Mam 21 lat i nie wiem co to sex...

09.04.07, 21:30
Nikomu sie do tego nie przyznaje bo to przeciez WSTYD, naprawde jak rozmowa
wsrod znajomych zcodzi na temat sexu udaje ze wiem o co chodzi i etc... A
naprawde w glowie sadze ze jestem najwieksza ciota swiata... Mam 21 lat a
nigdy nawet nie mialem dziewczyny i nie bylem na randce... Nie zebym sie nad
soba uzalal, wygladam b. dobrze, kobiety uwazaja mnie za atrakcyjnego. nic
nie mwoie a one same sadza ze mam powodzenia a'la model z Calvin Kleina...
Czy to naprawde taka zenada ze mam 21 lat i nikogo nie mam...
    • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 21:42
      Żenada zaczyna się wtedy gdy zaczynasz się urzalać i nic z tym nie robisz.
    • myyks Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 21:43
      a po cholerę to nam piszesz?
      • kochanica2 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 21:53
        myyks napisał:

        > a po cholerę to nam piszesz?

        No może mu pomożesz jakoś wybrnąć z sytuacji ;)
    • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 21:43
      To ja chyba powinnam się pociąć. Bo jestem od Ciebie dwa lata starszai też o
      seksie jedynie teoretyzuje.
      • myyks Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:22
        avital84 napisała:

        > To ja chyba powinnam się pociąć. Bo jestem od Ciebie dwa lata starszai też o
        > seksie jedynie teoretyzuje.

        czy to prowokacja?
        • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:23
          Ależ oczywiście.:) Prowokacja to moje drugie imię.
          • myyks Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:24
            avital84 napisała:

            > Ależ oczywiście.:) Prowokacja to moje drugie imię.

            myślę, że wielu chętnie Ci pomoże:))
            • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:28
              Zdaję sobie z tego sprawę.:P
              Przebieram w ofertach.;)
              • myyks Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:33
                avital84 napisała:

                > Zdaję sobie z tego sprawę.:P
                > Przebieram w ofertach.;)

                dobrze....
                ale ja bym mocniej i aktywniej wyszedł na rynek;)
          • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:26
            Musimy być do siebie trochę podobni bo napisałem to gdzieś dzisiaj o tej
            prowokacji.
            • myyks Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:28
              smutas27 napisał:

              > Musimy być do siebie trochę podobni bo napisałem to gdzieś dzisiaj o tej
              > prowokacji.
              na pewno...nawet bardzo.
              ale wolę panienkę;)
              • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:30
                Skąd wiesz kim jest smutas. Może to niezła laska.
                A ja mogę być 23letnim prawiczkiem. W końcu mam na imię prowokacja.;)
                • myyks Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:35
                  avital84 napisała:

                  > Skąd wiesz kim jest smutas. Może to niezła laska.
                  > A ja mogę być 23letnim prawiczkiem. W końcu mam na imię prowokacja.;)

                  a ja myyks...pokombinuj i popatrz na sygnaturkę;p

                  a jak byłem młody, to studiowałem wiktyologię stosowaną:)
                  • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:37
                    Już kiedyś rozmawialiśmy o naszej płci. I o pchaniu też jeśli dobrze pamietam.;)
                    • mahadeva Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 10.04.07, 01:27
                      a ile myyks ma lat? jesli przegielam z pytaniem, to nie odpowiadajcie :)
                      • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 10.04.07, 01:29
                        To wie tylko Myksss.:)
              • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:36
                Czy Ty pisałes o prowokacji?
                Przeczytaj pięc postów wyżej awital84.
            • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:30
              Tutaj sami tacy prowokatorzy.;)
              • myyks Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:21
                mnie nie licz...

                ja tylko prawdę...
                • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:27
                  jasne.;)))
                  • myyks Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:35
                    avital84 napisała:

                    > jasne.;)))

                    jasną;) praę;)
                    • myyks Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:36
                      myyks napisał:

                      > avital84 napisała:
                      >
                      > > jasne.;)))
                      >
                      > jasną;) praę;)

                      *prawdę


                      :)
                      • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:38
                        A Błażej tnie jak leci...
                        • myyks Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:42
                          avital84 napisała:

                          > A Błażej tnie jak leci...

                          Wszystko przez imię...
                          • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:42
                            też tak sądzę...;)
                            a tak naprawdę to pewnie ma PMS.;)
                            • myyks Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:44
                              avital84 napisała:

                              > też tak sądzę...;)
                              > a tak naprawdę to pewnie ma PMS.;)

                              albo hgw...
                              na czym skończyliśmy?
                        • b.pascal Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:44
                          Tak nie potrafię. Tnę jak siedzę. :)
                          • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:46
                            Buuu...a ja myślałam, że z Ciebie jest taki prawdziwy Super Man, albo co
                            najmniej Człowiek pająk.:)))
                          • myyks Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:46
                            b.pascal napisał:

                            > Tak nie potrafię. Tnę jak siedzę. :)
                            >
                            usiądź na kibelku i przytnij;)
        • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:38
          >
          > czy to prowokacja?

          Zapewne chwila szczerości.
          • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:39
            chwilami bywam też szczera.;)
            • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:41
              To Ci się chwali. Nie wszyscy potrafią być szczerzy
              • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:43
                Szczerość czasem bywa wyszydzana. Może dlatego ludzie jej unikają.
                • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:45
                  Tak to własnie jest modrooka.
                  • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:46
                    Wiem, dlatego tak cięzko czsem jest być szczerym, prawda?
                    • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:49
                      Nie jest trudno być szczerym, tylko nie sa to informacje dla wszystkich.
                      • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:51
                        I tu się faktycznie muszę zgodzić. Zresztą co po takiej szczerości.
                        Ludzie tutaj nic o mnie nie wiedzą i dobrze mi z tym
                        • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:56
                          Troche wiedza , nie tylko Ty analizujesz co kto pisze.
                          Wszyskiego nie uda Ci sie ukryc , a juz na pewno nie przed wszystkimi.
                          Moja wypowiedź jest zupełnie teoretyczna , nie jestem psychologiem.
                          Ale generalnie masz rację.
                          • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:58
                            Lubię jak ktos mi przyznaje rację :)
                    • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:50
                      Hmmm...Modrooka, zarzucasz mi nieszczerość?
                      Jeśli tak to powiedz, w którym momencie, bo trochę nie czaję.:)
                      • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:52
                        Nie, to nie było w mojej intencji. Nawet o tym nie pomyślałam :)
                        • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:55
                          Aha, ok. To te głosy w mojej głowie.
                          Czasem jak czytam mam wyobrażenie głosu autora i jego tonu.:)
                          I ten usłyszałam jako ironiczny.
                          Ale widać zdarzają się i pomyłki.
                          A o szczerość to chyba rzeczywiście trudno. Chociaż w takim miejscu jak forum to
                          akurat nie powinno być większych problemów, bo jesteśmy przecież mniej lub
                          bardziej anonimowi.
                          • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:59
                            No tak, dlatego łatwiej ukryć siebie, więc ciężko tu mówić o szczerości
                            • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:08
                              Zależy jaki kto ma stosunek do forum.
                              Ja pisze dla rozrywki, trochę by dac upust mojej potrzebie konwersacji.
                              Czasem mnie to przeraża jakie rzeczy tu wypisuje. Ale raczej właśnie się z
                              niczym nie kryję. Tu nie, to nie znaczy, że nie robię tego w realu.
                              W realu nie kłamię i nie oszukuje nikogo, ale po prostu nie mówię ludziom o
                              wszystkim. Tu zdarza mi się pisać rzeczy, których normalnie bym może nie
                              powiedziała. Na przykład w rzeczywistosci nie mówię otwarcie o tym, że jestem
                              dziewicą. Nie ukrywam tego i nie kłamię, ale jeżeli nikt nie pyta to też z taką
                              informacją nie wyskakuję.
                              • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:15
                                To co piszesz jest logiczne i zrozumiałe .
                                • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:15
                                  Też tak sądzę :)
                                  • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:20
                                    Cieszę się więc, bo o logikę bym siebie nie posądzała.;)
                                    • wiarusik Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:38
                                      Nie ma hydraulika,gdyż wtedy pilnowałabyś naprawy rury,a nie siedziała tutaj;)
                                      • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:42
                                        Bo historia jest bardziej skomplikowana. U mnie nigdy nie moze byc z górki.
                                        Ale uwierz mi, ze jest hydraulik.
                                        • wiarusik Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:42
                                          Widziałaś go na żywo?;)
    • dariop Daj spokoj 09.04.07, 21:52
      Tylko w Twoim wieku mozna tak myslec
    • hedonista78 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:00
      nikodem531 napisał:

      > Nikomu sie do tego nie przyznaje bo to przeciez WSTYD, naprawde jak rozmowa
      > wsrod znajomych zcodzi na temat sexu udaje ze wiem o co chodzi i etc... A
      > naprawde w glowie sadze ze jestem najwieksza ciota swiata... Mam 21 lat a
      > nigdy nawet nie mialem dziewczyny i nie bylem na randce... Nie zebym sie nad
      > soba uzalal, wygladam b. dobrze, kobiety uwazaja mnie za atrakcyjnego. nic
      > nie mwoie a one same sadza ze mam powodzenia a'la model z Calvin Kleina...
      > Czy to naprawde taka zenada ze mam 21 lat i nikogo nie mam...


      Nie wiesz, co tracisz :)
      Naprawdę nie trzeba mieć nikogo na stałe, żeby sobie poużywać.
      Weź pokręć się po jakichś pubach, klubach, dyskotekach itp. Jak jesteś
      nieśmiały, to wychyl dla kurażu parę browarów (ale bez przesady! jak się
      uchlasz, to raczej wiele nie zdziałasz) i ruszaj do akcji.
      W ostateczności zawsze możesz pójść do agencji towarzyskiej (to wiele nie
      kosztuje), ale zważywszy na Twój młody wiek, polecałbym najpierw spróbować
      normalnego podrywu.
      • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:02
        Pamiętaj jednak o kile i rzeżączce.:)
        • wiarusik Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:04
          A od czego gumka recepturka?;)
          • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:05
            No na pewno nie od bezpieczeństwa :)
            • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:06
              Dla ozdoby i dla smaku.:P
              • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:07
                Nie wiem jak ty, ale ja nigdy nie wkładałam do ust recepturki
                • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:08
                  Spróbuj. Zielone są smaczne.;)
                  • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:12
                    Ale te czerwone wyglądają bardziej smakowicie
                    • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:17
                      Wiem, wiem...zielony kojarzy się z grzybicą.
                      Ale to tak specjalnie zeby zbyt dużo tych smakołyków nie schodziło.
                      To taki spisek Opus Dei i księdza Rydzyka.;)
            • wiarusik Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:07
              Przed hivem ponoć chroni,to przed tryprem pewnie też;)
              • modrooka Recepturka? ;) 09.04.07, 22:08
                to się nowych rzeczy dowiedziałam.
                A ja głupia poprostu prezerwatywy urzywałam
                • avital84 Re: Recepturka? ;) 09.04.07, 22:10
                  No co TY. Prezerwatywa to prehistoria.
                  Teraz królują gumki recepturki.
                  Najlepiej takie, które świecą się w każdej dyskotece...słówko ucleciał.:/
                  • modrooka Re: Recepturka? ;) 09.04.07, 22:13
                    Ja poproszę 2 razy
                • wiarusik Re: Recepturka? ;) 09.04.07, 22:10
                  To taki nowy slang młodzieżowy-czas przywyknąć;)
                  • modrooka Re: Recepturka? ;) 09.04.07, 22:13
                    Aaaa myślałam że to będzie bardziej wysublimowane niż "recepturka"
                    Łoj starzeję się. Kości mi już skrzypią
                    • avital84 Re: Recepturka? ;) 09.04.07, 22:18
                      No Wairusikowy slang. Nikt za tym nie nadąża.;)
      • myyks Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:23
        jaki to jest normalny podryw?
    • wiarusik Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:06
      Czy wśród znajomych nie masz jakiejś wolnej płci żeńskiej?;)
    • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:24
      To nie jest żadna żenada.
      Zawsze lepiej byc samemu niż z byle kim.
      Widocznie jeszcze nie spotkaleś dziewczyny ktora " pasowala " by Ci w łóżku.
      Jak na nią trafisz , będziesz to wiedział intuicyjnie i sprawa sama się
      rozwiąże.
      Chyba ,że jesteś zupełnie niewrazliwy.
      • myyks Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:29
        smutas27 napisał:

        > To nie jest żadna żenada.
        > Zawsze lepiej byc samemu niż z byle kim.
        > Widocznie jeszcze nie spotkaleś dziewczyny ktora " pasowala " by Ci w łóżku.
        > Jak na nią trafisz , będziesz to wiedział intuicyjnie i sprawa sama się
        > rozwiąże.
        > Chyba ,że jesteś zupełnie niewrazliwy.

        albo teleon do przyjaciela...
      • hedonista78 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 22:56
        smutas27 napisał:

        > To nie jest żadna żenada.
        > Zawsze lepiej byc samemu niż z byle kim.
        > Widocznie jeszcze nie spotkaleś dziewczyny ktora " pasowala " by Ci w łóżku.

        A skąd ma wiedzieć, czy/jaka by mu pasowała, skoro jeszcze sobie nie poruchał?:)

        Też uważam, że to żaden wstyd, aczkolwiek życie jest zbyt piękne, żeby nie
        korzystać ze wszystkich jego uroków, dlatego warto się rozejrzeć za jakąś
        dziewczyną mającą ochotę (czytaj: chcicę). Młodych spragnionych seksu lasek
        naprawdę nie brakuje.
        • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:00
          Wiem .
          Ja jednak całe życie byłem " wybredny " , nigdy nie wystarczała mi czyjaś , jak
          piszesz ,"chcica".
          To zależy co chcesz osiągnąc.
          • hedonista78 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:07
            smutas27 napisał:

            > To zależy co chcesz osiągnąc.

            Maksimum przyjemności przy minimum wysiłku :)
            • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:11
              To kierujemy sie zupełnie innymi kryteriami , ale Twoje podejście do tematu
              rozumiem.
              Moje jest diametralnie inne.
              • kochanica2 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:13
                smutas27 napisał:

                > To kierujemy sie zupełnie innymi kryteriami , ale Twoje podejście do tematu
                > rozumiem.
                > Moje jest diametralnie inne.

                Przepraszam, że się wtrącam, ale jakie? ;)
                • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:18
                  Lepiej włożyc maximum wysiłku w zbliżenie sie do fascynującej kobiety i
                  ucałowanie jej dłoni [o ile nie istnieje opcja kontynuacji] , niż sypiac z kims
                  tylko dlatego , że ma " chcice".
                  Dla mnie to oczywistość.
                  • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:19
                    I już wiadomo - Ty nie jesteś realny :)
                    • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:31
                      Jestem jak najbardziej realny, tylko zawsze staroświecki, a przeważnie głupi.
                      • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:33
                        Chyba jednak takiej staroświeckości potrzeba
                  • kochanica2 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:24
                    smutas27 napisał:

                    > Lepiej włożyc maximum wysiłku w zbliżenie sie do fascynującej kobiety i
                    > ucałowanie jej dłoni [o ile nie istnieje opcja kontynuacji] , niż sypiac z
                    kims
                    >
                    > tylko dlatego , że ma " chcice".
                    > Dla mnie to oczywistość.

                    Masz rację w 100%, tylko że czasem nawet to maksimum wysiłku nie wystarcza
                    niestety...
                    • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:30
                      Trudno tak tez bywa , mam wrażenie że własnie jestem bliski doświadczenia tego
                      rozczarowania .
                      To jednak nie ma zadnego wplywu na moje postępowanie. Wkładam maximum sił i
                      pracy w to by osiągnąć sukces, gdy przychodzi porazka , "liże rany".
                      [kilka lat ].Ale nigdy nie twierdzę , że nie było warto.
                      • kochanica2 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:34
                        smutas27 napisał:

                        > Trudno tak tez bywa , mam wrażenie że własnie jestem bliski doświadczenia
                        tego
                        > rozczarowania .
                        > To jednak nie ma zadnego wplywu na moje postępowanie. Wkładam maximum sił i
                        > pracy w to by osiągnąć sukces, gdy przychodzi porazka , "liże rany".
                        > [kilka lat ].Ale nigdy nie twierdzę , że nie było warto.

                        A może akurat się uda...
                        A może po tej porażce szybko przyjdzie sukces... nieoczekiwanie...
                        • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:41
                          To możliwe tylko , ze pierwotnym warunkiem osiągnięcia sukcesu jest wykreowanie
                          przez mózg nastepnego pragnienia.
                          U mnie to trwa bardzo długo, po porażce.
                          Ale "miła niespodzianka" jest oczywiście możliwa.
                          • kochanica2 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:50
                            smutas27 napisał:

                            > To możliwe tylko , ze pierwotnym warunkiem osiągnięcia sukcesu jest
                            wykreowanie
                            >
                            > przez mózg nastepnego pragnienia.
                            > U mnie to trwa bardzo długo, po porażce.
                            > Ale "miła niespodzianka" jest oczywiście możliwa.

                            Niespodzianki zdarzają się, gdy najmniej się tego spodziewamy, więc może tym
                            razem pragienie okaże się szybsze... ;)
                            • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:54
                              Staram sie otym nie myslec.
                              Nie da sie tego przyśpieszyc , pragnienia przychodzą i odchodza kiedy chca ,
                              praktycznie nie mam na to wpływu.
                              • kookardka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:55
                                Nikt nie ma na to wpływu... czasem ulegamy złudzeniu jedynie.
                                • kookardka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:59
                                  jest taka fajna piosenka, która ostatnio mi chodzi po głowie, ale nie mogę
                                  sobie przypomnieć co to :
                                  "jedyne co mam to złudzenia, że mogę mieć własne pragnienia,
                                  jedyne co mam to złudzenia , że mogę je mieć "
                              • kochanica2 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:57
                                smutas27 napisał:

                                > Staram sie otym nie myslec.
                                > Nie da sie tego przyśpieszyc , pragnienia przychodzą i odchodza kiedy chca ,
                                > praktycznie nie mam na to wpływu.

                                Wiem bardzo dobrze, teraz mam pragnienie, staram się i nie wychodzi... :(
                                • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 10.04.07, 00:00
                                  Walcz , nigdy nie podnoś rak do góry.
                                  Jesli przegrasz zostanie ból , jesli sie poddasz , żal.
                                  Ból dużo łatwiej znieśc i szybciej mija.
                                  Zal jest jak otchłań , bez dna.
                                  • kochanica2 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 10.04.07, 00:08
                                    smutas27 napisał:

                                    > Walcz , nigdy nie podnoś rak do góry.
                                    > Jesli przegrasz zostanie ból , jesli sie poddasz , żal.
                                    > Ból dużo łatwiej znieśc i szybciej mija.
                                    > Zal jest jak otchłań , bez dna.

                                    Walczę i nic z tego... Nie udaje mi się, a głową muru nie przebiję, nie
                                    potrafię, choć bym chciała
                                    • smutas27 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 10.04.07, 00:23
                                      To smutne . [jest jeszcze kilka wolnych " smutasów"].
                                      A tak poważnie to powtorzę Ci to samo : walcz , a gdy walka będzie juz w sposob
                                      oczywisty bez sensowna , staraj sie zdusic ból i módl o nowe " oczarowanie ".
                                      Nie ma innej drogi.
                                      Dobranoc.
                                      • kochanica2 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 10.04.07, 00:31
                                        smutas27 napisał:

                                        > To smutne . [jest jeszcze kilka wolnych " smutasów"].
                                        > A tak poważnie to powtorzę Ci to samo : walcz , a gdy walka będzie juz w
                                        sposob
                                        >
                                        > oczywisty bez sensowna , staraj sie zdusic ból i módl o nowe " oczarowanie ".
                                        > Nie ma innej drogi.
                                        > Dobranoc.

                                        Nie chcę 'smutasa' :) Niech będzie tak jak jest :)
                                        Chyba to już własnie koniec walki :(
                                        Dobranoc!
            • modrooka Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:14
              Każdy by tak chciał :)
    • b.pascal Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:27
      Hmmm. Nie wiesz co to seks? A tutaj to pewnie teoretyzowałeś:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=55030782&a=55030903 ;)
      • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 09.04.07, 23:29
        :))))

        może jest prawie prawiczkiem:)))
        • kochany_dzieciak Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 10.04.07, 00:56
          albo co gorsza prawie dziewica...

          milo,ze Pascal wkleil watek gdzie postawilam swoja tygrysia lapke;]
          • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 10.04.07, 01:27
            ban? prziecież aż tak nie narozrabiałaś???:)
    • mahadeva Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 10.04.07, 01:24
      a dlaczego nikogo nie masz? nie ciekawi Cie, jak wyglada seks? przeciez nie
      trzeba od razu miec stalej dziewczyny, zeby sprobowac seksu, wystarczy
      kolezanka...
      ja tez nikogo nie mam bo nie chce i jestem prawie dziewica, ale za strate cnoty
      wzielam sie juz w liceum i zawsze mam pod reka jakiegos fajnego
      kochanka/przyjaciela, bo seks lubie
      • avital84 Re: Mam 21 lat i nie wiem co to sex... 10.04.07, 01:28
        dlatego, że autor jest trollem:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja