no_man_no_cry
01.04.07, 10:57
sytuacja numero uno
tak pewnego pięknego dnia stwierdza pewien facet
następnie porzuca partnerkę - doskonałą bez dwóch zdań
depcze jej uczucia to co oswoił, tak bez słów wyjaśnień, ucieka od uczuć
nie daje sobie nawet dnia 'żałoby'
tylko jeszcze tego samego dnia widziany jest w towarzystwie innej kobiety
czyli poszukiwania w toku...
czy wieczne singlowanie jest zdrowe?
co ma myśleć ta odrzucona partnerka?
sprawa się rypła to pewne
ale dlaczego w facecie tyle nieodpowiedzialności ?
paranoja