no_okki 11.06.07, 07:40 a jeśli tak wstydliwie skręca załzawione oczy w bok; kobiety- lubicie jak Wasz man płacze ? :D chłopaki- płaczecie czasami ? :D :P Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mahadeva Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 08:41 oj nie kazdy ma mana, choc niby to takie oczywiste Odpowiedz Link Zgłoś
no_okki Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 08:43 Kto jak kto, ale Ty zasługujesz. Z poręczeniem to piszę ;] Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 08:48 nie wiem, czy sobie odpuscic, czy isc z jego kumplem na squasha (czy jak to sie pisze) i poprosic o pomoc :) dzis zapytam mojego trenera od tenisa czy dam rade na tym squashu bo nigdy nie gralam :) a Ty masz tak luzno w pracy :) bo ja dzis jestem na urlopie :)) juz sie czulam zmeczona i wzielam 3 wolne dni :) Odpowiedz Link Zgłoś
no_okki Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 08:56 myśle, że na wygodnego maila delej rozmowe pociągnijmy. Zapraszam. Drugą zmiankę mam, pomarudzę do południa Wam trochę / jak nie przegonicie !/ ;] Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 08:53 Nie umiem płakac, w sensie szlochu. Raz tylko, po czyjejs śmierci - tak. Bywa, ze mam łzy w oczach i wzruszenie ściska mi gardło :). Oczywiscie się tego nie wstydzę....:). Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 08:55 hehe a ja plakalam pol nocy :) faceci sa rzeczywiscie inni niz kobiety :) Odpowiedz Link Zgłoś
no_okki Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 09:00 wzruszam się, nad trumną bliskiego z rodziny, inni też, jakby norma. ale już na filmie z z dramatycznie zakończonym miłosnym wątkiem - chowam łzy przed bliskimi ;] Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 09:17 Już sobie przypomnialem :). Plakalem ostatnio jakies 4 lata temu. Bylem swiadkiem jak samochod potrącil przedszkolaka, trzeba bylo szybko zorganizowac pomoc, zadzwonic po lekarza. Jak sie pozniej okazalo, ze malemu nic sie nie stalo, to sie rozplakalem na ulicy. Jak juz wszystko ze mnie opadlo... Ciekawy temat. Osotatnio mialem lzy w oczach, jak oglaszali wyrok na mordercow zakatowanego 1,5 rocznego dzieciaka i sedzia opisywala obrazenia i przyczyne smierci dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 09:56 na TVP jest taki program "Kochaj mnie"...unikam go jak ognia...krzywda niewinnych dzieci jest tak bardzo przygnębiająca Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 10:02 To jest ciekawe uczucie, mozna sie nie wzruszc ogladając krzywde ludzką, nawet wlasnymi oczami. Ale dzieci budzą tak cieple uczucia opiekuńcze, ze ich krzywda rzeczywiscie jest bolesna dla świadka. To chyba jakis atawizm z życia stadnego, ze mlode sie chroni. To jest piekna cecha rodzaju ludzkiego, o ile jest kultywowana. Np. w bardzo stadnych zwierzetach, jakimi sa antylopy Gnu smierc matki skazuje automatycznie mlode, poniewaz żadna inna samica, nawet karmiąca, ale bez swojego mlodego, go nie przyjmuje. Zapach jest obcy i nie przyjmie. Odpowiedz Link Zgłoś
ulotne_piekno Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 10:10 to samo tyczy się ludzi....zostałam dość wcześnie osierocona z moim rodzeństwem...ja ledwie co pełnoletnia...siostra na szczęscie 3 lata dłużej i udało jej się otrzymać opiekę nad malutkim bratem...rodzina i wszystkie "matki" jakoś się odwróciły....pewnie zapach faktycznie okazał się obcy Odpowiedz Link Zgłoś
no_okki Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 12:26 ja też przez to nie oglądam ;] Odpowiedz Link Zgłoś
no_okki Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 09:17 lubię jak kobieta płacze - ze szczęścia wyłącznie ;] Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 09:25 wiesz :) ja czesto placze wlasnie, gdy jestem zakochana i nie wychodzi :) to w sumie w pewnym sensie jest przyjemne (zakochanie) i przynosi ulge :) lub w innych momentach, gdy jestem pewna, ze cos robie dobrze, a inni tego nie szanuja, wtedy tez utwierdzam siebie w przekonaniu, ze mam racje :) i oczywiscie placze w takich mementach, jak nemo, np. gdy jest jakis zamach terrorystyczny, lub w innym przypadku, gdy ginie wiele osob, lub gdy cos innego zlego sie dzieje i zagrozona jest godnosc ludzka... Odpowiedz Link Zgłoś
no_okki Re: manżczyzna nie płacze 12.06.07, 08:15 płacząca kobieta z miłości...nikt piękniejszego chyba nie wymyślił.../:D:P Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 09:19 męskie łzy są piękne...swiadczą o jego wrażliwości :) Odpowiedz Link Zgłoś
no_okki Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 09:34 jak tak mówisz - wypada zawierzyć ;] Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 10:57 O ile nie jest beksą i mamisynkiem, który płacze i rozczula się nad sobą jaki straszny jest ten świat zamiast radzić sobie z problemami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 11:03 Ja uważam ze mężczyzna to też człowiek i ma prawo do wyładowania sie. Nie mówie by robil to na każdym kroku bo i nawet kobiecie nie wypada, ale odreagowac mozna. Poza tym miło gdy się wzrusza na jakimś filmie...ja nawet na bajkach tak mam ;D Odpowiedz Link Zgłoś
kookardka Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 11:32 Alez oczywiście, że mężczyzna to też człowiek i ma prawo do tego, by zapłakać nad sobą, przeżywać ból i cierpienie uzewnętrzniając je poprzez łzy - to oczyszcza i daje spokój ... poza tym, świadczy o dużej wrażliwości co bardzo u mężczyzn cenię ... pisałam o fajtłapach życiowych, którzy odeszli spod skrzydeł nadopiekuńczej mamusi i takiej mamusi szukają w swojej kobiecie - a facet podporą musi być i gruntem pewnym dla kobiety, a nie synkiem, którego trzeba prowadzić za rączkę i rozwiązywać za niego jego problemy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 10:33 Nie lubię, a to dlatego, że jeśli w Jego oczach zobaczę łzy, to wiem, że stało się coś bardzo, ale to bardzo poważnego, złego, że jest głęboko zraniony czy zawiedziony, nieszczęśliwy. To ja już wolę, żeby mnie bił kabanosem albo podwawelską, jak dotychczas, zabierał całą wypłatę i nie pozawalał skarżyć się mamusi ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
morelka_1 Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 10:40 biedne kabanosy...nie zazdroszczę im ;) Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 12:04 > kobiety- lubicie jak Wasz man płacze ? :D Raz widzialam lzy w jego oczach, jak mielismy pewna trudna bardzo rozmowe pol roku temu, bo wydawalo mi sie, ze powinnismy sie rozstac. Bardzo ciezkie to wowczas dla mnie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
nemo1968 Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 12:08 > Bardzo ciezkie to wowczas dla mnie bylo. Wygląda na to, ze dla niego równiez...:) Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 12:20 Ale wszystko dobrze sie skonczylo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
forumowyglupek Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 12:29 A ja tam wzruszam sie na w wielu sytuacjach i łzy mi plyna po ryju jak groch! Ale nie zdarza mi sie płakac w żadnej innej sytuacji, raczej sie "drę" i bluźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
no_okki Re: manżczyzna nie płacze 11.06.07, 23:20 taka bardziej właśnie agresywna wymowa mężczyzny jest bardziej na miejscu - niż płaczące ciepłe kluchy, prawda ? :D:P Odpowiedz Link Zgłoś
nieznajomyy28 Re: manżczyzna nie płacze 12.06.07, 00:41 ..Płacz ogólnie uważam za dobry sposób na rozładowanie emocji. Zamiast tłumić je w sobie, lepiej je wyrzucić ze łzami i nie udawać twardziela. Jak ktoś ma inną metodą - o ile nie jest ona destrukcyjna - to też dobrze, każdy robi tak jak umie i to, co mu w konretnej sytuacji pomaga. _________________ każdy problem ma rozwiązanie. jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
no_okki Re: manżczyzna nie płacze 12.06.07, 08:19 dobra definicja - nieznajomy - raczej dla kobiety...facet musi fason trzymać, bo kapcieje inaczej ; :D:P Odpowiedz Link Zgłoś
no_okki Re: manżczyzna nie płacze 12.06.07, 08:13 a jakie sytuacje masz na myśli ? :D:P Odpowiedz Link Zgłoś