Wielkie odkrycie moja ex ma faceta:(

22.04.07, 15:59
Kurde dziwne uczucie chodz wiedziałem że tak jest.Przypadkiem wlazłem na
jeden z komunikatorów i odkryłem tekst mojej byłej czekam na ciebie kochanie
i mnie coś walnęło.Ani ona mnie ani ja jej nigdy się nie kochaliśmy.Najwyżej
było to coś między wielkim lubieniem się,zauroczeniem się chodz słowa kocham
padały ale to nie była miłość.Ja myślałem kilka razy i to nawet po 3
miesiącach żeby odejść po 6-7 miesiącach to ona stwierdziła że nie wie co
czuje.Ja byłem chwilę z kimś innym .Wróciłem do ex na zasadzie że
stwierdziliśmy że jednak fajnie że jesteśmy.Dodam że ani razu nie było takiej
ogromnej mięty między nami jak ja miałem przez.1 dzień z moją obecną
dziewczyną.....ale coś nas ciągnęło do siebie...Nie wiem co chyba to że była
kobieca,elegancka,że jednak jakoś się bardzo lubliśmy.TYle że ani ja dla niej
ani ona dla mnie nie była "tą KOBIETĄ CZY TYM FACETEM".Jak nawet już na sam
koniec się rozstawaliśmy to w sposób taki że nawet w zasadzie tego sobie nie
powiedzieliśmy prosto w oczy.Żeby było śmieszniej kupiliśmy pierścionek
zaręczynowy.Ale ockneliśmy sie że to nie ma sensu.....Ona stwierdziłą że nie
będzie się odzywać że to brutalne ale tak będzie lepiej.No to się od 3
miesięcy nie odzywamy.Jej śpieszno do dzieci,ślubu itd.Boji się że zostanie
sama....a ma 26 lat.Wiem że po mnie rozpoczeła ostre poszukiwanie faceta bo
stwierdziła że nie ma czasu na jakieś tam związki.W zasadzie zamiast
normalnie się rozstać jak dorośli ludzi to ona zrobiła wielki cyrk i mimo
uważania się za dorosłą nie umiała powiedzieć słuchaj pomyliłam się itd i się
rozejśc jak kulturalni ludzie.Osobiście uważam że zachowała się jak małe
dziecko.Nie wiem czego nawet ruszyło mnie to że ma kogoś chodz to wiedziałem
i kompletnie mnie to nie interesowało.
    • funny_game Re: Wielkie odkrycie moja ex ma faceta:( 22.04.07, 16:03
      Bardzo ciekawe, bardzo, tylko nic z tego nie rozumiem :)
      • smutas27 Re: Wielkie odkrycie moja ex ma faceta:( 22.04.07, 16:06
        nie jesteś sama.
        • demonii Re: Wielkie odkrycie moja ex ma faceta:( 22.04.07, 16:08
          To ja się też podłączam.
        • funny_game Re: Wielkie odkrycie moja ex ma faceta:( 22.04.07, 16:10
          Tylko, że ja przestałam rozumieć już od tytułu wątku: bo dla kogo wielkie
          odkrycie, dla mnie? Odkrycie Ameryki nie było większe (nawet dosłownie)? No i
          może byłoby większe, gdyby ex miała kobietę, a nie faceta? A poza tym, co w tym
          dziwnego, że ma kogoś? Powinna się zabić po rozstaniu z autorem wątku czy
          wstąpić do klasztoru?
          Nic nie rozumiem, nic... :)
          • smutas27 Re: Wielkie odkrycie moja ex ma faceta:( 22.04.07, 16:13
            To sie nazywa frustracja, a spowodowane jest załamaniem sie wyobrażenia o
            własnej " Boskości".
            [to oczywiście zart , nie jestem psychologiem]
            • funny_game Re: Wielkie odkrycie moja ex ma faceta:( 22.04.07, 16:33
              Jeśli tak jest, to trza nieszczęśnika pocieszyć, że chyba tylko Kaliguli się to
              przekonanie o własnej boskości nie załamało ;)
              • smutas27 Re: Wielkie odkrycie moja ex ma faceta:( 22.04.07, 16:37
                Neron tez umierał ze słowami " jakiz artysta umiera " na ustach.
                • funny_game Re: Wielkie odkrycie moja ex ma faceta:( 22.04.07, 16:49
                  To chyba dobry uczynek właśnie spełniliśmy?
            • demonii Re: Wielkie odkrycie moja ex ma faceta:( 22.04.07, 16:33
              > > [to oczywiście zart , nie jestem psychologiem]
              Ufff... ulżyło mi :)))
      • piekielnica1 Re: Wielkie odkrycie moja ex ma faceta:( 22.04.07, 17:23
        funny_game napisała:

        > Bardzo ciekawe, bardzo, tylko nic z tego nie rozumiem :)

        Niektórym facetom bardzo często się wydaje, że jeżeli oni nie zrobią tego dla
        nas i z nami zostaną to już na zawsze zostaniemy same.
        Tyle zrozumiałam.
    • wioletta123 Re: Wielkie odkrycie moja ex ma faceta:( 23.04.07, 01:24
      Mam pytanie, czy Ty wiesz czego tak naprawdę chcesz??? Kochasz ją albo nie, jak
      nie to daj jej spokój, bo to mi wyglada na niezdecydowanie, jakies
      niedopowiedzenia. Skoro jest ci obojętna to skąd ten żal, że niby ona ma kogoś,
      skąd ten żal że rozstała się z toba w taki sposób a nie inny? Musisz zastanowić
      się nad tym dlaczego tak się dzieje, że jesteś ...zazdrosny? Czasem trzeba
      czasu żeby dojrzeć do czegoś, czasem trzeba się rozstać żeby coś przemyśleć i
      spojrzeć na wszystko z innej strony i spalić raz na zawsze most za sobą, albo
      próbować budować coś co moze być cenne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja