Tak mi troszke smutno...

10.05.07, 09:56
Czekam na smsa od mojego ukochanego. jak tylko napisze to dam wam znac.
Troszke się wczoraj rozzłościł, bo nie odbierałam przez 3 godziny telefonu. A
na domiar złego nie może mieć 6 dni urlopu tylko trzy. Czy rzeczywiście dla
Was facetów to aż tak wazne, żeby dać szczęście kobiecie?
    • kolorowa_diablica Re: Tak mi troszke smutno... 10.05.07, 10:01
      > Czekam na smsa od mojego ukochanego. jak tylko napisze to dam wam znac.

      doprawdy nie możemy się doczekać.
      • funny_game Re: Tak mi troszke smutno... 10.05.07, 10:10
        Piszesz w imieniu diabłów? :>
        Ja od siebie jeszcze tylko poproszę o pełną treść smsa :)
    • floo77 napisz mu że czekamy... 10.05.07, 10:30
      dziś przynajmniej będę mieć wymówkę czemu nie wychodzę z domu.. czekam z Tobą
      na smsa...

      ://
      • ulotne_piekno Re: napisz mu że czekamy... 10.05.07, 10:32
        no ja siedzę już w pierwszym rzędzie:)
      • kookardka Re: napisz mu że czekamy... 10.05.07, 10:32
        "kochanie odpisz mi na smsa... jeśli tego nie zrobisz,
        będziesz miał na sumieniu całe forum" ...

        ja juz z nerw tipsy poogryzałam ;)
        • grzech_o_1 Re: napisz mu że czekamy... 10.05.07, 10:40
          W trosce o Twe tipsy [koszta] i nerwę przyśpieszajacą bicie serca innych
          zdradze Wam treśc sms_a. Prosta jak konstrukcja faceta.

          'Kiciuniu moja kochana,
          kocham Cię,
          bardzo za Toba tesknię,
          całuję Cię.
          Twój na wieki Misiaczek,
          puci, puci...'
          • kookardka Re: napisz mu że czekamy... 10.05.07, 10:45
            o nie kochany... ta zniewaga krwi wymaga ;)
            jest wina...musi być kara - jak ona śmiała nie odbierać telefonu przez 3
            godziny...a jeszcze bardziej uśmieję się, gdy okaże się, że facet też tak
            robi to znaczy nie odbiera telefonu, nie odpowiada na smsy, przychodzi
            spóźniony 3 godziny i dziwi się, że jej nie ma w domu
            a potem strzela FOCHA :))
            • grzech_o_1 Re: napisz mu że czekamy... 10.05.07, 10:56
              To wynika ze zbyt dużych oczekiwań.
              Zadurzone jesteście, to w Waszym wyobrażeniu facet nic nie powinien robić,
              tylko całymi dniami z Wami ćwierkać na ławeczce w parku, patrzeć z uwielbieniem
              w oczęta, słać sms za sms_em, wisieć godzinami na telefonie i kto Was tam wie
              co jeszcze.:)))
              • kookardka Re: napisz mu że czekamy... 10.05.07, 11:00
                eee nieprawda ... akurat w tej sytuacji jest odwrotnie:
                ona nie odebrała telefonu przez 3 godziny a on strzelił focha
                • grzech_o_1 Re: napisz mu że czekamy... 10.05.07, 11:03
                  Nie mając pojęcia dlaczego nie odebrała przez trzy godziny, strzelił focha? To
                  co to za gość? Cienizna.
                  • kookardka Re: napisz mu że czekamy... 10.05.07, 11:06
                    ja nie wiem jak było...to co pisałam powyżej było tylko moją
                    fantazją na temat tej sytuacji - taka hipoteza,że facet obraża
                    się za coś co sam robi w stosunku do autorki wątku ...
              • wininia Re: napisz mu że czekamy... 10.05.07, 13:20
                Po prostu bądż i patrz:)
                • grzech_o_1 Re: napisz mu że czekamy... 10.05.07, 13:32
                  Jestem, patrzę i zważam by mimo lat nie zapanowała nuda i szarość. Druga strona
                  tak samo. Rozumiemy to na wyczucie. Bo nie dyskutujemy o tym. Pozdrawiam. :)))))
    • floo77 tak mi przyszło do głowy, że zrywanie przez smsa 10.05.07, 10:41
      jest chyba.. dość rzadkie. to by tłumaczyło czemu jeszcze czekasz na esa. On
      pewnie wysłał do Ciebie wiadomość pocztą kwiatową, kwiatek osładza zerwanie ;)

      ja dostałam takiego smsa. rok temu, 1 maja o 11:35, mimo święta byłam w pracy i
      teraz już wiem, że w czasie pracy nie należy otwierać smsów...i nie mogę się
      pozbierać do dziś. to tyle. pascalu - tnij proszę.
    • wininia Re: Tak mi troszke smutno... 10.05.07, 13:27
      Tydzień się na list czekało.
      To były czasy.
      Teraz "im więcej tym mniej"
      • grzech_o_1 Re: Tak mi troszke smutno... 10.05.07, 13:36
        A telefon? Trzeba było zamówić, goniec doniósł zawiadomienie że bedziesz miała
        rozmowę, musiałaś udac się na pocztę i dopiero pogadać. Udało się, jak druty na
        słupach nie zamokły. Tak było Ł. :)))))))))))))))))))
        • wininia Re: Tak mi troszke smutno... 10.05.07, 13:51
          07 zgłoś się:) Raczej Kolombo:)Ma się ten ... trzy na cztery co nie?
          Polegam jak na Zawiszy.
          • grzech_o_1 Re: Tak mi troszke smutno... 10.05.07, 14:00
            Wiesz. Lata i doświadczenie.
            Oczywiście, kamień w studnię.
            Miłego dnia. Wreszcie słoneczko, a wczoraj sypnęło gradem.
            Dobrze, że takim bardzo rozmiękłym.:)))))))))))))))
    • dzikoozka smsy to wymysł szatana ;))))))))) nt. 10.05.07, 13:34

      • grzech_o_1 Re: smsy to wymysł szatana ;))))))))) nt. 10.05.07, 13:47
        Dlatego nie wysyłam.:)))
        A prawda jest taka, że sieci nie zarabiają kroci na rozmowach. Tylko właśnie
        na SMS_ach. Młodzi ludzie wysyłaja ich miliardy a operatora SMS nic nie
        kosztuje. Do tego miliony drogich SMS_ów reklamowych i diabli wiedzą jeszcze
        jakich.
        Miłego dnia. :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja