A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale

20.06.07, 11:21
partnerki, zony?
    • cheyenne20 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:23
      Ja mam żonę, ale nie wiem czy jest moją partnerką.
      • dzikoozka Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:25
        Nie jest. Ja ci to mowie.
        • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:31
          ...romans?...:p
          • dzikoozka Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:32
            Why? po prostu czytając światłę wypowiedzi szejena wiem, ze żadna kobieta nie
            bedzie mu partnerką.
            • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:33
              a to czemu????????????????????:)
              • dzikoozka Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:36
                poczytaj sobie :)
                • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:38
                  ale gdzie....
                  • dzikoozka Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:43
                    przy okazji :DDD Na tacy nie bede podawac. po prostu pare razu rzuciało mi sie
                    w oczy :))
    • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:24
      Ja mam partnerkę, która została uświadomiona, ze moją żoną nie będzie. I chyba
      powoli zaczęła się z tym godzić.
      • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:29
        A to dlaczego.....nie spelnia twoich oczekiwac czy jestes przeciwnkiem ozenku;p
        • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:32
          jszhc napisała:

          > A to dlaczego.....nie spelnia twoich oczekiwac czy jestes przeciwnkiem
          ozenku;p
          Jestem przeciwnikiem ożenku :P
          • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:34
            oj kochany, ja to znalazlam na to sposob, bo i poprzedni i obecny uwazaja ze
            slub musi byc...to to bedzie cywilny...latwiej sie uwolnic......a w sumie co mi
            szkodzi, jak tata zakupi mi sliczna coco late za 7,500zl:D
            • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:46
              jszhc napisała:

              > oj kochany, ja to znalazlam na to sposob, bo i poprzedni i obecny uwazaja ze
              > slub musi byc...to to bedzie cywilny...latwiej sie uwolnic......a w sumie co
              mi
              >
              > szkodzi, jak tata zakupi mi sliczna coco late za 7,500zl:D

              Cywilnego też nie chcę :) Poczytałem sobie KC i KRiO i od tej pory wiem, ze nie
              chcę ślubu :)
              • eeela Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:34
                To znaczy co, planujesz dziewczyne zostawiac w jakims punkcie swojego zycia, czy
                sam jej nie ufasz?
                • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:39
                  eeela napisała:

                  > To znaczy co, planujesz dziewczyne zostawiac w jakims punkcie swojego zycia,
                  cz
                  > y
                  > sam jej nie ufasz?
                  >
                  >
                  I ufam, i nie chcę zostawić. Po prostu nie widzę potrzeby.
                  • eeela Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:46
                    Inaczej argumentowales to powyzej. Gdybys od razu powiedzial, ze nie widzisz
                    potrzeby, nie czepnelabym sie. Ale ty wyskoczyles z doglebna lektura kodeksu
                    prawa cywilnego, co wskazuje raczej na to, ze chcesz czegos uniknac, a nie po
                    prostu nie widzisz potrzeby.

                    A tak w ogole to w swietle tego, co przeczytalam ponizej, cofam pytanie. Kobieta
                    cie zostawi predzej czy pozniej i ty, jako wzglednie nieglupi facet, musisz
                    sobie z tego przynajmniej w pewnym stopniu zdawac sprawe.
                    • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:53
                      eeela napisała:

                      > Inaczej argumentowales to powyzej. Gdybys od razu powiedzial, ze nie widzisz
                      > potrzeby, nie czepnelabym sie. Ale ty wyskoczyles z doglebna lektura kodeksu
                      > prawa cywilnego, co wskazuje raczej na to, ze chcesz czegos uniknac, a nie po
                      > prostu nie widzisz potrzeby.
                      >
                      Nie dogłębnie. Po prostu rzuciłem okiem i to wystarczy.

                      > A tak w ogole to w swietle tego, co przeczytalam ponizej, cofam pytanie.
                      Kobieta cie zostawi predzej czy pozniej i ty, jako wzglednie nieglupi facet,
                      musisz sobie z tego przynajmniej w pewnym stopniu zdawac sprawe.
                      >

                      Biorę takęewentualność pod uwagę, acz staram się by było nam ze sobą dobrze -
                      oczywiście o tyle, o ile jest to możliwe w zaistniałych okolicznościach.
                      • eeela Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 21:13
                        > Biorę takęewentualność pod uwagę, acz staram się by było nam ze sobą dobrze -
                        > oczywiście o tyle, o ile jest to możliwe w zaistniałych okolicznościach.

                        Mnie jednak odrobine przeraza twoj egoizm. Przeczytalam gdzies nizej, ze chcesz
                        z nia zamieszkac. Mnie sie wydaje, ze gdybys ja kochal i pragnal jej dobra, to
                        powinienes ja raczej zostawic, niz narazac na wyrzekanie sie samej siebie i
                        swoich pragnien. Malzenstwo - pal to licho, kazda rozsadna kobiete mozna
                        przekonac, ze to do niczego niepotrzebne tak dlugo, jak facet jest uczciwy i
                        naprawde stara sie, zeby bylo dobrze i nie mysli o skakaniu na boki ani
                        odchodzeniu. Ale dzieci... nie wiem. Nie znam dziewczyny, okej. Ale mam przykre
                        przekonanie, ze jesli kobieta juz raz to pragnienie poczuje, to ono nie ma
                        szansy zniknac, wrecz odwrotnie, bedzie narastac. A ty jej egoistycznie
                        odbierasz te szanse i narazasz na poczucie krzywdy, depresje, w ciezszych
                        przypadkach moze to byc nawet choroba. Bo masz ochote z nia mieszkac, ale nie
                        masz ochoty na dzieci. Mysle, ze zanim z nia zamieszkasz, naprawde powinienes
                        sprobowac szczerze z nia porozmawiac, jasno sie zdeklarowac co do dzieci, jasno
                        i wprost dac jej do zrozumienia, ze nie ma co liczyc na zmiane twojego
                        stanowiska, i dopiero gdy wowczas sie zgodzi, podejmowac decyzje o mieszkaniu razem.

                        Bez tej rozmowy obydwoje jestescie wzgledem siebie nie do konca uczciwi,
                        obydwoje liczycie na cos, czego prawdopodobnie nie jestescie w stanie sobie dac,
                        i moze sie to skonczyc bardzo nieprzyjemnie.
                        • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 21.06.07, 08:57
                          eeela napisała:


                          >
                          > Mnie jednak odrobine przeraza twoj egoizm.


                          A moja A. nie widzi we mnie egoisty. Nie mówiąc już nic o przerażeniu.

                          Przeczytalam gdzies nizej, ze chcesz
                          > z nia zamieszkac. Mnie sie wydaje, ze gdybys ja kochal i pragnal jej dobra,

                          Kocham ją i pragnę jej dobra. Co nie jest równoznaczne z tym, że chcę mieć
                          potomstwo.

                          to powinienes ja raczej zostawic, niz narazac na wyrzekanie sie samej siebie i
                          swoich pragnien. Malzenstwo - pal to licho, kazda rozsadna kobiete mozna
                          przekonac, ze to do niczego niepotrzebne tak dlugo, jak facet jest uczciwy i
                          > naprawde stara sie, zeby bylo dobrze i nie mysli o skakaniu na boki ani
                          > odchodzeniu.

                          Nie mam takiego zamiaru. I Ona o tym doskonale wie

                          Ale dzieci... nie wiem. Nie znam dziewczyny, okej. Ale mam przykre
                          > przekonanie, ze jesli kobieta juz raz to pragnienie poczuje, to ono nie ma
                          > szansy zniknac, wrecz odwrotnie, bedzie narastac.

                          Mam świadomość, że instynkt macierzyński jest bardzo silny.

                          A ty jej egoistycznie
                          > odbierasz te szanse i narazasz na poczucie krzywdy, depresje, w ciezszych
                          > przypadkach moze to byc nawet choroba.

                          Nie wnikając w głębsze relacje między mną, a moją A. - nie odbieram. Daję wybór.

                          Bo masz ochote z nia mieszkac, ale nie
                          masz ochoty na dzieci.

                          I to się nie zmieni. A. jest cudowna, dzieci są fajne, ale swoich nie chcę :)

                          Mysle, ze zanim z nia zamieszkasz, naprawde powinienes
                          sprobowac szczerze z nia porozmawiac,

                          Ależ ja z nią rozmawiam TYLKO szczerze. Dlatego razem nie mieszkamy.

                          jasno sie zdeklarowac co do dzieci, jasno
                          > i wprost dac jej do zrozumienia, ze nie ma co liczyc na zmiane twojego
                          > stanowiska,

                          jak wyżej

                          i dopiero gdy wowczas sie zgodzi, podejmowac decyzje o mieszkaniu razem.

                          Dokładnie tak to sobie wyobrażam.
                          Bez tej rozmowy obydwoje jestescie wzgledem siebie nie do konca uczciwi,

                          Takich rozmów było kilka. I niestety nic nie zmieniły.


                          obydwoje liczycie na cos, czego prawdopodobnie nie jestescie w stanie sobie dac

                          To całkiem prawdopodobne.

                          , i moze sie to skonczyc bardzo nieprzyjemnie.

                          Pracujemy nad tym, żeby było przyjemnie.
                          >
      • dzikoozka Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:31
        Takie uswiadomienie, to trochę takie przykre jest. Nie jest "godna"? czy jak?
        • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:33
          dzikoozka napisała:

          > Takie uswiadomienie, to trochę takie przykre jest. Nie jest "godna"? czy jak?

          Ot - instytucja małzeństwa w mojej opinii się drastycznie zdazaktualizowała.
          • dzikoozka Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:38
            A partnerka podziela tę opinie?
            • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:40
              go chyba to malo interesuje;)
              • dzikoozka Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:43
                to co to za partnerka????
                • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:45
                  normalna. na pewno ma 2 piersi, faja dupe i ponetne usta;p......uwazasz, ze ma
                  go katowac, by wzial z nia slub i juz?;)
            • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:48
              dzikoozka napisała:

              > A partnerka podziela tę opinie?
              >


              Absolutnie nie! Tyle, ze ja się nie ożenię. Kropka. I w takiej mniej-więcej
              formir to usłyszała. :D
              • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:50
                "no dobrze, wiec sobie sam urodzisz dziecko" ....;p
                • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 12:10
                  jszhc napisała:

                  > "no dobrze, wiec sobie sam urodzisz dziecko" ....;p

                  Widzisz i to jest drugi problem. Ja nie chcę dzieci :). Moja A. - tak...
                  I dlatego czytając całąmasęwątków tu i na FK - nie ma mowy o seksie bez gumki :P
                  • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 12:13
                    a to nie boisz sie, ze cie pusci kantem i bedzie szczesliwie wozila w wozku
                    dziedziaczka innego Pana.....w ty podstarzaly bedziesz to widzial i zalowal:)
                    • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 12:15
                      jszhc napisała:

                      > a to nie boisz sie, ze cie pusci kantem i bedzie szczesliwie wozila w wozku
                      > dziedziaczka innego Pana.....w ty podstarzaly bedziesz to widzial i zalowal:)

                      Zupełnie mnie to nie rusza... Jak bedzie miała taki kaprys - proszę bardzo.
                      Mojej A. byłoby mi szkoda. Tego, ze będzie wozićz jakimśinnym facetem dziecko -
                      zupełnie nie.
                      • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 12:26
                        no a co bedzie, jak jednak ona zjadzie w ciaze...babki maja sposoby:p
                        • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 12:48
                          jszhc napisała:

                          > no a co bedzie, jak jednak ona zjadzie w ciaze...babki maja sposoby:p

                          Nie widzę takiej możliwości. Przecież nie wie, gdzie ja te gumki kupię :)

                          A jakby chciała "poprosić o przysługę sąsiada" (w co nie wierzę), to jest test
                          DNA. A i jeszcze jedno. Ona wie również, że nie ożenię się nawet, jeśli
                          zdaezyłaby nam się wpadka. A to działa jak zimny prysznic - nawet jeśliby takie
                          pomysły się jakiejkolwiek kobiecie zdarzały...
                          • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:10
                            no ale do posiadania dziecka, rodziny akurat malzenstwo nie jest potrzebne;p
                            • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:23
                              jszhc napisała:

                              > no ale do posiadania dziecka, rodziny akurat malzenstwo nie jest potrzebne;p

                              Ale kto mówi o rodzinie? Tu jest samotna matka z dzieckiem :D
                              • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:33
                                jestes okropnik i tyle;p....ale kazdego da sie utemperowac na
                                szczescie;D.....tylko trzeba umiec oczywscie:)
                                • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:38
                                  jszhc napisała:

                                  > jestes okropnik i tyle;p

                                  Jestem. Bez dwóch zdań.

                                  ....ale kazdego da sie utemperowac na
                                  > szczescie;D.....tylko trzeba umiec oczywscie:)

                                  No i mnie się kazdą kobietę (z ktoprą się bardziej angażowałem) - udawało
                                  utemperować :)
                  • eeela Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:38
                    > Widzisz i to jest drugi problem. Ja nie chcę dzieci :). Moja A. - tak...

                    Ona chce malzenstwa - ty nie.
                    Ona chce dzieci - ty nie.
                    Powiem ci cos, Wilku. Glupia ta twoja A. jest. Mozliwe, ze zglupla z milosci,
                    ale to zazwyczaj przechodzi - zwlaszcza przy tego typu roznicach zdan. Bedziesz
                    musial szukac innej, bardziej zblizonej do ciebie swiatopogladowo, oj, bedziesz.
                    • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:40
                      albo ona sie wyprze sama siebie, swoich marzen, pragnien....i bedzie wiodla
                      niejaki byt do smierci;)
                    • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:41
                      eeela napisała:

                      > > Widzisz i to jest drugi problem. Ja nie chcę dzieci :). Moja A. - tak...
                      >
                      > Ona chce malzenstwa - ty nie.
                      > Ona chce dzieci - ty nie.
                      > Powiem ci cos, Wilku. Glupia ta twoja A. jest.

                      Dużo by o niej mówić, ale głupia nie jest. :D

                      Mozliwe, ze zglupla z milosci,
                      > ale to zazwyczaj przechodzi - zwlaszcza przy tego typu roznicach zdan.
                      Bedziesz musial szukac innej, bardziej zblizonej do ciebie swiatopogladowo, oj,
                      bedziesz.

                      Wróżka? Mam nadzieję, ze nie będę musiał. Jeśli jednak tak się stanie - to nie
                      widzę potrzeby poszukiwań. W pojedynkę również czuję się bardzo dobrze.
                      • eeela Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:44
                        > Dużo by o niej mówić, ale głupia nie jest. :D

                        Glupia, bo jeszcze nie wie, ze ani ciebie nie przekona, ani sama w takim
                        ukladzie nie wytrzyma.

                        Nie wrozka. Statystyczka ;-P
                        • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:47
                          eeela napisała:

                          > > Dużo by o niej mówić, ale głupia nie jest. :D
                          >
                          > Glupia, bo jeszcze nie wie, ze ani ciebie nie przekona, ani sama w takim
                          > ukladzie nie wytrzyma.
                          >
                          To, że mnie nie przekona - już wie. A czy sama wytrzyma? Widać jest coś co jej
                          odpowiada w tworzeniu ze mną związku, może więc się zdarzyć:)

                          > Nie wrozka. Statystyczka ;-P
                          >
                          Jak statystyczka - to zna prawo wielkich liczb, prawda?
                          • eeela Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 20:38
                            Nie, jeno z lekka kuma, o co w nim chodzi, ale jakby jej kto kazal dowod
                            wyprowadzac, to by polegla ;-)

                            Ale rozumie, co masz na mysli :-)
                      • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:45
                        wolisz byc sam...to widac;p....zero partnerstwa i kompromisu w Tobie...zawsze
                        ktos bedzie pokrzywdzony...zazwyczaj twoja kobieta;p
                        • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:50
                          jszhc napisała:

                          > wolisz byc sam...to widac;p....zero partnerstwa i kompromisu w Tobie...zawsze
                          > ktos bedzie pokrzywdzony...zazwyczaj twoja kobieta;p

                          Kompromisu nie ma w temacie małżeństwo i dzieci. Bo też i gdzie go szukać - tu
                          mowa jest tylko o decyzjach zero-jedynkowych. Tak samo za bezkompromisową uznać
                          można osobę dążącą do posiadania potomstwa i zawarcia małżeństwa. We
                          wszzystkich ni-zero-jedynkowych kwestiach staram się szukać kompromisu,
                          czasammi "pakietując" te sprawy, gdzie mam do czynienia z zero-jedynkami :)

                          Co do samości - nie jest tak, że wolę. Mogę i nie przeraża mnie. A to różnica.
                          • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 14:02
                            kompromis: "dobrze kochanie, nie musimy brac slubu, w koncu po co na papierek,
                            ale bardzo chcialabym bysmy zamieszkali razem i mieli rodzine, chcialabym
                            dziecko z Toba...."......"rozumie, kocham cie, niech tak bedzie".....a tylko
                            swoje i swoje.....a w zwiazku musi byc partnerstwo i pojscie czasem wlasnie na
                            kompromis, ja lubie bardziej horrory, ty komedia....no to idziemy na jakis fil
                            z sexowna blondyna i bratem pitem, ktory ma dobre recenzje -ok!!!!!!!
                            • lupus76 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 14:11
                              jszhc napisała:

                              > kompromis: "dobrze kochanie, nie musimy brac slubu, w koncu po co na
                              papierek,
                              > ale bardzo chcialabym bysmy zamieszkali

                              Chcę zamieszkać razem :)

                              razem i mieli rodzine, chcialabym
                              > dziecko z Toba...."
                              To jest druga decyzja zero-jedynkowa.
                              Będziemy sobie wypożyczać dzieciaka na 3 dni z ośrodka opiekuńczo-wychowawczego?
                              W tym przypadku tak musiałby mniej-więcej wyglądać kompromis.

                              ......"rozumie, kocham cie, niech tak bedzie".....

                              I tak bardzo często jest.
                              a tylko
                              > swoje i swoje.....a w zwiazku musi byc partnerstwo i pojscie czasem wlasnie
                              na
                              > kompromis, ja lubie bardziej horrory, ty komedia....no to idziemy na jakis
                              fil
                              > z sexowna blondyna i bratem pitem, ktory ma dobre recenzje -ok!!!!!!!
                              I tak też jest. Tam gdzie jest pole do kompromisu - zawieramy go :)
    • nemo1968 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:31
      ... to w kontekście twojego ostatniego "uwolnienia" :))) ?
      • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:32
        ...poki nie mam obroczki...:)
        choc ostatnio mialam, a i tak nic to mu nie dalo:p
        • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:33
          oczywiscie chodzi mi o pierscionek zareczynowy, a nie obraczke;)
          • nemo1968 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:38
            Czyli jestes do zawrócenia w glowie, rozkochania, lub przynajmniej do
            uwiedzenia :))) ? A dlaczego żonatych dyskryminujesz łobuzico ;)) ?
            • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:39
              bo maja zone, a przeciez jest jeszcze tylu wolnych;p....sami wybrali...oby
              szczesliwie:)
              • kochanica2 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 12:00
                jszhc napisała:

                > bo maja zone, a przeciez jest jeszcze tylu wolnych;p....sami wybrali...oby
                > szczesliwie:)

                Nie dyskryminuj żonatych, faaaaaajni są :))))
                • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 12:03
                  ciebie to chyba zony nie lubia buhahahaha.....no chyba ze gotujesz;D
                  • kochanica2 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 12:09
                    jszhc napisała:

                    > ciebie to chyba zony nie lubia buhahahaha.....no chyba ze gotujesz;D

                    Nie wszyscy muszę mnie lubić ;)))) Czasem gotuję, ale tylko czasem :P
    • buszmen33 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:34
      10 -sięcu ma żony 5-ciu partnerki i wszyscy są wierni i nie flirtuja nawet:)
      Reszta to grzesznicy:) więc uważaj:)
      Nie liż niczego, co się klei do języka.
      Jeżeli nie wiesz, co to jest - nie jedz tego.
      Nie upijaj się przy obcych.
      • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:36
        ale wiliczenia......a kto sie zalicza do tych 10, a kto do tych 5 ;P
        • buszmen33 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:48
          A jakie to ma znaczenie:):)?
          • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:50
            a no duze......bi musimy wiedziec za kogo sie brac;p
            • buszmen33 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 12:03
              A to ja nie powiem..... tylko wędke zarzuce:):):)
              • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 12:21
                tylko zebys nie zlapal rekina...jeszcze cie pozre;)
                • buszmen33 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:41
                  To by było ciekawe doświadczenie
                  • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 14:27
                    tak czy siak...skoro chcesz wedkowac, to podjerzewam, ze nikt nie bedzie za
                    toba tesknil, jak juz cie ten rekin pozre;)
                    • buszmen33 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 15:39
                      Jesteś bez serca ja wędkuje tylko sportowo bez chęci sporzycia:):)
    • dziadek53 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:49
      Ja mam żone na stałe, od 30lat tę samą.
      Ale już dawno przestała być moją partnerką , w życiu osobistym.
      Teraz jest partnerem w prowadzeniu interesu , zwanego rodziną.
      • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:51
        no to powodzenia w dotrwaniu do 50 rocznicy:)....a w piatek to zamiast
        prowadzic z nia interesy, porwalbys ja wieczorem do kina i lody;p
        • dziadek53 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:54
          Kina zadne znas nie lubi, bo tam śmierdzi kukurydza.
          A na lody[ i nie tylko] jeździmy minimum raz w tygodniu do Galerii Mokotow ,
          ktorą zreszta mamy o rzut beretem.
          Pozdrawiam hrabino.
          • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 11:57
            zawsze pozostaje teatr:)...tak czy siak....zrob jej niespodzianke;D
          • nemo1968 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:34
            > A na lody[ i nie tylko] jeździmy minimum raz w tygodniu do Galerii Mokotow ,

            Pinokio - thebeściarskie w wawce :PPPPPP
    • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 12:39
      No to jest tutaj w koncu jakis wolny, co sie chce zenic, miec dziecko, lubi
      gotowac, a chociazby smieci wynosi;p
      • niezorientowany1 Nie ma takich ... 20.06.07, 13:27
        jszhc napisała:

        > No to jest tutaj w koncu jakis wolny, co sie chce zenic, miec dziecko, lubi
        > gotowac, a chociazby smieci wynosi;p
        **W zeszłym tygodniu ostatni taki Mohikanin wyjechał do Irlandii i poprosił o
        azyl :)
        Same wynoście sobie kubełki :-))
        NN
        • jszhc Re: Nie ma takich ... 20.06.07, 13:31
          oooooo!czyzby kolejny pan z po prostu ptaszkiem pomiedzy nozkami;)
          • niezorientowany1 Re: Nie ma takich ... 20.06.07, 13:34
            jszhc napisała:

            > oooooo!czyzby kolejny pan z po prostu ptaszkiem pomiedzy nozkami;)
            **A co mam mieć ? Troczki od kaleson ?
            :-))
            NN
            • jszhc Re: Nie ma takich ... 20.06.07, 13:35
              no nie mow, ze nosisz stringi....z siateczka na przodzie;p
              • niezorientowany1 Re: Nie ma takich ... 20.06.07, 13:40
                jszhc napisała:

                > no nie mow, ze nosisz stringi....z siateczka na przodzie;p
                ***Ptaszek-Stringi Z Siateczką ?? Chyba ptaszka nie widziałaś ? Jeszcze raz
                pogadaj ze starszą siostrą o TYCH sprawach :-))
                NN
                • jszhc Re: Nie ma takich ... 20.06.07, 13:43
                  no kochany to ty zmodyfikuj swoja wiedze na temat mody...bo wiesz, juz od kilku
                  lat sa dostepne majty dla facetow w wersji stringowej;)
                  • niezorientowany1 Re: Nie ma takich ... 20.06.07, 13:48
                    jszhc napisała:
                    majty dla facetow w wersji stringowej;)

                    **Ten wariant nie wchodzi w rachubę, jeszcze kormoran by mi uciekł, a wtedy
                    nic, tylko się powiesić :( Nic z tego, zostaję przy tradycyjnych slipach typu
                    Kiave :-))
                    NN
                    • jszhc Re: Nie ma takich ... 20.06.07, 14:09
                      a tam uciekl...przeciez sam facet gdzies tutaj napisal w odpowiedzi na filmik o
                      czlonkach, ze takich czlonkow to ze swieca szukac.....ech;/...no to jakie
                      maluszki ma wiekszosc;p
                      • niezorientowany1 Re: Nie ma takich ... 20.06.07, 14:20
                        jszhc napisała:
                        ze takich czlonkow to ze swieca szukac
                        **Jak mu uciekł w nocy , to szuka ze świecą (nie lepszy reflektor ?)

                        > jakie maluszki ma wiekszosc;p
                        **Hmmm ...dla Pań to i u słonia drobiazg (mniejszości zawsze
                        mają "przechlapane" i muszą emigrować)
                        :-))
                        NN
                        • jszhc Re: Nie ma takich ... 20.06.07, 14:25
                          no dobra...nie mowmy o rozmiar....no bo faceci to tacy czuli na tym punkcie:)
                          • niezorientowany1 Re: Nie ma takich ... 20.06.07, 14:34
                            jszhc napisała:
                            faceci to tacy czuli na tym punkcie:)
                            **Ano, w tym punkcie są czuli, a ci co długo tam nic nie czuli, to faktycznie
                            mikrusy ("...organa nie używane ulegają stałej rudymentacji") :))
                            NN
      • grzech_o_1 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 13:45
        Nie bardzo się kwalifikuję.
        Ożeniłem się dawno, dzieci dorosłe ale gotuję i śmieci wynoszę.:)))
        Ale ideałów na świecie nie ma.
        • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 14:03
          io nosisz stringi, a na nich tylko fartuszek kuchenny;p
          • grzech_o_1 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 14:32
            A fartuszek rzeczywiście mam. Z przodu z uśmiechniętym kucharzem w czapie i
            wielką chochlą w ręku.:)))
      • silic Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 21:43
        Jestem wolny, lubie gotować, na dziecko może się zdecyduję, żenić się nie mam
        ochoty :)
    • menk.a Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 14:13
      rekonesans robisz?;)))
      • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 14:24
        no wiesz, warto miec lawke rezerwowych;)
    • bogo2 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 14:40
      jedna zona ...od 1981...
      ulzylo ci.... ?
      a moze sie wsciekasz , ze jest to mozliwe...?
      • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 14:43
        a dlaczego mialby sie ktokolwiek wsciekac z powodu tego, ze masz akurat
        zone....jezu, i to jedna w kraju, gdzie przeciez bigamia nie obowiazuje;p?
        • bogo2 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 14:55
          z zazdrosci... ;)

          jszhc napisała:

          > a dlaczego mialby sie ktokolwiek wsciekac z powodu tego, ze masz akurat
          > zone....(..)
          • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 14:57
            zazdrosc o zone...buhahahaha...no dobre, ale to chyba musialbys do sasiada z
            takim tekstem....albo sasiadki, moze ona chetnie by cie porwala;D
            • bogo2 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 15:15
              wlasnie.... dokladnie to...
              kobieta zakladajaca watek , pytajacy mezczyzn o zony i partnertki na stale...
              nie moze byc lesbijka...bo taka, to nic nie obchodzi...
              moze byc tylko kobieta, ktora zazdrosci ... jak kobieta.... :)


              jszhc napisała:

              > zazdrosc o zone...buhahahaha...(...)
              • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 15:21
                no ale powiedz mi czego ja mialabym tobie zazdroscic? zony? no i czego mialabym
                zazdroscic twej zonie, jak ciebie nawet nie znam i nie wiem, czy w ogle w
                realnych warunkach bys mnie zainteresowal (juz nie mowiec, ze raczej za stary
                chyba jestes dla mnie;p)? Wiec o jakiej zazdrosci my tu mowimy?:)....Nie
                wspominajac o tym, ze mam przystojnego faceta, ktory dostarcza mi w sumie tego
                co chce (no bo wszytskiego sie od razu nie da miec, ponoc;p).
                My sobie tutaj robimy lawke rezerwowych i ci co maja wlasnie zony i stale
                partnerki nas nie instersuja wlasnie;p...tylko ci wolni:D..."lawka
                rezerwowych"...juz teraz KPW prawdziwe intencje:)
                • bogo2 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 15:32
                  dokladnie... zony...!
                  takiej, z ktora sie jest od 20-kilku lat...
                  przeciez dlatego zalozylas ten watek, zeby sprawdzic, czy jest to mozliwe....!
                  moge cie zapewnic , ze jest i zycze ci wszystkiego najlepszego... ;)

                  jszhc napisała:

                  > no ale powiedz mi czego ja mialabym tobie zazdroscic? zony?
                  • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 15:59
                    alez nie po to...bo ze z zona mozna tyle byc to wiem doskonale, moi rodzice sa
                    ze soba 26 lat i...;p
                    • bogo2 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 16:11
                      to po co ...?

                      jszhc napisała:

                      > alez nie po to...bo ze z zona mozna tyle byc to wiem doskonale, moi rodzice
                      > sa ze soba 26 lat i...;p
    • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 15:35
      Przepraszam, ale nie rozumie dlaczego pewne komenatrze zostaly
      skasowane....zadnych niecenzuralnych tekstow tutaj nie bylo;/
      • menk.a Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 15:37
        niewidzielne ręce Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk czyli
        cenzury dały tu o sobie znać;))))
        • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 15:57
          a co smieszniejsze to pokasowali grzecha i chyba koachanice.....zastanawiam sie
          tylko dlaczego;p
          • pendula Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 16:28
            Za same nicki. Nie świadczą o swiątobliwości. Cala sprawa jest podejrzana.
            Ulotnili sie obydwoje po angielsku.:)))
      • bogo2 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 15:51
        a co, wycieli..?

        jszhc napisała:

        > Przepraszam, ale nie rozumie dlaczego pewne komenatrze zostaly
        > skasowane....zadnych niecenzuralnych tekstow tutaj nie bylo;/
        • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 15:58
          m.in. tekst, ze grzechu to ma 999 kochanek...no masakrycznie, demoralizujacy
          tekst;)
          • bogo2 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 16:06
            to przeciez 666 na odwrot....
            999 wscieklych kochanek... boze ratuj... kazdy by sie masakrycznie poczul... ;)

            jszhc napisała:

            > m.in. tekst, ze grzechu to ma 999 kochanek...no masakrycznie, demoralizujacy
            > tekst;)
            • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 16:19
              nie histerzyuj, bo zostaniesz samotny jak Pascal;p
              • bogo2 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 16:32
                mam zone , ktora kocham.... samotnosc mi nie grozi...;)
                mam nadzieje, ze tobie takze... ;)
                histeria i samotnosc Pascala, to jakos sie mierzy...?

                jszhc napisała:

                > nie histerzyuj, bo zostaniesz samotny jak Pascal;p
            • pendula Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 16:30
              Masakrycznie? No nie wiem. Uciekł z tysięczną:)
              • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 16:34
                nie, to tysieczna uciekla z tym, co mial lepszy bryke.....okropnosci, co
                nie;p...trzebabylo pokasowac, zapewny chyba tylko dlatego, ze dotyczylo
                grzecha;p...Pascal ma jakas obsesje;)
                • pendula Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 23:14
                  Ta obsesja czymś zalatuje;)
    • janwatroba Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 16:31
      Trzech facetow obecnych na tym forum stwierdzilo, ze sa zajeci a tutejsze stare
      panny zrobily z tego ponad 100 postow :D
      Ludzie, kiedy wy pracujecie???
      • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 16:33
        jak nam placa, a ze z tym marno...to co sie wiecej poswiecac;p
      • bogo2 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 16:43
        a co praca ma do tego.... ?
        ci, co tu pisza pracuja kiedy chca , a nie kiedy musza...!
        cos w tym zlego...?

        isał:

        > Ludzie, kiedy wy pracujecie???
        • janwatroba Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 16:49
          Oczywiscie masz racje - praca nie ma nic do tego, ale przesledzilem pobieznie
          posty, dotyczace prostego pytania, na ktore udziela sie prostej odpowiedzi i
          stwierdzilem ze cala ta dyskusja nie prowadzi do niczego, przypomina gdakanie
          kur w kurniku o niczym i jest calkowitym marnotrawieniem czasu (ani to zabawne,
          ani dajace do myslenia, bull shit po prostu)

          Meskie forum a zdominowane przez kwoki :D
          • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 19:36
            no wlasnie...a ja chcialam konkretnej odpowiedzi...i byloby wiadomo za
            kogo...kilka cudownych babek....moze sie brac;p (bo zonaci i zajeci odpadaja:)
            • pendula Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 20.06.07, 23:19
              No i masz babo placek. Może tak za wątróbkę? Jest konkretna i pożywna. Ma w
              swoim składzie (no prawie)wszystkie witaminy :))
              • janwatroba Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 21.06.07, 09:27
                Kobiet w domu watroby dostatek... pilnuja zebym nie dostal marskosci :-)
                • ginger43 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 26.06.07, 11:17
                  Świetna riposta, ale szkoda, że nie można z Tobą wypić dobrego wina, bo
                  faktycznie to grozi marskością. Pozdrawiam
          • samotna_magda Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 29.06.07, 19:54
            janwatroba napisał:


            >
            > Meskie forum a zdominowane przez kwoki :D

            Dzieki kwoczkom nastepuje wylęg takich piskląt jak min .jasiu wątroba:) pozdr
    • sloneczko216 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 28.06.07, 19:28
      A jakie to ma znaczenie?
      • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 29.06.07, 10:20
        przykrto mi, ale 1000 razy nie bede klapac tego samego, jak ktos czytac nie
        potrafi;p....i to jeszcze przy odgrzewanych po raz kolejny kotletach:)
        • sloneczko216 Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 29.06.07, 19:24
          Sorki, ale tyle tu wpisów jest ze nie chce mi się. Dlatego pytam jakie to ma
          znaczenie, czy ludzie tyu mają stałych partnerów czy nie.
          • jszhc Re: A ilu z Was, faceci, bywajacy tutaj, ma stale 29.06.07, 20:08
            No dobra, wybaczam, bo ja tez czasem nie wszytsko mam ochote
            czytac;p....chcialysmy sobie zrobic liste wolnych i swawolnych (zawsze warto
            miec;p)...inaczej "W czym mozna wybierac?":)...no bo zajeci oczywiscie odpadaja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja