darek233
22.04.07, 13:09
Witam serdecznie,
Po 5 latach zerwalem (a w zasadzie zerwalismy) toksyczny zwiazek z moja byla
kobieta. Oprocz seksu wszystko bylo nie tak jak potrzeba - inne spojrzenie na
zycie, brak szacunku, wzajemne zlosliwosci...
Po paru miesiacach poznalem w pracy nowa kobiete, ktora mnie bardzo szanuje,
jest ze mna, jest mila, sympatyczna, liczy sie z moim zdaniem. Natomiast
jesli chodzi o seks to nie ma porownaniaco do pierwszego zwiazku. Mowiac
prostym jezykiem - ta dziewczyna jest mniej atrakcyjna (chociaz nie mozna
powiedziec, ze jest brzydka).
Mimo, ze zdaje sobie sprawe z faktu, ze z pierwsza dziewczyna nie moge byc to
czesto o niej mysle, tesknie za nia, czasami dzwonie. Sa dni, gdy placze
myslac o minionym zwiazku.
Jednoczesnie wiem ze moje telefony do bylej sa nie fair w stosunku do
obecnej. Sam czuje sie fatalnie oszukujac obecna dziewczyne.
Czuje ze niedlugo zwariuje albo wyladuje w szpitalu psychiatrycznym.