Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów

11.05.07, 05:42
"Psychopaci to społeczni drapieżcy, którzy oczarowują, manipulują i
bezwzględnie torują sobie drogę przez życie, pozostawiając za sobą złamane
serca, zdruzgotane nadzieje i puste portfele. Całkowicie pozbawieni sumienia
i wrażliwości na potrzeby innych, egoistycznie zdobywają to czego pragną,
i postepują tak, jak zechcą, łamiąc przyjęte w społeczeństwie zasady bez
cienia żalu i poczucia winy.Ich ofiary pytają bezradnie: "Kim są Ci ludzie ?"
"Dlaczego tak się zachowują? " "Jak możemy się przed nimi chronić? " "

Robert D.Hare "Pychopaci są wśród nas".

i kilka cytatów z tej książki :
"bezlitośnie wykorzystują ludzką potrzebę znalezienia w życiu celu
i żerują na słabych, zagubionych, bezradnych."

"wykazują nieprzeciętną zdolność do rozpoznawania i wykorzystywania
"ciepły" kobiet - takich, które czują głęboką potrzebę pomagania i matkowania
innym"

"wszyscy nie wyłączając ekspertów , jesteśmy narażni na ich oszustwa,
kłamstwa i manipulację. Zęczny psychopata potrafi w każdym znaleźc czułą
strunę i zagrać na niej koncert"

"trudno jest nie ulec promiennemu uśmiechowi, intrygującej gestykulacji i
potoczystej wymowie typowego psychopaty, a wszystko to nie pozwala nam
dostrzec jego prawdziwych zamiarów"

"wiele osób nie potrafi sprostać przenikliwemu ,beznamiętnemu
i "drapieżnemu"spojrzeniu psychopatów" (...) "wpatrują nam się w oczy nie
tyle z powodu zainteresowania czy empatii, ile z chęci uzskania przewagi i
samozadowolenia"

"próbuje (psychopata) obezwłanić swoją ofiarę za pomocą pochlebstw, udawanego
zainteresowania i życzliwości"

"psychopaci znają słownikowe znacnie słów, nie potrafią jdnak dostrzec ani
pojąć ich wartości emocjonalnej"

Polecam tę książkę szczególnie kobietom, które z racji bycia płcią
słabszą i bardziej emocjonalnie nastawioną do życia, są bardziej podatne
na manipulacje różnych bawidamków i kłamczuchów ... a czemu w tym miejscu ?
to pozostawiam już Waszej wyobraźni ;)

Spotkalicie na swojej drodze psychopatę ? Bo ja odnoszę wrażenie, że tak...
    • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 07:13
      To ja chyba napiszę książkę 'Psychopatki są wśród nas'. Muszę jakoś pomóc
      facetom.
      Witam Koko.:)))
      • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:54
        Psychopaci są zarówno wśród kobiet jak i wśród mężczyzn...
        • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:00
          Witanko.
          Ale cały czas piszesz o facetach. A mało ich wpada w niecne macki modliszek?
          Jeszcze więcej niż kobiet.:)))
          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:36
            ale to forum o mężczyznach jest ;)
    • silic Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 08:24
      Co to znaczy, żę kobiety są słabszą płcią ?
      • menk.a Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:18
        też szukam odpowiedzi na to pytanie;)
        • buszmen33 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:29
          Kobieto! puchu marny! ty wietrzna istoto! Postaci twojej zazdroszczą anieli, A
          duszę gorszą masz, gorszą niżeli!...
          • menk.a Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:45
            W pierwotnej wersji to brzmiało: kobieto! puchu marny! Ty diabelski
            aniele! ....
            ale cenzura carska zmieniła;)

            Podobno J.I.Sztaudynger : 'I choć Pan Bóg ją stworzył,a diabeł opętał to jest
            zawsze na poły i grzeszna i święta.' ..
            • buszmen33 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:49
              Ach Wy kobiety…..dajecie rozkosz ale i rozpacz.. Jesteście delikatne jak
              motylek ale potraficie kąsać jak żmije , Jesteście jak aniołek ale i macie w
              sobie demona.. Jesteście szczytem marzeń ale i przepaścią bez dna .Potraficie
              doprowadzić człowieka do szaleństwa i Wiecie jak nas nakręcić wystarczy
              zmysłowy uśmiech ,spojrzenie....
              • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:55
                ja już to gdzieś czytałam...
                • buszmen33 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:59
                  Taa może bo to przecież wiadome sprawy
              • menk.a Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:56
                Co nie oznacza, że to jt charakterystyczne wyłącznie dla kobiet;)
              • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:01
                Busz. Co do przepaści to zgłaszam protest stanowczy. Winno być - workiem bez
                dna.
                • buszmen33 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:20
                  No tak przepaść się gdzieś kończy masz racje..:):)
      • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:54
        silic napisał:

        > Co to znaczy, żę kobiety są słabszą płcią ?


        słabszą, ze względu na to, ze myślą i czują bardziej emocjami niż faceci...
        trudniej radzą sobie w sytuacjach związanych z emocjami i przeważnie
        bardziej cierpią i przeżywają...
        • funny_game Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:12
          E tam, jakie emocje, ja tam wszystko na rozum.
          Kocham dziś Was wszystkich :D
          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:37
            > E tam, jakie emocje, ja tam wszystko na rozum.
            > Kocham dziś Was wszystkich :D


            dopóki nie spotkasz psychopaty ;)
            • funny_game Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:54
              Mam nadzieję nie spotkać, serio. Po szkoleniu z psychologiem policyjnym, w jakim
              miałam onegdaj okazję uczestniczyć, nikogo nie boję się tak bardzo jak psycho- i
              socjopatów. Nie ma właściwie reguł postępowania z tymi ludźmi, tak bardzo są
              zawodne...
              • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:27
                jej... a to szkolenie to tylko dla pracowników czy można
                się dostać z zewnątrz ?

                kurcze, a tak kiedyś chciałam być policjantem i pracować
                w wydziale kryminalnym :) teraz już chyba jestem za stara ;)
                • funny_game Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:33
                  Pracowałam wtedy w MOPS-ie i po akcji pt. Podopieczny MOPS-u przystawia
                  Pracownikowi Socjalnemu nóż do gardła, bo chce więcej zasiłku, zorganizowano dla
                  nas takie szkolenie. Jak reagować, zachować się, rozmawiać. Kiedy doszło do
                  tematu psycho- i socjopatów zaczęłam się bać, serio. Szkolenie było jednak dość
                  pobieżne, bez warsztatów i trzeba było samemu raczej zgłębiać temat.
            • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:18
              Sugerujesz Funnce by się miała na baczności przed Buszem? :)))
              • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:28
                nic nie sugeruję :))
              • funny_game Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:29
                Deja vu mam, już mnie chyba ktoś kiedyś Nim "straszył". Jakoś nie wyczuwam
                zagrożenia ;)))
                • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:38
                  o jej, ale ja nie straszę... przestańcie mi wmawiać :)))
                  • funny_game Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:48
                    Ja też nie sądzę, żebyś straszyła i niczego nie wmawiam :)
                • buszmen33 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:56
                  Hej kto Cię straszył? mną? Ja nie jestem jakims tam dzikusem nie słuchaj Ich:):)
                  • funny_game Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:17
                    Żarty na bok: jak bym się bała kogokolwiek piszącego na forum, to chyba ze mną
                    by było coś nie tak. I to strasznie.
                    • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:27
                      :)))
        • silic Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:34
          > słabszą, ze względu na to, ze myślą i czują bardziej emocjami niż faceci...

          Czuć można tylko emocjami.

          > trudniej radzą sobie w sytuacjach związanych z emocjami i przeważnie
          > bardziej cierpią i przeżywają...

          Ciekawe, że to mężczyźni przewodzą w statystkach ilości samobójców...

          Myślisz, że mężczyźni nie cierpią i nie przeżywają ? Nie masz pojęcia jak
          bardzo. Tylko nie przejmują się drobiazgami. Ale to nie jest kwestia płci ale
          podejścia do życia.
          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:41
            Może i masz rację, że to kwestia wrażliwości... sprzeczać się
            nie będę, faktem jest że osoby bardziej wrażliwe, narażone są
            na cierpienie bardziej...

            co do statystyk, wydaje mi się, że faceci na co dzień nie myślą
            emocjami, stąd też dużym zaskoczeniem jest dla nich nagły przypływ
            negatywnych emocji podbudowanych np odrzuceniem, żalem...
            bardziej używają ich wtedy, gdy czują się zranieni...
            kobiety są z emocjami otrzaskane na co dzień i nie jest to dla nich
            zaskoczeniem, dlatego łatwiej znoszą myśli samobójcze i szybciej
            nabierają siły ...
            • silic Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:54
              >wydaje mi się, że faceci na co dzień nie myślą emocjami,

              Myśli się mózgiem. Myślenie czymś innym kończy się źle.

              > kobiety są z emocjami otrzaskane na co dzień i nie jest to dla nich
              > zaskoczeniem, dlatego łatwiej znoszą myśli samobójcze i szybciej
              > nabierają siły ...

              A jak to się ma do "słabszej płci" ? Nijak.

              A co do psycho/socjo patów - śmieszą minie "sposoby" na ich szukanie. Taka osoba
              pokazuje siebie gdy odkrywa karty, jak długo tworzy iluzję jest nie do wykrycia
              (jeśli jej na ukryciu zależy).
              • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 13:02
                > Myśli się mózgiem. Myślenie czymś innym kończy się źle.


                :))) tylko kobiety patrzą przez pryzmat uczuć a faceci bardziej
                przez rozsądek, nie zawsze i nie w każdym przypadku, ale tak bywa...

                > A jak to się ma do "słabszej płci" ? Nijak.

                mieszasz dwie różne sprawy, spodziewałam się takiej riposty.

                kobieta myśli poprzez emocje i psychopata umie to wykorzystać
                w pierwszej fazie znajomości, manipulując jej uczuciami,
                wzbudzając poczucie winy ... kobieta zmanipulowana przez
                psychopatę ma kłopot, polegający na tym, że czuje się winna...
                nie może się pozbierać dopóki nie zorientuje się, że była
                manipulowana - to jedna sprawa.

                inną sprawą jest umiejętnośc szybkiego zbierania się do pionu
                i ogarnięcia emocji do kupy, poukładanie się, bo kazda
                kobieta jest świadoma swoich emocji i wie co zrobic
                i jak by się pozbierać... facet, jako że obcuje z taką ilością emocji
                sporadycznie ma mniejszą wprawę, gubi się i nie ma swojego sposoby,
                by się pozbierać - to często prowadzi do samobójstwa...
                • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 14:12
                  kookardka napisała:


                  > kobieta myśli poprzez emocje i psychopata umie to wykorzystać
                  > w pierwszej fazie znajomości, manipulując jej uczuciami,
                  > wzbudzając poczucie winy ...

                  Co za brednie...przepraszam Cię ale ledwie daje się to czytać.
                  Silic napisał w poprzednim poście, że nie myśli się emocjami ani poprzez emocje itd.

                  > kobieta zmanipulowana przez
                  > psychopatę ma kłopot, polegający na tym, że czuje się winna...

                  Cóż za mądrości?! I to na podstawie jednej książki...

                  > nie może się pozbierać dopóki nie zorientuje się, że była
                  > manipulowana - to jedna sprawa.

                  Jak się zorientuje, że była manipulowana to będzie jej się jeszcze trudniej
                  pozbierać.

                  > inną sprawą jest umiejętnośc szybkiego zbierania się do pionu
                  > i ogarnięcia emocji do kupy, poukładanie się, bo kazda
                  > kobieta jest świadoma swoich emocji i wie co zrobic
                  > i jak by się pozbierać...

                  hahahahahaha no proszę Cię! Gdyby tak było to nie byłoby grup wsparcia dla
                  kobiet po przejściach z mężczyznami o osobowości socjopatycznych, podlegających
                  przemocy.

                  > facet, jako że obcuje z taką ilością emocji
                  > sporadycznie ma mniejszą wprawę, gubi się i nie ma swojego sposoby,
                  > by się pozbierać - to często prowadzi do samobójstwa...

                  No naprawdę...podziwiam...cóż za wnikliwość i pewność teorii made by kookardka...
                  • zielonooka_bez_tyja Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 14:43
                    Chciało Ci się to jeszcze rozkładać?? ja spppasowałam po opluciu kawą
                    monitora:)))) To powinni na pościeli wyszywać, żeby się złote myśli bez myśli
                    nie myślały zmarnować;)))
                    • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 15:13
                      zielonooka_bez_tyja napisała:

                      > Chciało Ci się to jeszcze rozkładać??

                      Mam skłonności do analizowania;)
                      Czasem nadmierne:D

                      > ja spppasowałam po opluciu kawą
                      > monitora:)))) To powinni na pościeli wyszywać, żeby się złote myśli bez myśli
                      > nie myślały zmarnować;)))

                      Książkę trzeba spisać! Poradnik jakiś;P
            • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 13:04
              Kokardko. Tylko Polska. Najwiecej samobójst popełnia sie w wieku 16 - 21 lat i
              45 - 55. W pierwszym przedziale liczba kobiet i mężczyzn jest prawie jednakowa.
              W drugim przedziale wiekowym przewaga mężczyzn jest zdecydowana. Wielokrotna!!!
              I zdecydowana większość przez powieszenie. Jak to można wytłumaczyć? Prosto
              Kokardko. W drugim przedziale wiekowym samobójstwa popełniają faceci, nałogowi
              alkoholicy będacy w stanie delirium. Zadnych tajemnic tu nie ma.
              • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 13:11
                wiesz, teraz nie chce mi się szukać, ale gdzieś były statystyki
                samobójców ( płci męskiej) będących w depresji ...
                też jest ich dość spora liczba...
                ja ekspertem nie jestem ale odnoszę wrażenie, że to jednak
                o emocje chodzi - faceci sobie gorzej z nimi radzą...


                mam kolegę, który jest w depresji, dużo z nim rozmawiam i mam
                wrażenie, że zbyt duża zbitka uczuć negatywnych powoduje u niego
                takie stany jak myśli samobójcze, brak chęci do zycia, brak celu
                w zyciu ... facetowi trudno to ogarnąć...
                szczególnie, gdy jest to wrażliwy facet.
                • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 13:20
                  Oczywiście że u mężczyzn depresje też odgrywaja role. Przeciez to nie
                  nadludzie. W 2006 r w Polsce popełniono 4090 samobójstw. Kobiety 646, mężczyźni
                  3444. W drugim przedziale wiekowym przewaga mężczyzn jest przytłacząjaca. I
                  znaczącą przyczyną jest degeneracja alkoholowa.
    • buszmen33 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 08:35
      To nie tyczy się tylko mężczyzn ale i kobiet które równie dobrze umieją
      wykożystać swoją przewagą swoim seksepilem.
      A psychopate spotkałem włefista ze szkoły średniej zawsze na rozgrzewke
      biegaliśmy 2000 metrów na przełaj .By potem znowu biegać zawsze z szyderczym
      uśmieszkiem sadysty, ale do czasu gdy jego Fiat 125P znalazł się pewnego dnia w
      śmietniku więc widzisz można walczyć z psychopatami:):)
      • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:57
        każesz mi samochody na plecach do smietnika nosić ? ;)
        ja zwiewną i kruchą istotką jestem ;)

        a psychopatą może być zarówno kobieta jak i mężczyzna,
        ale tu jest forum o mężczyznach, więc temat musi być adekwatny
        do tematyki forum ;)
        • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:03
          Umiesz po mistrzowsku odwrócić kota ogonem.:)))
          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:38
            czemu twierdzisz, że odwracam kota ogonem... nie rozumiem
            • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:20
              Zasłaniasz się tematyką forum.:)))
              • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:31
                nie zasłaniam, tylko wiem, że pascal czuwa ;)
                poza tym, nie raz w innych postach napisałam, że to nie od płci
                zależy, daletgo nie rozumiem, czemu zarzucasz mi jakieś manipulacje...
                • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:38
                  Jakie manipulacje, Kokardko. Odnoszę tylko wrażenie, że jak to kobieta trzymasz
                  stronę kobiet.:)))
                  • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:45
                    nie trzymam, a wątek nie jest skierowny przeciwko wszystkim mężczyznom...
                    przyszło mi do głowy, by rozpocząć temat i zasygnalizować kobietom
                    ( jako tym bardziej podanym na zrabnienie) na co mogą być narażone
                    ( wcale nie muszą) i żeby były ostrożne ... co nie oznacza, że faceci
                    nie są narażeni na to samo... ale to bym musiała napisac na forum kobieta ;)

                    wiesz, ja jestem silną osobą i też mi się wydawało, że za sprytna
                    jestem by ktoś mógł mną manipulować...szybko się zorientowałam
                    w sytuacji i szybko rozgryzłam "pacjenta", przestraszył się i zamilkł ...
                    ale pewnie będzie chciał wrócić i sprawdzić czy aby na pewno mam jeszcze
                    siłę i będzie chciał zmierzyć się ponownie - to swego rodzaju wyzwanie
                    dla niego ...
        • buszmen33 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:38
          Ależ gdzie bym tam śmiał sam przeniosę podaj tylko tablice rejestracyjną
          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:38
            mam nadzieję, że będę mogła to zobaczyć ;)
            • buszmen33 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:45
              Daj namiar:)
    • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 08:40
      Generalnie odchodzi się już od terminu osobowości psychopatycznej na rzecz
      socjopatii.

      Nie wiem dlaczego polecasz tą książkę i dlaczego tylko kobietom...
      • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 08:43
        Może Kokardka jest antymenką?
        Przecież są antyfeminiści to i antymenki muszą być.:)
        • menk.a Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:19
          a co ja mam z tym wspólnego? :DDDDDDDDDD
          • buszmen33 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:27
            No wasnie???
          • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:42
            O kurcze! Nie pomyślałem o tym. Ale zastosujemy uniwersalną formułkę:
            'wszelka zabieżność postaci i nazwisk jest zupełnie przypadkowa'
            O! I już wszystko gra.
            Dzionka i weekendu super już zawczasu.:)))
        • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:03
          grzech_o_1 napisał:

          > Może Kokardka jest antymenką?
          > Przecież są antyfeminiści to i antymenki muszą być.:)


          ja jestem supermenką ;)
          i nie mam tendencji wrzucania wszystkich do jednego wora :)))
      • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:59
        > Nie wiem dlaczego polecasz tą książkę i dlaczego tylko kobietom...


        jak już napisałam w pierwszym poście: nie tylko kobietom,
        ale szczególnie kobietom,dlaczego też tam napisałam.
        Polecam dlatego, że czasem trudno zorientowac się od razu z kim ma się
        do czynienia a to może doprowadzić do wielu przykrych sytuacji...
        • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:13
          kookardka napisała:

          > > Nie wiem dlaczego polecasz tą książkę i dlaczego tylko kobietom...
          >
          >
          > jak już napisałam w pierwszym poście: nie tylko kobietom,
          > ale szczególnie kobietom,dlaczego też tam napisałam.
          > Polecam dlatego, że czasem trudno zorientowac się od razu z kim ma się
          > do czynienia a to może doprowadzić do wielu przykrych sytuacji...

          Osobę o skłonnościach psychopatycznych niezwykle trudno wyczuć i zdiagnozować.
          Wiesz jak o Bundym wyrażali się profesorowie na uczelni? Studiował psychologię,
          wiedział jak rozwiązywać testy, wywiódł większość w pole, wyrażali się o nim
          jako o dobrze rokującym młodzieńcu. Zabił kilkadziesiąt kobiet. Coś jeszcze? Z
          książki nikt się życia nie nauczy.
          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:51
            > Wiesz jak o Bundym wyrażali się profesorowie na uczelni? Studiował
            psychologię,
            > wiedział jak rozwiązywać testy, wywiódł większość w pole, wyrażali się o nim
            > jako o dobrze rokującym młodzieńcu. Zabił kilkadziesiąt kobiet. Coś jeszcze? Z
            > książki nikt się życia nie nauczy.


            Z ksiązki nie, ale mając tę wiedzę która tam jest ( mało jej to fakt,
            ale zawsze coś) mozna poznać metody działania psychopatów,
            co pozwoli czujniej spojrzeć na wiele spraw. A życia uczymy się
            też na własnych błędach, ale warto chyba korzystać z doświadczen innych
            ludzi i wiedzy teoretycznej ...

            a o Bundy jest tam przywoływany co czas jakiś...
            • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:59
              kookardka napisała:

              > Z ksiązki nie, ale mając tę wiedzę która tam jest ( mało jej to fakt,
              > ale zawsze coś) mozna poznać metody działania psychopatów

              Nie poznasz...To tak jakbyś zapisała się na kurs samoobrony i po dwóch
              miesiącach była pewna, że nastukasz każdego gościa na ulicy.
              • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:04
                to zależy od inteligencji człowieka... jedni nie skorzystają wcale,
                a inni coś nie coś z zajęć wyniosą ... ale zgodzę się, że ktoś
                po przeczytaniu książki nie stanie się ekspertem - może jedynie
                ostrożniej podchodzić do relacji z innymi... na końcu są podpowiedzi,
                jak być czujnym, na co zwracać uwagę , ale tak naprawdę nie ma
                na nich jednej sprawdzonej metody...
                • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:26
                  kookardka napisała:

                  > to zależy od inteligencji człowieka... jedni nie skorzystają wcale,
                  > a inni coś nie coś z zajęć wyniosą ...

                  Ja pisałam o samoobronie. Na kursie samoobrony nie ćwiczysz inteligencji tylko
                  odruchy i postawę. Po dwóch miesiącach to możesz co najwyżej przejrzeć się w
                  lustrze i zrobić groźną minę.
                  • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:30
                    Nigdy nie brałem takich kursów ale wydaje mi się, że po dwóch miesiącach
                    ćwiczeń przeciętnemu łobuzowi na ulicy można nieźle napakować.:)))
                    • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:43
                      na pewno po dwoch miesiącach można złapać więcej wiedzy i umiejętności
                      niż gdyby człowiek nie poszedł wcale ...
                      • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:48
                        kookardka napisała:

                        > na pewno po dwoch miesiącach można złapać więcej wiedzy i umiejętności
                        > niż gdyby człowiek nie poszedł wcale ...

                        Czasem skuteczniejszy bywa instynkt samozachowawczy niż złudne i zbyt pewne
                        przekonanie o własnych umiejętnościach, które może doprowadzić do tragedii.
                    • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:47
                      grzech_o_1 napisał:

                      > Nigdy nie brałem takich kursów ale wydaje mi się, że po dwóch miesiącach
                      > ćwiczeń przeciętnemu łobuzowi na ulicy można nieźle napakować.:)))

                      No to Cię rozczaruję;)))
            • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:25
              Ja sądzę, że psychopaci z tej kategorii o której piszesz, to faceci którzy
              latami prowadzą normalne bardzo uładzone życie. A ich psychopatyczne działanie
              ujawnia się pod wpływem jakiegoś impulsu wyzwalajacego. Po zrealizowaniu swych
              psychopatycznych zapędów, przykładowo seksualnych lub pobiciu żony wracają do
              całkowitej normalności. Aż do nastepnego razu. Może to być za miesiąc a równie
              i za rok. :)
              • bupu Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 20:19
                Psychopatą nie bywa się chwilami z powodu impulsu, psychopatą się jest zawsze.
                Niemniej jednak niektórzy z nich (i niektóre) potrafią znakomicie ukrywać
                mroczne strony swojej osobowości i manipulować ludźmi, owijając ich dookoła
                palca. A kiedy maska spadnie jest już za późno.
                • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 20:58
                  Każda z półkul mózgowych ma odmienne, ściśle określone zadania.
                  Lewa półkula odpowiada za aalityczne i sekwencuyjne przetwarzanie
                  informacji i odgrywa główną rolę w rozumieniu i uzywaniu języka.
                  Prawa półkula przetrza otrzymane informacje całościowo, równocześnie
                  i pełni ważną funkcję w postrzeganiu relacji przestrzennych, obrazowaniu ,
                  doznaniach emocjonalnych i przyswajaniu muzyki.Pólkula prawdopodobnie tak
                  rozdzieliła obowiązki między półkule mózgowe aby zapewnić im max skuteczność,
                  któraś z częsci mózgu musi sprawować nadrzędną kontrolę nad zadaniem
                  a u psychopatów każda z pólkul mózgowych próbuije przejać dowodzenie,
                  w rezultacie wypowiedzi są słabo monitorowane i nadzorowane.

                  ( to jest w książce )


                  • bupu Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 21:03
                    Mój Boże, co za bełkot. Pomijając ten drobiazg że psychopaci, o ile im się chce
                    potrafią znakomicie się kontrolować, w tym również swoje wypowiedzi.
                    • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 21:11
                      jak dlamnie jest to jasne i logiczne,poza tym poparte wynikami doświadczeń...

                      ja nie mam odwagi podważać treści pisanych przez profesora Uniwersytetu
                      Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie pioniera badań nad psychopatią,
                      który opracował jedną z najpowszechniej stosowanych metod oceny tego
                      zaburzenia...
                      • bupu Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 21:37
                        To albo tłumaczenie jest wyjątkowo dodupne, albo coś źle zacytowałaś.

                        "Każda z półkul mózgowych ma odmienne, ściśle określone zadania.
                        Lewa półkula odpowiada za aalityczne i sekwencuyjne przetwarzanie
                        informacji i odgrywa główną rolę w rozumieniu i uzywaniu języka.
                        Prawa półkula przetrza otrzymane informacje całościowo, równocześnie
                        i pełni ważną funkcję w postrzeganiu relacji przestrzennych, obrazowaniu ,
                        doznaniach emocjonalnych i przyswajaniu muzyki.Pólkula prawdopodobnie tak
                        rozdzieliła obowiązki między półkule mózgowe aby zapewnić im max skuteczność,
                        któraś z częsci mózgu musi sprawować nadrzędną kontrolę nad zadaniem
                        a u psychopatów każda z pólkul mózgowych próbuije przejać dowodzenie,
                        w rezultacie wypowiedzi są słabo monitorowane i nadzorowane."

                        No więc z tego co Hare pisze (nie z powyższego cytatu) wynika że układ limbiczny
                        psychopaty nie działa tak samo jak u człowieka normalnego. Układ limbiczny
                        odpowiada za powstawanie emocji. To co pobudza układ limbiczny człowieka
                        zdrowego nie pobudza go u psychopaty, pobudza za to obszary odpowiedzialne za
                        rozumienie języka. Stąd brak empatii. Natomiast nie wiem jak mogłoby być możliwe
                        żeby półkule wzajemnie wydzierały sobie dowodzenie nad ciałem, ktos z tak
                        działającym mózgiem mialby solidne problemy z lateralizacją...
                        • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 06:47
                          NIE cytowałam ( ja to z łapki stukam a nie kopiuj wklej) - widocznie
                          pominęłam fragment, którego brak osobie z wiedzą dał do myślenia :)


                          ale teraz zacytuję to o czym Ty mówisz :

                          "Natura prawdopodobnie tak "rozdzieliła obowiązki" między półkule mózgowe, aby
                          zapewnić im maksymalną skuteczność.
                          Na przykład złożone procesy nieodzowne w posługiwaniu się mową przynoszą
                          niewątpliwie lepsze rezultaty, jeśli zachodzą w jednej półkuli, a nie w dwóch.
                          Gdyby obie półkule były zaangażowane, informace krążyłyby z jednej części mózgu
                          do drugiej, co spowalniałoby tempo przetwarzania i zwiększało ryzyko błędu".
                          Co więcej któraś część mózgu musi sprawować nadrzędną kontrolę nad zadaniem :
                          gdyby półkule współzawodniczyły o przywództwo, ich konflikt zmniejszyłby
                          skuteczność działań. Właśnie stąd mogą pochodzić, na przykład, niektóre formy
                          jąkania się i dysleksji : ośrodki odpowiedzialne za mowę są obustronne-
                          umiejscowione w obu półkulach. Ich rywalizacja powoduje rozmaite trudnościz
                          rozumieniem i produkcją mowy.
                          Najnowsze wyniki doświadczeń wskazują, że dwustronne procesy językowe są
                          również charakterystyczne dla psychopatów. Wnioskuję na tej postawie, że
                          psychopatyczna skłonność do głoszenia sprzecznych twierdzeń wiąże się po części
                          z niewydajną "oganizacją zarządzania": każda z półkul próbuje przejąc
                          dowodzenie,a w rezultacie wypowiedzi są słabo zintegrowane i monitorowane"

                          potem w książce jest o pustych słowach i o tym, że psychopaci znają słownikowe
                          znaczenie słów ale nie dostrzegają ich wartości emocjonalnej...

                          jest opisane też dość ciekawe doświadczenie... w skrócie napiszę przepisywać mi
                          się nie chce...
                          jest komputer, na ekranie pojawiają się jakieś literki, ale czasem wśród nich
                          pojawiają się słowa - badany w momencie gdy zauważa słowo musi nacisnąć
                          przycisk... badacze zmierzyli czas reakcji osób badaych... okazało się, że
                          reakcja badanych na słowa związane z emocjami ( śmierć, miłość) jest szybsza
                          niż reakcja tych samych osób, na słowa nie związane z emocjami ( dzbanek,
                          ołówek)... to samo doświadczenie przeprowadzono na psychopatach... reakcja na
                          słowa jest taka sama bez względu na ich znaczenie emocjonalne...
    • dzikoozka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:28
      psychopata to chyba złe określenie
      i zjawisko dotyczy chyba dwóch płci
      generalnie chyba raczej trudno się "nauczyć" odporności na takie typy
      • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:09
        nie zamierzam kłócić się o to czy to dobre określenie czy nie,
        bo nie ja jestem autorytetem tylko autor książki chociaż wspominał,
        że zamiast psychopata używa się zamiennie określenia socjopata,
        bo psychopata bywa mylony z jakimś innym psycho - nie pamiętam ;)

        nigdzie nie napisałam, że tylko faceci bywają psychopatami.

        nie można nauczyć się odporności, ale świadomość ich zachowań pozwala
        na szybkie zoprientowanie się w sytuacji, co z pewnością z korzyścią
        wpłynie na samopoczucie upatrzonej ofiary ;)
    • ulotne_piekno Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 09:57
      ja np. byłabym cudownym materiałem na ofiarę dla takiego psychpoaty. moja
      głęboka wiara w szczerość i dobre intencje ludzi, choć niejednokrotnie
      wystawiana na próbę uczyniłaby ze mnie po spotkaniu z takim człowiekiem "nędzarza"
      • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:13
        cieszę się, ze chociaż jedna osoba zdaje sobie sprawę z tego, jakim
        koszmarem może być obcowanie z psychopatą... oczywiście do momentu,
        aż ofiara nabierze przekonania z kim ma do czynienia, zbierze siłę
        by stawić opór i nie dać sobą manipulować ... polecam Ci tę książkę ;)

        czasem mam wrażenie, że ludzie idą na psychologię tylko po to by
        wyleczyć swoje hopsie, bo nijak nie umieją wykorzystać zdobytej
        wiedzy w praktyce ... albo są tak zauroczeni osobowością psychopaty,
        że nie chcą wierzyć iż są manipulowani ( o tym tez jest mowa w tej
        książce)... ale to taka luźna moja uwaga ;)
        • ulotne_piekno Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:42
          kookardka napisała:

          > cieszę się, ze chociaż jedna osoba zdaje sobie sprawę z tego, jakim
          > koszmarem może być obcowanie z psychopatą... oczywiście do momentu,
          > aż ofiara nabierze przekonania z kim ma do czynienia, zbierze siłę
          > by stawić opór i nie dać sobą manipulować ... polecam Ci tę książkę ;)

          książka już została zaakceptowana do przeczytania:)co do obcowania z psychopatą,
          to mam za sobą takich 7 lat. nie było oczywiście wszystkich cech, które
          wymieniłaś, ale terror psychiczny był codziennością. długo trwało, zanim
          zrozumiałam, że można żyć inaczej...

          > czasem mam wrażenie, że ludzie idą na psychologię tylko po to by
          > wyleczyć swoje hopsie, bo nijak nie umieją wykorzystać zdobytej
          > wiedzy w praktyce ... albo są tak zauroczeni osobowością psychopaty,
          > że nie chcą wierzyć iż są manipulowani ( o tym tez jest mowa w tej
          > książce)... ale to taka luźna moja uwaga ;)

          co do psychologii...nie da się wszystkiego nauczyć. mnie się wydaje, że trzeba
          mieć to coś w duszy, co pozwala na zrozumienie drugiego człowieka i pobudek nim
          kierujących.
          >
          >
          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:09
            wiesz, jeśli wg autora tej książki psychopata potrafi zmanipulowac
            psychologa, łąwę przysięgłych i przekonać innych o swojej niewinności
            ( w ksiązce są przykłady i przypadki z praktyki lekarskiej).

            mówi też o tym, że wielu psychologów ma niewielkie pojęcie o tym,
            kto to psychopata, jak działa i jakie metody stosuje....
            • ulotne_piekno Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:28
              kookardka napisała:

              > wiesz, jeśli wg autora tej książki psychopata potrafi zmanipulowac
              > psychologa, łąwę przysięgłych i przekonać innych o swojej niewinności
              > ( w ksiązce są przykłady i przypadki z praktyki lekarskiej).
              >
              > mówi też o tym, że wielu psychologów ma niewielkie pojęcie o tym,
              > kto to psychopata, jak działa i jakie metody stosuje....
              >
              ludzie sa podatni na to, co mówia inni, to zupełnie normalne. nieważne, czy
              jesteś psychologiem, czy sędzią, czy klientem supermarketu. odpowiednie
              "wyczucie" współrozmówcy powoduje, że ktos, potrafiący "wyczuć" kieruje rozmowę
              na pożądany przez siebie tor. to techniki np. sprzedaży, których znajomość daje
              zadatki na manipulatora. i, jeśli ktoś ten zmysł ma szczególnie "rozbudowany" i
              dodatkowo nie ma skrupułów wykorzystywać innych, moglibyśmy uznać go za
              "psychopatę"?

              • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:56
                psychopaci mają szczególną intuicję, do wynajdywania słabych
                punktów u swojej ofiary i wykorzystują to z premedytacją...

                natomiast w kwestiach handlowych - nie wiem co za szkolenia znasz,
                ale na tych, na których ja bywałam, zawsze powtarzano, że manipulowanie
                i wykorzystywanie kontrachenta może szybko zakończyć się brakiem
                współpracy i że nie jest to metoda na długotrwałą współpracę ...
                • ulotne_piekno Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:11
                  zupełnie nie chodziło mi o manipulowanie ludźmi w kwestiach handlowych. to był
                  tylko przykład, jak łatwo można sprawdzić swoje "umiejętności".chodzi mi o to,
                  że my sobie sprawy czasem nie zdajemy jak wielu ludzi próbuje nami manipulować w
                  codziennym życiu...sztuką jest to rozpoznać i wychwycić.
                • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 13:13
                  Masz dużo racji. Ale wyższa szkoła manipulacji polega na tym, że manipulowany
                  nie ma pojęcia o tym że jest manipulowany i tańczy jak mu zagrasz. Manipulowany
                  jest na 100% przekonany że wszystko to jego własne działania wynikajace z jego
                  własnej, niezaleznej woli.:)
                  • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 13:18
                    manipulowany nie wie, że jest manipulowany dopóki nie pozna metod,
                    którymi posługuje się manipulator ... jeśli istnieje chociaz nikła
                    szansa, żeby pomóc sobie rozgryźć te metody to czemu myslisz,
                    że nie warto spróbować ?

                    swoją drogą to by było bardzo ciekawe doświadczenie, gdyby tak spotkało
                    się dwóch psychopatów... najlepiej modliszka z bawidamkiem ...
                    może by zyli długo i szczęsliwie, bo przecież swój do swojego ciągnie
                    i krzywdy swojemu nie zrobi... teraz juz przynajmniej wiadomo czemu
                    niektórzy nie spotkali na swojej drodze psychopaty ;)
                    • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 13:26
                      Tak. To by było ciekawe. Skłonny jestem jednak sądzić, ze chyba by to było
                      piekło. Bo powiedzmy sobie Kokardko szczerze. Mówimy, idealny zgodny związek i
                      tak dalej itd. Ale jednak, być może w sposób trudno zauważalny ktoś musi być
                      przywódcą. Co o tym sądzisz?
                      • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 13:51
                        Nie ma związków idealnych ... sa tylko takie, nad którymi ludzie pracują,
                        często idąc na ustępstwa w imię dobra drugiej strony
                        ( czyli na zasadzie : mi się krzywda nie stanie jesli nie będę
                        tak kategoryczna w jakiejś sprawie a druga strona tylko na tym skorzysta).

                        A w związku to facet musi nosić galoty ;) tyle, że nie bez udziału kobiety ;)
                        • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 14:07
                          Słuszne.
                          Ale jeszcze coś Ci powiem już z własnego przykładu jak już mówimy o roli
                          przywódczej [w żadnym wypadku dominujacej czy decydujacej]. Związek w pełnym
                          tego słowa znaczeniu partnerski od samego początku. Jeśli chodzi o dom nie ma i
                          nie było jakiegoś podziału sztywnego. No, może oprócz prania, prasowania czy
                          innych jeszcze drobiazgów. Ale przez lata chyba to przywództwo [nie mam innego
                          słowa] było w pewnym stopniu pochylone na moją stronę. A ostatnie lata chyba
                          się pochyliło na stronę przeciwną. Tak jakoś mi to wygląda.
                          Miłego dnia i weekendu, już zawczasu. :))))))))
                          Zajrzyj do skrzynki.
                          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 14:12
                            Nie przywództwo tylko filar, wsparcie i grunt pod nogami,
                            dla emocjonalnie rozhuśtanej płci przeciwnej ;)
                            • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 14:59
                              To też tak nie do końca. Filary to zawsze były raczej dwa, bośmy oboje 'po
                              jednakowych pieniądzach'.
                              Raczej chodzi mi o wysuwanie pomysłów typu, co robimy, co planujemy, jaką
                              drogą idziemy dalej, co sobie nakreslamy w dalszej perspektywie. Coś w tym
                              stylu.
                              Kurcze, sama widzisz jakie to 'proste' jest określić i 'skatalogować' dany
                              związek. Przecież to nie jest coś statycznego. lata za latami. Cos sie zmienia.
                              Zwiazek dwojga to rzecz dynamiczna. Ciagła, można powiedziec ewolucja.:)))
                              • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 15:23
                                i trzeba umieć za zmianami nadążyć, by co dzień na nowo dopasować
                                się znowu... dlatego tak ważna jest chęć wsłuchiwania się w potrzeby
                                drugiej strony i dopasowania swoich oczekiwań do oczekiwań drugiej
                                strony ... ale to istnieje tylko wtedy, gdy ludzie naprawdę się kochają
                                taką przyjacielską ciepłą miłością, nie chcą i nie potrafią się ranić,
                                myslą o drugim człowieku jak o człowieku, a czasem nawet rezygnują
                                ze swoich planów w imię wspólnego dobra :))

                                ale inne pokolenie przez Ciebie przemawia, teraz rozwydrzone małolaty
                                o wolności tylko krzyczeć potrafią...kompletnie nie mają pojęcia
                                co to znaczy mieć obok siebie drugiego człowieka...
                                podobno nastawienie się zmienia gdy pojawiają się dzieci ...
                                ale niektórych to szczęście omija i muszą w sobie jakoś zagłuszyć
                                macierzyństwo... różnie się to kończy ... czasem lepiej nie żyć,
                                niż żyć ze świadomością, że nie można mieć dzieci ...
                                taka pusta dziura w środku i brak spełnienia musi się skończyć jakimś
                                wariactwem na stare lata...
                                • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 21:37
                                  Wieczorek Kokardko.
                                  Dopiero teraz przeczytałem. Wiele racji.
                                  Ale pozwolisz, że odpiszę jutro.
                                  Nocki Kokardko. :)))
        • smutas27 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:51
          wydaje mi sie, ze zbyt wielką wage przykładasz do jednej pozycji , tak
          naprawdę , literackiej.
          Ilu ja takich guru pamietam!Mijaja bezpowrotnie.
          Pierwszym ktory utkwił mi w pamięci był , pod koniec lat60 Alla Ginberg i
          jego " Skowyt".
          Zakazany przez władze , czytany ukradkiem "memoriał" hippisow.
          Gdy dzisiaj czytam stary , przepisywany tekst , ogarnia mnie tylko usmiech
          zażenowania.Pomijam jakośc tej poezji , to rzecz gustu ale gdzie podziała się
          cała "filozofia" na ktorej zbudowano wielomilionowy " ruch społeczny"?
          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:00
            nie umniejszaj wagi tej pozycji jak ją nazywasz literackiej ...
            nie mam jej ze sobą, więc posłużę się opisem z merlina...
            "Doktor Robert D. Hare przedstawia charakterystykę tych niebezpiecznych
            mężczyzn i kobiet opartą na dwudziestopięcioletnich badaniach naukowych,
            barwnie opisując świat oszustów, kanciarzy, gwałcicieli i najrozmaitszych
            drapieżców, którzy oczarowują, kłamią i brutalnie torują sobie drogę przez
            życie. "

            www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,476221.html
        • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:17
          kookardka napisała:

          > czasem mam wrażenie, że ludzie idą na psychologię tylko po to by
          > wyleczyć swoje hopsie, bo nijak nie umieją wykorzystać zdobytej
          > wiedzy w praktyce ... albo są tak zauroczeni osobowością psychopaty,
          > że nie chcą wierzyć iż są manipulowani

          Ale o co chodzi dokładnie???
    • asiunia311 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:01
      Kookardko, psychopatia nie ma płci - to zarówno mężczyzni, jak i kobiety. Nie
      jesteśmy wcale słabszą płcią ( nie mówię już tu o uwarunkowaniach fizycznych ).
      Nie spotkałaś nigdy kobiet, które z premedytacją wykorzystują swoją 'słabszą'
      pozycję, aby postawić na swoim?
      • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 10:35
        nie wiem czemu większość wyczytała w moim poście,
        że chodzi jedynie o mężczyzn - to forum dotyczy płci męskiej,
        to i watek pod tym kątem jest ;)

        a słabsza płeć - wydaje mi się, że kobiety w większości przypadków
        bardziej cierpią po spotkaniu faceta psychopaty, niż faceci,
        którzy spotykają na swojej drodze kobiety psychopatki.
        Dlatego, że to kobiety są bardziej rozbudowane jeśli chodzi o emocje
        a psychopacie najłatwiej jeździć po emocjach i wykorzystywać je
        w swoim celu ... to nie ja jestem taka mądra, to wszystko jest w tej
        ciekawej moim zdaniem książce ... zanim ją przeczytałam też reagowałam
        śmiechem i kpiną, gdy ktoś mi mówił, że ma do czynienia z psychopatą ...
        też doszukiwałam się w tej osobie przewrażliwienia i schizy...
        ale takie książki otwierają oczy na wiele spraw :)))
        • bupu Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 20:23
          Męzczyznom jest jeszcze trudniej, bo jak tu się przyznać światu że manipuluje i
          pomiata tobą baba?
    • zielonooka_bez_tyja Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:30
      Sumiennie obiecuję nie przeczytać, by nie patrzeć na każdego napotkanego
      Faceta, jak na potencjalnego psychopatę:)))))
      • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:32
        zielonooka_bez_tyja napisała:

        > Sumiennie obiecuję nie przeczytać, by nie patrzeć na każdego napotkanego
        > Faceta, jak na potencjalnego psychopatę:)))))

        eeee ja to Ci polecę super lekturę. Tak się składa, że psychologia przestępstw,
        zbrodni itd. leży w moich zainteresowaniach.
        Polecam "Seryjni mordercy" Kacpra Gradonia i Arkadiusza Czerwiński:)))
      • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:36
        Szczezrze przyznam, że jesteś jedną z niewielu osób, którym
        życzę tego, by spotkały psychopatę w swoim życiu...
        jak Cię przeczołga to zrozumiesz, że sątematy, z których nabijać się nie
        wypada....Pamiętaj, że masz słabe punkty, a psychopata zrobi wszystko
        by je poznać, on ma do tego intuicję - nie jesteś taka sprytna jak Ci
        się wydaje - nie dla psychopaty. Nie takich jak Ty nabierają...


        • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:41
          kookardka napisała:

          > Szczezrze przyznam, że jesteś jedną z niewielu osób, którym
          > życzę tego, by spotkały psychopatę w swoim życiu...
          > jak Cię przeczołga to zrozumiesz, że sątematy, z których nabijać się nie
          > wypada....Pamiętaj, że masz słabe punkty, a psychopata zrobi wszystko
          > by je poznać, on ma do tego intuicję - nie jesteś taka sprytna jak Ci
          > się wydaje - nie dla psychopaty. Nie takich jak Ty nabierają...

          Wiesz co? Podziwiam Cię. Przeczytałaś jedną książkę. Nie masz szerszych
          wiadomości ani orientacji w temacie a mądrzysz się jakbyś miała ze 3 tytuły
          naukowe w tej dziedzinie i 30 lat doświadczenia i jeszcze życzysz komuś
          doświadczeń z osobowością socjopatyczną. Gratuluję!
          • zielonooka_bez_tyja Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:53
            Jakoś mnie to nie dziwi:) Czytając jej wypowiedzi dotyczące "zdzir", które
            rozwalają czyjeś sielankowe zapewne:)) życie małżeńskie, "oby ktoś mu kiedyś
            twarzyczkę za to... ale nie jestem mściwa" (jakoś tak to brzmiało) itp., nie
            spodziewałam się innego komentarza:))) A już najzupełniej - nie dotyka:) zawsze
            byłam za samodzielnym myśleniem i analizą i przy tym pozostanę... widać to
            lepszy sposób, skoro nie miewam dziwnych doświadczeń:)
            • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:56
              zielonooka_bez_tyja napisała:

              > zawsze byłam za samodzielnym myśleniem i analizą i przy tym pozostanę... widać
              > to lepszy sposób, skoro nie miewam dziwnych doświadczeń:)

              No zapewne lepszy sposób unikania problemów i radzenia sobie z nimi niż lektura
              jednej książki i wysnuwanie wniosków godnych wieloletniego specjalisty w tej
              dziedzinie;)
              • zielonooka_bez_tyja Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:00
                Nie, nie... to dobieranie lektur pod Tych psychopatyów, którzy się pojawili na
                drodze:)) Zawsze to miło znaleźć potwierdzenie w fachowej literaturze;)
                Tylko szkoda, że się ktoś taki nie zastanowi, czy Mężczyzna niepsychopatyczny
                (są tacy?;)) będzie sobie głowę zawracał Panią z takim spojrzeniem na męski
                świat - bo innego, dla równowagi, nie przedstawia:)
            • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:14
              > Jakoś mnie to nie dziwi:) Czytając jej wypowiedzi dotyczące "zdzir", które
              > rozwalają czyjeś sielankowe zapewne:)) życie małżeńskie, "oby ktoś mu kiedyś
              > twarzyczkę za to... ale nie jestem mściwa"

              nie dam się wciągnąc w kolejny magiel z Twoim udziałem, a to co
              cytujesz to jakieś wyssane z palca bzdury ... masz tendencję
              do cytowania słów, które nie padły - podaj link to porozmawiamy...
          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:09
            a dziękuję, nic tak nie uczy jak życie, prawda ?
            Tobie też by się przydało na własnym tyłku poczuć metody psychopaty,
            to przestałabyś byc złośliwa i kpić z tematu ...
            po co te ataki ? podaję tytuł ksiązki, na którą warto zwrócić uwagę,
            i tyle - gdzie się mądrzę jakbym miała trzy tytuły naukowe
            i 30 lat doświadczenia, hę ? a skąd wiesz, że nie mam ?
            • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:12
              kookardka napisała:

              > gdzie się mądrzę jakbym miała trzy tytuły naukowe
              > i 30 lat doświadczenia, hę ? a skąd wiesz, że nie mam ?

              Tego nie da się ukryć.
              • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:17
                wiesz co, mam prośbę...pogadaj sobie z zieloną a mnie zostaw w spokoju ok ?
                Wy się dobrałyście jak w korcu maku to szczebiotajcie sobie do woli...
                ja nie chcę miec z Wami nic wspólnego - nawet poglądów.
            • zielonooka_bez_tyja Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:19
              Bzdurka:) Choćby głównie dlatego, że kierujesz uwagę na potencjalne zachowania,
              które opisano, jedynie wśród mężczyzn. Czyli narzucasz już zakładając wątek,
              taką (nad)interpretację. Ten wątek brzmiałby zupełnie inaczej, gdybyś pisała o
              FAKCIE, że są tacy LUDZIE. A Twoje subiektywne spojrzenie i doświadczenia
              sprowadziły podaną lekturę jedynie do oceny części świata męskiego.

              O kolejnym fakcie, że komentarz nie w stylu "masz rację", to od razu ATAK,
              nawet nie chce mi się rozpisywac:))))

              Kłócić się nie zamierzam - czytaj, co sobie życzysz i interpretuj to tylko w
              ramach "własne doświadczenia", jeśli tak Ci się podoba:) Tyle:)
              • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:23
                Bzdurka...
        • akalsa Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:49
          No nie Kookardko. Tak nie można. Ja tam życzę wszystkim żeby socjopatów na
          swojej drodze nie spotykali... Żeby żyli sobie w błogiej nieświadomości długo i
          szczęsliwie głosząc swoje nawet najbardziej śmieszne i wydumane poglady -o ile
          nimi innych nie krzywdzą.
          Na zasadzie "nie daj mi boże broń boże skosztować tak zwanej życiowej mądrości"...

          Niech żyją bez zdrad, kłamstw, manipulacji, w swoich enklawach niepoznania
          ciemnych stron życia, niech myślą że tragedia życiowa to wtedy gdy paznokieć
          przed imprezą się złamie.... Ja tego wszystkim życzę:)) I nieśmiało życzyłabym
          sobie też... szkoda, że juz "po ptokach".
          • zielonooka_bez_tyja Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:57
            "Z obfitości serca mówią wargi"... lepsze tekie szczere życzenia, niż
            nieszczere silenie się na bycie miłą, skoro się nie jest, bo Ktoś śmie się nie
            zgodzić z poglądami:)
            • akalsa Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:14
              jasne, ze szczerość lepsza od obłudy :) ale ja i tak bym wolała stymulowanie
              pozytywne w dążeniu do Arkadii
              • zielonooka_bez_tyja Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:24
                No cóż... każdy sam wybiera, czemu daje przewagę w swoich myślach i sercu:)
                Tylko mógłby np. pomyśleć, ze skoro potrafi Komuś jawnie źle życzyć, bo się z
                Nim nie zgadza, to i takich samych Ludzi przyciąga. Ktoś życzliwy nie będzie
                zainteresowany zgłębianiem Osoby, z którą trzeba się zgadzać, bo można gorzko
                żałować innej możliwości.

                Nie wnikam dalej:) "nie mój wóz, nie mój koń" - jak mawia mój Przyjaciel:)
            • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:22
              zielonooka_bez_tyja napisała:

              > "Z obfitości serca mówią wargi"... lepsze tekie szczere życzenia, niż
              > nieszczere silenie się na bycie miłą, skoro się nie jest, bo Ktoś śmie się
              nie
              > zgodzić z poglądami:)

              Ty nie umiesz rozmawiać na poziomie i nie zgodzić się z poglądami,
              Ty kpisz i wyśmiewasz się, co nie jest miłe.
              Z tego powodu, by jadowity uśmiech zmyć potrzeba silnych wrażeń
              i dotkliwych doświadczeń z psychopatą - czego jak już napisałaś,
              życzę Ci z całego serca.
              • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:30
                kookardka napisała:

                > Z tego powodu, by jadowity uśmiech zmyć potrzeba silnych wrażeń
                > i dotkliwych doświadczeń z psychopatą - czego jak już napisałaś,
                > życzę Ci z całego serca.

                A wiesz, że złożeczenie wraca z potrójną siłą? Powinnaś jak najszybciej zapisać
                się na ten kurs samoobrony bo możesz mieć problem z poradzeniem sobie z trzema
                psychopatami jednocześnie a sama książka może nie pomóc...
                • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:34
                  wiesz, że masz rację !!! już mnie pokarało, bo mam tę nieprztyjemność
                  z Tobą rozmawiać, ale, że pozbywam się niefajnych ludzi z mojego
                  otoczenia bardzo szybko, to dołączysz do grona szarych eminencji,
                  których wpisów czytac nie będę musiała...

                  a teraz obie panie, starym zwyczajem zaczną sobie jeździć do woli
                  i wypisywac bzdurki świadome tego, że ja ich nie zripostuję...
                  miłej zabawy
          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:18
            ja taka dobra nie jestem dla ludzi, którzy zasługują na najgorsze ;)
            • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:30
              kookardka napisała:

              > ja taka dobra nie jestem dla ludzi, którzy zasługują na najgorsze ;)

              Matko! Chroń mnie od takich ludzi w moim otoczeniu!
        • zielonooka_bez_tyja Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:50
          Masz rację... nabierają głównie Te, które karmią się taką pseudopsychologiczną
          papką - sprawdzone w wielu przypadkach:) Im bardziej ma panna natłuczone do
          główki takich "mądrości", tym mniej pozostaje w niej miejsca na samodzielne
          myślenie, na które takie bzdurki wpływu nie mają:)
    • rozczochrany_jelonek Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 11:41
      chcialem tylko jeszcze dodac ze najgorsze co moze Ciebie w zyciu spotkac to
      mezczyzna :))))
      • zielonooka_bez_tyja Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:02
        A takie proste jest rozwiązanie... po co się bać i denerwować, jak można się
        związać z Kobietą;)))
        • rozczochrany_jelonek Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:59
          no co Ty ?? chcesz zamienic siekierke na kijek ? :DDD
          • zielonooka_bez_tyja Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 13:10
            Ja??? Ja gustuję w psychopatach, nie da rady zmienić nałogów:))))))
      • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:26
        oj jelonku, nie wiem czemu tak się nabijasz, przykro mi ...
        • rozczochrany_jelonek Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:57
          oj moze taka zdrowa(?) ironia nie jest wcale zla ;))
          a manipulanci istnieja i trzeba miec ich na oku ;)

          nigdy nie manipulowalas ? np nie probowalas wzbudzic w kims poczucia winy ? :D

          > oj jelonku, nie wiem czemu tak się nabijasz, przykro mi ...
          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 13:05
            jeśli czuję, że jest mi przykro to o tym mówię... gdybym tego nie czuła
            a próbowała w kimś wzbudzić poczucie winy to byłaby to manipulacja...
            nie używam manipulacji - brzydzę się manipulowaniem w celu osiągnięcia
            korzyści własnych kosztem kogoś innego... Ci ktorzy mnie znają wiedzą,
            że taka jestem i nie muszę tego nikomu udowadniać ...
            • rozczochrany_jelonek Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 18:36
              jakos trudno mi w to uwierzyc , ale ok , niech bedzie :)
              • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 19:29
                > jakos trudno mi w to uwierzyc , ale ok , niech bedzie :)

                no cóż, ja Ciebie przekonywać nie będę, musisz uwierzyć mi na słowo ;)
                • rozczochrany_jelonek Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 10:13
                  nie polecam na przyszlosc zuwania takigo stwierdzenia w kontaktach ze mna :)))
                  • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 10:18
                    stwierdzenia "musisz uwierzyć mi na słowo" ? :)))

                    wiesz, nie znamy się prywatnie a na forum nie ma możliwości
                    użyć stwierdzenia "przekonać się na własne oczy" ;)
                    • rozczochrany_jelonek Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 10:25
                      nie tego ,tylko tego "musisz" :)))
                      • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 10:27
                        aaa :)))) no ale chyba wiesz, że to żart był ;)
                        • rozczochrany_jelonek Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 10:29
                          zartem tez mozna manipulowac ;)))
                          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 10:46
                            żarty to żarty, ale są osoby, które wstawiają uśmiechy i "mróżki"
                            w swoje wypowiedzi celowo, że niby to żart i nic osobistego ...
                            a tak naprawdę ( co potem weryfikuje inny wpis ) chodzi o dokopanie ...
                            ja takich metod nie stosuję ...

                            ale są osoby, które mimo mojego obrzydzenia do stosowania takich technik,
                            częstuję takimi zagrywkami, bo na to zasługują ... wiesz, jak wdepiesz
                            w psią kupę to nie wyciągasz jej z zelówki ulubionym ołówkiem, tylko czymś
                            co bez żalu możesz potem wyrzucić do śmieci ;)

                            ale po głębszymzastanowieniu dochodzę do wniosku, że manipulacje
                            manipulacje pozytywne - które mają działać motywująco na drugą stronę to
                            nie jest nic złego :))) i takich się nie brzydzę :)))
    • psycho.patyk Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:05
      Zupełne brednie, prawie jak z ust p-osła PiS.

      Ja akurat jestem psychopatą, więc powinienem mieć na ten temat wiele do
      powiedzenie - nie oczarowuję ani nie manipuluję, nie stosuję pochlebst ani
      udawanej życzliwości. Jedyne co się zgadza, to "beznamiętne i drapieżne spojrzenie".
      • menk.a Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:12
        nie oczarowujesz? nie manipulujesz? No, psychopatyczne czy socjopatyczne
        zachowanie jak malowane;)
        • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:38
          Przeczytałem wszystko. Wreszcie wiem, że jestem stuprocentowym psychopatą. Aż
          mnie ciarki przeszły. Nie zadawaj się Men_ka ze mną. :)))))
          • smutas27 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 22:18
            To dokładnie tak samo jak ja.
            Też jestem 100% psychopata.
            A jak czytałem ksiązkę Starowicz o zboczeniach i dewiacjach to naliczyłem u
            siebie siedem .
            Jestem wiec psychopatyczny zboczony dewiant.
            Więcej książek nie bedę czytał bo sie okaże że jestem żydowskim masjaninem.
            Pozdrawiam drugiego psychopate.
            • sprezyna_a Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 22:44
              smutas27 napisał:

              > To dokładnie tak samo jak ja.
              > Też jestem 100% psychopata.
              > A jak czytałem ksiązkę Starowicz o zboczeniach i dewiacjach to naliczyłem u
              > siebie siedem .
              > Jestem wiec psychopatyczny zboczony dewiant.
              > Więcej książek nie bedę czytał bo sie okaże że jestem żydowskim masjaninem.
              > Pozdrawiam drugiego psychopate.

              A ja w przeciwieństwie do Was Drodzy Panowie uważam ,ze nie ma tu nic do śmiechu
              Szkoda tylko ,ze nie wypowie sie tu prawdziwy znawca 'tematu' tylko
              'psychologowie' z Bożej Laski .
              • smutas27 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 23:02
                Ale my tu jestesmy po to aby milo spędzić czas.
                Jesli masz potrzebe prowadzenia poważnych dysput powinienes raczej rozejrzec
                się za jakims kolem dyskusyjnym na uniwersytecie.
                Ja bardzo często biore udział w takich dyskusjach oganizowanuch w WSH w
                pułtusku czy na wydziale nauk politycznych UW.
                A tu odpoczywam czytając to co mnie bawi lub , chwilowo interesuje.
                Pozdrawiam.
                A za psychologa sie nie mam , wole grzebac w swojej osobowości niż w cudzej.
                • sprezyna_a Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 23:05
                  Kookardka zdaje sie pisała poważnie ( albo ja przygłup jestem ) więc i ja
                  odnosze sie do jej watku powaznie
                  A żarty również lubie wtedy jak jest 'temat' do zartów :)
                  Dobranoc
                  • sprezyna_a Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 23:09
                    sprezyna_a napisał:

                    > Kookardka zdaje sie pisała poważnie ( albo ja przygłup jestem ) więc i ja
                    > odnosze sie do jej watku powaznie
                    > A żarty również lubie wtedy jak jest 'temat' do zartów :)
                    > Dobranoc

                    I dodam to co pisałem pod watkiem 'wirtualni'

                    ..nie mam zamiaru wchodzenia w umysł psychopaty.
                    Napewno nie trzeba być przerażającym mordercą, aby zasłużyć sobie na miano
                    psychopaty, czy świra. Często w spokojnym z pozoru człowieku, jest coś
                    niepokojącego i wręcz przerażającego.
                    Jeśli Kookardka ma takie 'doświadczenia' może o nich pisać a osoby które tego co
                    Ona nie przeżyły nie powinny negować Jej wypowiedzi ))

                    Tyle na temat wątku Kookardki
                    • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 06:58
                      > Napewno nie trzeba być przerażającym mordercą, aby zasłużyć sobie na miano
                      > psychopaty, czy świra. Często w spokojnym z pozoru człowieku, jest coś
                      > niepokojącego i wręcz przerażającego.

                      w skrócie mogłąbym powiedzieć - psychiczny sadysta,
                      który wykorzystuje słabe punkty i uderza w nie bez skrupułów ...
                      gdzieś już pisałam, że bardziej miarodajne wypowiedzi pochodzą
                      od osób, które mają wrażenie spotkania takiego człowieka na swojej
                      drodze niż od osób, które teoretyzują i "na pewno" wiedzą, że dałyby
                      sobie radę ... gdyby były takie mocne i twarde jak piszą, to nie bałyby
                      się konfrontacji z takim człowiekiem ... dlatego mam nadzieję, że będą
                      miały okazję zmierzyć swoje siły w praktyce a nie w teorii i tego im
                      serdecznie życzę... tylko, że rekcja twardzielek była jaka była :)))

                      Przygłupem nie jesteś :))) ja pisałam poważnie
                      Pozdrawiam :))
                    • smutas27 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 09:06
                      Mnie nie przeszkadza to co Kokardka pisze o swoich przeżyciach tylko jak
                      polemizuje.
                      Wątkow w ktorych piszą obie z Zielona nie czytam wcale lub czytam wypowiedzi
                      tylko ludzi których lubię.
                      Był czas kiedy to Zielona była strona agresywną , ale to już dośc dadno sie
                      zmienilo . Mnie tez sie ostatnio dwa razy dostalo.
                      Moim skromnym zdaniem , nie mozna "ładować" w swoje wypowiedzi tyle agresji i
                      insynuacji a jednocześnie wymagac dla siebie zrozumienia.
                      Po przekroczeniu pewnej granicy wszystko inne staje sie nieistotne, pozostaje
                      nago agresja .
                      A w tym ja udziału nie chce brać.
                      Szanuje Twoj powód dla ktorego pojawiasz sie na foru, proszę żebys Ty
                      uszanowa(a) mój.
                      Dopuki pod słowami Kokardki nie zniknie ta sygnaturka ktora wczoraj sie
                      pojawiła , nie jest Ona dla mnie partnerem do rozmowy , chociaż bardzo ją
                      lubiłem.
                      A Ciebie pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

                      • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 09:31
                        Od wczoraj od południa nie czytam wpisów zielonej i nie zamierzam
                        odnosić się do jakiejkolwiek jej wypowiedzi, bo to puste gadanie
                        osoby mało stabilnej emocjonalnie, kłamliwej i nastawionej na ataki,
                        wbrew zasadom, o których tak się rozpisuje - jest nieszczera i obłudna
                        a ja z takimi nie zamierzam wchodzić w dyskusje .
                        Nie rozumiem czemu uważasz mnie za osobę agresywną, ale nie muszę rozumieć.
                        Widocznie Twój żal spowodowany moim brakiem akceptacji zdrady i nazywaniem
                        takich czynów po imieniu jest zbyt wielki, byś mógł bezstronnie spojrzeć na
                        sprawę. Nie wymagam tego.

                        Pozrawiam.
                        • smutas27 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 10:03
                          No widzisz, znow imputujesz mi , że mój żal(?) spowodowany jest Twoim
                          stanowiskiem w jakiejś tam sprawie.
                          Zupełnie nie bierzesz pod uwage tego co napisałem , a "wnioski" wyciągasz ze
                          swoich domniemywań
                          Napisałem ,że nie podoba mi sie Twój sposob argumentoania , a nie prezentowane
                          poglady.Koniec , kropka.
                          O pogladach nie ma w moim poscie nawet jednego słowa!!!
                          A sydnatórka na szczęscie zniknęła.
                          Pozdrawiam.
                          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 10:12
                            nic i nie imputuję ... domyślam się jedynie, że skoro uważasz zdradę
                            za coś normalnego a ja uważam to za kłamstwo, tworzysz wątek o kłamstwach,
                            by udowodnić, że kłamstwo może być usprawiedliwione, to musiało Cię zaboleć,
                            że a ja (i wielu innych) nie popieram oszukiwania bliskich osób...
                            stąd być może mój błędny wniosek, że czujesz się tym urażony a przez
                            to wydajesz się nieobiektywny w ocenie mojej osoby ... nie oczekuję,
                            że staniesz po mojej stronie... dziwię się tylko, czemu uważasz mnie
                            za osobę agresywną ...
                            pisałeś wcześniej, że nie czytasz moich dialogów z zieloną, więc nie wiem
                            na jakiej podstawie twierdzisz, że to ja jestem stroną gresywną - przeciż
                            nie czytasz... przeczytaj jeszcze raz całą tę dyskusję ( o ile chcesz),
                            i pokaż mi, gdzie widzisz moją gresję ( życzenia spotkania psychopaty były
                            szczere, ale nie agresywne) ...
                            • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 10:20
                              gdybym chciała być agresywna, to używałabym języka zielonej
                              i stosowała jej metody ... a zniżać się do tego poziomu nie zamierzam ...
                              • smutas27 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 10:32
                                I to jest ta , najbardziej ze wszystkoch, merytoryczna wypowiedź, zupelnie
                                zreszta pozbawiona agresji, wręcz przeciwnie pelna empatii.
                                Jest sobota , wybacz Kokardko , nie chce mi sie udowadniać , że białe jest
                                białe a czarne jest czarne.Znam takich którzy publicznie twierdzą , ze nikt ich
                                o tym nie przekona, zaczynam podejrzewac , że " z jednego pnia" jesteście.
                                Miłego weekendu.
                                A nie czytam waszych rozmów juz od pewnego czasu , co nie oznacza ,że wczesniej
                                nie moglem sobie wyrobic zdania.
                                Zreszta juz Ci to kiedys sygnalizowalem[to swoje zdanie , oczywiście].
                                • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 10:52
                                  > I to jest ta , najbardziej ze wszystkoch, merytoryczna wypowiedź, zupelnie
                                  > zreszta pozbawiona agresji, wręcz przeciwnie pelna empatii.

                                  z tego co piszesz wnioskuję, że jedyny nieagresywny wg Ciebie
                                  sposób wyrażania swoich myśli, to głaskanie, potakiwanie
                                  i poklaskiwanie,za nic w świecie nie można powiedzieć,
                                  że coś jest naganne, to należy przemilczeć ...
                                  nie wciągniesz mnie w poczucie winy, bo go nie mam w tym przypadku ...
                              • smutas27 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 10:36
                                Nie zauważyłem tej sygnaturki , ktora jednak znow jest.
                                Gdybym ja widział , nie odpowiedziałbym w ogóle.
                                Cofam i pozdrowienia i zyczenia.
                                Tak się [razem] bawić nie będziemy.
                                • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 10:53
                                  smutas27 napisał:

                                  > Nie zauważyłem tej sygnaturki , ktora jednak znow jest.
                                  > Gdybym ja widział , nie odpowiedziałbym w ogóle.
                                  > Cofam i pozdrowienia i zyczenia.
                                  > Tak się [razem] bawić nie będziemy.

                                  nie musimy się razem bawić ...
                                  • m_kk4 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 11:13
                                    Smutas ja Ciebie nie poznaje!!Albo grałeś wtedy albo grasz teraz .Jak mozna
                                    cofać zyczenia ,pozdrowienia ?? Zawiodłem sie ,przykro mi ))))
                                    • smutas27 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 11:35
                                      Czytasz wybiórczo i wykazujesz złą wolę w ocenach.
                                      Nie mam ambicji bycia Twoim oparciem duchowym, tym bardziej , ze i niku nie
                                      kojarzę.
                                      Resztę dopisalem na wątku "niedoszlego samobójcy".
                                      Ciebie pozdrawiam i to serdecznie , chociaz pewnie zaraz odpiszesz , że masz to
                                      gdzies.
                                      • m_kk4 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 11:36
                                        smutas27 napisał:

                                        > Czytasz wybiórczo i wykazujesz złą wolę w ocenach.
                                        > Nie mam ambicji bycia Twoim oparciem duchowym, tym bardziej , ze i niku nie
                                        > kojarzę.
                                        > Resztę dopisalem na wątku "niedoszlego samobójcy".
                                        > Ciebie pozdrawiam i to serdecznie , chociaz pewnie zaraz odpiszesz , że masz to
                                        >
                                        > gdzies.


                                        • m_kk4 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 11:43
                                          smutas27 napisał:

                                          > Czytasz wybiórczo i wykazujesz złą wolę w ocenach.
                                          Mylisz się .i to bardzo

                                          > Nie mam ambicji bycia Twoim oparciem duchowym, tym bardziej , ze i niku nie
                                          > kojarzę.
                                          Nie potrzebuje Twojego wsparcia .Wsparciem sa dla mnie moi najbliżsi .Do
                                          wuirtuala wchodze ,żeby pogadać i pośmiać się również
                                          Kiedyś Ci pisałem ,że szanuję Twoje zdanie i uważam że posiadasz ogromna wiedze
                                          Ale dziś ta wiedza ginie w ..wiesz dlaczego -nie bedę sie powtarzał

                                          > Resztę dopisalem na wątku "niedoszlego samobójcy".
                                          > Ciebie pozdrawiam i to serdecznie , chociaz pewnie zaraz odpiszesz , że masz to
                                          >
                                          > gdzies.

                                          Nie mam tego gdzieś i w przeciwieństwie do Ciebie nawet wtedy jak wyczuję ,że
                                          ktoś kłamie i sie na Nim zawiodłem ,życzeń swoich nie cofam
                                          Milego dnia
                                          cześć
                                          • smutas27 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 14:02
                                            Po prostu , widocznie jestes lepszym ode mnie człowiekiem.
                                            Nigdy nie przystepuję do żadnych rywalizacji.
                                            Pozostań w tym przekonaniu, nie mam nic przeciwko temu.
                                            Teraz Twój nik pewnie juz zapamietam .
                                            A może i nie , nie jestem pamietliwy.
      • izabellaz1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 11.05.07, 12:39
        psycho.patyk napisał:

        > Jedyne co się zgadza, to "beznamiętne i drapieżne spojrzenie".

        wrrrrr ;PPP
    • psychoanalityk tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 14:16
      zapraszam na kozetkę.

      tylko powoli ! po kolei ! nie pchac się psychole! :))))
      • kookardka Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 14:41
        wiesz przydałby się ktoś kto umiałby w fachowy i przystępny sposób
        opisać to zjawisko posłużyłby się swoją wiedzą i doświadczeniem ...

        ja nie jestem znawcą tematu, znalazłam się w nim przez przykre
        doświadczenie i temat raczej czuję niż go znam ...

        może Ty mi wytłumaczysz ;) skąd w tym wątku tyle jadu... czy ma
        to coś wspólnego z zasadą, że jak ktoś jest słabszy to trzeba
        go skopać ? jak stado baranów ?
        i dwie kozy, które biją się o przywództwo w dogryzaniu ? :))

        ja wyznaję zasadę, że jesli temat mnie nie dotyczy, albo nie
        posiadam opisywanych doświadczeń, to nie zabieram głosu, bo kłapać
        paszczą tylko po to by kłapać i podbudowac się kosztem kogoś innego
        to jakoś nie umiem ... ja wiem, że takie zachowania wynikają z kompleksów
        ( bo ktoś nie może mieć dzieci, bo ma problemy z urodą, bo nie jest
        akceptowany przez innych, bo ma krzywy nos, bo ma małe piersi, bo... itd )
        ale czy to jest powód by być podłym człowiekiem ?
        • buszmen33 Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 14:55
          To właśnie są Ci z zadatkami na psychopatów .Cieszy Ich nieszczęście cierpienie
          innych.
          Ale nieprzejmuj sie..poprostu zignoruj Ok?
          • zielonooka_bez_tyja Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:03
            E no, co Ty:) Ja psychopatką jestem od dawna:) Tylko nie wiem w takim razie,
            czemu ze mną rozmawiać, skoro podzielasz ten interesujący wywód:) I, jeszcze
            jedno mnie ciekawi... jakie kompleksy ma Autorka, że zdanie niezgadzające się z
            Jej tezą uważa za atak, dogryzanie Jej, wyśmiewanie i w odpowiedzi życzy
            najgorszego, a nawet wstawia sygnaturkę "nie rozmawiam z sukami":))) Pewnie
            żadnych kompleksów nie ma:) Kierując te słowa jedynie przeciw Mężczyznom (cytat
            w wątku), też:) To taki... hm... obiektywne, prawda Art?:)

            Zmykam:) I przemyśl, czy warto rozmawiać z suką, bo wiesz - jeszcze Cię czymś
            skażż i się porobi;))

            Pa:)
            • buszmen33 Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:09
              A ja niewiedziałem o kogo chdzi
              Nie czytałem
              To był żart:):)
            • buszmen33 Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:13
              Ależ wiem że jesteś psychopatką ale lubie jak się nade mną znęcasz:):):)A
              rozmawiać warto zawsze lubie rozmawiać i raczej nigdy się nie obrażam gdy ma
              ktoś inne zdanie zresztą wiesz o tym a i wiele czasem można się dowiedzieć
              ciekaweo i zawsze można przekonać do swoich racji..Do zobaczenia po weekendzie
              • menk.a Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:21
                Czy nie mogę mieć dzieci to nie wiem, bo jeszcze nie starałam się ich mieć,
                kłopotów jako takich z urodą nie mam, małych piersi na pewno nie mam, co widać
                na załączonym obrazku, a niektórzy mogą potwierdzić, bo naocznymi świadkami
                byli, krzywego nosa raczej nie posiadam: Kościuszkę mogłabym zagrać,
                akceptowana przez innych jestem, nie sądzę, by było inaczej... więc na
                litość... czemu żem jest taka podła? Doprawdy nie znajduję przyczyny;)
                Odpowiedzi na to pytanie proszę kierować na moją skrzynkę. Może niektórzy
                doczekają się odpowiedzi, ale rzeczowe nagrody nie są jednak przewidziane.
                • kookardka Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:28
                  :)))

                  a ja nie wiem czermu Ty to do siebie wzięłaś ?
                  akurat Twoje wypowiedzi jakoś mnie nie odrzuciły :)
                  • menk.a Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:33
                    ;)) nie, nie wzięłam. Ja sobie tylko żartuję. Aż żartuję.
                    A co do reszty... może bywam złośliwa, cyniczna czy kpiąca, ale chamstwa unikam.
                    • kookardka Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:50
                      > A co do reszty... może bywam złośliwa, cyniczna czy kpiąca, ale chamstwa
                      unikam

                      a o jaką resztę chodzi ?
                      • menk.a Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:59
                        >akurat Twoje wypowiedzi jakoś mnie nie odrzuciły :)

                        O taką.
                        Nie zależy mi na odrzucaniu kogokolwiek. Nie stawiam sobie tego za punkt honoru.


                        Ale pozwolę sobie jednak na jedną uwagę, a potem wedle życzenia zamilknę (choć
                        jeszcze nie na wieki). Oczekujesz od innych kultury wypowiedzi, czasem
                        zapominając, że inni maja podobne oczekiwania wobec Ciebie.
                        • kookardka Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 16:31
                          wymagania co do kultury mają prawo mieć tylko Ci, którzy jej
                          w dyskusji ze mną przestrzegają - pozostałymi się nie przejmuję...

                          a czy ja miałam jakieś życzenia co do Twojego milczenia ?
                • buszmen33 Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:46
                  Hej ja takiego nic nie mówiłem:) JA cenie sobie kazde zdanie wszystkich czy
                  jest zgodne z moim poglądem czy nie.
                  • menk.a Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:55
                    wiem, wiem;))
                    Lubie poznać cudze zdanie, porównać z własnym albo z czasem sobie wyrobić
                    własne. Zresztą dobrze jt spojrzeć na coś z innej perspektywy.

                    Myślenie lateralne!!;)
                • kookardka Re: tylko mnie tu brakowało 12.05.07, 09:58
                  menk.a napisała:

                  > Czy nie mogę mieć dzieci to nie wiem, bo jeszcze nie starałam się ich mieć,
                  > kłopotów jako takich z urodą nie mam, małych piersi na pewno nie mam, co
                  widać
                  > na załączonym obrazku, a niektórzy mogą potwierdzić, bo naocznymi świadkami
                  > byli, krzywego nosa raczej nie posiadam: Kościuszkę mogłabym zagrać,
                  > akceptowana przez innych jestem, nie sądzę, by było inaczej... więc na
                  > litość... czemu żem jest taka podła? Doprawdy nie znajduję przyczyny;)
                  > Odpowiedzi na to pytanie proszę kierować na moją skrzynkę. Może niektórzy
                  > doczekają się odpowiedzi, ale rzeczowe nagrody nie są jednak przewidziane.



                  a swoją drogą to Ci powiem, że znam kilka osób ( nawet blisko znam),
                  które znają Ciebie ( blizej) i ich zdanie jest nieco odmienne niż Twoje
                  ( Twoje zdjęcie było w sygnaturce a też jesteś z Wawy).
                  no ale ja Ciebie nie znam, więc nie widzę powodów by Cię oceniać...
                  i na przyszłość, nie bierz zbyt do siebie tego co piszę w ramach ogólnych
                  wypowiedzi, bo nie ma ku temu żadnych podstaw.
          • zielonooka_bez_tyja Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:04
            cor.: "skażę" być miało:)

            Pa:)
          • kookardka Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:12
            nie przejmuję się, bo jak widać nie ma kim ... psychopatą, z którym
            miałam do czynienia też się nie przejmuję, bo nie ma kim ...

            zastanawiam się tylko czasami, co to w tych ludziach takiego złego
            siedzi, że są tacy podli - kompleksami nie można tego nijak
            usprawiedliwić ... pozostaje jedynie oddać psychiczne kopy,
            żeby na własnym tyłku odczuli jak to smakuje...

            mściwosc może i nie jest pozytywną cechą charakteru, ale czasem
            jest jedynym sposobem, lepszym niż zignorowanie ...
            widocznie wcześniej za mało bolało ... to teraz zaboli bardziej ;)
            • buszmen33 Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:20
              Nie śledziłem Waszej całej dyskusji więc nie wiem o co poszło.Ale każdy ma
              prawo do swoich odczuć.Ty przeszłaś prawdopodobnie coś przykrego ktoś Cie
              skrzywdził a jesteś czułą i pewnie miłą dziewczyną więc to przeżywasz.Ale sa
              osoby odporniejsze po których to spływa jak woda po kaczce lub same czegoś
              takiego nie przeżyły i one moga Cie wtedy nie zrozumieć.Więc po co ta wzajemna
              walka.?
              • kookardka Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:27
                ale jaka walka, bo ja nie wiem o czym mówisz ...
                zieloną i izabele mam na szaro, nie chce mi się z nimi gadać
                to nawet nie wiem o co chodzi...

                nie chodzi o różnicę poglądów, bo jak najbardziej akceptuję
                prawo do ich posiadania - chodzi o sposób ich wyrażania a ja
                w magiel się bawić nie będę.
                • buszmen33 Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:48
                  Sam już nie wiem o co chodzi wim ze nie powinienem się wtrącać:):):)
                  • kookardka Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 15:51
                    zostaw temat, jako i ja zostawiłam, szkoda czasu ;)
                    lepiej go na rolki wykorzystać ;)
                    • buszmen33 Re: tylko mnie tu brakowało 11.05.07, 16:04
                      Ok:)
    • mamba8 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 12:20
      hmmmm poprostu kazdy ma inna wrazliwosc latwo komus przystawic pieczatke
      psychopata kiedy posiada inna. W dzisiejszym swiecie wszystko polega na
      umiejetnosci manipulacji jedni to stosuja i tym sie fascynuja inni z kolei sie
      z tym brzydza i uciekaja od tego jak najdalej (jak nizej podpisana).

      Sa ludzie, ktorzy inaczej nie potrafia: klamia manipuluja ludzmi czuja sie
      przez to lepsi-ich prawo. Psychopaci to chyba jednak cos jeszcze gorzszego bo
      potrafia zabic kogos patrzec na jego cierpienie i nie czuc litosci, ze to cos
      zlego itp. Podobno obszar w mozgu odpowiedzialny za sumienie jest prawie 0.

      Mnie jednak zawsze ciekawilo czy ludzie rodza sie tacy (inna budowa mozgu) czy
      jednak staja sie tacy.
      • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 13:38
        Jeśli temat Cię ciekawi to zajrzyj do książki :)
        tam jest to w przystępny i zrozumiały dla przeciętnego
        czytelnika sposób opisane.
        Psychopata to nie tylko morderca czający za windą i odbierający
        komuś życie - on odbiera też radość z życia.
        • dr.rocco Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 18:21
          Mam ta ksiazke w swojej kolekcji , niedawno ja kupilem , i potwierdzam , ze
          jest warta przeczytania , ale warto tez sie zapoznac i innymi publikacjami na
          temat , no ale ktos kto ma zamkniete oczy , bedzie zyl w blogiej nieswiadomosci.
          • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 19:20
            a możesz jakieś namiary podać na te inne książki ? :))
            • dr.rocco Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 12.05.07, 23:28
              To sa podreczniki do psychiatri dla studentow medycyny , i materialy z centrum
              interwencji kryzysowej , jesli nadal chcesz to moge ci podac autorow.
    • grzech_o_1 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 13.05.07, 01:13
      Kokardko.
      Miałem Ci dzisiaj na któryś Twój post odpisać.
      Ale jest już tyle postów, że się pogubiłem. Nie mogę go znaleźć.
      Przepraszam.
      Miłej nocki. :))) Grzech.
      No i jutrzejszego spacerkowego Sloneczka.
      • kookardka Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 13.05.07, 06:59
        Dziękuję :)) miłego dnia :))
        • tak_tak_2 Re: Psychopaci - mężczyźni pozbawieni skrupułów 13.05.07, 10:26
          Kookardka ,proponuje Ci przeczytanie ksiazki 'Psychiczne źródła
          komunizmu'Mariana Wasilewskiego .
          Termin psychopata jest od dawna znany w psychologi.Mialem kolege ktory skonczył
          psychologie ( wyjechal do Stanow)i dowiedziałem sie od Niego parę teori o
          tej genezie zla. Z analizy charakterów ludzkich własnie psychopaci głównie daza
          do dominacji nad innymi.
          U studentów psychologii takie publikacje są na porzadku dziennym .
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja