wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zrobił

17.07.07, 09:19
Wczoraj mój facet wyprowadził sie ode mnie- kiedy byłam w pracy spakował
wszystkie swoje rzeczy, zabierając dosłownie nawet te przedmioty które razem
kupiliśmy.W niedziele trochę sie pokłóciliśmy, padły ostre słowa, popłakałam
sie...wczoraj swierdził ze "za wysoko stawiam poprzeczkę a on chce zyc
wygodnie".Dla mnie jego nagła wyprowadzka była szokiem, kiedy wróciłam do
domu, zwłaszcza ze oczekiwałam chociaż jakiejś rozmowy, choćby podziekowania
za wspólny czas kiedy dzieliliśmy życie, w zapiam zastałam puste szafy.Znam
go kilka lat i po prostu do głowy mi nie przyszło ze zachowa sie jak tchórz i
nawet nie poinformuje mnie o swoich zamiarach (chociaz wiele razy sprawił mi
juz ból)...nie spałam całą noc, czuje sie fatalnie. Dzisiaj dostałam sms ze
chciałby pogadac bo podjął chyba zbyt pochopną decyzję. Nie wiem jak teraz
mam sie zachować,jak te sytuacje rozegrać-chciałbym tez dać mu nauczkę.Boję
sie ze w czasie tej rozmowy sie rozpłacze...poradzcie coś

    • angoisse Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 17.07.07, 09:22
      a Ty czego chcesz?
      być z nim?
      nie być z nim?
      chcesz zeby wrócil?
      chcesz mu dać nauczkę, odegrać się i niech spada?
      ...?


      czego chcesz od tego faceta- na dziś, na jutro, na przyszłość?
      • mysiaa14 Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 17.07.07, 09:27
        Chyba wyrażnie napisałam-zalezy mi na nim ale nie moge pozwolic zeby osoba
        którą kocham tak mnie traktowało.
        • angoisse Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 17.07.07, 09:35
          to mu to powiedz. nie przyjmuj go z powrotem (kilka miesiecy?) póki nie udowodni
          ze jemu tez zalezy na tym związku, i ze warto mu zaufac, ze jest dojrzaly do
          związku i odpowiedzialny za swoje decyzje.

          dlaczego się wyprowadził- ? jakis powod był. o tym porozmawiajcie Spokojnie.
          awantury, płacz, niewiele dadzą. Uzgodnijcie co tak naprawde macie sobie oboje
          do zaproponowania na przyszłośc.


        • ada1 Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 17.07.07, 09:36
          "Nie mogę pozwolić żeby osoba którą kocham tak mnie traktowała" - a jak on
          właściwie cię traktuje? co on takiego strasznego zrobił? Chodzi tylko o to, że
          się wyprowadził, czy były jeszcze inne historie?
          Jeżeli chodzi tylko o sam fakt wyprowadzenia się, to nie ma co się unosić.
          Wyciągnął rękę, chce porozmawiać - o.k. spotkaj się z nim i posłuchaj co ma do
          powiedzenia. Przecież to, że się z nim spotykasz nie znaczy że prosisz go aby
          wrócił. Moja rada - emocje na bok, wiem że to trudne lecz niezbędne. Chłodna
          racjonalna rozmowa. Powinnaś jasno określić czego oczekujesz, ale żeby to
          zrobić, sama musisz wiedzieć czego tak naprawdę chcesz. Głowa do góry! :)
          • mysiaa14 Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 17.07.07, 10:09
            uwazam ze wyprowadzka bez słowa jest juz niewłaściwa i mocno nadszarpuje
            zaufanie.Nie wiem czy bedzie chciał do mnie wrócić-wyprowadził sie do mamusi i
            pewnie długo z nią nie wytrzyma.On dobrze wie ze mam miękkie serce i mi na nim
            zależy-boje sie ze moze to wykorzystać
            • angoisse Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 17.07.07, 10:32
              uważam, że np jeśli co wieczór urządzasz mu sceny, awantury, wyrzucanie spodni
              przez okno lub inne ciekawe jazdy z sugestiami "mam cię dość!wynocha!", to
              wyprowadzka pod twoją nieobecność tak bardzoi "nie na miejscu" nie jest, nawet
              bez słowa.


              Pytanie- dlaczego się wyprowadził. To Wasz problem jak go nie zidentyfikujecie
              to nic z tego układu nie będzie.
              • mysiaa14 Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 17.07.07, 10:48
                Nie urządzam mu awantur, nie jestem idealna ale zycie tez nie polega tylko na
                patrzeniu sobie w oczy i mowieniu o miłości.Spięcia sa naturalne w kazdym
                związku, ale jezeli ktoś decyduje sie na zycie z drugą osobą pod jednym dachem
                to nie wyprowadza sie z dnia na dzień bez słowa.
                • angoisse Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 17.07.07, 11:00
                  z NIM o tym spokojnie porozmawiaj. zapytaj dlaczego tak zrobił, co zamierza na
                  przyszłość, powiedz jak Cie tym zranił i oburzył. jak bardzo to wg ciebie było
                  niewłaściwe.

                  sama musisz wiedzieć czy z nim dalej chcesz być, i tylko Ty wiesz jaki on jest
                  na co dzien dla ciebie, i jaka jesteś Ty i skąd taka reakcja. I tylko Wy
                  możecie się wzajemnie dogadać... lub nie dogadać. Od was obojga zależy co
                  dalej z tym związkiem. Dlaczego on się AZ wyprowadził jeśli ty uwazasz ze to
                  było TYLKO zwykłe spięcie? Czy bardziej on jest niedojrzały, czy bardziej Ty
                  nie dajesz mu dojść na co dzien do słowa.

                  rozwiązywanie problemów z jednej strony awanturami a z drugiej milczeniem i
                  ucieczką- nie jest rozwiązaniem problemów. Zaproponował rozmowę- porozmawiaj.
                  Ale sama musisz wiedzieć czego naprawdę chcesz. Czy Jego tak naprawdę chcesz i
                  czy umiecie ze sobą rozmawiać o problemach które są i będą się pojawiać.

                • morelka_1 Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 17.07.07, 11:05
                  "On dobrze wie ze mam miękkie serce i mi na nim
                  zależy-boje sie ze moze to wykorzystać"
                  Jeśli tak Ciebie postrzega to najwyższy czas by to zmienić...Pokaż mu że to co
                  zrobił nie bylo dojrzałe i ze potrzebujesz czasu na przemyślenie. Zasokcz go...
                • ada1 Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 17.07.07, 11:06
                  Przecież nie wyprowadził się bez słowa, sama napisałaś że była ostra kłótnia i
                  b. bolesna wymiana zdań. Wyprowadzka to zapewne ciąg dalszy tych wydarzeń.
                  Zgadzam się z tobą, że nie było to zbyt przyjemne, i dojrzałe posunięcie ale...
                  no właśnie... człowiek popełnia różne głupstwa. Pomyśl, czy tobie nigdy się to
                  nie zdarzyło? Czasami tak bywa, działamy pod wpływem impulsu i silnych emocji, a
                  gdy w grę wchodzą uczucia, to jest jeszcze gorzej. Porozmawiać zawsze można,
                  posłuchaj co on ma do powiedzenia, ty też jasno i klarownie wyłóż swoje racje i
                  zobaczycie czy da się to jeszcze posklejać.
                • rozczochrany_jelonek Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 17.07.07, 11:11
                  nikt sie nie wyprowadza z dnia na dzien z blahych powodow...
                  za co chcesz mu dac nauczke ? :) nie widze aby byly ku temu powody
    • hrabia_dewalgo Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 17.07.07, 14:44
      Przypominam: stara forumowa metoda na wszelkie problemy sercowo- lozkowa jest
      tzw. rozmowa. Rozmowa konczy okres tzw "cichych dni". Przynajmniej wg glupich
      bab.


      Lepsza rada: wyslij mu mmsa ze swoim niedwuznacznym zdjeciem (polecam
      ginekologiczne) i krotkim tekstem np.: "wracaj, wybatoz mnie jak bura suke
      chocby jeszcze dzis!".

      Rytmiczne skrzypienie lozka bedzie dzialalo jak milosny kod morse'a- odczyta,
      ze zrobil zle i przyniesie lutownice i garnitur znow do domu.

      hrabia dewalgo- doradzacz
      • eurofabrika_com Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 18.07.07, 17:03
        No, no, ciekawy pomysl.

        Wcvzuwajac sie w role odbiorcy mmmsa , troche mnie zamurowalo!!!
        • hrabia_dewalgo Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 18.07.07, 17:04
          jako kobieta nigdy nie zrozumiesz sposobu funkcjonowania prawdziwie meskiego
          mozgu.
    • azjamniejsza Re: wyprowadził sie a teraz nie wie czy dobrze zr 18.07.07, 17:22
      To niech się dowie czy dobrze zrobił czy nie. A potem można myśleć co dalej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja