moj brat w seminarium-co robic?

24.05.07, 08:31
Moj brat mial isc na studia, nawet 2 tyg wybral sobie kierunek, a wczoraj
powiedzial, ze idzie do seminarium. Od dluzszego czasu widzialam, ze klasztor
w ktorym sluzy jako ministrant bardzo sie nim zaopiekowal, daje mu rozne
prezenty, dostal brewiarz wypelnia mu wolny czas /rekolekcje,wyjazdy itp/. Co
robic? Z bratem nie daje sie porozmawiac. Czy porozmawiac z ksiedzem z
klasztoru? Dodam, ze nasze miasteczko jest b. male i kosciol odgrywa duuuza
role.Czekam na rady, pomozcie. Wiem, ze moj brat zdecydowal pod wplywem uroku
chwili, tylko ze w zyciu nie ma tak. CO ROBIC? NIE CHCE TEGO TAK ZOSTAWIC.


    • zielonooka_bez_tyja Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 08:37
      Jakiekolwiek próby odwodzenia Go od pomysłu mogą poskutkować co
      najwyżej "pójściem w zaparte" teraz, a ppotem myślą "skoro tak się upierałem,
      to nie mogę zrezygnować, bo będą mieli poczucie 'a nie mówiłem' i będą mi non
      stop gadać, ze nie potrafię podejmować właściwych decyzji samodzielnie".

      Jeżeli zdecydował pod wpływem chwili, to szybko zrezygnuje po weryfikacji
      decyzji. Jeśli to jednak coś więcej, to ma prawo do wyboru takiej drogi
      życiowej. Tego rodzaju wybór rzadko kiedy jest radośnie "witany" przez Rodzinę -
      zwłaszcza Rodzinę jedynego Syna/Brata.
      • zielonooka_bez_tyja Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 08:46
        Aha. Jedno jeszcze.
        To, że teraz Wam powiedział o decyzji, nie znaczy, że nie myślał o tym długo i
        podjął ją pod wpływem chwili. Po prostu Mężczyźni zastanawiają się sami i o
        swoich decyzjach jedynie INFORMUJĄ, kiedy je już podejmą - nie
        częstują "wątpliwościami" całego Otoczenia, które miesiącami ma dumać z Nimi po
        społu:)
        • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 08:54
          Zielonooka - rozmawialam z bratem, mowil, ze jeszcze 2 tyg temu chcial isc na
          studia. Czy przez 2 tyg mu sie odmienilo? Skoro przez cale LO marzyl o studiach
          w kraku? czy to was nie dziwi, te prezenty z klasztoru, te wyjazdy? CZY TO DLA
          WAS NORMALNE?
          • zielonooka_bez_tyja Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 08:58
            Podejrzewam, że znaczy to tyle, ze jeszcze dwa tygodnie temu nie był
            zdecydowany i miał dwie możliwości. Naprawdę szczerze wątppię, ze był
            zdeterminowany do pójścia na studia i nagle Mu się odmieniło. Po prostu jakieś
            argumenty przeważyły szale wyboru między studiami a klasztorem.

            Czy mnie nie dziwią wyjazdy i prezenty... nie wiem, bo nie wiem, co jest normą,
            a co nie w tym przypadku, więc i o zdziwienie trudno.
          • grzech_o_1 Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 09:04
            Mnie nie dziwi. To zwykła indoktrynacja. Ale jeżeli decyzję podjął pod wpływem
            prezentów, czy jakichś wyjazdów, to seminarium szybko mu przejdzie.
    • poprioniony Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 08:40
      Ale o co chodzi? Kosciol jak armia, da Ci witk i opierunek, pokieruje zyciem.
      Proste i wygodne rozwiazanie dla tych, ktorzy nie chca lub nie potrafia samemu.
    • lambert77 Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 08:44
      Są dwie opcje :) zostawić to tak jak jest ... jest duża szansa że w trakcie
      seminarium pozna jakąś d.pe i mu minie :D co najwyżej przeniesie się na
      teologie. Druga opcja to upić załatwić mu jakąś kobiete lekkich obyczajów
      nagrać to wszystko a jak wytrzeźwieje pokazać mu jak się dobrze bawił :D może
      pomoże
    • grzech_o_1 Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 08:48
      Skończy, zostanie kiedyś proboszczem, łatwe życie. Inne czasy. Mają stałe
      kobiety. Nawet się z tym nie kryją. Znam takich kilku. Jeden ma już dorosłą,
      zamężną córkę. I dom, rezydencję jej w Krakowie wybudował. Oczywiście zapłacili
      za to parafianie.
      A proboszczówki? Luksusy, kompy, satelity, bilardy, salony itd.
      • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 08:52
        Sluchajcie, te wasze rady nie sa do konca dobre, czy gdybyscie wy mieli
        jedynego brata, to NAPEWNO chcielibyscie, aby byl w klasztorze z jakas dupa na
        boku? Bylo by wam z ta swiadomoscia dobrze? Zeby jezdzil na dziwki? itp.
        Wiadomo, ze kosciol to klika, i czy napewno bedac na moim miejscu dalibyscie za
        wygrana? nie wierze w to. I nie wierze, ze dostanie zycie z dziwka to jest
        szczesliwe zycie.
        • zielonooka_bez_tyja Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 08:54
          Czytaj MIĘDZY WIERSZAMI, co jest radą, a co cynicznym podsumowaniem faktu, że
          nie rozumiesz, ŻE TO JEGO DECYZJA I NIC CI DO NIEJ. Możesz wyrazić swoją
          opinię - to wszystko.
          • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 09:03
            Nie zgadzam sie, ze nic mi do decyzji brata. Prosze chce podejmowac dorosle
            decyzje, niech sie wyprowadza z domu, zarabia na siebie i wtedy decyduje. Latwo
            decydowac, jak cale dnie lezy sie na lozku, a mama ma caly dom na glowie. Ja
            tez jestem za niego odpowiedzialna. Chce decydowac-prosze bardzo, niech pokaze,
            ze jest dorosly.
            • zielonooka_bez_tyja Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 09:08
              No pokaże właśnie, jak pójdzie do klasztoru - to po pierwsze,

              Po drugie - tym, co napisałaś pokazujesz, że to Ty nie jesteś dojrzała.
              Człowiek dojrzały nie używa takich argumentów, są wyrazem bezsilności. To nie
              jest Wasza marionetka. Pomoc finansowa Komuś nie wiąże się z decydowaniem za tę
              Osobę. Nie chcecie - nie pomagajcie, zamiast traktować pomoc finansową, jako
              formę uzależnienia Kogoś od siebie.
        • grzech_o_1 Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 08:57
          Przecież wybiera się do seminarium a nie do klasztoru o ścisłej zamkniętej
          regule.
          A tak na poważnie. Jak jeszcze 2 tygodnie temu miał w planach studia, to mu
          seminarium po pół roku przejdzie. Szkoda tylko roku.
          • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 09:02
            Calkowicie sie z toba zgadzam, szkoda roku. Dlatego chce do namowic, zeby
            przynajmniej zanim zlozy papiery do semianrium przyjechal do krakowa na wakacje
            i sobie troche zarobil. On nie chce, bo wie, ze jak przyjedzie to bedzie sie
            wahal. I jak go przekonac?
            • grzech_o_1 Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 09:06
              Tego już nie wiem. Przecież nie znam jego psychiki ani rysu
              charakterologicznego.
              Ale taki wyjazd na ten minimum miesiąc, dobrze by zrobił.
        • grzech_o_1 Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 09:02
          A Zielona Ci dobrze radzi. W tej chwili decyzję podjął i jest głuchy nawet na
          racjonalne argumenty. Będzie tylko szedł w zaparte.
          Raczej naluży mu przypominać, że jak będzie chcial opuścić seminarium, to ma
          to zrobić a nie tkwić tam na siłę.
          • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 09:05
            Ja zastanawiam sie nad jeszcze jedna opcja-rozmowa z przeorem w klasztorze, bo
            to od nich to wyszlo......nie zamierzam tego tak zostawic. Znam mojego brata,
            pierwszy na impreze, do wodki, na dziewczyny, i wiem, ze gdyby byl ze mna w
            kraku seminarium by mu do glowy nie przyszlo.
            • grzech_o_1 Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 09:08
              Przeor jak to przeor. Złapał duszyczkę w sidła. Taka jego rola.
              • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 09:10
                Ale czy to normalne tak wabic roznymi prezentami? Czy to jest wg ich jakis
                niepisanych zasad religii? Bo wg mnie to zwykla manipulacja i to wszytsko. To
                isc z nim rozmawiac?
                • grzech_o_1 Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 09:25
                  Oczywiście, że manipulacja.
                  Porozmawiać można. A nawet nalezy. Poznasz jego argumentację.
                  • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 13:19
                    Teraz to ja juz calkowicie nie wiem co robic - wlasnie braciak do mnie
                    zadzownil, ze jednak sprobuje na wakacje tu przyjechac i zobaczyc. I jeszcze
                    poprosil swoja byla dziewczyne, aby na niego czekala. Wiec ja juz nie wiem co
                    myslec....
    • jszhc Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 13:19
      Nie rozumie za bardzo tego. Skoro on poczul powolanie, postanowil isc do
      seminarium, to dlaczego chcesz w to ingerowac. No chyba, ze masz powazne
      powody, ale o nich jako tako nie napisalas.
      • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 13:22
        Znam go bardzo dobrze, i wiem jaki jest, i wiem ,ze jest baaardzo podatny na
        wplywy, i wiem, ze jezeli ktos go namawia to ulegnie. I wiem, ze jeszcze 2 tyg
        mial inne plany. I nie wierze, ze majac 18 lat podejmuje swiadomie i BEZ
        NACISKOW podejmuje taka decyzje. Ja nie mam juz 18 lat, ale pamietam jak sie
        wtedy mysli o zyciu, bo tez mialam faze na zakonnice.
        • jszhc Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 13:29
          To roznie bywa. Ja w wieku 17 lat bardziej powaznie myslalam o zyciu niz 2 lata
          temu;p....Poza tym z seminarium moze zrezygnowac w kazdej chwili jesli uzna ze
          to faktycznie nie jest dla niego. Jesli bedziesz mu cos narzucac to kiedys np.
          moze ci powiedziec, ze zniszczylas jego zycie, bo nie chcial miec takiego.
          Jesli ma miec juz pretensje, to niech ma je do siebie, niech sam podejmuje
          decyzje. Ty mozesz mu powiedziec co o tym myslisz, ale jesli dalej bedzie sie
          upeiral przy tym....no to co zrobisz? Zamkniesz go na klucz w domu?
          • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 13:41
            no jasne, ze w domu go nie zamkne :) choc o tym myslalam ;) ale nie o to
            chodzi, ja chce mu pokazac inne mozliwosci, i dopiero potem niech decyduje.
            Potem, ale nie teraz, kiedy nawet jeszcze nie wie czy zdal mature. Do
            seminarium moze isc w kazdej chwili, ale niech wyrwie sie z tej naszej wsi,
            zobaczy inne zycie, zacznie zarabiac na siebie, i wtedy niech decyduje. cZY
            uwazasz, ze to zle, ze chce, aby mial swiadomosc wlasnego wyboru?
            • jszhc Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 13:47
              Nie, dlatego napisalam, ze jak najabrdziej mozesz mu przedstawic swoj punkt
              widzenia, powiedziec o obawach itd. No ake zmuszac nie mozesz, to znaczy
              mozesz;p, ale wtedy tylko mozesz osiagnac odwrotny, negatywny skutek;). Poza
              tym, jak sama piszesz, ze nawet jeszcze sprawa matury nie jest
              uregulowana.....spoko....do tego czasu moze sie mu odwidziec;).
              • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 13:52
                ok, dzieki za pocieszenie :) mam nadzieje, ze mu sie odwroci :)Ja bede walczyc,
                aby poszedl normalnie na studia, a potem niech sobie robi co chce.
                • jszhc Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 14:27
                  ciesze sie, ze ci pomoglam;p....ale po co sie martwic na zapas:)
    • janwatroba Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 14:06
      Bedzie mial przynajmniej swiety spokoj... Po mszy zamknie sie na plebanii,
      browarka pociagnie, gosposie wydupczy od czasu do czasu... Zycie jak w
      Madrycie. Az sie rozmarzylem :-)
      • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 14:08
        No daj spokoj :) nie sadze, aby to bylo zachwycajace zycie.
    • kakarakamuchen Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 14:15
      Stuknij go! Lepiej żeby został martwym niz księdzem!!!
      • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 14:20
        No niezly pomysl, tylko ze wole miec zywego brata. Musze z nim pogadac i w
        pierwszej kolejnosci sciagnac go do sibeie, i bedzie juz lepiej.Tylko musze sie
        zastanowic nad argumentami, aby go przekonac.
        • kakarakamuchen Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 14:26
          A poważnie. On jest chyba dorosły i jakieś tam prawo decydowania o sobie ma.
          Zupełnie nie rozumiem tego postu. On jakąś zbrodnie ma zamiar popełnić, czy jak?
          No nic nie kumam.
          • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 14:29
            Juz o tym pisalam wyzej, JAKIES PRAWO MA, ale poki mieszka z rodzicami na ich
            utrzymaniu, to oni decyduja. Chce byc dorosly, niech sie wyprowadza, zarabia na
            siebie i decyduje. To jest doroslosc, a nie lezenie dniami przed tv i spacery
            do lodowy zaopatrywanej przez mame.
            • kakarakamuchen Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 14:34
              Póki dziecko się uczy, rodzice maja obowiązek je utrzymywać. To raz. Jak się
              rodzicom nie podoba, to niech oni sprawę załatwią, a Tobie, wybacz, wara od
              decyzji i życia brata. Kiedy juz pójdzie do seminarium raczej nie będzie leżał
              przed TV i pustoszył lodówki SWOJEJ matki. Wciąż nie widzę, gdzie pies pogrzebany.
    • stokrottka2 Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 14:37
      Co robić? Chyba nic nie zrobisz. Jeżeli rzeczywiście to jego powołanie to nic
      to go nie przekonasz do zmiany decyzji, a jeśli to pochopna i niewłaściwa
      decyzja to sam się o tym przekona prędzej czy później, przecież nawet jak już
      wstąpi do tego seminarium to w każdej chwili moze zrezygnować, ma na to 6 lat.
      P.S. Mój brat również jest w seminarium i bardzo się ciesze że będę miała brata-
      księdza :-) Pozdrawiam!
      • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 14:39
        No coz, oczywiscie ze jezeli to jest na powaznie na 100%, to nic nie zrobie,
        przeciez sie nie pochlastam. Ale w jakim wieku byl twoj brat jak sie na
        seminarium zdecydowal.
    • wininia Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 17:12
      Czy nikomu tu nie przyszło na myśl,że ma 'powołanie'


    • tygrysio_misio nie masz prawa robic nic 24.05.07, 17:16
      kazdemu konstytucja i inne delkaracje praw czlowieka itpe zakladaja,ze zycie
      kazdego czlowieka zalezy tylko od niego

      a jesli tego nie rozumiesz to powinnas raczej zrobic cos z soba
    • napoleo Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 17:22
      seminarium trwa kilka lat (bodajże 6), także do wieczystych święceń jest masa
      czasu na zastanowienie
      • jamesonwhiskey Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 17:32
        kup mu zapas dobrego lubrikantu
    • znj2 Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 21:28
      Brat ma rację, że wybrał to, do czego ma powołanie.
      • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 23:04
        Nie wiem czy ktos z was, kto doradza mi w tej sprawie, ma brata lub siostre w
        zakonie, i czy wie jak to sie przezywa. Bo jakos nikt nie pisze o wlasnych
        doswiadczeniach, tylko o prawach z konstytucji, wiec o czym my mowimy.
        • kochany_dzieciak Re: moj brat w seminarium-co robic? 24.05.07, 23:25
          moj mial isc do klasztoru

          ja sie nie znam ale seminarium to jest chyba cos innego niz klasztor

          tak czy siak o zyciu twojego brata decyduje tylko i wylacznie on sam

          on nie ma prawa mowic Ci na jakie studia masz isc i gdzie pracowac i z kim spac
          i sie hajtac...

          Ty nie mow mu co ma robic
          • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 25.05.07, 12:30
            i co? twoj brat poszedl??
        • napoleo Re: moj brat w seminarium-co robic? 25.05.07, 13:12
          mój dobry kolega poszedł do zakonu - zaakceptowałem jego wybór i nic nie
          sugerowałem
          • eukaliptus.g Re: moj brat w seminarium-co robic? 25.05.07, 17:15
            Nie do konca to to samo, brat a kolega. Gdyby moj kolega szedl, tez bym mu nic
            nie mowila, ale z najblizsza rodzina jest inaczej.zreszta pewno wiesz.
    • camel_3d a niech idzie.... 25.05.07, 09:21
      a co? bedzie mial fajna prace i na pewno go nie zwolnia:)
      • eukaliptus.g decyzja z dzis 25.05.07, 12:29
        Sluchajcie, najnowsza informacja- rozmawialam z nim rano, i okazalo sie, ze
        sprobuje pojsc na studia, i jak po roku/pol roku bedzie nadal myslal o
        seminarium to pojdzie. Chyba dobrze, ze daje sobie czas, aby sie upewnic, co
        nie?
        • zielonooka_bez_tyja Re: decyzja z dzis 25.05.07, 12:30
          No widzisz:) I po co się było tak gorączkować? Niegłupi Chłopak:)
        • kakarakamuchen Re: decyzja z dzis 25.05.07, 13:12
          Uratowany!!!
    • p.s.j słowami pieśni: 25.05.07, 12:58

      • p.s.j Re: słowami pieśni: (jeszcze raz) 25.05.07, 13:01
        "Zaaaabij go,
        Nim przeor to zrobiiii
        Zaaaabij go,
        To nic nie boli.
        Jeśli chceeeesz
        Mieć święty spokój,
        Zaaaabij go,
        Brat zamknie oczy"

        (na mel. "Dlaczego ja", Varius Manx)
    • fajnaret Re: moj brat w seminarium-co robic? 25.05.07, 14:54
      Daj mu spokój i nie wtracaj sie w jego zycie bo jak cos nie wyjdzie to będzie
      miał pózniej pretensje do ciebie. Espomóz go lepiej modlitwa by mógl dokonac
      słusznego wyboru.
      • kk_44 Re: moj brat w seminarium-co robic? 26.05.07, 02:30
        Nie rob NIC .Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja