WIERNY jak pies!?

IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 10.06.03, 14:07
Jestem ciekawa, jak to jest ,gdy będąc w związku małżeńskim przekroczy się
powiedzmy 40stkę i ona...tzn małżonka zaczyna się ewidentnie starzeć tzn tyje
tu i tam, robi się jej druga broda, włosy siwieją a nawet , hmmm... tam ...
jest jakaś taka rozjechana... czy wtedy panowie myślą o... ekscesie z
młodszą, pachnącą , jędrną , słodziutką kobietą???( chodzi mi o to co siedzi
w ich głowie, nie proszę o zdanie tych, którzy faktycznie dopuszczają się
zdrady idąc z młodszą do łóżka)Czy też panowie nadal są zakochani w swojej
miłości sprzed lat mimo zmarszczek na jej twarzy i takie myślenie o innych
nie ma miejsca. Wiem, że samo myslenie nie jest zdradą , ale kobieta ma
nieco inną psychikę i to dla niej coś w rodzaju zdrady psychicznej...
    • walacyrowno tez problemy... 10.06.03, 15:15
      Gość portalu: Cristina napisał(a):

      > Jestem ciekawa, jak to jest ,gdy będąc w związku małżeńskim przekroczy się
      > powiedzmy 40stkę i ona...tzn małżonka zaczyna się ewidentnie starzeć tzn tyje
      > tu i tam, robi się jej druga broda, włosy siwieją a nawet , hmmm... tam ...
      > jest jakaś taka rozjechana... czy wtedy panowie myślą o... ekscesie z
      > młodszą, pachnącą , jędrną , słodziutką kobietą???( chodzi mi o to co siedzi
      > w ich głowie, nie proszę o zdanie tych, którzy faktycznie dopuszczają się
      > zdrady idąc z młodszą do łóżka)Czy też panowie nadal są zakochani w swojej
      > miłości sprzed lat mimo zmarszczek na jej twarzy i takie myślenie o innych
      > nie ma miejsca. Wiem, że samo myslenie nie jest zdradą , ale kobieta ma
      > nieco inną psychikę i to dla niej coś w rodzaju zdrady psychicznej...

      A bez slubu mozna? Mlodsza (niestabilna wariatka, zlodziejka, bez zasad
      moralnych), pachnaca (czyzby? Smierdziuchy pizd nie myja), jedrna (jezeli
      nawet, to co mi z tego jezeli ona jest naprawde nienormalna. Lepiej z madrym
      zguvic niz z glupim znalezc), slodziutka (o, tak, zanim taka 'slodziutka nie
      zajdzie w ciaze -z kims innym najlepiej. Ja tam wole starsze w metryce ale nie
      biologicznie. Zdziwilyby sie mlode slodziutkie gdyby wiedzialy co
      niektore 'starsze' babki wyrabiaja. Ogolnie, nie mam potrzeby zdradzania z
      mloda, po ch. bol glowy? Ale ze starsza i owszem moglbym miec ale na razie nie
      mam potrzeby.
    • nancyboy Re: WIERNY jak pies!? 10.06.03, 15:56
      > czy wtedy panowie myślą o... ekscesie z
      > młodszą (...) Czy też panowie nadal są zakochani w swojej
      > miłości

      Ile to juz razy bylo na tym forum...
      U wiekszosci facetow sex nie jest tak silnie zwiazany z
      miloscia, jak u kobiet. Jest to nawet logiczne -
      biologicznym zadaniem kobiety jest urodzenie i opieka nad
      dzieckiem, chce dla tego dziecka wszystkiego najlepszego,
      na przyklad genow ojca, szczesliwej rodziny, kiedy jest
      male.
      Facet ma wbudowany mechanizm zaplodnienia jak najwiekszej
      ilosci kobiet.
      Czym to sie w praktyce objawia? Na przyklad tym, ze
      kobieta z ktora sie poszlo do lozka traci na swej
      seksualnej atrakcyjnosci.
      Wiem, ze to sa zle wiadomosci, ale jest i dobra -
      wiekszosc mezczyzn panuje nad instynktem i jest wierna, a
      ciekawosc seksualna zaspokajaja fantazjami i pornografia.
      NIE znaczy to jednak, ze nie kochaja swoich zon!
      • walacyrowno Re: WIERNY jak pies!? 10.06.03, 16:26
        cos widac ze mna nie tak, bo swierszczyki mnie nie interesuja, wole zlapac moja
        mocno po 40ce przyjaciolke za dupe na mnicha, ladnie co prawda pachnaca, choc
        niejedrna i walic regularnie rok po roku tak jakbym ja spotkal wczoraj. A
        zdrady? Bylo kilka ale zaraz szybciutko po cichutku wrocilem (nic milego do
        wspomnien nie zostalo. Pani udala ze nie widzi i wszysko wrocilo do normy.

        Nie wszyscy mezczyzni sa na tyle normalni zeby zauwazyc konsekwencje skoku na
        bok i dlatego jest tylu meskich baranow z drugim i trzecim malzenstwem. Moze mi
        ktos powie ze malzenstweo z mloda i jedrna w trrzecim zwiazku jest lepsze od
        pierwszego malzenstwa ciagle z ta sama stara rura? Moj znajomy tkwi wlasnie w
        takim z mlada zla osa juz wiele lat. Szczesliwy to on nie jest ale durny tak. I
        bez pieniedzy.
      • sharon_stone Re: WIERNY jak pies!? 10.06.03, 19:17
        Jest to nawet logiczne -
        > biologicznym zadaniem kobiety jest urodzenie i opieka nad
        > dzieckiem, chce dla tego dziecka wszystkiego najlepszego,
        > na przyklad genow ojca, szczesliwej rodziny, kiedy jest
        > male.

        a ojciec tego nie chce?? nie zartuj. to po co powstalo stowarzyszenie praw
        ojca??
        > Facet ma wbudowany mechanizm zaplodnienia jak najwiekszej
        > ilosci kobiet.
        pod warunkiem,z e te kobietyu chca byc zaplodniene przez tego faceta.
        > Czym to sie w praktyce objawia? Na przyklad tym, ze
        > kobieta z ktora sie poszlo do lozka traci na swej
        > seksualnej atrakcyjnosci.

        jesli chodzi o zwiazek jednonocny to masz racje ale czasami jest tak, ze przy
        lepszym poznaniu ciala partnera/ki idzie sie dalej i dalej. nie ma reguly. to
        co piszesz to tez nie jest regula.

        > Wiem, ze to sa zle wiadomosci, ale jest i dobra -
        > wiekszosc mezczyzn panuje nad instynktem i jest wierna, a
        > ciekawosc seksualna zaspokajaja fantazjami i pornografia.
        > NIE znaczy to jednak, ze nie kochaja swoich zon!

        wykluczasz to co wczesniej napisales.
        • nancyboy Re: WIERNY jak pies!? 10.06.03, 21:54
          > wykluczasz to co wczesniej napisales

          Dla szanownej Sharon Stone powtarzam dużymi literami:
          Z "kocham" nie wynika "mam satysfakcjonujący seks" i
          odwrotnie. Dlatego większość fantazjuje pomimo udanych
          emocjonalnie związków.
          • sharon_stone Re: WIERNY jak pies!? 10.06.03, 22:17
            no tak nawet powstala ksiazka o milosci do impotenta.
          • Gość: cristina Brutalne lecz prawdziwe stwierdzenie IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 10.06.03, 22:19
            • sharon_stone co takiego jest brutalnego 10.06.03, 22:23
              ludzie sa rozni, zwiazki sa rozne i ich konfiguracje.
          • sharon_stone Re: WIERNY jak pies!? 10.06.03, 22:22
            udane zycie seksualne nie wyklucza fantazji.
            • Gość: cristina jedyna IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 10.06.03, 22:32
              wolałabym byc jedynym obiektem fantazji mego męzczyzny
    • komandos57 Re: WIERNY jak pies!? 10.06.03, 17:54
      Bedziesz moim psem?Ja zapewnie ci wiernosc.Micha kazdego dnia.
    • kraszan1 Re: WIERNY jak pies!? 11.06.03, 16:39
      Gość portalu: Cristina napisał(a):

      > Jestem ciekawa, jak to jest ,gdy będąc w związku małżeńskim przekroczy się
      > powiedzmy 40stkę i ona...tzn małżonka zaczyna się ewidentnie starzeć tzn tyje
      > tu i tam, robi się jej druga broda, włosy siwieją a nawet , hmmm... tam ...
      > jest jakaś taka rozjechana...

      Witamy ten temat po raz 1125... Ych...

      A nie pomyśli jedna z drugą, że w starzenie się niekoniecznie jest wpisane
      tycie, druga broda itp. Po prostu trzeba o siebie DBAĆ. Wot i cała filozofia.

      Osobiście wolę popatrzeć na ulicy na zadbaną starszą babeczkę niż młodą żonkę
      postępującą w myśl zasady "złapałam męża, więc mogę wyglądać jak kocmołuch". I
      nie chodzi tu o operacje plastyczne za tysiące dolarów, tylko najprostsze
      czynności pozwalające utrzymać kondycję i dobry wygląd.

      A potem pojawiają się posty: "Pomóżcie!! Mój mąż mnie zdradza, nie wiem
      dlaczego on mi to robi. Ale chyba nie dlatego, że przytyłam 30 kg."

      Pozdrawiam
      Kraszan
Pełna wersja