Dlaczego kochamy tych co naszej milosci nie potrze

03.04.07, 03:06
buja,a kochaja nas ci ktorych milosci nie potrzebujemy???
    • energy.m Re: Dlaczego kochamy tych co naszej milosci nie p 03.04.07, 06:33
      Zawsze potrzebujemy miłości, a że "serce nie sługa" to inna kwestia. Wystarczy
      jednak "pobyć trochę" razem i może otworzą się oczy, że to nie to.
      Malutkiwielorybku!Świat jest piękny wystarczy bliżej być tych, co nas kochają:)
      • kookardka Re: Dlaczego kochamy tych co naszej milosci nie p 03.04.07, 12:35
        znaczy o co chodzi? zrozumiałam z tego co powyżej napisałaś
        że chodzi o wykorzystywanie tego, że ktoś nas kocha, czerpanie
        z tego energii i woli do życia... tu trzeba myśleć za dwoje, nawet
        jak się tej drugiej osoby nie kocha i wydaje się, że nie trzeba być
        za nią odpowiedzialnym...super jest być kochanym...
        tylko trzeba pomyśleć jak czuje się ta druga osoba ...
        piszesz "być bliżej tych co nas kochają..."
        nie uważasz, że to egozim jest ? czy wiesz jak cierpi ktoś
        kto kocha a nie jest kochany ?
    • kookardka Re: Dlaczego kochamy tych co naszej milosci nie p 03.04.07, 11:04
      takie życie, brutalne i bez sensu... albo kochamy tych co nas nie mogą
      pokochać, albo kochają nas Ci, których my nie możemy pokochać...
      a zmuszać się przeciez nikt nie będzie, nikt kto ma świadomość konsekwencji
      jakie mogą z tego wyniknąć.
    • daggy4 Re: Dlaczego kochamy tych co naszej milosci nie p 04.04.07, 10:15
      fakt, zawsze tak jest, ze chce sie tego czego nie mozna miec i nie chce tego co
      podaja gotowe na talerzu.
      uff, jak zrozumiesz dlaczego to daj znac :]
      • kookardka Re: Dlaczego kochamy tych co naszej milosci nie p 04.04.07, 17:23
        wszyscy jesteśmy zdobywcami ? ;)
      • elektroniczna.pomarancza Re: Dlaczego kochamy tych co naszej milosci nie p 04.04.07, 17:39
        daggy4 napisała:
        > fakt, zawsze tak jest, ze chce sie tego czego nie mozna miec i nie chce tego
        co
        >
        > podaja gotowe na talerzu.

        Ja na przyklad uwielbiam jak mi ktos podaje przygotowany posilek na talerzu.:|
      • kookardka Re: Dlaczego kochamy tych co naszej milosci nie p 05.04.07, 14:10
        wydaje mi się, że ludzie bardziej cenią to co osiągnęli dużym
        nakładem sił i pracy własnej, bo wiedzą ile trudu i starań
        ich kosztowało zanim to coś zdobyli...
        ale to takie płytkie spojrzenie...
        moim zdaniem kwestią dojrzałości emocjonalnej jest umiejętność
        dostrzegania wartości tego co podane na talerzu .. tylko dlatego,
        że ktoś chce a przecież wcale nie musi ;)
    • hypatia69 Re: Dlaczego kochamy tych co naszej milosci nie p 04.04.07, 10:22
      Uwielbiam pytania ponadczasowe! "Bo w tym cały jest ambaras..." Albo: może ci,
      ktorych kochamy mają zbyt wielkie wymagania? A ci, którzy kochają nas... no
      namolni są i tyle. Itd, itd...
      • dziewczynaartura Re: Dlaczego kochamy tych co naszej milosci nie p 04.04.07, 19:59
        to ja sie dorzuce z ponadczasowymi stwierdzeniami:DDD
        "bo do tanga trzeba dwojga tarara rara":)))))

        ano jakos tak przekichane bywa czasem ze ktos sie zakocha a ty nie mozesz
        odwzajemnic uczuc-no ale chyba na to nie ma rady?albo sie czuje bluesa albo nie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja