisz, że facet jest przerażony.
            Trzeba duszę wspomóc radą.
            • zielonooka_bez_tyja Re: pokazała Ci już smycz, 30.03.07, 13:19
              Nie widzę odrobiny przerażenia, wybacz:)
              • metalicca Re: pokazała Ci już smycz, 30.03.07, 13:40
                Boś kobieta, to nie widzisz. A ja już wszystko wiem.
                • menk.a Re: pokazała Ci już smycz, 30.03.07, 13:41
                  ząrłeś wszystkie rozumy?
                  phiii zwróóócisz ;)
                  • menk.a Re: pokazała Ci już smycz, 30.03.07, 13:42
                    zn zżarłeś;)
                  • metalicca Re: pokazała Ci już smycz, 30.03.07, 14:00
                    Kilkadziesiąt lat życia. Doświadczenia wystarczy.
                • asiunia311 Re: pokazała Ci już smycz, 30.03.07, 13:43
                  Ave, Mistrzu;-)
                  • metalicca Re: pokazała Ci już smycz, 30.03.07, 14:02
                    Przynajmniej wyjątki uznają mądrość życiową starców. :)
                    • menk.a Re: pokazała Ci już smycz, 30.03.07, 16:22
                      nie każdy z wiekiem mądrzeje, wiec nawet mądrości starców trzeba poddawać
                      weryfikacji i nie uznawać za oczywiste a priori;))
    • funny_game Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 13:07
      Najpierw gratulacje :)
      Teraz inspiracje (gópie, ale moje): film "Szczury supermarketu" Kevina Smitha ;)))
      To straszne, ale niektórzy wcielają go w życie!
    • hypatia69 Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 18:20
      Najpierw się zorientuj, czego panie *na pewno* nie robią, a potem perfidnie
      użyj jako hobby. Majsterkowanie często. Ornitologia. I myślistwo (nie musisz
      polować koniecznie na zwierzęta).
      ;)))
      • thorpe Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 18:41
        Sorry, ale nie wystarczyło mi wyobraźni - na co jeszcze można polować? Nawet
        polowanie na motyle to też polowanie na zwierzęta. Chyba, że masz na myśli
        polowanie na laski lub okazje w sklepach - obie rzeczy nie wchodzą w grę.
      • thorpe Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 18:41
        Sorry, ale nie wystarczyło mi wyobraźni - na co jeszcze można polować? Nawet
        polowanie na motyle to też polowanie na zwierzęta. Chyba, że masz na myśli
        polowanie na laski lub okazje w sklepach - obie rzeczy nie wchodzą w grę.
      • thorpe Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 18:41
        Sorry, ale nie wystarczyło mi wyobraźni - na co jeszcze można polować? Nawet
        polowanie na motyle to też polowanie na zwierzęta. Chyba, że masz na myśli
        polowanie na laski lub okazje w sklepach - obie rzeczy nie wchodzą w grę.
        • hypatia69 Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 19:00
          Aaaa... to pętla czasu? Jak to zrobiłeś? Możesz polować na unikatowe
          egzemplarze czegokolwiek.
          ;)
          • kforum Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 30.03.07, 23:21
            Kup sobie jakaś rasowa bryczkę i na zlot jedź, może youngtimera (w123 coupe
            ???). Kup terenową i pobaw się w offroad. Nawet ja nie będzie gdzie pojechać to
            można siedzieć w garażu i "naprawiać". Tylko pamiętaj o kolesiu który jak
            remontował pierwszy samochód to mu żona kanapki do garażu przyniosła, przy 2.
            już nie dostawał kanapek, a przy 3. chodził na sprawy rozwodowe :DDDDD
    • braun_f trzepanie kapucyna 30.03.07, 23:56
      taki sporcik w stylu szachow podwodnych
      czyli mokra robota
      • andreas3233 Re: trzepanie kapucyna 31.03.07, 02:04
        Idz po prostu do czytelni w najblizszej bibliotece publicznej, poczytaj cos
        ciekawego - to zawsze odswiezajace i rozwijajace.
        • braun_f no i co sie unosisz 31.03.07, 04:11
          prawde mowie!
        • thorpe Re: trzepanie kapucyna 31.03.07, 15:17
          Konstruktywna propozycja. Chociaż trochę przypomina ten dowcip o profesorze, co
          mówił żonie, że idzie od kochanki, kochance, że idzie do żony a sam tup tup
          tup... do biblioteki. Kiedyś nie rozumiałem tego dowcipu, dzisiaj zrozumiałem
          go doskonale ;-))))
      • hypatia69 Re: trzepanie kapucyna 31.03.07, 09:06
        O jakiś Ty mądry, Braun_f. Skąd się taki wziąłeś?
    • modrooka Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 31.03.07, 15:22
      Moment, bierzesz ślub, ale za wczasu już kombinujesz gdzie by tu uciec? Nie
      wróżę happy endu
    • rlena Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 31.03.07, 17:20
      Mamy kawalek dzialki dosc daleko od domu (godzina jazdy samochodem), i moj maz
      wyjezdza tam czasem,zeby pobyc sam. Jest tam maly staw, wiec czasem zabiera
      kolege ze soba,zeby powedkowac.
      Moj sasiad ma garaz a w nim sprzet do majsterkowania i idzie tam, gdy ma dosc
      towarzystwa kogokolwiek.(Nawiasem mowiac ma on cztery corki i zone!).
      Moj ojcie mial ogrod warzywny (ok.pol godziny marszu od domu) i spedzal tam
      sporo czasu, a przy okazji czul sie swietnie zaopatrzajac dzieci i wnuki w
      swieze owoce i warzywa.
      Mozesz zapisac sie na siatkowke, koszykowke, zalezy co lubisz.
    • conveyor Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 31.03.07, 21:39
      Kup sobie karabinek pneumatyczny, potem mowisz:"Kochanie, jade postrzelac, nie zabieram Cie ze soba bo bedziesz sie nudzic i s.pie..sz mi zabawe" i tyle. Mozesz jeszcze wreczyc jej karte kredytowa, oczywiscie nie zlota ani platynowa.
      Jedziesz za miasto, spokoj i cisza.
    • rilley Re: Jakie hobby dla przyszłego żonkosia? 01.04.07, 11:42
      Najlepiej szachy w parku z innymi emerytami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja