tinsel1
16.06.07, 23:06
------------------------------------------------------------------------------
--
Poznaliśmy się w internecie, ja mam 27 ona 22 lata, wiemy bardzo dużo o sobie
bo trwa to już pół roku. Jak wyglądamy również. Mamy ze sobą bardzo
intensywny kontakt na codzień ,potoki słów na gg ,całe godziny rozmów na
skype ,niezliczone setki smsów, ostatnio darmowy numer komórkowy.Mowimy do
siebie kochanie, skarbie ,uprawiamy virtualny seks. Niestety nie moge
nakłonić jej do tego żeby to wszystko przenieść do rzeczywistość a nakłaniam
praktycznie od początku. Powodem jest to ,że pół roku przed tym zanim sie
poznaliśmy rzucił ją facet. Mówi ,że wtedy go bardzo kochała. A zranił on ją
tak mocno ,że mimo iż minął już rok nie jest w stanie spróbować z kimś innym.
Od tamtego czasu nie ma nikogo ,prócz wirtualnej znoajomości ze mną.
Normalny facet stracił by już cierpliwość pewnie po miesiącu. Ja gdybym od
razu wiedział ,że tak bedzie to bym natychmiast odpuścił. Jednak zabreliśmy
już dosyć daleko, a ja łatwo sie nie poddaje. Choć moja cierpliwość
wielokrotnie wisiała na włosku i ostatnio zdarza sie to coraz częściej.
Może ktoś z was miał podobną sytuację???