smerfetkas7
20.07.07, 10:52
Witam wszystkich.Mam 28 lat samotnie wychowuje dziecko.Uwazam sie za
troskliwa matke.Nigdy nie bylam mezatka.Zawsze siedzialam w domu.W poprzedni
weekend bylam pierwszy raz w zyciu w discotece i swietnie sie bawilam, cala
noc tanczylam.Teraz dowiaduje sie jako matka nie powinnam nigdzie
chodzic.Dodam,ze dotad nie zostawialam dziecka.(podczas mojej nieobecnosci
dziecko bylo pod troskliwa opieka mojej mamy)Mieszkam w malej miejscowosci i
po tym weekendzie mam same nieprzyjemnosci.O co chodzi?Czy jako matka
naprawde nie powinnam nigdzie wychodzic?Czy wszedzie tak sie na to patrzy?