...żeby nie wiem jak płakała...

16.06.07, 10:29
i tak ją odejdzie.../ :D:P
    • forumowicz_pospolity Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 10:30
      przeczytałem 3 razy
      ale nie udało mi sie złapać sensu ani razu:)
      • kookardka Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 10:39
        mi też nie ... chyba trzeba wyrzucić "ją" ...
      • no_okki Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 10:44
        np. król nasz blusa - Nalepa, w dzień 25- ej rocznicy ślubu, spakował walizy i
        bez słowa wyjaśnienia odszedł od Miry Kubasińskiej w siną dal...
        Ona płakała wtedy bardzo ;]:P
        • kookardka Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 10:48
          Kobieta, gdy dzieje się coś złego, daje sygnały,chce rozmawiać, ratować ...
          a facet myśli "w jaskini", sam podejmuje decyzje i informuje co postanowił -
          nieodwołalnie ...
          • hehehihh Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 11:07
            eby nie wiem jak plakala GIPSY i tak tylko moze liczyc na Grzeska i dziadka!!
            hehehehheheheh hihiihih
            • no_okki Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 11:14
              hehe he..."hehehihh"... no na mnie na pewno już nie - Za mało mam krwi i
              kości...z początkiem /jak czytasz/ to mi oświadczyła - tak, że wyskauję.
              Ale adoratorów ciągle ma i dobrze jej tak!
              "o jeden most za daleko " / :P
              • hihihheheha Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 11:19
                nooki Bo ty jestes normalny facet to taka netocholiczka nie ma uciebie szans -
                dziadki jej pozostaly i ten szerooki tyjekkkkk
                hehehehhehehehheheeh
                • hihihheheha Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 11:20
                  ona tak od 3 lat szuka biedaczka i nie oze znalesc ale dziadek i gzesiek zawsze
                  sa obok i 'wspieraja'' hehehehehheheeheheheheheheheheeehhehhhhe
                  • floo77 myślę, że już znalazła - Ciebie, osiągasz dzięki 16.06.07, 11:51
                    temu satysfakcję seksualną czy jak? netowa fascynacja? co Ci dolega? czy można
                    Ci jakoś pomóc? a swoją drogą to był niedawno taki artykuł na gazecie o
                    walniętej maniaczce blogerce, która uczepiła się jak rzep innej bloggerki,
                    która przeżyła zamach w londyńskim metrze.
                    cokolwiek robisz to do Ciebie wróci hihihahe. oby ze zdwojoną siłą.
                • fox_girl Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 11:21
                  jesteś żenujący/żenująca
                  współczuję
                  zazdrość i zwiśc uwstecznia
                  • hihihheheha Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 11:22
                    fox_girl napisała:

                    > jesteś żenujący/żenująca
                    > współczuję
                    > zazdrość i zwiśc uwstecznia
                    hehehehzazdrosc a o co ?? o szeroki tyjek??
                    hahahahhato tylko baby takie jak ty moga jej zazdroscic heheheheheehehe
                    • fox_girl Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 11:27
                      a jednak zżera cię nieziemsko!
                      • morelka_1 Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 12:01
                        oj czuję się zobowiązana wytlumaczyć Wam kim jest ten pan....Swego czasu
                        zabawiał się na onet moda. Całe dnie siedzi i śledzi co kto napisał tu na
                        gazecie...Potem leci na modę i tam to opisuje. Maniakalnie uwielbia Grzecha.
                        Ludzie przestali pisać na modzie (w tym i ja) i przenieśli się tu. Teraz jak
                        widać i on próbuje tu swoich rajcujących go zabaw. Aha dodam że uwielbia pisać
                        sam ze soba pod różnymi nickami. Tu możecie poczytać jego mądrości jako Los
                        itd.
                        uroda.onet.pl/forum.html#forum:MSwxNDQsOCwzMDk2NDkzNSw4NDQ2ODA1MiwzODMwND
                        Q1LDAsZm9ydW0wMDEuanM= Rada omijać dużym łukiem lub kliknąć kasuj post. Upsss
                        chyba się naraziłam, OJJJJJJ ja niedobra ;P
                        • morelka_1 Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 12:03
                          żle wkleilam link
                          uroda.onet.pl/forum.html#forum:MSwxNDQsOCwzMDk2NDkzNSw4NDQ2ODA1MiwzODMwNDQ1LDAsZm9ydW0wMDEuanM=
          • no_okki Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 11:07
            Niestety tak często jest.To on ma się za Panisko...władzę nad drobną istotą
            swoją sprawuje - takie myślenie czasami ma. A ona- bezbronna i tak ratuje co
            może...raczej musi, jak dzieci za plecami płaczą.
            Przy okazji mamy wyjaśnione 'kookardko'- o co chodziło mi w starterze ;]:P
            • dziadek53 Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 12:44
              Obydwoje juz nie zyja.
              Po co ciągac ich po forach?
              Tym bardziej , że to chyba nie było aż tak proste.
        • bogo2 Re: ...żeby nie wiem jak płakała... 16.06.07, 14:12
          a ty skad to wiesz..?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja