mówią po nowemu : - Gimnastyka

02.06.07, 19:09
a To takie fajne - bo na chmurki ponosi...
I żal, że kobiecie raz na tydzień wystarczy ;]
    • mahadeva Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 02.06.07, 19:12
      nie wystarczy :)
      • no_okki Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 02.06.07, 19:13
        a ile wystarczy ? :D
        • mahadeva Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 02.06.07, 19:15
          ale mowimy o sporcie? :)
          3 wystarczy :)
          • no_okki Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 02.06.07, 20:57
            a wysportowana jesteś?
            Trzy - powinno wystarczeć ;] <czyt. starter >>
            • mahadeva Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 02.06.07, 21:02
              mysle, ze relatywnie tak :)
              ale nie mam az tyle czasu na sport
              rownie wazny jest rozwoj umyslowy :D
              moze gdy bede miala samochod od lipca bedzie latwiej!
              • no_okki Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 02.06.07, 22:21
                peewnie; to zapraszam 'mahadeva' na poniedziałkowe 'moto', redagowane tym razem
                przez kogoś innego. Prawko masz ?
                • mahadeva Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 02.06.07, 22:25
                  ale nie mam doswiadczenia w jezdzeniu...
                  • no_okki Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 02.06.07, 22:28
                    podyskutujemy, doradzimy, będziesz super ujeżdżać........[co kupujesz? ]]>d-noc]
                    • mahadeva Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 02.06.07, 22:33
                      accorda
                      • no_okki Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 03.06.07, 10:06
                        To dobry wybór - nowy civic - też jest super ;]
                        • mahadeva Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 03.06.07, 12:40
                          no, ja juz po porannym tenisie :)
                    • mahadeva Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 02.06.07, 22:33
                      nie mam kogo ujezdzac :)
                      • no_okki Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 03.06.07, 10:31
                        to tylko kwestia czasu ;]
                        • mahadeva Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 03.06.07, 12:41
                          sa chetni - ale tylko na niezobowiazujacy seks, w sumie fajni goscie :) ale ja
                          chce milosci :)
                          • no_okki Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 03.06.07, 13:23
                            rozumiem...najpierw na miłość poluj...seks samoczynnie Ją uwieńczy i
                            niebiańskim Snem zakończy.../ :P
                            • mahadeva Re: mówią po nowemu : - Gimnastyka 03.06.07, 13:27
                              no wlasnie :)
    • floo77 moment - nic nie rozumiem 02.06.07, 21:13
      1. kto mówi?
      2. jaka gimnastyka?
      3. gimnastyka jest fajna?
      4. jakie chmurki? to jakaś wysokościowa gimnastyka? paralotnia czy coś???
      5. raz na tydzień na paralotni to i tak często, zważywszy jakie są koszty
      (jakie są?) i uwarunkowania wiatrowo-pogodowe :)
      • ta_tuu Re: moment - nic nie rozumiem 02.06.07, 21:28
        Gimnastyka na zyrandolu daje dobre efekty:)
        • floo77 Re: moment - nic nie rozumiem 02.06.07, 22:12
          tia.. ekety, dziura w suficie jak się urwie i wyriwe kawał ściany pod
          ciężarem.. i okno w dachu :-))
      • no_okki Re: moment - nic nie rozumiem 02.06.07, 22:17
        pytania byłyby zasadne..."floo", bo nie użyłeś słowa 'kobieta'.
        Ja to zrobiłem - i już wiadomo o co chodzi. Magiczne ? :D / P
        • floo77 Re: moment - nic nie rozumiem 02.06.07, 22:28
          zbyt magiczne.. eh...
          • no_okki Re: moment - nic nie rozumiem 02.06.07, 22:31
            Ahhh...Te Kobiety!...garściami je brać...//> Dobranoc.
            • mahadeva Re: moment - nic nie rozumiem 02.06.07, 22:34
              niestety Was tak nie mozna :)
              • no_okki Re: moment - nic nie rozumiem 03.06.07, 10:33
                ...a trzeba, przeważnie i my czekamy na To. Odwagi ! / :P
                • mahadeva Re: moment - nic nie rozumiem 03.06.07, 12:42
                  eh, jak jestem napalona to sie wyglupiam... choc i tak nie wkladam facetom rak
                  pod ubranie, jak to bezkarnie robia moi koledzy - i im to uchodzi na sucho :) a
                  gdybym ja tak robila - to nie wypada... :)
                  • no_okki Re: moment - nic nie rozumiem 03.06.07, 13:28
                    No to - to nie. Teraz na poważnie :
                    Mojego 30- letniego szwagra poderwała SMS- em jego aktualna, szczęśliwa
                    małżonka. Płodzą dziecko za dzieckiem, bo pora na to.
                    On też kontent...o starokawalerstwie już rozmyślał.
                    Ciekawe co Ty nato ? - zastrzeliłem ? :D :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja