z kobietą z dzieckiem ???

02.06.07, 22:57
Hej! Mam 28 lat i własnie przeżywam romans ze starszą o 4 lata rozwódką z
pięcio-letnim gzubem? Co myslicie o takich związkach? Nie szukam przelotnych
znajomości, dlatego nie mogę przestać myśleć o tym, jak to jest być drugim
męzem, ojczymem? Może są tu faceci, którzy to wiedzą? Komentarze pań są równie
mile widziane! ;)
pzdro!
    • mloda_karaluszyca Re: z kobietą z dzieckiem ??? 03.06.07, 13:48
      lukeb79 napisał:

      > Hej! Mam 28 lat i własnie przeżywam romans ze starszą o 4 lata rozwódką z
      > pięcio-letnim gzubem?

      Ty pytasz czy masz ten romans?

      Co myslicie o takich związkach?

      związek jak każdy inny


      > Nie szukam przelotnych znajomości,

      To dobrze, mądry z Ciebie chłop!

      dlatego nie mogę przestać myśleć o tym, jak to jest być drugim
      > męzem, ojczymem? Może są tu faceci, którzy to wiedzą? Komentarze pań są równie
      > mile widziane! ;)
      > pzdro!
      Więc mój ostateczny komentarz jest taki: nic niesamowitego by w tym nie było,
      jeśli uważasz, że bedziesz dobrym ojczymem, to czemu nie? dużo dzieci wychowuje
      się z ojczymem/macochą i ich kochają.
      Ma jeszcze oczywisce znaczenie jak dawno temu byl ten rozwod, tego nie napisales

      • lukeb79 Re: z kobietą z dzieckiem ??? 03.06.07, 14:47
        ha, ha... romans mam, tez znak zapytania to literowka :)
        rozwod byl ok. dwoch lat temu... przylapala meza na zdradzie
        Jej eks ma calkiem dobry kontakt ze swoim synem, a i ze swa byłą nie skaczą
        sobie do oczu. Podobno to już definitywnie zamkniety rozdział i "powrotów nie
        będzie".
        Ja natomiast troszkę boję sie tego,że jako romantyk-idealista szukam wysokich
        lotów emocjonalnych. Za to ona- kobieta dość mocno roczarowana jeżeli chodzi o
        facetów, z wiadomych względów jest bardziej chłodna...
    • sloneczko216 Re: z kobietą z dzieckiem ??? 03.06.07, 14:41
      A ja proponuje Ci najpierw zdać sobie pytanie czy:
      Dla Ciebie jest to romans?
      Czy może związek?
      Bo wasze relacje określiles jako romans....więc
      • mloda_karaluszyca Re: z kobietą z dzieckiem ??? 03.06.07, 14:46
        Ale patrz, on chce czegos wiecej niz niezobowiazujaca znajomosc, romans. Pisal
        ze nie zalezy mu na przelotnych znajomosciach, a poza tym widzi sie w roli tego
        ojczyma.
        • lukeb79 Re: z kobietą z dzieckiem ??? 03.06.07, 14:50
          Kraluszyco... widzi, albo i nie widzi... :) na razie stara się sobie to wyobrazić :)
          Napisałem "romans" bo nie lubie określać 3 m-cznych relacji górnolotnymi
          terminami... chyba zbyt słabo się znamy, a jednak nie lubie wchodzić w coś, co z
          założenia nie ma sensu.. więc się zastanawiam :)
    • wonhanys Re: z kobietą z dzieckiem ??? 03.06.07, 16:47
      sam mialem podobny dylemat.Chyba nie warto.Oczarowanie kobieta minie,a zostanie
      Ci proza zycia pod jednym dachem z dorastajacym chlopakiem.Na dodatek jak
      piszesz,relacje tego chlopca z ojcem sa dobre.W sytuacjach kryzysowych,ona
      wezmie strone syna,niestety.Gdy zamieszkalem razem z taka "parka",relacje z
      partnerka znacznie ochlodly.To takie sztuczne klejenie dwoch rodzin.
      Nie chce Cie zniechecac,ale jestes mlodym facetem i poszukaj sobie samotnej
      kobiety.To zdrowszy uklad.A jeszcze te wspolne sprawy z bylym malzonkiem.Brrrrr.
      • paul55 Re: z kobietą z dzieckiem ??? 03.06.07, 19:43
        > sam mialem podobny dylemat.Chyba nie warto.

        Zgadzam sie z przedmówcą....
        • lukeb79 Re: z kobietą z dzieckiem ??? 03.06.07, 20:34
          Panowie... raczej nie nastrajacie mnie pozytywnie. Co zrobić, jeśli taka jest
          brutalna prawda. Domyślam sie,że jesteście eks-"drugimi
          męzami/prtnerami/ojczymami". A jednak, czy nie uważacie, że są szczęsliwi
          "drudzy mężowie/partnerzy/ojczymowie"? Może oni sami się odezwą?

          ps. gorzej, jak rzeczywiście takich nie ma :)))

          pozdro!
    • jszhc Re: z kobietą z dzieckiem ??? 03.06.07, 20:18
      czym dziecko mniejsze tym chetniej cie zaakceptuje...i szybciej....zalezy jak
      ty do niego podejdziesz.
      • lukeb79 Re: z kobietą z dzieckiem ??? 03.06.07, 20:35
        jszhc racja. Zwłaszcze,że chłopak tęskni do męskiego towarzystwa...
    • mysza285 Re: z kobietą z dzieckiem ??? 04.06.07, 09:05
      Ociaganiu kobiety się nie dziw, na wszytsko trzeba czasu, znacie się 3 miesiące,
      poza tym każda rozsądna kobieta z dieckiem mysli nie tylko o sobie ,ale i o
      dziecku wiążąc się z kim drugim. Co do relacji całej waszej 3. Duzo zalezy od
      kobiety, jej mądrości, bo powinna ułatwic Ci zbliżenie do syna jesli to będzie
      juz tak na powaznie, pomóc z w byciu ojczymem, Wy macie tworzyć związek, dziecko
      jest dodatkiem, bedziesz wychowywal jej syna wiec powinna Cie wspierac w tym-
      opinie poznasz po rozmowie, bardzo rozswietli cała sytuacje, zapytaj jak ona to
      widzi?Jakbyście np. zamieszkali i byli ze sobą?Potem wazne jest to, ze jak sie
      pojawia wspólne dzieci to aby nie robić róznicy w podejściu do swojego i
      nieswojego dziecka- pasierba. Wiem,że w sytuacji spornej kobiety sataja po
      stronie dzieci, ale weź pod uwage, ze w normalnym małżeństwie także- nic
      wielkiego, kwestia jak to będzie wyglądac. Wiem/domyslam się o co poprzednikom
      chodziło, nie moze być sytuacji, ze usłyszysz ja decyduje,bo to moje dziecko,
      albo nie masz nic do powoedzenia bo to nie Twoje dziecko- kobiety tak potrafia
      niestety, ale mądra kobitka ugryzie się w język. Ty bedziesz spędzał czas z
      dzieckiem, Ty bedziesz miał wiekszy wpływ na jego wychowanie, niż sporadyczne
      relacje z eks męzem, Ty bedziesz autorytetem dla chlopca- pamietaj jest takie
      powiedzenie nie wazne kto urodził wazne kto wychował- wszytko wyjaśnic, omówić,
      nie zrażac się bo nie ma zasady, owszem związek z kobietą/mężczyzna z bagażem
      wymaga więcej wysiłku, ale ejst mozliwy. Ja tez mam 3 letnie dziecko i
      zyczyłabym sobie mądrego partnera i ojczyma dla mojego syna i napewno nie powiem
      temu drugiemu tak jak wyzej pisałam. Kobiety sa rózne, nie wrzucamy wszytskich
      do jednego wora.
      Co do nieufności- to jakbys Ty kobiete- zone swoją przyłapał na bzykaniu z innym
      to jakbyś się czuł i byłbys zaraz taki hurra-szczęśliwy od poczatku w nastepnym
      związku?Mysle, ze jak masz odrobine serca, to nie. Na to trzeba zcasu,
      najwazniejsze, zeby cię nie porównywała do eks męza, nie stawiała tez na równi z
      innymi męzczyznami(wiekszości panowie zdradzają), nie rozpaczała i nie wracała
      sdo tego co było, bo to moze zatruć kolejny związek, jesli tego nie ma to. Ok.
      Prawie 2 lata od rozwodu to dobry czas na kolejne uczucie, zcłowiek zazwyczaj
      zdarzy się pozbierać. Poza tym 3 m. to bardzioo mało i jeszcze 3 razy opcja może
      Ci się zmienic w miare jak ich bedziesz poznawał:-) Pozdrawiam, powodzenia. M
      • wonhanys Re: z kobietą z dzieckiem ??? 04.06.07, 10:02
        To mądre co napisałaś,ale realia są zwykle inne,niestety.
        Moi teściowie to taki właśnie przypadek.Ona 2 własnych dzieci,on jedno.
        Pobrali się.Z biegiem czasu każde dbało bardziej.o swoje biologiczne dzieci.
        Proste przykłady;kanapki do szkoły - wystarczyło porównać, które z rodziców
        tego dnia je robiło i które dziecko jaką dostało, obowiązki domowe- awantury
        kto ma sprzątać, wyrzucić śmiecie.To drobne przykłady.Gdy rozmawiam z teściową,
        wręcz płacze,że zrobiła ten krok i wyszła za mąż ponownie za faceta z dzieckiem.
        CO myśli teściu, nie wiem dokładnie,ale jego zachowanie wiele mówi.
        Inny przykład.
        Mój wieloletni kolega ożenił się po 3 latach znajmości z kobietą z 2 dzieci.
        Sam był kawalerem, bezdzietny.Cała jego rodzina odradzała mu ten krok.
        On zawziął się. Są 7 lat małżeństwem.Wychowuje jej 15 letnią córkę, bo syn już
        odszedł.Przeżył horror.Dopiero niedwano mi to powiedział.Ze teraz nigdy w życiu
        nie wziął by takiej kobiety.
        Ja sam poznałem kobietę z dzieckiem.Byliśmy rok.Niestety,ona porównywała sobie
        mnie do byłego męża i swoich partnerów jakich miała po nim.Wyszło na to, że się
        nie wyszumiała więc związała się z facetem dużo młodszym nie tylko ode mnie ale
        i od siebie.
        I pomyśleć,że taka kobieta mogła być moją partnerką.Zdradzała by mnie a ja na
        dodatek zajmował bym się jej dzieckiem.Dziękuję teraz,że ona odeszła.
        Proponuję także przeczytać o rodzinach mających adoptowane dzieci.Swego czasu
        był taki artykuł chyba w Polityce.Okazuje się , że ok 75% rodzin ma tak
        olbrzymie problemy wychowawcze,że mając to wiedzę dziś, nie wzięło by dziecko
        do adopcji.
        A kobieta czy facet z małym dzieckiem to dla ew.partnera wielkie wyzwanie.
        Po okresie fascynacji przyjdzie proza życia życia z dzieckiem obcej krwi.A
        partner też nie będzie już taki słodki.I co ich będzie wtedy wiązać poza
        wspomnieniami?
        • mysza285 Re: z kobietą z dzieckiem ??? 04.06.07, 10:32
          Tak jak pisałam wszytsko zalezy od mązdrości kobiety, a zapomniałam jeszcze coś
          dodac i tego DLACZEGO wiąże się z ta druga osobą. Czy dlatego, ze szuka w nim
          /mężczyxnie rozwiązania swoich problemów, boi sie samotności i związe się z
          każdym kto wpadnie w rękę, chce miec odskocznie, przeczekac na kogoś lepszego
          itd. Mam 36 lat i naprawdę uważam, ze potrafiłabym sobie poradzić z czymś takim.
          Wiem jak to jest ze związkami z bagażami- mam ojczyma i widziałam jak moja mama
          stwarzała jemu problemy, jakie klopoty były ze swietami ze wspólnymi dziecmi(
          dzieci ojczyma mieszkały z mama, ale mieli prawo odwiedzac go, a było to
          zabronione, dla mnie niepojete)i ile jest to pracy i zachodu. Jednak dziewczyna
          ma 34 lata i myśle, ze troszkę zyje na świecie i jesli związe się z chłopakiem z
          właściwych intencji czyli chcąc dla siebie partnera, a nie rozwiązania swoich
          kłopotów to powinno sie udac przy zachowaniu penych zasad i będąc konsekwentnym
          w tym co się mówi i robi. Nie wiem oczywiście tego, bo dziewczyny nie znam. Ja
          porównuje do swojej sytuacji- rozeszłam się z mezem w zgodzie, mam z nim dobry
          kontakt- staram sie naprawdę, mam mieszkanie, dobra pracę, super radze soboie z
          synem i mi nie jest potrzebny ktoś do załatwianai za mnie moich problemów, a do
          tego aby ze mną zył, bo kto chce być sam, zestarzec się w samotności, ale
          partner nie ejst dla mnie alfa i moega , czyms niezbędnym do zycia, do
          oddychania, umiem już samamżyc, dlatego wiem, ze jestem gotowa na nowy związek-
          to się wie, oczywiście patrze się na to aby syn go zaakceptowal i vice versa,
          nie będzie problemów ze wspólnymi dziećmi u mnie, bo to będą moje dzieci
          oboje!!!!- pytanie czy ojciec/ojczym będzie umiał sobie z tym poradzic- pasierb
          to nie jego dziecko. Znam małżeństwo gdzie mezczyzna robi róznice niestety.
          Przykład o kanapkach do szkoły ściąl mnie z nóg, dla mnie cos takiego jest
          niepojete. Jednak trzeba wziąsc pod uwagę jeszcze pewa rzecz tak teraz myslę,
          jak potrafia czasem być zawiłe stosunki eks zona, eks mąz i relacje z dziecmi
          oraz dalsza rodzina i mysle, zę jesli tu sa układy bardzo skomlikowane,
          awantury, pogrywanie dziećmi, nadal emocje, to nalezy od tego tzrymac się z
          daleka. Autor watku im bradziej pozna swoją partnerkę będzie coraz bardziej
          widzial i wiedział jakie ma ona podejście do tych tematów, jakie sa relacje z
          była rodzina i będzie mial czas na decyzje- świdomą, dlatego słuszne ejst aby
          nie nazywac 3m spotkan jakims związkiem czy bardziej szumnymi nazwami>
          Skreslanie kobiet z dzieckiem moze byc niesprawiedliwe, bo mozna zroić komuś
          krzywde skreślając go z góry, bo myśle, ze nie jestem odosobniona w swoich
          "mądrych" sądach, każdy ma prawo ulozyc sobie zycie:-) M.
    • pio1973 Re: z kobietą z dzieckiem ??? 04.06.07, 10:36
      Osobiście wolałbym 32-letnią wdówkę.
    • buszmen33 Re: z kobietą z dzieckiem ??? 04.06.07, 10:55
      Nie ma gotowej odpowiedzi na to pytanie każdy człowiek jest inny i każdy
      przypadek.Napewno będzie Cie to kosztowala wiele wyrzeczeń i cierpliwosci.ale
      skoro jest uczucie moze warto dać sobie szanse,
      • ulotne_piekno Re: z kobietą z dzieckiem ??? 04.06.07, 10:58
        jakiego rodzaju wyrzeczenia masz na myśli, bo nie bardzo rozumiem?
        • buszmen33 Re: z kobietą z dzieckiem ??? 04.06.07, 11:47
          Źle się wyraziłem chodzi mi o to ze będzie musiał się pogodzić z niektórymi
          sytuacjami rodzinnymi a szczególnie że Ona ma dobry kontakt z byłym.Każde
          urodziny małego to będzie okazja do spotkania Ich spotkania niektóre święta
          moze też a będzie to robione dla dobra dziecka.Jeśli się ni zgodzi na to zrobi
          sobie wroga w małym a i matka będzie niepocieszona.
          • ulotne_piekno Re: z kobietą z dzieckiem ??? 04.06.07, 12:10
            niekoniecznie. jeśli kobieta z dzieckiem świadomie decyduje się na kolejny
            związek, to jest raczej świadoma, że niewskazane są spotkania "byłego z
            "obecnym" . w jakiejkolwiek formie. i to właśnie jest działanie dla dobra
            dziecka. panowie nie muszą darzyć się sympatią, a zatem nie powinni się
            spotykać, aby dziecko tego nie odczuło. zupełnie nie wyobrażam sobie stworzenia
            "jednej wielkiej rodziny" dla dobra dziecka. a matka, jeśli byłaby niepocieszona
            oporem przed znajomością z Tatusiem, to chyba lepiej niech sobie odpuści nowy
            związek
          • mysza285 Re: z kobietą z dzieckiem ??? 04.06.07, 12:18
            Jesli stosunki są dobre to nie ma obaw przed ewentualnymi spotkaniami. W Polsce
            teraz co 5 kobieta sama wychowuje dziecko i jest wiele rodzin zrekonstruowanych
            i ludzie spotykaja się ( oczywiście nic na siłe) nie tylko z okazji urodzin, ale
            komunii, bierzmowania, slubu swoich dzieci:-)Jest to w pewnych sprawach
            nieuniknione i dlatego in plus jest dobry kontakt z byłym meżem. jesli sa
            zgrzyty to jest większe prawdopodobieństwo, ze jedne drugiemu nawciska i zrobi
            się nie smacznie:-)Ten mąz kiedyś tez będzie miał a może już ma swoją nową
            rodzine, bo zapewne eunuchem nie ejst i nie ma zamiaru spędzic życia jak
            pustelnik. Ta przewagę rozwiedzeni mężczyxni mają nad kobietami, ze oni sa
            dochodżacy, wiążą się z drugią kobieta bez dziecka na codzień.M
    • matysia_k Re: z kobietą z dzieckiem ??? 04.06.07, 18:07
      NIe wiem kim jestes, ale moj byly facet, po 5 latach zwiazku włąsnie w takim
      układzie sie znajduje..Mam nadzieje,ze chociaz wystarczy ci odwagi, by o tym
      powiedziec swiezo odstawionej na boczny tor dziewczynie... a nie przysiegac
      bedziesz jak on, ze nikogo nie ma...Jest mi cholernie przykro,ze mnie okłamywał
      i z epowiedział, ze 5 lat zwiazku z emna jest mniej warte niz 1.5 mieisaca z
      nia...To Ty?
    • andre57 Re: z kobietą z dzieckiem ??? 04.06.07, 18:46
      Z tekstu widać, że nie dojrzałeś do roli ojca tego dziecka. Po 2-3 latach okaże
      się że jesteś zawiedziony Ty, ona i dziecko.Dojrzałość do ojcostwa to nie wiek
      metrykalny a przygotowanie emocjonalne.Nie kochasz tego malca, więc nie
      będziesz dla niego ojcem oczekiwanym.Nadto, jeżeli wiążesz się ze starszą, to
      prawdopodobnie sam jeszcze potrzebujesz mamuśki która by Cię poniańczyła. A ona
      po roku, dwóch zechce mieć mężczyznę a nie drugiego dzieciaczka. Lepiej daj
      sobie z tym spokój. Nie krzywdź dziecka.
    • ishtarr Re: z kobietą z dzieckiem ??? 04.06.07, 20:12
      ja znam tylko jedna taka pare ktorej sie udalo (3 innym nie)
      dziecko klasyczna wpadka, rodzice pobyli troche ze soba, pozniej stwierdzili,
      ze niestety nie sa w stanie stworzyc rodziny
      rozstali sie, on regularnie widuje malego, czesto odbiera go z przedszkola,
      bierze na weekend, maly zna jego obecna dziewczyne
      razem z dzieckiem i matka mieszka jej partner, rowiesnik (30 lat oboje)
      i oni dobrze funkcjonuja
      chlopaki sie dogaduja, nie sa o siebie zazdrosni
      a dziecko jest szczesliwe bo ma kochajacych rodzicow

      wszystko zalezy od ludzi, ktorzy tworza rodzine
      jesli nie przeszkadza ci nie twoje dziecko, obecnosc bylego w zyciu kobiety i
      dziecka, to powodzenia tylko zyczyc
Pełna wersja