czy wszyscy panowie...

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 22:26
...chodzą do agencji?

Bo mnie to trochę przeraża - niby w domu o.k., zadbana, ciepła żona a on tam
łazi...

Jak to jest Panowie?
Czy warto być Wam wierną czy nie ma po co, bo i tak się nie odwdzięczycie tym
samym...
    • absurd Re: czy wszyscy panowie... 15.06.03, 20:31
      Gość portalu: kobieta napisał(a):

      > ...chodzą do agencji? Bo mnie to trochę przeraża - niby w domu o.k.,
      zadbana, ciepła żona a on tam łazi... Jak to jest Panowie? Czy warto być Wam
      wierną czy nie ma po co, bo i tak się nie odwdzięczycie tym samym...

      Kobieto, poraziło mnie Twoje pytanie. A właściwie nie pytanie.. stwierdzenie
      prawie. Ja nie wiem, w jakich Ty się środowiskach obracasz, jakich mężczyzn
      znasz. Ale ogólnie rzecz biorąc, z tego, co napisałaś, wyłania się dość smutny
      obraz...
      • Gość: majka46 Re: czy wszyscy panowie... IP: *.kom / 10.103.2.* 15.06.03, 22:12

        > Kobieto, poraziło mnie Twoje pytanie. A właściwie nie pytanie.. stwierdzenie
        > prawie. Ja nie wiem, w jakich Ty się środowiskach obracasz, jakich mężczyzn
        > znasz. Ale ogólnie rzecz biorąc, z tego, co napisałaś, wyłania się dość
        smutny
        > obraz...

        Dlaczego smutny? pytanie było jasne,panowie dlaczego zdradzacie?

        majka46
        • biegnijlola Re: czy wszyscy panowie... 15.06.03, 23:10
          Gość portalu: majka46 napisał(a):

          >
          > > Kobieto, poraziło mnie Twoje pytanie. A właściwie nie pytanie.. stwierdzen
          > ie
          > > prawie. Ja nie wiem, w jakich Ty się środowiskach obracasz, jakich mężczyz
          > n
          > > znasz. Ale ogólnie rzecz biorąc, z tego, co napisałaś, wyłania się dość
          > smutny
          > > obraz...
          >
          > Dlaczego smutny? pytanie było jasne,panowie dlaczego zdradzacie?
          >
          > majka46

          Bo tacy są zwykle ! Co ciekawe, na tym forum nikt nie obraził panienki z
          agencji. A przydałoby się. "K" dla zdradzonych pań jest tylko kochanka.Nawet
          nie maja pojęcia, ile razy ich mąż korzystał z podobnych usług, by nadążyc za
          równie kochającym mężem. taka wiedze mają zwykle kochanki.Kobiety swiadome. Bo
          i niezależne i bez paierowych zobowiązań. To żony są ślepe. Specjalnie ślepe!
          agencja dla nich to pestka. "K" sie liczy. To jest zagrożenie dopiero.
        • absurd Re: czy wszyscy panowie... 16.06.03, 00:24
          Gość portalu: majka46 napisał(a):

          > Dlaczego smutny? pytanie było jasne,panowie dlaczego zdradzacie?


          majka46,
          bo pytanie, czy wszyscy chodzą do agencji uważam za smutne. Bo smutny jest
          ogląd świata, z którego wynika, że wszyscy mężczyźni chodzą do agencji. Czy
          teraz jasne? Jaśniej już się nie potrafię wyrażać. No, ale może Wy i ja z
          jakichś innych bajek jesteśmy.
          A pytanie "panowie dlaczego zdradzacie?" jest, według mnie, kompletnie
          pozbawiane sensu. Jacy panowie? Kto niby? Ja? Jakby nie ten adres, bo ja
          nikogo nie zdradzam.
    • Gość: apandinus Re: czy wszyscy panowie... IP: *.plusgsm.pl 16.06.03, 00:35
      Ja byłem parę (dokładnie 3 - ok - para to 2) razy w agencji. I nie była to
      agencja turystyczna. Poszedłem z kolegami. Nawet poszedłem z "panią" "na górę".
      Tylko... nic z tego nie było. I wiedziałem, że nie będzie. To nie dla mnie. Nie
      mogę tak ni stąd ni z owąd pójść z obcą kobietą do łóżka. Potrzebuję uczucia
      albo chociaż... złudzenia. Swobody, prywatności, zaufania, fascynacji... A
      tam... wszystko sztuczne, wyliczone... Nie! Ja tak nie mogę! Z tymi paniami
      rozmawiałem. Nawet długo. Z jedną tak długo i skutecznie (?), że miałem później
      całkiem prywatny romans. Ale tylko za cash - nie mogę. Czy warto być mi wierną?
      • Gość: kobieta Re: czy wszyscy panowie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.03, 22:28
        Gość portalu: apandinus napisał(a):

        > Ja byłem parę (dokładnie 3 - ok - para to 2) razy w agencji. I nie była to
        > agencja turystyczna. Poszedłem z kolegami. Nawet poszedłem z "panią" "na
        górę".
        >
        > Tylko... nic z tego nie było. I wiedziałem, że nie będzie. To nie dla mnie.
        Nie
        >
        > mogę tak ni stąd ni z owąd pójść z obcą kobietą do łóżka. Potrzebuję uczucia
        > albo chociaż... złudzenia. Swobody, prywatności, zaufania, fascynacji... A
        > tam... wszystko sztuczne, wyliczone... Nie! Ja tak nie mogę! Z tymi paniami
        > rozmawiałem. Nawet długo. Z jedną tak długo i skutecznie (?), że miałem
        później
        >
        > całkiem prywatny romans. Ale tylko za cash - nie mogę. Czy warto być mi
        wierną?

        no nie warto, skoro wyszedł z tego romans...

    • Gość: Y Re: czy wszyscy panowie... IP: 62.233.175.* 16.06.03, 07:42
      Nie wszyscy.
      • Gość: Teresa Re: czy wszyscy panowie... IP: *.ac / 172.16.0.* 16.06.03, 22:03
        O Boze, jakie to pocieszajace !!!
        Dziekuje Wam, panowie, ktorzy sie tu wypowiedzieliscie. Dobrze, ze jeszcze tacy
        istnieja!
        • Gość: kobieta Re: czy wszyscy panowie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.03, 22:24
          ja też dziekuję,
          miło wiedzieć, że nie wszyscy na tym świecie są zepsuci, nieuczciwi itp.

          Pozdrawiam,
    • tumoi Re: czy wszyscy panowie... 18.06.03, 14:22
      Tak, wszyscy regularnie chodzą do agencji. Nawet bezrobotni i zarabiający
      minimalną płacę - dla nich jest za darmo.
      • Gość: kobieta Re: czy wszyscy panowie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 15:24
        tumoi napisała:

        > Tak, wszyscy regularnie chodzą do agencji. Nawet bezrobotni i zarabiający
        > minimalną płacę - dla nich jest za darmo.

        aha...
      • tse-tse Re: czy wszyscy panowie... 20.06.03, 12:01
        tumoi napisała:

        > Tak, wszyscy regularnie chodzą do agencji. Nawet bezrobotni i zarabiający
        > minimalną płacę - dla nich jest za darmo.

        tak, to jest takie świadczenie usług dla ludności, tak jak w caritasie
        bezrobotni bez srodkow do zycia maja miske strawy, tak i w agencji za darmo
        mogą zar...uchać.
    • Gość: olo1958 Re: czy wszyscy panowie... IP: *.tvgawex.pl 19.06.03, 22:54
      Warto,nie wszyscy tam chodzą
    • mohtak Re: czy wszyscy panowie... 19.06.03, 23:06
      tak sobie patrze na te westchnienia ulgi ("och, jak dobrze, ze nie wszyscy")
      kobiet watpiacych w ten swiat i zastanawiam sie w jakim srodowisku sie
      znajduja..
      sytuacja nie do pozazdroszczenia... niezle mniemanie a facetach maja...
      • Gość: cindy Re: czy wszyscy panowie... IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.03, 00:36
        mysle, ze smutne jest dzisiejsze podejscie ludzi do zycia- szybko, egoistycznie
        i byle jak najwiecej sie zabawic, jednoczesnie nie tracac tych prawdziwych
        wartosci jak rodzina, milosc, domowe ognisko itd...
        Nie wszyscy zdradzaja, moj facet powiedzial mi kiedys "jakbym zdradzil ciebie,
        zdradzilbym siebie samego". o nic wiecej nie pytalam, jego oddanie widze na
        kazdym kroku a do naiwnych nie naleze, wrecz przeciwnie, to pierwszy facet
        ktoremu zaufalam.

        --------
        babskie i meskie pogaduchy -->> zodiak a uroda, co nosicie w torebce, mini
        test, perfumy na lato, w czym sypiacie, styl eleganckiej kobiety, w co dzis
        jestescie ubrani, zapach mezczyzny

        www.space.pl/cgi-bin/net/forumdisplay.cgi?
        action=topics&forum=Uroda+i+zdrowie&number=104
        • Gość: cindy Re: czy wszyscy panowie... IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.03, 00:37
          --------
          babskie i meskie pogaduchy -->> zodiak a uroda, co nosicie w torebce, mini
          test, perfumy na lato, w czym sypiacie, styl eleganckiej kobiety, w co dzis
          jestescie ubrani, zapach mezczyzny
          --------
          www.space.pl/cgi-bin/net/forumdisplay.cgi?
          action=topics&forum=Uroda+i+zdrowie&number=104
          • Gość: cindy Re: czy wszyscy panowie... IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.03, 00:37
            kurcze, czemu sygnaturka mi nie wychodzi..

            --------
            babskie i meskie pogaduchy -->> zodiak a uroda, co nosicie w torebce, mini
            test, perfumy na lato, w czym sypiacie, styl eleganckiej kobiety, w co dzis
            jestescie ubrani, zapach mezczyzny

            www.space.pl/cgi-bin/net/forumdisplay.cgi?action=topics&number=104&SUBMIT=Id%BC
      • Gość: mag Re: czy wszyscy panowie... IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 20.06.03, 09:36
        mohtak napisał:

        > tak sobie patrze na te westchnienia ulgi ("och, jak dobrze, ze nie wszyscy")
        > kobiet watpiacych w ten swiat i zastanawiam sie w jakim srodowisku sie
        > znajduja..
        > sytuacja nie do pozazdroszczenia... niezle mniemanie a facetach maja...


        takie życie mohtak...

        i co masz na myśli mówiąc 'w jakim środowisku się znajdują'?
        • mohtak Re: czy wszyscy panowie... 20.06.03, 12:07
          Gość portalu: mag napisał(a):

          > i co masz na myśli mówiąc 'w jakim środowisku się znajdują'?

          troche nie tak sformułowałem;)... chodziło raczej o to w jakich kręgach się
          obracają, bo zastanawia mnie fakt, że piszą, jakby nie udało im się spotkać
          żadnego "z porządniejszych" facetów...
    • Gość: p Re: czy wszyscy panowie... IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 20.06.03, 11:43
      Gość portalu: kobieta napisał(a):

      > ...chodzą do agencji?

      kazdy ktorego spotykasz robi skoki w bok??? hmm...


      > Bo mnie to trochę przeraża - niby w domu o.k., zadbana, ciepła żona a on tam
      > łazi...

      no wlasnie: "niby o.k." czy na 100 OK?

      > Jak to jest Panowie?
      > Czy warto być Wam wierną czy nie ma po co, bo i tak się nie odwdzięczycie tym
      > samym...

      Trzeba i nalezy byc wierna - inaczej won! :) No chyba, ze to bedzie przelotny
      romansik z Warrenem Beatty - wtedy wybacze!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja