exotique
12.07.07, 13:32
Tak ku sprawdzeniu upodoban :)
Jako cieple malzenstwo (rok wyroku) zauwazylam, ze jestesmy krytykowani.
Bo nie zachowujemy sie jak Typowo Schematowa Para.
To dziwne zachowanie polega na tym, ze oboje mamy rozne zainteresowania, i
poswiecamy im czas nie targajac jedno drugiego na sile.
I powstaje poploch wsrod ludzi, bo kto to widzial, bym WYPUSZCZALA meza na
browara z kumplami a sama siedziala w domu z ksiazka, albo bym sama wybywala
z domu bez przygotowania kolacji na mecze karciane. Od kiedy do diaska i kto
powiedzial, ze w malzenstwie wszystko trzeba robic z partnerem (partnerka)
przyklejonym (om) do plecow?
Skoro mi facet kart, zakupow, opery czy innych nie lubi , po co ma sie meczyc
i po co mam go ciagac? Tym bardziej ze moze w tym czasie napic sie z kumplami
piwa, pohgadac o dupach (fakt slubu nie zmienia faktu ze jednak Panowie widza
inne kobiety), samochodach, formule1?
Macie cos takiego tez?