no_okki
16.06.07, 14:28
W Stanach 21- letniego chłopaka, dziewczynę /dziecko/- odcina się od
pępowiny, jak samo nie chce przegryść.
Idą w świat, tworzą swoje niezależne rodziny...normalka.
Rodzice mają więc czas dla siebie - wolne- na przeżycie drugiej młodości, tym
razem - sami ze sobą.
U nas rosły, np. 40- sto paruletni mężczyzna, odwiedzający swą kochającą mamę
zawsze może liczyć na ciepłe jej zapytanie: "Syneczku...czy już jadłeś
obiadek ? Zastanawiam się, który wzorzec jest lepszy? :D:P