nic nie widzę w innych kobietach :-(

29.05.07, 20:44
zastanowiłem się nad jednym z tutejszych wątków
i doszedłem do wniosku, że nic nie widzę w innych kobietach,
patrzę na nie i nic w nich nie widzę, jakby ich nie było,
czy to aby normalne?
może powinienem wybrać się do okulisty/-tki? :-)
bardzo proszę tylko o poważne rady :-)
w końcu wizyta u okulisty/-tki to bardzo poważna sprawa, co nie? :-)
    • kakarakamuchen Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 29.05.07, 21:26
      no sie wie! tylko polecam okulistę, bo ta -ska może jakoś przejść niezauważona.
      I kasiorka, że tak powiem, w słomę, co podsciela chlewik świński.
      • menk.a Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 08:43
        tudzież.. proponuję oko zawiesić na mężczyznach, skoro kobiety nie robią
        najmniejszego wrażenia :P
        coponiektórzy robią wrażenie, przynajmniej na mnie;)
        • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 08:46
          Jeśli mówimy o wrażeniach estetyczno - wizualnych... to ja się chyba też
          zapisać muszę;)))
          • menk.a Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 08:50
            tak, na tym etapie rozważamy wyłącznie te wrażenia ;))
            • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 08:51
              Zaklepię sobie kolejkę;) Nie odczuwam takich wrażeń buuuuuuu:)))
              • menk.a Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 09:02
                ostatnio czy w ogóle nieczuła jesteś na tym punkcie?;)
                • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 09:03
                  W ogóle... fizyczność jest dla mnie... permamentna:))
                  • menk.a Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 09:05
                    Profanum ma decydujące znaczenie.. tylko do momentu poznania sacrum ;)
                    • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 09:06
                      U mnie profanum jest niewidoczne... do momentu zainteresowania sacrum:)))
                      • menk.a Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 09:22
                        Oooo zn najpierw zainteresowanie tym, co niewidoczne.
                        A ja póki nie dowiem się niczego o tym, patrzę na ...ciało . czasem na
                        patrzeniu się nie kończy, ale to już inna para skarpetek:P
                        • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 09:23
                          No ja właśnie nie patrzę:) Zainteresowałam się n. tędy Kimś... trudno byłoby,
                          gdybym NAJPIERW patrzyła na ciało;)
                          Zresztą... dla mnie CIELESNOŚĆ, to zupełnie co innego:)
                          • fox_girl Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 14:00
                            to znaczy cielesnośc nie jest dla Ciebie istotna?
                            • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 14:09
                              Nie. Po prostu co innego pojumuję, jako "cielesność":)
                              • fox_girl Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 14:11
                                poproszę o rozwiniecie tej mysli. jesli mozna rzecz jasna:)
                                • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 14:13
                                  Już to gdzieś pisałam, ale się powtórzę na życzenie:) Nie to, jakie On ma oczy -
                                  ale, jak patrzy, co widzi, na co zwraca uwagę.. Nie to, jakie ma dłonie, ale -
                                  jak dotyka, omiata powietrze, zaciska pięści, gestykuluje... itp., itd.:)
                                  • fox_girl Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 14:15
                                    czyli iskrzyć musi i cos Was ku sobie przyciągać?
                                    • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 14:19
                                      Nie... mówiłam, co dla mnie znaczy "cielesność"... kiedy widzę, jak Mężczyzna
                                      gestykuluje, patrzy... słyszę, jak mówi... wiem, jak dotykałby, patrzyłby,
                                      słuchałby... mnie:) Co za różnica, czy dużymi, czy małymi dłońmi, skoro...
                                      czule, a jednocześnie z pasją, żarem?:) Żadna:) Dlatego nie interesuje mnie,
                                      JAK Ktoś wygląda, a JAK przemawia Jego Ciało.
                                      • fox_girl Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 14:22
                                        dobra rozumuję :)
                                        a jak przemawia do Ciebie pozytywnie taka cielesnośc to... dopiero wtedy jest
                                        realne aby coś zaiskrzyło. a gdy kompletnie nie przemawia a facet jest ok.?
                                        zdarzyła mi sie ta ostatnia wersja i tak spekuluje
                                        • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 14:26
                                          Powiedziałam jedynie, na co zwracam uwagę w stronie fizycznej... ale nigdy
                                          PRZEZ nią nie patrzę. Przyciąga jedynie moje "wchłanianie" Kogoś:))
                                          • fox_girl Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 14:31
                                            ja też nie patrzę na stronę fizyczną i nie jest to dla mnie żaden wyznacznik.
                                            Więc innymi słowy "wchłaniania" u mnie nie było
                                            • fox_girl Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 14:33
                                              wchłaniam swego partnera za to :)
                                              poizdrawiam
                                              • zielonooka_bez_tyja Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 14:34
                                                To chyba słusznie, prawda?:)

                                                Nawzajemnie:)
                                                • fox_girl Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 14:37
                                                  słuszne!
                                                  trochę namieszałam. Po prsotu poznałam jednego faceta, z którym dobrze mi sie
                                                  rozmawiało ale po pierwszym spotkaniu nie miałam ochoty go wiecej oglądać. Więc
                                                  ewidentnie nie było wchłaniania. Ale moze i lepiej.
    • facettt tez nic nie widze... 30.05.07, 14:36
      gdyz to w koncu nie o to chodzi...
      dlatego tez przed pojsciem z nimi do lozka zawsze zdejmuje okulary :)))
    • eeela Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 30.05.07, 18:47
      A w ktorej kobiecie cos widzisz?
      • k0tek38 Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 31.05.07, 01:33
        i to jest właściwa reakcja, Elu :-)
        ja widzę to COŚ tylko w tej jednej,
        a w innych nic nie widzę, ot co!
        • eeela Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 31.05.07, 11:58
          Mam nadzieje, ze i ona widzi COS w tobie, i zycze wam wszystkiego
          najlepszego :-)
          • k0tek38 Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 31.05.07, 13:40
            też mam taką nadzieję :-),
            ale nie jestem pewien, czy rzeczywiście tak jest :-(
          • k0tek38 Re: nic nie widzę w innych kobietach :-( 31.05.07, 13:42
            i dziękuję za życzenia, to miłe :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja