Gość: Cristina
IP: GBSerwer:* / 10.1.2.*
10.06.03, 14:07
Jestem ciekawa, jak to jest ,gdy będąc w związku małżeńskim przekroczy się
powiedzmy 40stkę i ona...tzn małżonka zaczyna się ewidentnie starzeć tzn tyje
tu i tam, robi się jej druga broda, włosy siwieją a nawet , hmmm... tam ...
jest jakaś taka rozjechana... czy wtedy panowie myślą o... ekscesie z
młodszą, pachnącą , jędrną , słodziutką kobietą???( chodzi mi o to co siedzi
w ich głowie, nie proszę o zdanie tych, którzy faktycznie dopuszczają się
zdrady idąc z młodszą do łóżka)Czy też panowie nadal są zakochani w swojej
miłości sprzed lat mimo zmarszczek na jej twarzy i takie myślenie o innych
nie ma miejsca. Wiem, że samo myslenie nie jest zdradą , ale kobieta ma
nieco inną psychikę i to dla niej coś w rodzaju zdrady psychicznej...