Kazdy facet chce jednak przekazac swoja krew

19.06.07, 14:35
i geny:)

Oczywiscie sa lepsi i gorsi, ale predzej czy pozniej wychodzi szydlo z
worka:).
Znam czlowieka cudownego, sympatycznego, kochajacego dzieci do tego stopnia,
ze gdy ja zakonczylam z nim zwiazek, to 2 dni pozniej sprowadzil do domu
ledwo poznana w Internecie kobiete z malym dzieckiem i nawet zaplacil za jej
rozwod;p. Ale mniejsza z tym, pewna jestem ze sie cieszyl, ze dostal to co
chcial....bo ja ani do ozenku sie nie kwapilam, a tym bardziej urodzenia mu
dziecka, ktorego pragnal. Na pewno z niego jest dobry tata dla owej
dziewczynki (jestem pewna tego), ktora byla na tyle mala wtedy, ze teraz
wlasnie go tak nazywa...i dobrze:). Oczywiscie on sie chwali, cieszyl
itd.....ale pewnego dnia w rozmowie z moja przyjaciolka powiedzial, ze
chcialby miec "wlasne" dziecko....No wlasnie! Nawet jego nowa kochnica
podobno pragnie, by miec wlasnie JEGO dziecko...no w koncu musi jakos
podziekowac wybawicielowi (maz taki podobno zly byl;p).
Tak, tak.....kazde dziecko mozna pokochac i stac sie dla niego rodzicem...ale
jednak kazdy wolalby wlasne....i owej dziewczynki nie nazwal "wlasna".
    • elein Re: Kazdy facet chce jednak przekazac swoja krew 19.06.07, 14:42
      przekazać krew? - nic prostszego, może zostać honorowym dawcaą krwi.

      obawiam się, ze woli on jednak przekazać plemniki. :)
      • grzech_o_1 Re: Kazdy facet chce jednak przekazac swoja krew 19.06.07, 14:48
        Więzy krwi, w tym przypadku po mieczu.:)))
      • jszhc Re: Kazdy facet chce jednak przekazac swoja krew 19.06.07, 14:55
        oj, no wiadomo o co sie rozchodzi;)
    • dzikoozka Re: Kazdy facet chce jednak przekazac swoja krew 19.06.07, 14:42
      No wlasnie! Nawet jego nowa kochnica
      podobno pragnie, by miec wlasnie JEGO dziecko...no w koncu musi jakos
      podziekowac wybawicielowi (maz taki podobno zly byl;p).

      Wyczuwam pewną nutę złosliwości? ;))
      Czemu nie życzysz im szczęścia i gromadki potomstwa?
      Powinnas sie cieszyc, ze sobie tak łądnie zycie ułożył. I ze ona jest
      szczęśliwa.
      • jszhc Re: Kazdy facet chce jednak przekazac swoja krew 19.06.07, 14:54
        To raczej odwrotnie jest:). A teraz to ja z nimi w ogole nie utrzymuje kontaktu
        (i malo interesuje mnie ich zycie, bo mam wlasne, za to moje ich bardzo:p), od
        momemntu jak pewnje sobotniej nocy dostalam zalosne i infantyle smsy od tej
        dziewczyny.....grozby itd. Tak wiec teraz Ci Panstwo po znajomych
        sie 'szwendaja'...i nawet ostatnio sie dowiedzialam, ze wypytywal sie o mnie
        pewnej kumpeli:). Ja wole nie miec z nimi nic wspolnego od tamtego czasu, zeby
        znowu nie otrzymac dennych smsow od niej, ze ona wszytsko o mnie wie i ponoc
        zna wszytskoch moich znajomych i mam UWAZAC...nie wiem tylko o co sie
        rozchodzilo do tej pory;p.
        Tak czy siak nie relacje moje i ich sa tutaj rozpatrywane, tylko to co napisal
        mojej przyjaciolce;)...a to moja wina, ze oboje sie wlasnie tak wyrazili....
    • menk.a Re: Kazdy facet chce jednak przekazac swoja krew 19.06.07, 14:43
      chęć posiadania potomstwa 'krew z krwi' nie jt obca też kobietom.
      Nie demonizujmy, że tylko panowie chcą przekazywać geny. Oczywiście poczucie
      ojcostwa różni się od macierzyństwa. Ale to jt tylko inna jakość.
      Tak jak mężczyzna chce mieć dziecko z podonym kolorem oczu, tak kobiety mają
      zew, zegarynkę i też chcą mieć 'własne' dziecko;))
      • jszhc Re: Kazdy facet chce jednak przekazac swoja krew 19.06.07, 14:55
        no jasne...i tez o tym wspomnialam w poscie....ale wiesz, to forum o facetach;)
        • miszpat Re: Kazdy facet chce jednak przekazac swoja krew 19.06.07, 15:07
          jszhc napisała:

          > no jasne...i tez o tym wspomnialam w poscie....ale wiesz, to forum o facetach;)

          To dlaczego w tytule jest "mężczyzna"??!
          • jszhc Re: Kazdy facet chce jednak przekazac swoja krew 19.06.07, 15:08
            o jezu...;p
            • miszpat ... 19.06.07, 15:21
              ;P
              Może to jest tak że co poniektórzy po prostu pragną zachować część siebie dla
              potomnych, nie tylko kolor oczu czy włosów ale i myśli zasady, idee. Jeśli
              jeszcze znajdą osobę z którą mogą to zrealizować bardziej w pełni. Ba, czego
              oczekiwać. Czego się bać wstydzić, czemu dziwić.
              • jszhc Re: ... 19.06.07, 15:23
                No to zrozumiale...jednak sa tacy dobrzy co uparcie twierdza, ze tak nie
                jest......a potem taka wpadka....a jednak tak jest;p, chocby nie wiem jak sie
                chcialo by zawsze bylo inaczej, by inaczej sie czulo i myslalo;)
                • miszpat ja znam 19.06.07, 15:34
                  przykłady z drugiej strony kiedy kobiety przysięgające że "dzieci nigdy"
                  nachodziła na ich posiadanie ochota. Najwidoczniej przysłowie-mądrość "nie znasz
                  dnia ani godziny je jedno może znaczyć".
    • no_okki Re: Kazdy facet chce jednak przekazac swoja krew 19.06.07, 15:52
      I ja do tych typków należę...ale marzenie...ściętej głowy ;]
      • jszhc Re: Kazdy facet chce jednak przekazac swoja krew 19.06.07, 16:05
        a co, jeszcze tej zony nie znalazles;)
        • no_okki Re: Kazdy facet chce jednak przekazac swoja krew 19.06.07, 16:38
          a kto powiedział, że To tylko żona załatwia ? ;]
          • jszhc Re: Kazdy facet chce jednak przekazac swoja krew 19.06.07, 21:15
            zona, przyszla zona...zwal jak zwal....grunt, ze ta wyjatkowa;p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja