Jedyna NOC w roku..:)

23.06.07, 20:40
Dziś jest ta niezwykła Noc :) Noc pełna czarów :)Noc Kupały, sobótkowa,
świętojańska.Podobno zwiększa się dzialanie ziół( lubczyku)No i ... ogień ma
wielką moc, a woda oczyszcza:)
Czy będziecie szukać kwiatu paproci??:)
To chłopcy powinni szukać tego kwatka by przyniósł im szcżeście i bogactwo a
dziewczęta plotą wianki, które mocują do deseczek, a w środku umieszczają
zapaloną świecę. I puszczają wianki na wodę .Jesli płyną bez przeszkód i
wyłowi wianek ukochany to oznacza szybki slub i szczęśliwe życie:):)
Ale kiedy wianek utknie gdzies w zaroślach wróży to niepomyślność dla
miłosnych planów:(:((

Zyczę Wam wspaniałej, czarodziejskiej nocy sobótkowej, udanej zabawy,
znalezienia kwiatu paproci i ..spełnienia marzeń:)

Dobranoc

___

""Zakwita w puszczach dziwny kwiat paproci,
Na jedna chwile w tajemniczym cieniu
Cały świat blaskiem czarodziejskim złoci,
Lecz można tylko dotknąć go w marzeniu.......( A.Asnyk)
    • cheyenne20 Re: Jedyna NOC w roku..:) 23.06.07, 20:53
      Powiem Wam tak : nie chodzi o to aby złapać króliczka, lecz o to aby gonić go.....
      • zyczliwy_gosc Re: Jedyna NOC w roku..:) 23.06.07, 20:58
        A ja zyczę takiej jednej Kaśce ,żeby wyszła nago w ta noc i znalazła sobie
        wreszcie jurnego faceta !!!
        Bo podobno jak gdzieś przeczytalem ,kobitki muszą wyjść nago żeby się ..spełniło
        zyczenie !!
        • ania74111 Re: Jedyna NOC w roku..:) 23.06.07, 21:21
          Dobrze też owej nocy po rosie boso pochodzić, umyć całe ciało lub chociażby
          twarz i ręce. To rokuje powodzenie u płci przeciwnej i to na cały rok, do
          następnej sobótki!!!
          A wszystko i tak prowadzi do 'burzy z piorunam..:)...:))))))))
          Dobrej Nocy :))))))))))
          • kk_44 Re: Jedyna NOC w roku..:) 23.06.07, 23:20
            Magdo Zauważyłem ,że jesteś bardzo miłą i na dodatek spokojną forumowiczką:)
            Jeszcze jakbym tak zobaczył cię nagą o północy ..:):):)
            Marzenia ......:)
            Zyczenia odwzajemnione :)
            Dobranoc
            • xxxyyy7 Re: Jedyna NOC w roku..:) 24.06.07, 00:00
              kk_44 napisał:

              > Magdo Zauważyłem ,że jesteś bardzo miłą i na dodatek spokojną forumowiczką:)
              > Jeszcze jakbym tak zobaczył cię nagą o północy ..:):):)
              > Marzenia ......:)
              > Zyczenia odwzajemnione :)
              > Dobranoc

              Tez lubię miłe Kobietki a nie zazdrosne zawistne babsztyle!!
              Pozdrawiam Magdo

              dobranoc
    • menk.a Re: Jedyna NOC w roku..:) 23.06.07, 23:24
      zn się... ślub mi się żaden nie szykuje, wianków nie puszczałam ( a swój juz
      straciłam), więc mogę spać spokojnie :D
      • grzech_o_1 Re: Jedyna NOC w roku..:) 23.06.07, 23:58
        Ale bawić się.
        Prawda jedna.
        Święto tej nocy ginie w pomrokach dziejów. Pochodzenie chyba jeszcze
        indoeuropejskie. Dzień najkrótszej nocy.
        Utrwaliło się u Słowian.
        Związane z legendarnym bóstwem - Kupałą
        Kupała, czyli skupienie, rodzina, ród, plemię.
        Faktycznie było to święto kobiet.
        W tę noc dziewczyny wybieraly sobie partnerów na mężów w przeczadzce w lesie
        [kwiat paproci].
        Przy głównym ognisku siedziala Starszyzna. Jak jakaś para wracała z lasu,
        dziewczyna puszczała na wodę rzeki, strumienia wianek. I para razem
        przeskakiwala przez ognidko trzymając się nawzajem za rękę.
        Od tego momentu byli małżeństwem.

        A co do mężatek? Wsztstko im było w tę noc wolno.
    • grzech_o_1 Re: Jedyna NOC w roku..:) 24.06.07, 00:23
      Dziękuję i też milej zabawy.

      To teraz odżywa. Ta czarowna noc.
      Ale Madziu były lata zastoju. Lata jak to sie mówi 'gierkowskie' i późniejsze.
      Urodzilem się i wychowalem na Mazowszu. Dawno temu. Wisła tam jest już bardzo
      szeroka i płynie spokojnie. W latach piędziesiątych i sześdzesiątych imprezy w
      tę noc byly niesamowite.
      Teraz, jak to powraca, wspominam z rozczuleniem.
      I pamiętam jak dziś, jeszcze przez około tydzień Wisłą płynęły wianki. Rzucane
      chyba w Dunajec, Poprad, Wisłokę, Tanew czy Wieprz.
      Masa wianków. Przez tydzień
      Na tych, które byly rzucane do Wieprza, jeszcze paliły się świeczki, bo to
      było blisko.
      Bo to nie tylko wianek. Ale musi być na nim zapalona drzazga.
      Bo noc Kupały, to noc miłości, wody i ognia. Ognisko, było najważniejszym
      elementem. Ognisko domowe, s_kup_iające wszystkich.
      Do dziś posługujesz się wyrażeniem - 'ognisko domowe'.

      Pozdrawiam i miłej zabawy.

      Ps.
      Dziewczyny wtedy rzeczywiście traciły wianek w lesie. Ale z przyszłymi
      mężami.
      Natomiast co wyprawiały w tę noc kobiety, to możemy poczytać we wspominkach
      kronikarzy. Kobietom wszystko bylo w tę noc wolno.
    • mahadeva taaa wlasnie wrocilam z pracy, pakuje sie i 24.06.07, 01:25
      wstaje o 5, zeby zdazyc na lotnisko o czasie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja