Podryw kontrolowany.....

12.07.07, 14:56
Zastanawiające jest, że tyle już tutaj napisano na temat podrywania,
wyrywania, bajerowania itp, a nadal temat nie został wyczerpany nadal wraca
się do niego ...i najciekawsze że nie mówi się tu o podrywie na fure skóre i
komóre ,tylko na podrywaniu poprzez gre uczuć drugiej osoby.No ale każdy
temat jest dobry dla dyskusji jeśli są chętni.
    • skandynawska.zorza.polarna Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:11
      Ja się tylko zastanawiam gdzie są ci wszyscy "podrywacze", bo jakoś ostatnio
      deficyt mam na zainteresowanie u płci przeciwnej... Nie wiem czy jakaś dziwna
      jestem czy co...? ;)
    • kookardka Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:14
      przeszkadza Ci to, czy jak ? bo nie rozumiem ? :(
      • anna_m6 Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:16
        Takie podrywanie : granie ,manipulowanie uczuciami innych jest podłe
        !!Pozdrawiam Miłego dnia:)
        • kookardka Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:16
          Miłego :))
          • anna_m6 Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:19
            Deszcz nadchodzi ,wielkimi krokami ale lubie deszczMoże jakieś grzmoty tez się
            pojawią ?Byloby super milo!!:)
            • kookardka Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:31
              Liczysz na deszcz i grzmoty ? ja wiem !!!! czekasz na grom z jasnego nieba ?
              hmmm ... ależ to intryguijące ;)
          • skandynawska.zorza.polarna Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:19
            Chyba się w temacie nie zorientowałam dokładnie... ;P
            • anna_m6 Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:22
              Ależ skad!!Ty nie :)Ja zaśmieciłam watek ..deszczem:)
              Uciekam
              Milego:)
        • grzech_o_1 Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 18:57
          No tak.
          Ale mówimy o etapie podrywania. Na czym to polega?
          Przecież nie podchodzę do Kookardki na ulicy i nie wręczam jej swego CV.
          Mam podrywać, czyli bajerować. I albo się śliczne Kooko załapie, albo nie.
          A jak się załapie [skręciła nogę w kostce na rolkach], no to ławeczka,
          kawiareneczka i przechodzimy do konktretów.
          - bardzo mi miło było Panią poznać i udziełić kostce pomocy pierwszej. Fajna
          Pani kostka jest.
          Może się kiedyś jeszcze na tej trasie rolkowej spotkamy i na siebie
          wpadniemy?

          A Kooko:
          - Tak. Jutro o tej samej godzinie.
          No i co? Co robię?

          Czekam niecierpliwie jutra i godziny. Bo mi się Kooko bardzo spodobała. Taka
          fajna bidulka, ze łzami w oczach, bo skręciła nogę w kostce.
          I tusz z rzęsek jej się od łez rozmazał [poszły chusteczki trzy].

          No to do jutra. Do tej godziny.
          I tak dalej,
          i tak dalej, i tak dalej...
          • kookardka Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 21:47
            :"""""))))) nogę w kostce cięzko na rolkach skręcić,ale wpadając na siebie
            moglibyśmy się od razu pocałować ... po co te ceregiele ;))
      • buszmen33 Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:40
        Nie mnie osobiście to nie przeszkadza ale nie wiem czy nie przeszkadza to
        osobom zranionym czy nie czują się źle gdy wraca się do takich tematów ,czy nie
        jest im przykro że niektórzy sobie żartują z tego wyśmiewając takie
        osoby.Chodzi mi właśnie o te osoby zrnione cierpiące ,czy to dobre dla Nich.
        • kookardka Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:45
          Ja myślę, że ten koszmar, w którym żyją nieświadome co się dzieje,
          powoduje, że obwiniają siebie za cała sytuację - a nie powinny.
          Powinny wiedzieć, ze mają do czynienia z psychopatą i przestać
          się zadręczać - za kilak tygodni same odczują jak im lekko i radośnie ...
          przynajmniej z taką intencją piszę ja - bo żalu i lamentu w tym nie ma ...

          A żartuje i wysmiewa takie osoby tylko jedna uczestniczka tego forum,
          ale jak wiele osób mi w mailach pisze, ona nie jest zdrowa na umyśle
          i nie nalezy się nią przejmować ;)
          • buszmen33 Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:47
            A skoro tak to spokojnie można dyskutować...
            • kookardka Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:49
              :*
              • buszmen33 Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 16:01
                :*:*:*:*:*:*:*:* Najważniejsze że teraz jest Ok:)
                • kookardka Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 22:45
                  :* miałam dobrego duszka ;)
    • kakarakamuchen Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:30
      a co? masz skórę, furę i komórę?
      • buszmen33 Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:41
        Mam wszystko:) a jak:) Ale teraz tym nie zrobi sie furory:)
      • jszhc Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 16:26
        to nic, z eskora lekko podmarszczona, fura w wersji Maluch i komora Siemensa;p
        Szykuje sie Rewolucja Lipcowa.
        Przemowie do Was Towarzysze...
        • kakarakamuchen Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 20:14
          a za minimum krajowe masz chociaz na serwis jubilata?

          lenin-> zizko -> sierakowski blehehehe
          • grzech_o_1 Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 20:51
            Mają się dobrze.

            Zawisza Czarny > Bolesław > Zbyszko > Czapajew

            Z komsomolskim
            Pawaka!!!!!!!!
      • grzech_o_1 Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 19:04
        Jak donosi wywiad operacyjny CBA, to chyba u niego coś cienkawo z tymi
        akcesoriami.

        Ale może karakanku się mylę?
        Poczekaj, spytam się Premiera, czyli kaczki.

        Chociaż od ukradnięcia Księżyca, do dziś ich nie rozróżniam.
        Oba dalej swołocze. Matce i Ojcu ostatni bochenek chleba zwędzili.
        :))))))
    • nemo1968 Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:40
      Bo tu są wartosciowe i wrazliwe dziewczyny i podryw musi byc inteligentny, a
      nie na fure, skore i komore :)
    • jszhc Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:44
      A ja ci powiem, ze dla mnie ten temat jest generalnie nudny i wlasnie
      wyswiechtany....bo jeszcze nikt nie napisal w tej kwestii (juz od dawna) nic
      oryginalnego czy chocby ciekawego;p....poza tym ja wole to robic niz o tym
      paplac bezsensu....:)
      • buszmen33 Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 15:48
        Ooo!!!! Wiesz ja chyba dziś nie będe wysiadał z 18 -nastki...
        • hahahehehihi Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 17:20
          jak trafisz na wariatke to nie ma podr kontrolowanego wariatka cie wykonczy
          buhahahahhhaha
    • grzech_o_1 Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 19:34
      A ja od dawien dawna podrywam w sposób prosty!

      Na Jendrka_ułana!

      Niezawodne.

      "Brunetki, blondynki,
      kochane me dziewczynkiii...,
      Ja wszystkie Was caaaaałoooować chcę..."
    • lew-salonowy Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 20:19
      Proszę mnie uświadomić co znaczy "podrywanie poprzez grę uczuć drugiej osoby",
      wtedy chętnie się ustosunkuję :))
      • ej_ty_masz_kal_na_wardze Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 20:44
        lew-salonowy napisał:

        > Proszę mnie uświadomić co znaczy "podrywanie poprzez grę uczuć drugiej osoby",
        > wtedy chętnie się ustosunkuję :))

        z pewnością chodziło o gre ciała, grę słów, gre gestów...gra uczuć, nie wiem???
        gra na uczuciach zazwyczaj jest pozniej...buhahahahahaha!
        • lew-salonowy Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 20:51
          Podryw nieodłącznie wiąże sie z różnego rodzaju emocjami i uczuciami.
          Można podrywać bez "gry na uczuciach"?
          BTW, nie podoba mi się to określenie.

          • grzech_o_1 Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 20:55
            Aleś ty koleś ku.. mądry.
          • suce Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 21:05
            Tez nie podoba mi sie to okreslenie, ale jest bardzo czesto stosowane, Np, moje lozkowe zapedy, ktore i tak nie wyszly mi na dobre, bo dzieciak uciekl.
            "bo On sie boi ,ze nie sprosta". Ale nie dal sobie szansy sprobowac... ach
            • lew-salonowy Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 21:11
              Biedny dzieciak ... Chyba miał jednak problem z potencją :)
              • suce Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 21:15
                eureka, a moze On prawiczek??! :)))
                Powaznie, jak sie całowalismy i delikatnie Mu oblizałam usta jezykiem, to myslalam, ze dla Niego to juz koniec...
                Ciezko mi w to uwierzyc, bo chlop jak sie patrzy, odezwac sie potrafi. Jezu, jestem potworem!
                • lew-salonowy Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 21:19
                  Prawiczek w wieku 26 lat (nie mylę się?) i o ciele Adonisa? :)
                  Przyzna Pani, że to dość rzadkie.
                  • suce Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 21:21
                    Albo Ja tak dzialam, po prostu potwor. Moze On wyczuł, jak bardzo Go pragne.
                    Ale mi szkoda, slodki byl...
                    • lew-salonowy Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 21:26
                      No nie wiem. Wtedy, przy pierwszym spotkaniu chyba to wyczuł :)
                      • suce Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 21:32
                        Tylko najgorsze jest to, ze spotkac sie nie chce, a sle 20 smsow dziennie. Ludzie drodzy! albo -albo!
                        • lew-salonowy Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 21:35
                          Rzeczywiście, wyjątkowo nieśmiały typ :).
                          Ale proszę się nie martwić. Na niektórych tak właśnie działają piękne kobiety :)
            • tarnopolis Re: Podryw kontrolowany..... 12.07.07, 22:35
              suce napisała:

              > Tez nie podoba mi sie to okreslenie, ale jest bardzo czesto stosowane, Np,
              moje
              > lozkowe zapedy, ktore i tak nie wyszly mi na dobre, bo dzieciak uciekl.
              > "bo On sie boi ,ze nie sprosta". Ale nie dal sobie szansy sprobowac... ach


              hahaha:))))właśnie byłam bardzo ciekawa jak tam Ci Suce poszła randka;)
              Oj , coś mi się wydaje, że jesteś typem , którego faceci się panicznie boją i
              im wsze siły opadają;))))
    • e-milia44 Re: Podryw kontrolowany..... 13.07.07, 03:02
      Gra uczuciami - obrzydliwość...
      Współczuję tym którzy to robią - własnych nie mają i duzo tracą.
    • eleni80 Re: Podryw kontrolowany..... 13.07.07, 09:44
      > komóre ,tylko na podrywaniu poprzez gre uczuć drugiej osoby.No ale każdy
      > temat jest dobry dla dyskusji jeśli są chętni.

      a co powiesz na igranie z ludzkimi uczuciami?
      U mnie masz mistrzostwo w tym.
      • buszmen33 Re: Podryw kontrolowany..... 13.07.07, 10:05
        Co masz na myśli? Niby z czyimi uczuciami igram? nierozumiem....
        • eleni80 Re: Podryw kontrolowany..... 13.07.07, 10:28
          odczytaj odpowiedź w "gwiazdach"
          Dużo Ci powiedzą!!!
          • buszmen33 Re: Podryw kontrolowany..... 13.07.07, 10:44
            Eleni w czym rzecz?
    • chicot Re: Podryw kontrolowany..... 13.07.07, 10:12
      Witam. Dopisz sobie w stpoce: "Nie rwij niczego co parzy albo ma kolce"
      Wiem co mówię.
      • ginger43 Re: Podryw kontrolowany..... 13.07.07, 10:15
        chicot napisał:

        > "Nie rwij niczego co parzy albo ma kolce"

        Niektórzy lubią wyzwania. Takie z kolcami i parzące jest ciekawsze.
        • chicot Re: Podryw kontrolowany..... 13.07.07, 10:20
          Tylko wymaga plastrów i maści gojących. Spora cena za ciekawość.
          • ginger43 Re: Podryw kontrolowany..... 13.07.07, 10:28
            chicot napisał:

            > Tylko wymaga plastrów i maści gojących. Spora cena za ciekawość.

            Może i spora, ale ja wolę "rzeczy" drogie ale za to dobrej jakości, nie lubię
            tandety. Tak faktycznie co tanie, to drogie. Może strata czasu na bezsensowny
            związek jest wyższą ceną niż te plastry i maści.
            • chicot Re: Podryw kontrolowany..... 13.07.07, 10:31
              Zgadzam się (niechętnie!). Też nie lubię bezjajeczności.
              • ginger43 Re: Podryw kontrolowany..... 13.07.07, 10:35
                chicot napisał:

                > Zgadzam się (niechętnie!). Też nie lubię bezjajeczności.
                Niechętnie, bo niechętnie nikt przecież nie lubi chodzić posiniaczony i w
                plasterkach. Miłego dnia :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja