Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy

03.05.07, 18:23
Znow uslyszalam, ze albo bedzie seks, albo sie nie spotykamy :/
Jeszcze 5-6 lat temu mialam ciekawych kumpli facetow i nigdy nie dochodzilo
do takich powaznych propozycji. Jestem inteligentna i mila (piekna nie :)) i
chce przezyc to zycie z jak najwieksza iloscia ciekawych przyjazni. Ale mam
wrazenie, ze kobiety sa traktowane wylacznie jako kandydatki do seksu lub
rodzenia dzieci. Oczywiscie nie przez wszystkich - mam wielu 'normalnych'
przyjaciol - zwykle sa juz zwiazani.
A ja wcale w lozku dobra nie jestem (prawie dziewica) i wcale nie mam w tym
wzgledzie wiele do zaoferowania - nie chce, zeby po wspolnej nocy znajomosc
sie skonczyla. Za to jestem fajna, mila itd... Ale nawet nie zdazam sie dac
poznac od tej strony, bo od razu pada propozycja seksu :/ Nie chce, zeby tak
bylo, co robic?
    • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:30
      Wyjechac z tego kraju, bo tu faceci z reguly tak wlasnie traktuja kobiety w
      Twoim wieku, natomiast w innych zachodnich krajach kobieta w Twoim wieku jest
      brana pod uwage nie jedynie na seks ale jako partnerka na powazny zwiazek,a
      jesli do tego jak Cie tu podczytuje jestes inteligentna i mila to tam tzn na
      zachodzie szybciej znajdziesz mezcyzne , ktory bedzie widzial w Tobie nie tylko
      obiekt seksualny.Przepraszam w tym miejscu wszystkich panow ,ktorzy poczuja sie
      urazeni moja ocena, ale to co napislam to sa wasze slowa, to wy mowicie i
      piszecie , ze unikacie dzieczyn po 25 .
      • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:32
        Przepraszam w tym miejscu wszystkich panow ,ktorzy poczuja sie
        >
        > urazeni moja ocena, ale to co napislam to sa wasze slowa, to wy mowicie i
        > piszecie , ze unikacie dzieczyn po 25 .

        Kto ich unika? Ja tam lubię takie. Szkoda, że nie działa to w druga stronę.
        • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:36
          No to Ty jestes wyjatkiem, a zreszta napisalam , ze wieszkosc, a nie ze wszyscy
          Panowie sa tacy:)
          A poza tym lubic dziewczyny po 25, a szukac wsrod tych dziewczyn takiej z ktora
          bys chcial zbudowac cos wiekszego to roznica.Wiec moze robisz wrazenie ze
          szukasz tylko seksu u tych po 25 i dlatego one Ciebie unikaja?:)
          • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:41
            Ja nie wiem jakie wrażenie robie, ale myślę, że raczej nie sprawiam wrażenia
            napalonego samca ;)

            A przyczyna dla której kobiety po 25 rokiem życia mnie unikają jest chyba nieco
            inna :)
            • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:44
              Skoro powiedziales A to powiedz i B, czyli dokoncz:)
              • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:47
                > Skoro powiedziales A to powiedz i B, czyli dokoncz:)

                Nie jestem dla takich kobiet atrakcyjny.
                • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:50
                  Skad ta pewnosc? A poza tym co wg Ciebie oznacza artakcyjny ?
                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:57
                    Ja jeszcze nie ukończyłem 25 roku życia, a jako ten młodszy jestem nieatrakcyjny
                    dla niektórych kobiet.
                    • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:58
                      aaaaaaaaa, to wszystko przed Toba, ale ale ... powiedz czemu interesuja Cie
                      starsze dziewczyny, czyzby chodzilo o seks?:):):)
                      • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:00
                        > aaaaaaaaa, to wszystko przed Toba, ale ale ... powiedz czemu interesuja Cie
                        > starsze dziewczyny, czyzby chodzilo o seks?:):):)

                        A Tobie to jedno w głowie :P

                        Starsze mnie interesują gdyż wielu młodszym dyskoteki głównie w głowie siedzą.
                        Poza tym te starsze często wiedzą już czego od życia chcą.
                        • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:08
                          To tylko pozory , ze jedno mi w glowie.Bo przeciez to jest temat tego postu:)
                          A skoro tak cenisz te starsze , to troszke cierpliowsoci i kilka lat a beda
                          Twoimi rowiesniczakmi i po problemie , beda Cie chcialy :)
                          • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:10
                            Czyli do tego czasu muszę zacisnąć zęby i jakoś żyć z fankami dyskotek? ;)
                            • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:12
                              Na to wychodzi:)ale wszystko przed Toba:)
                              • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:14
                                Cóż... Życie mężczyzny jest usłane cierniami ;)
                                • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:15
                                  No coz, chyba jednak to kobiety maja pod gorke:)Przeciez widzisz jak meczy sie
                                  autorka tego watku?
                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:17
                                    Męczy się bo nie dopuszcza do myśli, że facet kilka lat młodszy tez może być
                                    wartościowy. Ehh.. ja tam nie wiem skąd w Was takie parcie na starszych ;P
                                    • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:19
                                      za kilka lat zrozumiesz czemu te powyzej 25 wola starszych , tylko poczakej
                                      jeszcze kilka lat, a wtedy pewnie i Ty bedziesz ich unikal:)
                                      jaki stad wniosek dla Ciebie? nie bedzie Ci dane byc z taka powyzej 25 bo teraz
                                      one Cie unikaja a potem ty je bedziesz unikac:)
                                      • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:22
                                        Qrcze, jakie to życie pokręcone jest. Dziękuje, że już teraz mnie uświadomiłaś i
                                        rzuciłaś nieco światła na mej drodze ;P
                                        • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:23
                                          ale masz szanse poprobowac z tymi powyzej 25- wyjedz na zachod:)
                                          • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:24
                                            Taki mam plan :> Ale nie w celach matrymonialnych :)
                                            • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:26
                                              a czy ktos tu mowi, zebys od razu kupowal caly browar? ja Ci napislam o tym ze
                                              tam mozesz poprobowac kilka kufelkow i to z roznych browarow:)
                                              • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:29
                                                Taaak... Wybór alkoholi zdecydowanie większy jest na zachodzie ;P
                                                • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:31
                                                  a jak uderza do glowy .............:) to potem moze byc lekka niestrwanosc:)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:33
                                                    Na szczęście młody organizmy szybko sie regeneruje ;)
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:36
                                                    wiec nie czekaj az sie zestarzejesz, bo wtedy po pierwszym browarku padniesz :)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:38
                                                    Nie zamierzam zbyt długo czekać. Trzeba wybrać najlepszy gatunek piwa i kupić
                                                    browar ;)
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:40
                                                    No to masz nobla w dziedzinie ekonomii, a mowia ze tylko kobiety sa
                                                    takie ...ekonomiczne:)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:41
                                                    > No to masz nobla w dziedzinie ekonomii, a mowia ze tylko kobiety sa
                                                    > takie ...ekonomiczne:)

                                                    Niektórzy faceci też sobie z tym radzą. W końcu ktoś na liście najbogatszych
                                                    musi być ;)
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:42
                                                    uuuuuuuuuuu to to juz bedzie wyzysk:)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:43
                                                    Zaraz tam wyzysk. Można przecież mieć jeden dobrze prosperujący browar i jemu
                                                    się całkowicie oddać.
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:54
                                                    oddacsie browarowi ? Raczej nie wypuscic z rąk cennego browaru :)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:55
                                                    Jak się człowiek poświęci dla firmy to nie pozwoli by ktoś mu ją przejął.
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:57
                                                    Czyli firma na wlasnosc, a jesli zyski sie skoncza , co wtedy?
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:59
                                                    Dobrze prosperująca firma zawsze przynosi zyski :P
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:04
                                                    O to juz mamy firme , a zaczelo sie browaru:) Bedzie z Ciebie kaptalista:)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:07
                                                    Browar to firma zajmująca się produkcją i sprzedażą piwa ;)
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:18
                                                    Nie wiedzialam:) dziekuje:) ale wymigales sie od tego kapitalisty a mowiles ze
                                                    z Marskem to u Ciebie kiepsko a tu prosze kapital pelna geba.Zielona ma jednak
                                                    racje, ze rozmowa o Marskie moze byc bardzo interesujaca:)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:21
                                                    Mnie bliżej do Adama Smitha niż do Karola Marksa :) A określenie "kapitalista"
                                                    odbieram jako komplement :)
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:27
                                                    no i mnie blizej bo z Marskem nie chce miec nic wspolnego, a swoja droga to
                                                    zrobil zmylka dajac taki tutul swojemy dzielu:)
                                                    No i niechcacy dostales komplement od dziewczyny zblizajacej sie do 25 :)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:37
                                                    > no i mnie blizej bo z Marskem nie chce miec nic wspolnego, a swoja droga to
                                                    > zrobil zmylka dajac taki tutul swojemy dzielu:)

                                                    Różni myśliciele mieli różne wizje społeczeństwa. Ale tam gdzie się odbiera
                                                    człowiekowi wolność tam nie ma szans na rozwój i takie społeczeństwo musi upaść.
                                                    Dlatego to ZSRR przegrało a nie USA :)

                                                    > No i niechcacy dostales komplement od dziewczyny zblizajacej sie do 25 :)

                                                    Jejku, co za zaszczyt mnie kopnął ;)
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:40
                                                    no wiesz nie do konca z ta wolnoscia jest jak piszesz, bo co powiesz o Egipcie
                                                    ( niewolnictwo kwitlo) a i USA tez budowali nie wszedzie ale jednak niewolnicy:)
                                                    A Chiny? masz tam wolnosc?????
                                                    Ja nie jestem zaden zaszczyt , tylko dziewczyna i do tego lagodna , wiec nie
                                                    kopie:)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:45
                                                    Egipt jakoś nie jest imperium. USA nie było światową potęgą gdy panowało u nich
                                                    niewolnictwo. Największy rozwój przypadł na czasy po zniesieniu niewolnictwa.
                                                    Chiny to dziwny kraj. Wprowadzają swobody gospodarcze nie dając jednocześnie
                                                    swobód politycznych. Ale są na jak najlepszej drodze do przemian. Jeżeli uda im
                                                    się je wprowadzić to mają szanse stać się potęgą ekonomiczną a nie tylko
                                                    gigantem eksportującym tandetę :)
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:52
                                                    Egipt byl imperium , i to brdzao dlugo, ale to juz hostoria.natomiast USA
                                                    zbudowalo swoja potege dzieku niewolnictwu w glownej mierze i rasizmowi.To
                                                    dopiero teraz sie skonczylo. ale USA sa potega niekwestionowana od
                                                    dawna.Natomiast Chiny to kraj , buduje swoja potege na wyzysku swoich
                                                    obywateli.I tego nikt nei zaprzecza.
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:53
                                                    Chodzi o to, że Egipt był imperium, ale upadł. ZSRR to też było imperium, które
                                                    upadło. Wszystkie imperia, które wyzyskują swoich obywateli prędzej czy później
                                                    muszą upaść.
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:57
                                                    Niekoniecznie, bo jesli tak USa przestana ich wyzyskiwac to potega pozostana ,
                                                    i Chiny takze tez kiedys dadza wolnosc swoim obywatelom ale jeszcze nie teraz,
                                                    bo teraz te potege buduja.Czy upadna USA i Chiny ? w najblizszej przyszlosci na
                                                    pewno nie .Dalej nie wiem, bo nie bede zyla przeciez ponad 100 lat.Natomista
                                                    ZSRR nigdy nie byl potega , to byl kolos na glinanych nogach , zbudowany na
                                                    terrorze a nie niewolnictwie.Tam przeciez nie bylo wlasnosci :)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:02
                                                    Chiny to też kolos na glinianych nogach. Jeżeli jednak dojdzie do wewnętrznych
                                                    przemian społecznych to ma szanse sie utrzymać. W końcu już teraz mają u siebie
                                                    własność prywatną. Muszą tylko z wyzyskiem skończyć.

                                                    W USA już od dawna nie ma niewolnictwa i wyzysku. Tam jeżeli jakiś obywatel
                                                    czuje się wyzyskiwany to może zmienić pracę, lub nawet pozwać pracodawcę do sądu.

                                                    Nie ma na świecie idealnego kraju i idealnego ustroju politycznego, ale tam
                                                    gdzie ludzie cieszą się wolnością, swobodami obywatelskimi i dobrym oraz
                                                    skutecznym prawem, tam na ogół dobrze im się żyje.
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:06
                                                    ale to nie wyklucza, ze dobrobyt i potege nie mozna zbudowac bez wyzysku.Jesli
                                                    idzie o stany to jeszcze w latach 60 ubieglego wieku byl rasizm, dopiero smierc
                                                    Martina Lutera Kinga wsztzrasnela ameryka i zaczelo sie zmieniac.Bylam dwa lata
                                                    w stanach i to na poludniu i powiem, ze czarni nie potrafia zrobic uzytku z
                                                    wolnosci.Oczywisice nie wszyscy, ale wieszkosc nie potrafi wykorzystac
                                                    rownouperwanienia i daja sobie placic najmniejsze stwaki .Choc przyznam, ze sa
                                                    bardzo symaptyczni:)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:14
                                                    Wyzysk często był fundamentem, ale czy w USA nadal legalnie pracujący ludzie są
                                                    wyzyskiwani?
                                                    Nigdy nie byłem w USA, ale nie wydaje mi się żeby przeciętny amerykanin dostawał
                                                    mniej niż jego praca jest warta.

                                                    Choć może całkowicie się mylę i to właśnie wyzysk jest głównym motorem ciągłego
                                                    amerykanskiego sukcesu. Ale jeżeli tak, to czemu do USA tylu ludzi chce jechać?:)
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:22
                                                    Nie trzeba byc w stanach, zeby wiedziec ilu nielegalnie pracujacych imigrantow
                                                    buduje nadal potege USA. Problem z legalizacja ich pobytu wynika z faktu
                                                    takiego oto, ze jesli zalegalizuje sie pobyt wielu milionow nielegalnych to
                                                    trzeba bedzie placic im wyzsze stwaki i wtedy juz nie bedzie takiego zysku wiec
                                                    i sukcesu gospodarczego.Natomiast normalnemu amerynkaninowi tzreba placic
                                                    uczciwie bo inaczej sobie pojdzie :) Natomiast odrebna kwestia to czarni na
                                                    poludniu- oni daja sobie placic mniej niz wypracuja .I wiesz, ze o dziwo ale
                                                    godza sie na to:)A czemu tylu ludzi nadal chce jechac do stanow? Ja studiowalam
                                                    i pracowlam , legalnie :) ale wrocilam , bo wole Polske :) Tu jest przyszlosc,
                                                    szczegolnie teraz po wejsciu do Unii .Natomiast osoby o niskich kalifikacjach
                                                    zawodowych moga zyc godnie z USa tzn domek, auto, ciuch, pelna miska itd Im
                                                    wiecej nie potrzeba bo tu w Polsce nigdy by sie ni dorobili domu ani auta.
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:59
                                                    A może z nielegalnymi imigrantami w USA jest tak jak z Polakami w Anglii. Jedni
                                                    i drudzy gotowi są podjąć pracę, której nie chcą obywatele danego kraju.
                                                    A nie chcą jej podejmować głównie ze względów finansowych bo wiedzą, że dana
                                                    praca nie jest warta dużych pieniędzy, które jako obywatele mogą zarabiać.
                                                    Dlatego Polacy w Anglii i np. Meksykanie w USA pracują za najniższe stawki bo
                                                    dla nich to i tak duże pieniądze.

                                                    Od kiedy jesteśmy w Unii, to nie widzę sensu by Polacy mieli jechać do USA. W UK
                                                    również można się dorobić a angielski socjal ułatwia kiepsko zarabiającym
                                                    ludziom życie na wysokim poziomie.

                                                    Pozwolę sobie zapytać, czemu Polskę postrzegasz jako lepsze miejsce do pracy i
                                                    życia niż USA? Skoro studiowałaś i legalnie pracowałaś to miałaś tam otwartą
                                                    drogę do amerykańskiej klasy średniej a może i wyższej. W Polsce może nie być
                                                    tak łatwo się dorobić.
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 22:23
                                                    Meskykanie podejuma nielegalna prace ,bo faktycznie dostaja wiecej niz
                                                    zarobiliby w Meskyku i to dostajac stwaki czesto zanizone w stosunku do
                                                    legalnie zatrudnionych.I faktycznie biora prace taka ktorej amrykanie nie chca
                                                    raczej wykonywac, ale wynika to z tego ze w wiekszosci sa kiepsko
                                                    wyksztalceniu .Nielegalni Polacy rowniez dostaja takze mniejsze stwaki ( ale
                                                    wyzsze od meksykow), ale godza sie na to , poniewaz w Polsce nigdy by ich nie
                                                    bylo stac na taka stope zyciowa jaka maja w USA ( dom , samochod, ciuchy,
                                                    jedzenie bez zadnego ograniczenia).Ale nie jest prawda , ze oni biora prace,
                                                    ktorej amerykanie nie chca wykonywac.Pracuja na rowni z jankesami, tyle, ze
                                                    imigranci nielegalnie zatrudnieni, kosztem zdrowia nie ubezpieczaja sie i stad
                                                    osiagaja poziom zycia rowny ubezpieczajacym sie amerykanom .Oczywiscie wsrod
                                                    nielegalnych sa nie tylko pracownicy fizyczni.Najgorzej jest w wielkich
                                                    skupiskach Polakow.Tam wyzyskuja ich nasi rodacy:(
                                                    Ja pracowalam legalnie na poludniu ,a moim pracodawca byl amerykanin i placil
                                                    mi uczciwie tak jak bym byla amerykanka .Stac mnie bylo na utrzymanie i
                                                    oplacenie studiow.Ale kiedy Polska zostala wlaczona do UE zoabczylam szanse na
                                                    sukces tu w kraju.Mamy niepowtarzalna okazaje by ja wykorzystac tu i teraz,
                                                    wlasnie w Polsce.W ameryce droga do klasy sredniej to szesc zer na koncie a do
                                                    tego dochodzi sie bardzo dlugo i w zasadzie dopiero w drugim pokoleiu mozna byc
                                                    w tej klasie.Ja nie mialam ochoty czekac tyle czasu i wrocilam do Polski.Nie
                                                    zamknelam sobie jednak drogi powrotnej i po skonczeniu studiow w Polsce, jesli
                                                    moje osobiste sprawy nie uloza sie tak jak bym chciala to wroce do stanow, na
                                                    MBA i potem juz chyba zostane.No coz , jak widzisz jestem typowa kobieta:)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 22:44
                                                    Najgorzej jest w wielkich
                                                    > skupiskach Polakow.Tam wyzyskuja ich nasi rodacy:(

                                                    To jest ogromna wada Polaków. Jak tylko znajdą się po za granicami kraju to
                                                    starają się zapomnieć o swoim pochodzeniu i wykorzystują rodaków.
                                                    Nie wydaje mi się by np. żydzi postępowali podobnie.

                                                    Nie
                                                    > zamknelam sobie jednak drogi powrotnej i po skonczeniu studiow w Polsce, jesli
                                                    > moje osobiste sprawy nie uloza sie tak jak bym chciala to wroce do stanow, na
                                                    > MBA i potem juz chyba zostane.No coz , jak widzisz jestem typowa kobieta:)

                                                    Nie wiem co w tym typowo kobiecego :)

                                                    Ja w USA nigdy nie byłem, choć chętnie bym ten kraj zobaczył. Jednak nie
                                                    wyobrażam sobie mieszkania na stałe po za Europą. Jakoś czuje się związany, nie
                                                    tyle co z samą Polską ile ze starym kontynentem :)
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 22:55
                                                    Niestety , Polak Polakowi jako pacodawca jest najwiekszym wyzyskiwaczem:(Zydzi
                                                    natomiast sa solidarni wobec swoich i dlatego tak szybko zdobywaja wazne
                                                    pozycje w biznesie .Na moje szzescie mialam do czynienia z amerykanskimi
                                                    pracodwcami :)

                                                    Jak nie zrozumiales co kobiecego jestw tym, ze wroce do stanow jesli mi sie
                                                    pewne osobiste sprawy nie uloza , to znaczy ,ze jestes 100 precentowym
                                                    mezcyzna:)

                                                    A jesli jeszcze jestes studentem, to pojedz w przyszle wakacje , bo teraz juz
                                                    chyba nie zdazysz zalatwic ,na legalny program studencki typu np work&travel i
                                                    wtedy bedziesz legalnie mogl przez 4 miesiace pracowac.Przy okazji zobaczysz
                                                    stany, warto miec swoje zdanie. Amerykanie roznia sie od nas mentalnościa i to
                                                    mi chyba najabrdziej dokuczalo , poza tym dopiero tam w stanach poczulam co to
                                                    znaczy byc europjczykiem , chodzi mi np o kulture .
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 23:03
                                                    > Jak nie zrozumiales co kobiecego jestw tym, ze wroce do stanow jesli mi sie
                                                    > pewne osobiste sprawy nie uloza , to znaczy ,ze jestes 100 precentowym
                                                    > mezcyzna:)

                                                    No najwyraźniej jestem nim :) Ale teraz już wiem, że prawdziwe kobiety uciekają
                                                    na drugi koniec świata gdy im się osobiste sprawy przestają układać :P

                                                    > A jesli jeszcze jestes studentem, to pojedz w przyszle wakacje , bo teraz juz
                                                    > chyba nie zdazysz zalatwic ,na legalny program studencki typu np work&travel i
                                                    > wtedy bedziesz legalnie mogl przez 4 miesiace pracowac.

                                                    Jestem jeszcze studentem i może się wybiorę, choć jak na razie bardziej do UK
                                                    mnie ciągnie. Kasa dobra, a i dużo bliżej Heimatu :)
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 23:11
                                                    Cos tam zrozumiales :)ale to nie ucieczka, a jedynie wybor drogi zyciowej :)
                                                    Do usa jako student pojedziesz bez problemu i tez dobrze legalnie zarobisz,
                                                    natomiast kiedy juz ukonczysz studia - to praktycznie nie bedziesz mogl tam
                                                    leglanie pojechac do pracy , a zatem nie zoabczysz tego kraju.A warto, uwierz
                                                    mi , ze warto zobaczyc stany.
                                                    Natomisat Europa jest juz dla nas Polakow dostepna i jeszcze zdazysz pojechac i
                                                    zrobic :)
                                                    Wybor nalezy do Ciebie:)
                                                    Dziekuje za mila wymiane zdan i zycze milej nocki :)
                                                    Ja juz padlam :)
                                                    ps
                                                    jestem spiochem :)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 23:13
                                                    > natomiast kiedy juz ukonczysz studia - to praktycznie nie bedziesz mogl tam
                                                    > leglanie pojechac do pracy , a zatem nie zoabczysz tego kraju.A warto, uwierz
                                                    > mi , ze warto zobaczyc stany.

                                                    Wydawało mi się, że wykształconych ludzi chętnie wpuszczają do siebie. Gorzej
                                                    jest z takimi co to wykształcenia nie mają i z językiem sobie nie radzą.

                                                    Ja również dziękuje:)
                                                    Dobrej nocy.
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 04.05.07, 23:54
                                                    Oczywiscie, masz racje, ze usa chcetnie daja wizy pracownicze
                                                    wysokowykwalifikowanym i wyksztalconym, ale ja mialam na mysli krotki legalny
                                                    pobyt, stad wspomnialam o wyjezdzie studenckim.
                                                    pozdrawiam:)
          • fiutek-maly Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:13
            > A poza tym lubic dziewczyny po 25, a szukac wsrod tych dziewczyn takiej z ktora
            > bys chcial zbudowac cos wiekszego to roznica.Wiec moze robisz wrazenie ze
            > szukasz tylko seksu u tych po 25 i dlatego one Ciebie unikaja?:)

            he he. wniosek faceci powinni udawać zakochanych palantów z parciem na ślub bo
            kobiety po 25 czują wole bożą i w zasadzie wszytko im jedno z kim byle sie
            rozmanażać.
            • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:18
              to nie bylo do Ciebie, ale skoro odpwiedzailes- to ja Tobie taz odpowiem:
              pisalam o zbudowaniu czegos wiekszego niz tylko seks , nie bylo mowy udawaniu
              czyli graniu przez faceta zakochanego.
              • fiutek-maly Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:22
                wiekszości facetów zal;eży właśnei na seksie, budowanie czegoś wiekszego jest
                drogą a nie celem dla faceta
                • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:25
                  Kobiety tez nie chca zyc w celibacie, tylko, ze one nie zyja jednie dla seksu,
                  ale masz racje, dla mezcyzny budowanie czegos wiekszego jest droga ,a nie celem.
                • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:27
                  tak wlasnie podejrzewam :)
                  pewnie mnie lubia, ale nie chca sie ozenic (ja z nimi tez nie, to nie sa
                  relacje oparte na zakochaniu i wielkiej czulosci, poza tym mam ich wiele), wiec
                  jedynym rozwiazaniem wydaje sie im seks
                  • zielonooka_bez_tyja Nie!!! 03.05.07, 19:34
                    Jedynym rozwiązaniem wobec szanowanej przez Mężczyznę Kobiety, jest normalna
                    Znajomość/Przyjaźń!! Nie seks! Co Ty sobie dajesz wmawiać??
                  • fiutek-maly Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:40
                    a dlaczego chhcesz dobierać sobie przyjacioł ze względu na plec?
                    Ze względu na płec to sie dobiera sobie partnerów a nie przyjaciół.
                    • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:53
                      to jakos samo wychodzi, wychowalam sie blizej ojca i zawsze mialam duzo dobrych
                      przyjacielskich relacji z facetami, naprawde lubie ich towarzystwo
                      mam starego kumpla, z ktorym czasem uprawiam seks
                      zwiazek mialam w zasadzie tylko jeden (nie liczac krotkich w LO), czteroletni,
                      skonczyl sie dwa lata temu
      • fiutek-maly Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:07
        > Przepraszam w tym miejscu wszystkich panow ,ktorzy poczuja sie
        >
        > urazeni moja ocena, ale to co napislam to sa wasze slowa, to wy mowicie i
        > piszecie , ze unikacie dzieczyn po 25 .

        Unikamy tylko takich które chcą nas wmanipulować w dom rodzine i dzieci.
        • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:11
          No to dobrze, bo manipulacja zawsze najgorzej konczy sie dla manipulatorek,
          wiec oszczedzasdz im cieprienia.Jestes widze bardzo szlachetny.
          • fiutek-maly Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:20
            to nie ma nic wspólnego ze szlachetnością. znajomosc z taką panną z czasem staje
            się męcząca i można w takeij znajomosci ugrząść.
            • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:21
              Wiec unikaj tych po 25 :) bedziesz wtedy non stop mobilny:)
        • zielonooka_bez_tyja Ty masz cykora pospolitego:)))))) 03.05.07, 19:19
          Pochwal się... Któraś Cię usiłowała wmanipulować i ledwoś z życiem
          (kawalerskim) uszedł??:)))))
          • fiutek-maly Re: Ty masz cykora pospolitego:)))))) 03.05.07, 19:37
            zielonooka_bez_tyja napisała:

            > Pochwal się... Któraś Cię usiłowała wmanipulować i ledwoś z życiem
            > (kawalerskim) uszedł??:)))))

            Owszem, i pewnie nie tylko mnie, i wclae nie chodzi o uchodzenie z kawalerskim
            życiem jako celem samym w sobie. Poprostu zadziwiajaca jest ta zmiana stosunku
            kobiet do faceta gdy ten ostatni kończy studia zacyzna prace itd. Jego notowania
            idą wtedy ostro w góre. Tylko debil by sie nie zoriontowal że ta zwyszka notowan
            to grubymi nićmi szyty fałsz, bardziej zwiazany z handlowaniem dupą niz z
            budowaniem "czegoś wiekszego" jak to nazywaja lachony. Kto chce niech handluje
            wolna wola. Ja wole uczciwsze układy.
            • zielonooka_bez_tyja Re: Ty masz cykora pospolitego:)))))) 03.05.07, 19:40
              Ja też, wierz mi:)) Niektórzy Mężczyźni chcą wolnych Związków - Inni dążą do
              stabilizacji dośc szybko:) Tak samo wśród Kobiet. Różnią nas proporcje w tych
              założeniach:) Nie widzę powodu, by koniecznie zaginać parol na Przedstawiciela
              akurat nie tej części, która odpowiada podażą popytowi;)) Ale, coż... zdarza
              się, przyznaję Ci rację:)
        • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:24
          ja nie chce dzieci raczej na 100%
          a slubu z tymi, o ktorych pisze tez nie, bo jakiejs milosci do nich nie
          poczulam :) jest jeden osobnik, do ktorego poczulam, ale on nie z takich :)

          ale moze rzeczywiscie to odruch obronny, bo sie boja kobiet w moim wieku? w
          takim razie trzeba by juz na starcie im powiedziec, ze nie chce? jest szansa,
          ze uwierza?
          • fiutek-maly Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:38
            jak będą naiwni to uwierzą :P
            • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:57
              ale to nie jest mozliwe technicznie, zebym wyszla za tych wszystkich facetow, z
              ktorymi chce sie przyjaznic :)
              dlaczego Wy sobie to wmawiacie? :/
              • fiutek-maly Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:19
                mahadeva napisała:

                > ale to nie jest mozliwe technicznie, zebym wyszla za tych wszystkich facetow, z
                >
                > ktorymi chce sie przyjaznic :)
                > dlaczego Wy sobie to wmawiacie? :/

                Żartowałem :P
                Spójrz na to z pumktu widzneia faceta. Jakie korzyści będzie miał facet?
                Sexu nie będzie. Po co mu ta przyjaźń, a racej znajomość- bo przyjaźnie w tym
                wielu to nie zdarzaja sie często. Zażyłość z inna kobietą może zmniejszyc jego
                szanse u innych kobiet - poczta pantflowa dziala dobrze, część potencjalnych
                kandydatek do bzykania pomyśli że skacze z kwiatka na kwiatek i go wyoutuje, ta
                część która dowie sie z plotek że tylko sie przyjaźnicie nie uwierzy ze to tylko
                przyjaźń.
                No i ostatnie skąd masz pewność że macie wspólne zainteresowania i bedziecie
                sie rozumieć jako znajomi?
                na zawieranie przyjańni w tym wieku to racej
                • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:36
                  wiek nie ma znaczenia :)
                  ale masz troche racji, jest zagrozenie, ze bede przeszkadzac w znalezieniu
                  zony :) szczegolnie, gdy znajomosc jest mloda...
                  jesli chodzi o zainteresowania, to juz tyle o nich wiem :)
                  zaczynam sie przychylac do myslenia, zeby probowac walczyc z tym seksem, ale
                  nie za mocno :) moze to jest jedyna okazja na rozwijanie znajmosci :)
                  • fiutek-maly Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:55
                    mahadeva napisała:

                    > wiek nie ma znaczenia :)
                    > ale masz troche racji, jest zagrozenie, ze bede przeszkadzac w znalezieniu
                    > zony :) szczegolnie, gdy znajomosc jest mloda...
                    > jesli chodzi o zainteresowania, to juz tyle o nich wiem :)
                    > zaczynam sie przychylac do myslenia, zeby probowac walczyc z tym seksem, ale
                    > nie za mocno :) moze to jest jedyna okazja na rozwijanie znajmosci :)

                    Nie ma to jak znajomy którego można wydymać i nie zerwać znajomości :P
                    • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:09
                      musze sobie jakis sposob na to ustalic, zeby moc zyc :)
                      kiedys nie bylo takiego problemu i bylo fajnie, teraz sie pojawil i musze sobie
                      jakos z nim radzic, zeby mi nie przeszkadzal :)
                      chyba najlepiej wyluzowac - jesli ja bede pewna siebie, to nic mi nie bedzie,
                      mimo, ze zgodze sie na ten seks :) problem rozwiazany i bede mogla zyc dalej
                      fajnie :) a z ciekawymi chlopcami rozwijac znajomosc w lozku :)
                      nie wiem, dlaczego ja widze w tym problem :)
                      a teraz jeszcze nie wiem, czy zajac sie tym gosciem, w ktorym sie zakochalam i
                      probowac stworzyc klasyczny zwiazek czy nie? bedzie mi przykro jesli zrezygnuje
                      z okazji, ale z drugiej strony nie wiem po co mam sie wiazac i stawiac swoje
                      zycie do gory nogami...
                      • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:14
                        wiesz co, moze ty lepeij nie zajmuj sie tym facetem w ktorym sie zkochalas, bo
                        go skrzywdzisz przyprawiajac mu rogi.masz ochote rozwijac znajomosci z fajnymi
                        chlopcami w lozku to daj tamtemu spokoj.
    • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:30
      Ilu facetów musisz zaliczyć żeby przestać być prawie dziewicą? Pytam tak z
      ciekawości bo od kiedy pamiętam to nią jesteś :)
      • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:41
        poradz mi lepiej jak ripostowac na takie propozyjce :) jesli nawet ma dojsc do
        seksu, to musze wiedziec, ze facet mnie ceni i lubi... a tego sie nie dowiem na
        pierwszym spotkaniu :)
        nie mowie juz o zwiazku, bo do tego trzeba czegos wiecej, ale zwyklej
        przyjazni...
        • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:43
          Zamiast zastanawiać się nad ripostą to zmień swój target bo najwyraźniej faceci,
          którymi się interesujesz nie są dla Ciebie odpowiedni.
          No ale nie raz Ci o tym pisałem i ani razu mnie nie posłuchałaś.
          • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:51
            to sa koledzy ze studiow... dlaczego mam sie z nimi nie zadawac?
            • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:56
              Już Ci kiedyś o tym pisałem. Przestań ograniczać się do managerów. Poszukaj
              wśród prawników, lekarzy, inżynierów itp.
              • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:17
                w tym watku wypowiedzial sie jeden prawnik, ale on za to rozmowe ze mna na gg
                zaczal od: gdzie pracujesz i na jakim stanowisku? hehe to ja sie domyslam, ile
                zarabiasz :)
                rece opadaja...
                • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:20
                  No dobra, skreśl prawników ;P
                  Ale taki lekarz powinien być spoko. Zwłaszcza jeżeli nie interesują Cię kwestie
                  finansowe.
                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:22
                    np ginekolog:)
                    • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:24
                      czemu nie, miała by fachowca pod ręką ;P
                      • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:29
                        no wlasnie :)
    • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:38
      Z góry proszę: wybacz.. ale... szczerze będzie...

      O czym Ty z Nimi rozmawiasz, skoro każda Twoja wypowiedź na Forum brzmi tak,
      jak czytamy?? Nie jestem złośliwa, ale... ile można gadać w kółko jedno i to
      samo?? Jeśli tak to wygląda w realu, to... czemu Ty się dziwisz???
      • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:42
        Moze ona poznaje takich wlasnie, ktorzy tylko o tym rozmawiaja?
        Nie jej wina , to wina tego chorego kraju, w ktorym problemy egzystencjalne
        blokuja spontanicznosc zwiazku i kieruja puknt widzenia mezcyzny jedynie w
        kierunku rozladowania napiecia seksualnego, bo wiecej juz od niech nie zalezy.
        • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:44
          Tak chwalisz facetów za granicą a nie wydaje mi się by obcokrajowcy nie myśleli
          o seksie.
          • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:46
            Bo nie o to chodzi. jeden i ten sam Mężczyzna, jedną Kobietę będzie wielbił,
            drugą szanował, a z trzecią tylko się prześpi.
            • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:54
              ci goscie nie szanuja zadnych kobiet
              te przypadki, ktore mam na mysli, zawsze zdradzaja gdy sa w zwiazku i zawsze
              kobiety je opuszczaja w koncu dla innych
              • zielonooka_bez_tyja Ocho!! Zaczyna skutkować terapia!!! 03.05.07, 18:57
                To do jasnej cholery!! Po co się z takimi zadajesz?? Takimi sobie głowę
                zawracasz i chcesz zostać Ich Przyjaciółką?? Zacznij sobie powtarzać i wierzyć
                w to :
                Zasługuję na najlepsze lub dobre co najmniej!!!
                Przestań się zagrzebywać w śmieciach!!
              • mahadeva co Wy z ta terapia? to jedno wielkie g...o 03.05.07, 19:04
                • zielonooka_bez_tyja My??? 03.05.07, 19:08
                  Kobieto! Przejrzyj sobie własne posty z ostatnich miesięcy... non stop jeden i
                  ten sam motyw przewodni... non stop jeden problem i trzy zdania na krzyż,
                  przestawiane jedynie i ubierane w różne słowa...

                  MY???
            • eeela Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:09
              jeden i ten sam Mężczyzna, jedną Kobietę będzie wielbił,
              > drugą szanował, a z trzecią tylko się prześpi.

              Z moich obserwacji wynika cos innego. Ci mezczyzni, ktorych szacunek wobec
              kobiet jest wzgledny i obejmuje tylko niektore przypadki, z czasem okazuja sie
              osobami falszywymi, ktore tak naprawde szacunku do nikogo nie maja, a jeno
              wiedza, ze dobrze go czasem poudawac. Ci zas, ktorzy odnosza sie z szacunkiem do
              wszystkich kobiet, maja to we krwi i sa w tym szacunku autentyczni.
              • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:13
                I co w związku z tym? To wyklucza istnienie takich Mężczyzn?? Nie napisałam, że
                są supermenami do podziwiania, tylko, że... są:)
              • smutas27 Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:17
                Nareszcie jestes , bratnia duszo.
                Na samym dole napisałm to samo, ale nie utrzymalem sie w dyskusji.
                Wyklaskali dziadka.
                • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:20
                  Nie, Piotrusiu:) Po prostu udawanie, ze coś nie istnieje, nie pomoże:)
                  • eeela Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:08
                    Zielonooko, zasady sie ma, albo sie ich nie ma. Albo szanuje innych z zalozenia,
                    albo nie. Zasady stosowane wybiorczo sa falszywe. Owszem, masz racje, istnieja
                    mezczyzni, ktorzy jednej kobiecie okazuja szacunek, inna zas pomiataja - i to
                    wlasnie ja nazywam falszem.
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:14
                      Ok, ale co w związku z tym? Bo nie chwytam połączenia z tematem wątku:)
                      Poza tym, zapominasz, ze Człowiek dojrzewając - kształtuje swoje zasady. Często
                      jest tak, że największy Playboy wśród dwudziestolatków, kompletnie nieszanujący
                      Kobiet, jest potem do znudzenia monogamicznym, zakochanym w swojej Kobiecie, a
                      szanującym Inne, Trzydziestolatkiem:) I odwrotnie - grzeczny Chłopiec głupieje,
                      jako Mężczyzna:) Takie sztywne generalizowanie nie jest zdrowe:)
                      • eeela Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:21
                        > Ok, ale co w związku z tym? Bo nie chwytam połączenia z tematem wątku:)

                        Nie dyskutuje z tematem watku, tylko z twoja niewczesna deklaracja, ze istnieja
                        mezczyzni, ktorzy potrafia jedna kobiete szanowac, a druga lekce sobie wazyc.
                        Otoz nie, tacy nie istnieja moim zdaniem. Istnieja tacy, ktorzy przed jedna
                        kobieta udaja szacunek, a przed inna nie czuja takiej potrzeby.

                        Często
                        >
                        > jest tak, że największy Playboy wśród dwudziestolatków, kompletnie nieszanujący
                        >
                        > Kobiet, jest potem do znudzenia monogamicznym, zakochanym w swojej Kobiecie, a
                        > szanującym Inne, Trzydziestolatkiem:) I odwrotnie - grzeczny Chłopiec głupieje,
                        >
                        > jako Mężczyzna:) Takie sztywne generalizowanie nie jest zdrowe:)

                        Zalazki charakteru widac bardzo wczesnie, juz w wieku nastoletnim. Ludziom
                        przychodzi zmieniac sie przez cale zycie, ale bardzo rzadkie sa zmiany
                        diametralne, wywracajace podstawy osobowosci do gory nogami.
                        • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:30
                          W życiu się nie zgodzę:) Choćby na własnym przykładzie. Niewiele "mnie"
                          nastoletniej pozostało do dziś. I mówię właśnie o wartościach, podejściu do
                          Ludzi. Zmiany są diametralne, o ile nie całkowite:) I mam wiele podobnych
                          wniosków na podstawie obserwacji dojrzewania innych Ludzi. Czasem zasady może
                          zmienić jedno "mocne uderzenie". Czasem skrajna zmiana środowiska, wyjście spod
                          klosza, ect. Dopiero wtedy Ludzie się kształtują w ramach "model ostateczny".
                          Choś, pamiętając naszą wymianę zdań w temacie kultury dyskusji, rozumiem twoje
                          stanowisko. Dorastałaś chyba w domu, który pozwolił Ci na swobodne
                          kształtowanie siebie. Ale tak nie jest we wszystkich przypadkach:)
                          • eeela Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:19
                            > W życiu się nie zgodzę:) Choćby na własnym przykładzie. Niewiele "mnie"
                            > nastoletniej pozostało do dziś. I mówię właśnie o wartościach, podejściu do
                            > Ludzi. Zmiany są diametralne, o ile nie całkowite:)

                            Och, w stosunku do siebie samej tez mi sie tak wydaje. Mam wrazenie, ze jestem
                            zupelnie inna niz bylam dziesiec lat temu, ze wszystko sie od tamtej pory
                            przewrocilo do gory nogami przynajmniej ze trzy razy, etc., etc. Ale ja nie
                            opieram swojego zdania na obserwacji samej siebie, tylko innych oraz tego, co
                            inni mowia. Moi rodzice na przyklad mowia, ze od poczatku bylo widac we mnie te
                            cechy, ktore teraz biora gore - chociaz ja sama siebie pamietam jaka wyznajaca
                            bezwzgledny relatywizm zbuntowana ponura melancholiczke. Widze po swojej
                            mlodszej siostrze - jej sie na przyklad teraz wydaje, ze jest juz w pelni
                            uksztaltowana i wie, kim jest, a tymczasem ja widze, ze jej sie tylko wydaje,
                            kim jest, ze to 'wydawanie sie' zdazy sie zmienic jeszcze wiele razy; ale tez
                            widze pewien rysujacy sie szkilet, ktory z pewnoscia pozostanie. Zbyt wasko
                            patrzysz na swiat, Zielonooko, choc czesto lubisz zarzucac to innym.
                        • smutas27 Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:30
                          Tak myslały dziewczyny gdy ja bylem mlody.
                          • eeela Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:19
                            Nie do konca rozumiem - to znaczy jak?
                            • smutas27 Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 22:15
                              Dokładnie tak jak napisalas w poście z 20:08.
                              Tak kobieta powinna oceniac faceta.
                              Zdefiniowanie falszu jest bardzo precyzyjne.
                              • eeela Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 22:16
                                A, teraz rozumiem, dziekuje :-)
                                • smutas27 Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 22:21
                                  To ja dziekuje.
                                  Twoja obecność i wypowiedzi podtrzymują na duchu.
                                  Dobranoc.
          • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:46
            Nie chwale obcokrajowcow ale warunki w jakich oni zyja , tzn nie maja problemow
            egzystencjalnych i nie musza ograniczac sie jedynie do rozladowania napiecia
            seksualnego.A
            • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:48
              Tworzysz. Zarówno Kobiety, jak i Mężczyźni, żyją w tych samych warunkach. Ergo:
              Kobiety w Polsce też głównie "rozładowują napięcie"?:)
              • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:51
                Chyba jednak nie, skoro autorka tego watku szuka mezcyzny nie tylko do
                rozladowywania napiecia seksualnego:)
                • zielonooka_bez_tyja No właśnie:))) 03.05.07, 19:01
                  Czyli po prostu... zarówno Kobiety, jak i Mężczyźni, są różni i... nie łączmy
                  tego ze stereotypami narodowościowymi;)) Bo kij ma dwa końce:))
            • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:50
              Jeżeli za obcokrajowca uznamy każdego nie polaka, to myślę, że zdecydowana
              większość obcokrajowców ma dużo większe problemy od naszych rodaków.
              Natomiast jeżeli obcokrajowcem jest wykształcony mieszkaniec bogatych krajów
              Unii, to faktycznie ma on mniej egzystencjalnych problemów od Polaków. Nie jest
              to jednak winą złej polskiej mentalności a raczej ciągle słabej gospodarki i
              ciągłej niepewności na rynku pracy. Choć na szczęście zmiany są już coraz
              bardziej widoczne :)
              • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:54
                Wlasnie pisze o tym, ze na zachodzie nawet mezcyzni ze srednim wyksztalceniem
                maja prawie zerowe problemy i moga sobie pozwolic na takie szalenstwo jakim
                jest milosc z happy endem.A u nas niestety:(
                • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:55
                  U nas po prostu ludzie nie mają czasu na związki bo pracują po kilkanaście
                  godzin na dobę. Ale tyczy się to nie tylko mężczyzn, ale i kobiet.
                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:57
                    Dlatego doradzilam autorce watku wyjazd z kraju na zachod.Tam tez sporo pracuja
                    ale i sa bardziej wyluzowani, maja czas na to by rozwijac zwiazek z kobieta
                    ktora go interesuje .
                    • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:58
                      Znam Hiszpanów, którzy przyjechali do Polski i jakoś wcale nie wyglądają na
                      takich co to dążą do stałego związku z kobietą. Więc jednak z tymi
                      obcokrajowcami to nie zawsze jest tak jak by się wydawało ;)
                      • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:00
                        No tak, zapomnialam dodac, zeby unikala poludniowcow, np hiszpanow czy wlochow:)
                        • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:01
                          A myślałem, że właśnie ci Hiszpanie i Włosi najbardziej podobają się kobietom ;P
                          • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:14
                            o nie!!!!!!!!!!!!! tylko nie poludniowcy!!!!!!!!!!!
                            a tak naprawde to Polacy sa super, tyle,ze warunki w naszym kraju sa im
                            niesprzyjajace.
                            • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:16
                              Czyli najlepszy jest super polak pracujący na Square Mile :))
                              • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:31
                                Zwyczajny Polak nie jakis super, no i moze byc na zachodzie :)
        • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:45
          Bzdura! Znam mnóstwo Facetów, którzy mi czegoś takiego nie proponowali nigdy
          (co najwyżej poważniejszy Związek), za to Innym Kobietom - tak. I nie zalezy to
          od Faceta, tylko - brutalnie będzie, ale zgadnie z faktami - od tego, do
          jakiej "kategorii" zaliczy poznaną Kobietę. Przykro mi, ale tak jest.
          • rolling_stone kolejne stadium choroby 03.05.07, 18:49
            rozstrzasane na forum. jak widac grupowa terapia nie zawsze jest skuteczna, bo
            pacjentka ma sie gorzej.

            bidulka.
            • zielonooka_bez_tyja Cicho tam!!!! 03.05.07, 18:51
              Moze terapia wstrząsowa coś da...
            • bryzeidaa Re: kolejne stadium choroby 03.05.07, 18:55
              heheh:)))))) racja!!!!
          • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:49
            a od czego wg Ciebie zalezy zaliczanie przez tych mezcyzn danej kobiety do
            jednej z trzech wymienionychprzez Ciebie kategorii? Czyzbys cos sugerowala?
            • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:53
              Próbuję dojść sedna problemu. Jeśli facet uważa Kobietę za nieciekawą, to
              proponuje Jej łóżko. Jeśli Ona, zamiast stanowczo odmówić, w ogóle rozważa
              takie propozycje, to tylko umacnia jego przekonanie co do "kategorii". Jego
              i... Kumpli. Niestety.
              • smutas27 Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:57
                Zielonooka co Ty piszesz?
                jak facet uważa kobietę za nieciekawa to chce iść do lózka?
                To jakiś horror!
                Dlaczego mialbym sypiac z kobieta ktorą uważam za nieciekawą?
                Nic nie rozumiem!
                • zielonooka_bez_tyja Piotr:)) To nie jest w ogóle o Twojej kategorii:)) 03.05.07, 18:59
                  Wiem, ze to podejście jest Ci obce, ale... pamiętaj: jeśli czegoś nie znasz, to
                  jeszcze nie znaczy, ze to coś NIE ISTNIEJE:)
                  • smutas27 Re: Piotr:)) To nie jest w ogóle o Twojej kategor 03.05.07, 19:01
                    To ja wypadam z tej rozmowy.
                    Ciesze sie , ze nie jestem młody.
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Piotr:)) To nie jest w ogóle o Twojej kategor 03.05.07, 19:03
                      Ty byłbyś taki, jaki jesteś - podejrzewam:) Tacy też są:) Po prostu... istnieją
                      też inni:) jak wszystko teraz, tak i Znajomości, stały się konsumpcyjne...
                      Smutna rzeczywistość "wyścigu szczurów"...
                • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:03
                  :)
              • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:01
                wiem od wspolnych znajomych, ze wcale nie uwaznaja mnie za nieciekawa, zreszta
                to niemozliwe, bo nie jestem nieciekawa
                z kobietami, ktore oni uznaja za nieciekawe w ogole nie rozmawiaja
                zreszta moze kieruja sie tylko wygladem? bo wierza, ze kobieta to gorszy
                gatunek i jedyne, co w niej jest fajnego to wyglad?
                • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:06
                  W ogóle nie rozumiesz, o czym piszę...
                  Ponowię jedno: znów piszesz "niemożliwe, bo nie jestem nieciekawa"... dotąd nie
                  wiem, co w Tobie jest ciekawego? O czym rozmawiasz? Bo tu - na Forum - o
                  jednym...
              • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:05
                Nieciekawa ? i chce z nia miec seks? to jakis masochista:)
                ...albo altruista :)
                a tak na powaznie, o tym, kazda kobieta wie, ze jesli facet od razu proponuje
                seks to nalezy potraktowac go tak jak na to zasluzyl , czyli powiedziec zegnaj!
                A autorka naszego watku studiuje , wiec chyba nie jest az tak glupiutka i z
                tego co napisala to nie kontynuuje takich znajomosci.Ona problem ma jednak inny
                a mianowiacie dlaczego faceci nie znajc jej od razu proponuja jej jedynie seks?
                Skad wiedz, ze jest nieciekawa ?
                • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:11
                  Do "mania seksu";) nie trzeba Laski recytującej Marksa w pozycji kwiatu
                  lotosu:)) Do zbudowania Związku, Przyjaźni - owszem, ciekawa Kobieta jest
                  potrzebna, bo to "nie tylko łóżko":)
                  Nie myśl kobiecymi kategoriami, to utrudnia - w tym temacie:)
                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:18
                    Do zbudowania Związku, Przyjaźni - owszem, ciekawa Kobieta jest
                    > potrzebna,

                    Ciekawa tak, ale ten Marks mnie przeraża ;P
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:23
                      Poczułby się doceniony, jak nic;))
                      • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:26
                        Kto? Marks? Na szczęście już nie żyje i więcej głupot nie napisze ;P
                        • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:28
                          Ale ten respekt z poprzedniej wypowiedzi by Go mobilitował;)) Nieważne czy
                          podziwem, czy strachem przed wizją zalewania kolejnymi głupotami, wywołany;)))
                          • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:31
                            Ja z zasady trzymam się z dala od kobiet w czerwieni. Niezależnie czy są na
                            pochodzie czy przy trasie stoją ;P
                            • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:35
                              Aż takie lęki?;)) Coś zestresowani Ci nasi Panowie ostatnimi czasy:)))
                              • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:36
                                > Aż takie lęki?;)) Coś zestresowani Ci nasi Panowie ostatnimi czasy:)))

                                Nie przepadam za ludźmi, którzy z umiłowaniem rozdają nie swoje pieniądze.
                                Obawiałbym się, że taka kobieta też chętnie moją kieszeń by opróżniała ;P
                                • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:43
                                  Nie lubisz wyzwań?:)) zasady się ustala jasne - niech wydaje ze swojej
                                  kieszeni, jeśli ma ku temu odchyły;))
                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:44
                                    Gorzej gdy po pewnym czasie przychodzi pora na kolejny krok i majątek wspólny
                                    się staje.
                                    • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:48
                                      A termin "rozdzielnośc majątkowa" znasz?:) Jeśli Pani się oburza i łączy prośbę
                                      o takową z "nie kochasz mnie!!", to w ogóle nie ma co sobie zawracać głowy:)
                                      Oczywiście, jeśli czujesz, że to propozycja "na miejscu", bo coś wzbudza w
                                      Tobie obawy:)
                                      • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:50
                                        Już chyba lepiej w ogóle nie robić kolejnego kroku niż bawić się w rozdzielność
                                        majątkową.
                                        • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:54
                                          Wiesz... romantyzm - romantyzmem, a czasy - czasami. Różnie bywa i czasami nie
                                          warto mylić zaufania ze ślepą naiwnością:)
                                          • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:56
                                            Stąd tyle konkubinatów ;P
                                            • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:58
                                              Motywacji do życia w konkubinacie (cóż za paskudne słowo!!:)) jest od groma i
                                              ciut;) Ale pewnie to jedna z możliwych:)
                                              • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:00
                                                Ja widzę kilka zalet konkubinatu. Między innymi łatwość wyjścia z takiego związku ;P
                                                • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:03
                                                  No niezaprzeczalnie jest to zaleta;)) O ile nie pojawią się dzieci... wtedy
                                                  jestem w stanie np. zrozumieć obawy Kobiety:)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:19
                                                    No w takiej sytuacji tez bym rozumiał obawy kobiety. Jakoś tak jest dziwnie, że
                                                    jak jest papierek to faceci i kobiety zdradzają się, ale nie odchodzą. Bez
                                                    papierka nie ma takich problemów.
                                                  • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:23
                                                    Ale też i nie Wszyscy lubią łatwiznę:)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:25
                                                    Czasem łatwizną jest tkwienie w związku bo niby to dla dobra dzieci. Ale gdzie
                                                    tu dobro dzieci gdy widzą, że tatuś i mamusia nie darzą się uczuciem.
                                                  • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:32
                                                    A ja nie mówiłam, co nazwałam łatwizną - wpadłeś myśleniem stereotypami :P

                                                    Jedno i drugie daje pole do pójścia na łatwiznę - proste:)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:38
                                                    Czyli inaczej mówiąc... czego sie nie zrobi będzie to pójście na łatwiznę ;P
                                                  • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:43
                                                    Aj tam, nie o to mi szło:) Jeśli w konkubinacie potrafimy wytrwać, mimo pokusy
                                                    łatwego wyjścia - nie idziemy na łatwiznę:) jeśli Małżeństwo potrafimy uznać za
                                                    nieistniejące w rzeczywistości, a jedynie na papierze, i kulturalnie się
                                                    rozstać dla rozpoczęcia nowej drogi - też nie idziemy na łatwiznę:) Proste:)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:46
                                                    Innymi słowy, wszystko zależy od ludzi, którzy tworzą związek.
                                                  • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:50
                                                    Jak zawsze i we wszystkim:)

                                                    Na marginesie - jeśli wszystkich traktować jedną miarą, to Wszystkich, mój
                                                    Drogi:) jeśli prostytuowanie się jest niemoralnością, to jest nią i konkubinat,
                                                    i zdrady małżeńskie:) Nie ma wybiórczości w stosowaniu jakiegoś kodeksu
                                                    postępowania tylko dlatego, ze z Prostytutką się nie prześpisz, ale żyć z
                                                    Kobietami bez ślubu chcesz, więc na tę niemoralność oko przymkniesz:)
                                                  • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:51
                                                    Ja nigdzie nie pisałem, że wyznaje zasady jakimi chrześcijanie się kierują.
                                                    Powiem więcej, nie pisałem tez, że ja za cokolwiek potępiałbym prostytutke.
                                                  • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:52
                                                    Wiem, że nie Ty:) Ale poniżej podałes ten przykład, a tu już nie:)
                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:33
                    Ok ale skad tski facet na samym poczatku wie, ze dana kobieta nie zna Marksa:)
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:36
                      Proszę Cię... chyba "widzisz" z Kim rozmawiasz? Długiej konwersacji nie trzeba,
                      by określić pewne rzeczy...
                      • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:38
                        Czyli wg Ciebie autorka tego watku jest delikatnie mowiac inteligentna inaczej ?
                        • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:39
                          Autorka tego wątku jest inteligentna, ale facetów źle sobie wybiera. Cóż, zdarza
                          się.
                          • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:45
                            no dobrze, wiec powiedz -skoro masz ochote na taka po 25 , to czy autorka teo
                            watku Ciebie by zainteresowala?:)
                            • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:46
                              autorka tego wątku jest dość monotematyczna i nie wierzy za bardzo w siebie. Ale
                              jak by nad nią popracować, to kto wie.
                              • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:03
                                ja przynajmniej nikogo zle nie oceniam
                                nie trzeba nade mna pracowac
                                dziwi mnie, ze ktos, kto nie wie, kim jestem i czego doswiadczylam tak mowi
                                • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:07
                                  A co Cię dziwi, skoro tak się tu prezentujesz?? Popatrz z boiku na to, co
                                  piszesz od kilku miesięcy i wyciągniej z tego obiektywną opinię o Piszącej -
                                  nie ocenę. Bo Nikt nie mówi, że to jest "cacy" lub "be" - a to byłaby właśnie
                                  ocena.
                        • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:45
                          Poleciałaś z wnioskami w Kosmos:) Spytałam, póki co kilka razy, w czym się
                          jej "ciekawość" objawia i.. nie dostaję, jak widzisz odpowiedzi. Dlaczego
                          zadałam to pytanie?? A powidz mi... widziałaś, zeby Ona rozmawiała kiedykolwiek
                          na JAKIŚ temat, poza wątkiem "przyjaźń z seksem/bez seksu", tudzież "nie chcę
                          Związku"??
                          • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:01
                            bo nie mam na to czasu - az tyle na forum nie siedze, gdy mam prawdziwy problem
                            to o nim mowie
                            nie jestem tu po to, zeby sie reklamowac z moja 'ciekawoscia', to moja prywatna
                            sprawa
                            • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:05
                              Za to reklamujesz się, że Faceci proponują Ci seks?? No to rzeczywiście
                              szczytny cel do "siedzenia" na Forum, nie ma co...
                              Żeby pokazać, ze jest się ciekawym, wystarczy rozmawiać. Ty rozmawiasz tylko o
                              jednym, więc wybacz... Nie widać tej ciekawości, którą reklamujesz w poście
                              startowym - trzeźwy wniosek.
                              • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:08
                                Zielona, ja nie odbieram jej postu jako reklamy.Ja rozumiem ją, że ona ma
                                problem z tym w, ze faceci widza w niej jedynie kandydatke na seks i dlatego
                                wciaz szukana forum pomocy.Widocznie w innych sprawach nie ma problemow.
                                • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:10
                                  "reklamujesz" było odnośnikiem do Jej "reklamować ciekawośc":) Skoro o jednym
                                  pisać nie potrafi, bo byłaby to reklama - Jej zdaniem, a o drugim, owszem - to
                                  traktujmy poziomy do "reklamowania" równo:)
                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:16
                                    Masz racje, tylko, ze czy z tego pwodu nalezy ja rozstrzelac?:)
                                    Dla niej problem znalezienia mezcyzny dla ktorego nie bylaby jedynie obiektem
                                    seksulanym jest bardzo wazny i nie daje jej spokoju. Ja ja rozumiem, bo widze
                                    wokol pelno dziewczyn z takimi wlasnie problemami.
                                    • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:20
                                      Dlaczego rozstrzelać?:) Do myślenia jej dać usiłuję:) Z góry przeprosiłam, bo
                                      wiem, że niekoniecznie najmilsze fakty jej uświadamiam:) Ale... chyba nie od
                                      tego zna się Kogoś choćby "z widzenia", zeby Mu fałszywie słodzić, jeśli się
                                      widzi, ze raczej otrzeźwić by się przydało?
                                      • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:31
                                        ale czasem warto przekazac to w delikatny sposob, skoro ta osoba od miesiecy
                                        dreczy sie tym problemem.Widac nie potrafi sama go rozwiazac:)Widac ma ogormne
                                        zaufanie do uczestnikow tego forum skoro tu szuka pomocy.Jestes bardzo madra
                                        kobieta i potrafisz pomoc jak mało kto, tylko, ze jej moze to trzeba
                                        delikatniej przekazac:)
                                        • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:34
                                          Nie "mądruj" mi, pliiizzz, bo to jak czerwona płachta:/

                                          Wierz mi... jestem delikatna, jak wobec dziewicy:) Już bardziej nie potrafię -
                                          w końcu człowiekiem o ograniczonych możliwościach jestem jedynie:)
                                          • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:36
                                            Ok juz wiecej nie bede ,ale mam chyba prawo pisac co zechce:)Wiem, ze starsz
                                            sie robic to delikatnie ale sama widze opor w materii:)No uparta jest ta
                                            autorka watku jak malo kto:)Jesli nie wezmie sobie rad z tego forum to
                                            niepotrzebnie bedzie cierpiala , ale czyz mozna pomoc komus wbrew jego woli ?
                                            • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:40
                                              Wiesz... ja tylko usiłuję Ją sprowokować do myślenia... i nie tylko ja...
                                              pomóc, to może sobie tylko i wyłącznie Ona sama:)
                                              • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:44
                                                Masz racje, widze, ze ja prowokujesz do myslenia. Ale rzecz w tym, ze jej mysli
                                                bladza i ona probuje je tu uporzadkowac, Tak mnie sie wydaje, ale moze sie myle?
                                                • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:46
                                                  Przecież Nikt jej czasu nie mierzy:) Moze to przemyśli i wyciągnie wnioski
                                                  choćby po tygodniu, miesiący... fajnie by było, gdyby wyciągnęła i tyle:)
                                                  Nieistotne, kiedy:)
                                                  • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:48
                                                    Chyba juz wyciagnela, bo ponizej napisla , ze sie poddaje z tym eksperymetem i
                                                    ze czeka ja juz tylko slub i takie tam:)poddala sie:)
          • smutas27 Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:53
            Przykro mi , ale nie zgadzam się.
            Zawsze traktuje kobiete tak samo.
            Nigdy nie dzielilem kobiet na te ktore wielbiłem i te z ktorymi chciałem sie
            przespać.
            Nigdy nie przyszło mi nawet do głowy , sypiac z kobieta ktorej nie wielbiłem.
            Gdybym, koniecznie , musial podzielic jakos kobiety to podzielilbym
            tak:kobiety ktore wielbie i ......
            wspołobywateli.
            Pozdrawiam.
            • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:55
              Piotrusiu... inna kategoria wiekowa, inny światopogląd, inne wychowanie, inne
              maniery, inne... wierz mi - Mężczyźni, o których rozmawiamy to nie Twój Model.
              Tak być powinno, ale nie jest. I nie można się oszukiwać.
              • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:09
                ci mezczyzni to prawdziwa elita pod kazdnym wzgledem i nie sadze zeby
                rozmieniali sie na drobne
                moi starzy kumple ze studiow, ktorych dobrze znam rowniez uwaznie wybieraja
                sobie kobiety do lozka
                • facettt Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:13
                  mahadeva napisała:
                  > moi starzy kumple ze studiow, ktorych dobrze znam rowniez uwaznie wybieraja
                  > sobie kobiety do lozka

                  i slusznie. co nie oznacza, ze musza/musieli/ je wszystkie kochac.
                  przyjazn , czy sympatia zupelnie do tego wystarcza :)))
                  • smutas27 Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:24
                    Jednym wystarcza innym nie.
                  • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:33
                    ale jak ktos wyzej zauwazyl moga sie bac, ze chce sie z nimi slubu... moze
                    dlatego unikaja wdawania sie w dyskusje, i w zasadzie skupiaja na seksie?
                • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:16
                  Kobieto... nie mam słów.
              • eeela Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:16
                > Piotrusiu... inna kategoria wiekowa, inny światopogląd, inne wychowanie, inne
                > maniery, inne... wierz mi - Mężczyźni, o których rozmawiamy to nie Twój Model.

                Ja szczesliwie znam takich i w swojej kategorii wiekowej. Jak tez w kategorii
                wiekowej Smutasa znajduja sie tacy, o ktorych mowisz ty. Ludzie az tak strasznie
                sie nie zmieniaja z jednego pokolenia na drugie.

                I, szczerze mowiac, wole takich mezczyzn, ktorzy w okazywaniu szacunku nie beda
                rozrozniac na lepsze i gorsze kobiety, nie znajduje przyjemnosci w byciu
                zaliczana do tych lepszych i tych godnych szacunku - bo wtedy wiem, ze dany
                mezczyzna potrafi tego szacunku innym kobietom nie okazywac, ergo: jego szacunek
                w stosunku do mnie nie jest jego prawdziwa natura, a falszywym zachowaniem,
                poprzez ktore delikwent usiluje cos uzyskac. A spod falszu zawsze predzej czy
                pozniej wychodzi prawda. Doswiadczylam zwiazku z takim panem, ktory ludzi
                ogolnie szanowal wybiorczo. Mialam okazje niejednokrotnie na tym przypadku
                zaobserwowac, jak wylazi prawdziwa natura spod warstwy pozorow. I bardzo
                serdecznie dziekuje za nastepne takie doswiadczenia.

                Radze ci, Zielonooko - nie ciesz sie tym, ze ktos deklaruje, ze jestes lepszym
                gatunkiem kobiety, tylko czem predzej uciekaj.
                • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:22
                  Zmienia się "udzieł procentowy" Osób z danym podejściem. Komercjalizacja i
                  konsumpcyjność, pośpiech... wszystko robi swoje, niestety.

                  Nigdy Nikt mi nie zadeklarował, że jestem lepsza:) Wiedziałby, znając mnie, że
                  to... ostatnia rozmowa:)
                  • eeela Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:24
                    > Zmienia się "udzieł procentowy" Osób z danym podejściem. Komercjalizacja i
                    > konsumpcyjność, pośpiech... wszystko robi swoje, niestety.


                    Och, juz Herodot biadal nad upadkiem obyczajow.
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:35
                      No właśnie - biadał:) teraz to już niemal norma, a wręcz moda, zauważ:)
                      Niestety, ale... jednak.
                      • eeela Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:25
                        Wydaje ci sie, ze udzial procentowy biadajacych tez jest wiekszy dzis niz dwa i
                        pol tysiaca lat temu?
                • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:28
                  Przecież mężczyźni jak i kobiety tworzą podział na ludzi lepszych i gorszych.
                  Trudno wymagać od mężczyzny żeby takim samym szacunkiem darzył kobietę, którą
                  kocha i jakąś przydrożną prostytutkę.
                  Dlatego nie ma co się oburzać, że jedne kobiety są bardziej inne mniej szanowane.
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:38
                    Hm... a moim zdaniem to jest tak, że nie ma Ludzi lepszych i gorszych. Co
                    najwyżej są dobrzy i źli. Prostytutkę szanuję, jak każdego, kto nie krzywdzi
                    drugiego Człowieka. jeśli uznałabym Ją za gorszą i niegodną takiego samego
                    szacunku, jak każdy obcy mi człowiek - OCENIŁABYM Ją. A do tego Nikt nie ma
                    prawa, wybacz. Szacunku można nie mieć do matki wyrzucającej dziecko na
                    smietnik, nie do Prostytutki, która Nikogo nie krzywdzi.
                    • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:40
                      Wszystko zależy od światopoglądu i wartości moralnych. Dla katolika prostytutka
                      jest grzesznicą i zasługuje na potępienie. A jako, że żyjemy w kraju katolickim
                      to nie możemy odmawiać katolikowi prawa do takiego widzenia tej sprawy.
                      • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:45
                        W zyciu tak nie jest:) jezus ni potępił Prostytutki:) Mamy piętnować, jego
                        wzorem, POSTĘPOWANIE, nie CZŁOWIEKA. Każdego człowieka mamy traktować równo -
                        pamiętając, ze sami jesteśmy grzesznikami... jeśli już mówimy o myśleniu torem
                        chrześcijaństwa:)
                        • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:49
                          Nauki Jezusa są często dalekie od nauk kościoła katolickiego i tego co robią
                          wierni. Czasem wydaje mi się nawet, że polscy katolicy są jakimś kolejnym
                          odłamem katolicyzmu. Zwłaszcza gdy obserwuje "głęboko wierzących" słuchaczy Radia M.
                          • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:51
                            Więc mi takich przykładów nie dawaj:))) Bo katolika, który by powiedział, że
                            Prostytutka zasługuje na potępienie, szybko bym do parteru sprowadziła:) Obłudy
                            nienawidzę:))
                            • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:55
                              Ale większość katolików w tym kraju taka właśnie jest. W niedziele do kościoła a
                              w poniedziałek kolejny grzech.
                              • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:59
                                Dlatego uważam to za totalną obłudę i trzymam się z daleka:) Nie przeszkadza
                                mi, ze ktoś tam biega:) O ile nie zaczyna fałszywych wywodów "w imię wiary":)
                                Wtedy bywam bezwzględna;)
                                • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:04
                                  Cóż, jaki kraj taki obyczaj. U nas są dwulicowi katolicy, a w niektórych
                                  państwach arabskich dwulicowi muzułmanie.
                                  Wydaje mi się, że zdecydowana większość ludzi właśnie taka jest. Dostosowują
                                  swoje poglądy do sytuacji.
                                  • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:08
                                    Kolejne pole dla łatwizny;)) Niestety, to duża pokusa, iść z prądem - trudno
                                    więc się dziwić, że tak chętnie Człowiek z niej korzysta:)

                                    Dziękuję za dialog:) Zmykam:)
                                    • snegnat Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:15
                                      Czasem lepiej dać się ponieść fali niż ciągle z nią walczyć. Zwłaszcza, że nie
                                      zawsze to co łatwe musi być złe :)
      • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:48
        obawiam sie, ze ignorujesz rzeczywisty problem, zrzucajac wine na moje gadanie
        glupot, czy cos tam...
        na pewno nie rozmawiam z nimi o seksie, tylko chce sie normalnie przyjaznic,
        zreszta ze wszystkimi rozmawiam o tym samym, tyle ze coraz wiecej wolnych
        facetow w moim wieku traktuje kobiety, jak napisalam
        mam prawdziwy problem, a Ty sie nabijasz
        • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 18:50
          Gdzie widzisz nabijanie się?? Piszesz, ze jesteś miła i inteligentna, ale... co
          masz do powiedzenia tak naprawdę? O czym rozmawiasz? Pytam serio, bo Twój obraz
          nie pokrywa się z tym, co o sobie napisałaś - wybacz.
        • facettt rozmawialismy juz o tym... 03.05.07, 19:09
          Gdy rzeczwistosc nie przystaje do Twoich marzen, to mozesz probowac zmienic
          rzeczywistosc, lub marzenia...

          jak myslisz, ktora strategia jest bardziej racjonalna i mniej bolesna ? :)
          • mahadeva Re: rozmawialismy juz o tym... 03.05.07, 19:15
            jestes kochany, ze mnie motywujesz :)
            bardziej racjonalne i mniej bolesne zawsze okazywalo sie zmienianie
            rzeczywistosci :)
            dzis jestem jak zwykle zestresowana, bo masa pracy, ale wole zostac w domu i
            porozmyslac... bardzo tego potrzebuje, chociaz wiem, ze jutro musze cos zamknac
            i sie nie wyrobie, ale juz nie mam sily...
            • facettt nie ryzykuj :) 03.05.07, 20:24
              mahadeva napisała:
              ale wole zostac w domu i porozmyslac...

              mowilem Ci juz kiedys, ze... "myslenie ma PRZESZLOSC"
              niepotrzebnie to potwierdzasz...

              nie ryzykuj - a tylko poswiec sie PRZYSZLOSCI :)
              • mahadeva Re: nie ryzykuj :) 03.05.07, 20:39
                mysle wlasnie o przyszlosci :)

                ps. eh juz nie wiem, co jest wazne w zyciu i do czego dazyc

                chyba jedyna szansa jest sie zakochac i znieczulic tym :)
                • facettt Re: nie ryzykuj :) 03.05.07, 20:41
                  naprawde alternatywa dla narkotykow jest jeszcze rozum :)))
                  • mahadeva Re: nie ryzykuj :) 03.05.07, 20:45
                    to zobacz, jak mi ciezko idzie z tymi przyjazniami :) podaliscie juz w tym
                    watku kilka powodow :)
                    przy tym wszystkim milosc to naprawde latwe rozwiazanie :) juz nawet
                    wypatrzylam ofiare :)
                    • facettt nie podalismy... 03.05.07, 23:17
                      mahadeva napisała:
                      podaliscie juz w tym watku kilka powodow :)


                      nie podalismy...
                      gdyz ja tu nie mam i nie szukam sojusznikow.

                      skup sie (intelektualnie) , co?
                      • mahadeva Re: nie podalismy... 03.05.07, 23:35
                        to forum publiczne, wiec tak napisalam :)
    • avital84 Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:12
      Mahadeva, a Ty w ogóle lubisz seks? Po jakim czasie padają takie "poważne"
      propozycje? I czy to są propozycje dotyczące seksu tylko i wyłącznie?
      No i ostatnie pytanie czy ten tekst padł od Wiśni?
      • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:40
        Nie padl! :)
        Seks lubie, ale cenie rowniez, a moze nawet bardziej dobre relacje :) Boje stac
        sie tylko kobieta do seksu, bo uwaznam, ze zasluguje na duzy szacunek :) Poza
        tym czuje sie niezrecznie, gdy poznaje ciekawego faceta, chcialabym go lepiej
        poznac, a on juz pierwszego/drugiego dnia sklada taka propozycje...
        A moze powinnam sie bardziej na ten seks otworzyc? Bo w sumie prosze o
        powtorki... :) Moze za bardzo sie boje, ze zle mnie potraktuja... Dochodzi
        jeszcze prozaiczna przyczyna, ze mam mnsotwo pracy i zwyczajnie nie mam za
        wiele czasu lub jestem zbyt zmeczona. Dzis nawet, zeby odespac nie poszlam na
        mecze tenisowe, choc byly fajne, a ja tenis uwielbiam. Ide dopiero na final, bo
        po prostu nie wyrabiam.
    • asiunia311 Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:40
      Mahadeva, skąd Ty bierzesz takie egzemplarze? Pytam z czystej ciekawości, bo
      jakoś ciężko mi uwierzyć, że spotykasz tylko takich ludzi - chyba, że to Twoja
      grupa docelowa? I nie lepiej pozwolić rozwinąć się znajomości, co
      niekoniecznie równa się aktom seksualnym na wczesnym etapie? Najlepsze związki
      wykwitają z przyjaźni lub zażyłej znajomości.
      • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 19:47
        wiem to ;) ale mam wrazenie (rozumiejac doslownie, to co mowia), ze dla nich
        nie ma znajomosci bez seksu...
        zgadzam sie, ze seks moze byc fajny gdy juz przyjazn sie rozwinie, jako dodatek
        do niej
        ale tak od poczatku, to nie wiadomo, czy oni mnie naprawde szanuja, czy nie...
        mam innych przyjaciol facetow, ale albo znamy sie dlugo, albo poznalam ich jako
        zwiazanych, wiec o seksie nie moze byc mowy
        najgorsze jest to nowe poznawanie wolnych fajnych facetow, do ktorych nie czuje
        jakiegos wielkiego uczucia, ale chce sie przyjaznic
        obserwuje, ze faceci wola sie przyjaznic miedzy soba, mam kumpli, dla ktorych
        jestem jedyna dobra przyjaciolka
        ech moze juz sie zapetlilam, ale po prostu nie wiem, co robic, gdy chcialabym
        sie poznac z takim gosciem blizej, a propozycja seksu na zupelnym poczatku
        znajomosci mnie konfuduje
        • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:02
          Rozumiem Cie, bo zadna sznujaca sie kobieta nie wskoczy do lozka facetowi na
          dzien dobry.Badz cierpliwa, kiedys spotkasz takiego, ktory bedzie Toba tak
          bardzo zainteresowany, ze zechce poczekac az bedziesz gotowa na seks.Nie musisz
          byc alfa i omega i znac Marksa , by dyskutowac, po prostu spotkasz takiegom z
          ktorym jak to sie mowi bedziecie nadawac na tych samych falach i taki facet
          poczeka az bedziesz gotowa takze i na seks.Nie warto sie rozmieniac.Zielona ma
          racje, piszac ze dla niektorych mozesz byc jedynie na seks, ale to nie z Twojej
          winy, a poprostu trafiasz na facetow z ktorymi nadajaesz na innych falach.Gdyby
          od erudycji zalezal zwiazek, to ludzkosc by wymarla:)
          • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:08
            tyle, ze ja znam Marksa i nie tylko, ale to, co mnie interesuje, co czytam i co
            mysle, to moja prywatna sprawa, nie czytam encyklopedii po to, zeby potem sie
            tym chwalic, czytam, to co mnie interesuje i naprawde jestem ciekawa swiata,
            dlatego m.in. zalozylam ten watek, zeby przedyskutowac pewne zjawisko, niczego
            nie upraszczam i nie oceniam
            byc moze przeczytalam w zyciu wiecej ksiazek od Zielonookiej, ale nie bede sie
            licytowac
            • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:12
              Oczywiscie, ze to forum nie jest miejscem do udawadniania swojej erudycji.A
              zreszta, prawdziwie madrzy ludzie, wyksztalceni, erudyci sa z reguly skromnymi
              ludzmi i sie nie wywyzszaja.Skromonosc jest cnota jak ktos kiedys powiedzial.Ja
              natomista chcialam zwrocic uwage na to ze widocznie jeszcze nie spotkalas
              takiego mezcyzny z ktorym rozumielibyscie sie w pol slowa i dlatego napislam
              zebys sie nie poddawla .Po prostu poczekaj.
              • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:20
                :) juz jeden byl, ale sie rozstalam
                teraz tez moze jestem zakochana :)
                a z tymi 'przyjaciolmi' to bede twarda :) jesli bede pewna swoich racji, to nic
                mi sie nie stanie zlego :) docenie to, co jest :)
                • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:34
                  Jesli teraz jestes zakochana o skoncemtruj sie na obiekcie swoich uczuc zamiast
                  szukac przyjaciol wsrod mezcyzn.Juz Ci tu jedne facet logicznie wyjasnil
                  dlaczego mezcyzni nie sazainteresowani zdobywaniem nowych przyajciolek:)Wiec
                  sprawa stracona:)daj sobie spokoj z tym.
                  • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:42
                    skoncze, jak wszyscy: milosc, slub, itd... :) moje eksperymenty z przyjaznia
                    sie nie udaly :)
                    • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:47
                      swietnie to okreslilas- to sa tylko eksperymenty:)
                      Daj sobie spokoj z odkrywaniem ameryki, bo juz ja odkryto o nie uda sie po raz
                      drugi.Ale czemu uwazasz , ze skonczysz jak wszyscy?tzn slub dla Ciebie jest
                      koncem? Mnie sie wydaje , zepoczatkiem czegos pieknego.No ale skoro boiszsie
                      slubu i tego co potem.............
                      • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:10
                        to ryzykowne stawianie calego zycia na glowie...
                        • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 21:28
                          raczej na nogach:) ale to twoje zycie i masz prawo przezyc je z tyloma fajnymi
                          facetami w lozku z iloma tylko zechcesz.Twoj wybor,powodzenia:)
    • rozczochrany_jelonek Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:05
      nie pisalem jeszcze o tym ze przyjazn z kobieta facetowi niewiele daje ? :)
      • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:15
        ale 'normalnych' przyjaciol tez mam :)
      • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:17
        masz racje, faceci maja malo przyjaciolek
        moze powinnam sie cieszyc tym co jest :)
        tak zrobie, bardzo mi pomogles :)
        • rozczochrany_jelonek Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:24
          nie chodzi o ilosc ;)
          mozna miec przyjaciolki tylko one nie wnosza za duzo do naszego zycia :)
          • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:56
            Ogólnie: Przyjaciół - Męzczyzn też mieć można i są dużo lojalniejszymi (moje
            doświadczenie, nie trzeba podzielać) rzyjaciółmi, niż Kobiety:) Kobieca
            Przyjaźń, to raczej "chwilowy pakt o nieagresji";)) Jak najbardziej też są to
            głębokie Przyjaźnie, w których realizuję się zarówno ja, jak i moich trzech
            Przyjaciół - o seksie nie ma mowy, bo Przyjaźń jest zbyt cenna, by ryzykować
            jej rozpad w ten sposób:)
            Tyle:)
            • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 20:57
              cor. "(...) moi trzej Przyjaciele":))) być powinno:))
              • rozczochrany_jelonek Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 22:06
                Trzej przyjaciele z boiska ? Skrzydłowy, bramkarz i łącznik ? :)))
            • rozczochrany_jelonek Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 22:02
              bo Przyjaźń jest zbyt cenna, by ryzykować
              > jej rozpad w ten sposób:)

              a dokladniej to o co chodzi z ta wartoscia przyjazni z facetem ? ..mozesz
              wyjasnic ? ;)
              • zielonooka_bez_tyja Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 23:47
                To dość oczywiste:) Mogę poznawać Wasze spojrzenie na świat i "uczyć się Was":)
                Przy okazji porównywać różnice... i to nie TE różnice, żeby nie było;)))
    • andreas3233 Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 03.05.07, 23:44
      Wydaje mi sie, ze wyczytalem dwa interesujace stwierdzenia /syntetyzujaco/:
      - uwazasz, ze mezczyzni traktuja Cie jako podmiot seksualny - i to powoduje Twa
      niska samoocene, a proby obejscia tego zjawiska sa nieskuteczne.
      No, trudno - nie ma wyjscia; musisz w siebie uwierzyc, wiecej pewnosci siebie!
      - machnij reka na otaczajace Cie srodowisko, i wyjedz za granice. Wyjdziesz po
      prostu z tego kregu zapetlenia i niemocy, w ktorym teraz pozostajesz. Tam
      pewnie minie nieco Twych obaw. Kropka.
      • mahadeva Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 05.05.07, 00:09
        gosc jeden jest wielce oburzony, gdy mu sie stawiam i chce, zeby widzial we
        mnie pelnego czlowieka :) pewnie inne mu zawsze ulegaly :)
        • bryzeidaa Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 05.05.07, 00:22
          to pogon takiego kretyna:)
        • andreas3233 Re: Przyjazn z facetami a seks, ciag dalszy 05.05.07, 00:29
          Skad oni maja takie nawyki? Zupelnie, go po prostu olej! I tak trzymaj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja