seerena
17.04.07, 10:29
Jakiś czas temu poznałam faceta, strasznie zaiskrzyło, zaczęliśmy się
spotykać, on był mna zachwycony. Potem swięta, prawie tydzień si.ę nie
widzieliśmy, pisał dzwonił jak już nie moze się doczekać aż się zobaczymy, że
cieszy się ze mnie poznał, erotyczne smsy ;) i nagle zaczął odwoływac to
spotkanie. Po 3 odwołaniu - na 5 minut zanim wyszłam z domu spytalam co się
dzieje - to nie to. Kurde! Aha i kogoś poznał. Dobra.
Drugi facet, poznaliśmy się przez internet, spotkaliśmy, zaiskrzyło. Na
spotkaniu wyraźnie był mną zainteresowany, zaglądał w oczy, uśmiechał się, 5
minut po rozstaniu dostałam smsa :) No fajnie, i od tej pory minął miesiąc i
on do mnie..pisze! Przed spotkaniem dostawałąm smsay, dzwonił kilka razy a od
spotkania tylko smaży te maile. Za to pisze prawie codziennie - o co tu kurcze
chodzi?? Nie mogę go wyciągnąć na żadne spotkanie, nie łapie insynuacji i
zachęt, na pytanie wprost mówi że tak ale w sumie dotąd się nie spotkaliśmy.
Dobra.
Trzeci facet, poznałam go dawno temu, strasznie się polubiliśmy, spotykalismy
tak raz na jakiś czas, podobał mi się i ja jemu chyba też. W końcu coraz
rzeadziej się odzywał, olałam. Za to dostaję od niego smsy, na świeta :D
Ostatnio wysłał mi na Wielkanoc, odpisałam sympoatycznie i zapytałąm co u
niego i takie tam, pomyśałam że moze odnowimy tą znajomośc. Nie odpisał.
Stwierdzam że faceci są NIENORMALNI.