czy każdy związek kończy się tak widowiskowo?

22.06.07, 21:55
www.youtube.com/watch?v=dQZ7JUhQR-c
spokojny rytm, ale co za historia w tle...

zawsze tak musi być? ehhhh
    • dziadek53 Re: czy każdy związek kończy się tak widowiskowo? 23.06.07, 06:04
      Ten sie wcale nie skonczył.
      To była tylko zwykła rozmowa malzenska.
      Przwie kazde małenstwo przechodzi przez taki etap.
      To jest niegrozne.
      Prawdziwe kłopoty zaczynaja sie wtedy , jak małzonkowie stają sie dla siebie
      grzeczni , nie rozmawiajac jednoczesni w ogóle.
      Wtedy pachnie rozwodem.
      • floo77 racja :) 23.06.07, 09:47
        nie ma to jak miłość na miarę państwa Rose - kochali się na zabój ;))

        p.s. uwaga na czareśnie.. tam są robaki ://
        • dziadek53 Re: racja :) 23.06.07, 09:51
          Ja ze swoja slubna tez sie tak kochalem , ze dwa lata. :))
          Czeresnie sa mniam, do srodka nie zagladam ale czeresnie z robakami tez sa
          mniam .
          Popzdrawiam z rana miła osobe.
          • floo77 Re: racja :) 23.06.07, 10:00
            > Ja ze swoja slubna tez sie tak kochalem , ze dwa lata. :))<<<

            dlaczego ludzie zostają ze sobą, mimo że nic już nie łączy? bo czy łącznikiem
            powinny być dzieci? mieszkanie, konto w banku? hm... zresztą nieważne.

            > Czeresnie sa mniam, do srodka nie zagladam ale czeresnie z robakami tez sa
            > mniam .<<<

            te robaki się ruszają.. i to dość żwawo.. pierrwszy raz w życiu widziałam coś
            takiego no ://

            > Popzdrawiam z rana miła osobe<<<

            czyli kogo? :P ja nie jestem miła i już...
            • dziadek53 Re: racja :) 23.06.07, 10:15
              floo77 napisała:

              > > Ja ze swoja slubna tez sie tak kochalem , ze dwa lata. :))<<<
              >
              > dlaczego ludzie zostają ze sobą, mimo że nic już nie łączy? bo czy łącznikiem
              > powinny być dzieci? mieszkanie, konto w banku? hm... zresztą nieważne.

              Tak ,dokadnie ,tak,
              Dzieci , to po pierwsze , reszta tez ale juz mniej.
              >
              > > Czeresnie sa mniam, do srodka nie zagladam ale czeresnie z robakami tez s
              > a
              > > mniam .<<<
              >
              > te robaki się ruszają.. i to dość żwawo.. pierrwszy raz w życiu widziałam coś
              > takiego no ://

              Trzeba bylo nie zagladac.
              Nikt rozsadny nie zaglada do czersni :))
              >
              > > Popzdrawiam z rana miła osobe<<<
              >
              > czyli kogo? :P ja nie jestem miła i już...

              A moze tak pozwolisz , ze sam bede decydował kogo uwazam za milego a kogo
              nie! :))
              Uwazam , ze jestes osoba bardzo mila tylko lekko "zbuntowaną".
              Zreszta widze , ze nie jestem odosobniony w swoim pogladzie :))
              • morelka_1 Re: racja :) 23.06.07, 11:02
                to czasem radzę zajrzeć do nektarynek! tam to dopiero robal mieszka! BA nawet
                mialam go w ustach! Taki duży biały z czarnym łepkiem, a spasiony jak nie
                wiem...Choć to mój ulubiony owoc to teraz jak czasem sobie na niego pozwolę to
                aż rośnie mi w ustach na samą myśl fuuuu
                • dziadek53 Re: racja :) 23.06.07, 12:17
                  to co napisale o czeresniach dotyczy tylko ich, sa pszepyszna, nic nie jest w
                  stanie zepsuc mi ich smaku.
                  A robaki ze sliwek sa pfuj, z nektarynek tez.
                  tylko z czeresni sa mniam. :))
                  • morelka_1 Re: racja :) 23.06.07, 13:18
                    chyba nie masz daru przekonywania ;P
    • perlla Re: czy każdy związek kończy się tak widowiskowo? 23.06.07, 10:10
      hmmm.. nie musi, ale może...(niestety) bycie z kimś uczy pokory i kompromisu...
      trzeba tego tylko chcieć...
      • dziadek53 Re: czy każdy związek kończy się tak widowiskowo? 23.06.07, 10:17
        Bardzo madre stanowisko.
        "Czas nas uczy pogody"!
        Tego trzeba sie nauczyc, a na to potrzeba czasu.
        Pare talezy zostało , jakos przetrwalismy.
        • perlla Re: czy każdy związek kończy się tak widowiskowo? 23.06.07, 10:20
          Mądre?? bo poparte doświadczeniem... kiedyś byłam typem księzniczki, która
          grymasem na twarzy wymuszała cudze zachowanie, uważałam że wszystko mi się
          należy... wspólne życie z mężczyzną mojego życia nauczyło mnie pokory!!
          przyszedł czas aby dorosnąć (psychicznie)... talerzami nie rzucałam, ale za to
          namiętnie czaskałam drzwiami, boszeee jakie to było dziecinne...hihiihih
Inne wątki na temat:
Pełna wersja