Jak mnie to wkurza...

23.07.07, 09:32
ze nie umiem wywrzeszczec co mnie drazni!!!!Ze nie umiem byc tak do konca
wredna suka ktora zlapie kolesia za m...... i ustawi do pionu.Znow sie czegos
boje, a kurde czego!!!?
    • magdusijaa Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 09:33
      tez nie umiem:( ja zaczynam to zaraz mi sie glosik lamie i..klops:(
    • menk.a Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 09:41
      kozica111 napisała:
      > ze nie umiem wywrzeszczec co mnie drazni!!!!Ze nie umiem byc tak do konca
      > wredna suka ktora zlapie kolesia za m...... i ustawi do pionu.Znow sie czegos
      > boje, a kurde czego!!!?

      Co za 'm'??? Medaliony czy co? :PP
      • gipsygirl Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 09:42
        :):))

        Koleżanka w formie od rana, widzę;))
        • menk.a Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 09:55
          gipsygirl napisała:

          > :):))
          > Koleżanka w formie od rana, widzę;))
          >

          Starych ni ma chata wolna, oj będzie bal:PPP
          • gipsygirl Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 10:04
            ..i mnie nie zaprosiła?!?

            fgoch! foch! foch!

            ;D;D;P;P
            • menk.a Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 10:06
              gipsygirl napisała:
              > ..i mnie nie zaprosiła?!?
              >
              > fgoch! foch! foch!
              >
              > ;D;D;P;P
              >
              Przyjeżdżaj. Krótko bo krótko, ale choć chwilę mam chałupę dla siebie:PPP
              • gipsygirl Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 10:08
                Dobra, dobra.. JA CHCĘ ŻYĆ!!!

                ;D;D;D
                • menk.a Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 10:10
                  Spokojnie. Nie jestem główną bohaterką filmu "Rzeźnia" :PPP
                  • gipsygirl Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 10:13
                    ..ale zabawę w odgrywanie scenek z ulubionych filmów, to już lubisz?;);))))
                    • menk.a Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 10:36
                      Zależy o który film chodzi:P 9 i pół tygodnia czy Fatalne zauroczenie?:P
                      • gipsygirl Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 11:11
                        Nie cwaniakuj;P;P Nie zależy, o jaki film, tylko zależy, na jaki masz nastrój
                        akurat ;);))))
      • osiolek113 Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 09:44
        Jakaś część ciała nam... wychodzi mi,że miednica. Albo jakiś mięsień. Piwny?
        • menk.a Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 09:54
          a to tylko ciąża spożywcza;)
    • gipsygirl Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 09:41
      Boisz się okazać Kimś, kim wcale być nie chcesz.. i wierz mi, że tak jest
      lepiej.
      • magdusijaa Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 09:46
        ej, no wiadomo ze o moszne chodzi!
    • no_okki Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 09:50
      Czemu na ostrzu noża od razu stawiasz na nogi temat?
      Toć to zwykłe pogłaskanie wystarczy.../ ;P
      • kozica111 Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 10:32
        Pogłaskałam, a on mi dęba!
        • no_okki Re: Jak mnie to wkurza... 23.07.07, 10:40
          pewnie się wystraszyłaś ! - spokój było zachować ;]:P {kozica}
    • polska_potega_swiatowa nastepna "ksiezniczka"... 23.07.07, 09:53
      kozica111 napisała:

      > Jak mnie to wkurza...ze nie umiem wywrzeszczec co mnie drazni!!!!Ze nie umiem
      > byc tak do konca wredna suka ktora zlapie kolesia za m...... i ustawi do
      > pionu. Znow sie czegos boje, a kurde czego!!!?

      Co ciebie drazni? A tobie wydaje sie ze w waszym zwiazku licza sie tylko twoje
      potrzeby. Nie slyszalas nigdy o tym ze mezcyzna ma inne potrzeby a kobieta inne?
      • kozica111 Re: nastepna "ksiezniczka"... 23.07.07, 10:08
        Kurde Waldek Ty mnie nie wkurzaj dodatkowo!!!!


        Za MORDE!kurde za morde ! ;)))))
        • menk.a Re: nastepna "ksiezniczka"... 23.07.07, 10:11
          kozica111 napisała:
          > Za MORDE!kurde za morde ! ;)))))

          Aaaa bom myślała, że to ..medaliony :D
          • kozica111 Re: nastepna "ksiezniczka"... 23.07.07, 10:26
            Ale w sensie sztuki mięsa, ozdoby, tytułu książki czy cos bardzie zbereźnego?;)
            • menk.a Re: nastepna "ksiezniczka"... 23.07.07, 10:37
              Oczywiscie zbereźnego:P
        • polska_potega_swiatowa Re: nastepna "ksiezniczka"... 23.07.07, 10:25
          kozica111 napisała:

          > Kurde Waldek Ty mnie nie wkurzaj dodatkowo!!!!
          > Za MORDE!kurde za morde ! ;)))))

          Nie te czasy kolezanko, teraz mamy rownouprawnienie, skoro kobiety dbaja tylko
          o swoje prawa, to chyba faceci tez maja skupiac sie na wlasnych.
          I prosze cie nie zachowuj sie jak zepsuta 5 letnia dziewczynka, chyba jestes za
          stara zeby tupac nozka, gdy tylko cos ci sie nie podoba.

          Jesli masz z nim problem, to mu to powiedz, a jesli juz mowilas a on robi swoje
          to nie zmienisz czlowieka.
          • kozica111 Re: nastepna "ksiezniczka"... 23.07.07, 10:28
            A kiedy beda czasy gdy kobieta bedzie mogla tupac i miec efekt, bo te co faceci
            tupali juz byly, teraz rownouprawnienie a kiedy jakis sensowny matriarchat?

            Ale bym mu do....! /Nie do Ciebie Waldi/..;)
            • polska_potega_swiatowa Re: nastepna "ksiezniczka"... 23.07.07, 10:34
              kozica111 napisała:

              > A kiedy beda czasy gdy kobieta bedzie mogla tupac i miec efekt, bo te co
              > faceci tupali juz byly, teraz rownouprawnienie a kiedy jakis sensowny
              > matriarchat?
              > Ale bym mu do....! /Nie do Ciebie Waldi/..;)

              Patryiarchat mielismy dlatego ze mezczyzni glownie pchaja ta cywilizacjie do
              przodu, wiec nasza pozycja byla taka a nie inna. Teraz panuje moda na
              rownouprawnienie, bez rownych umiejetnosci...

              Mysle ze w twoim przypadku Kozica, nie do konca masz racje, bo jesli tobie
              facet nie odpowiada to dlaczego od nie go nie odejdzesz? Przeciez nie jest
              powiedziane ze musisz byc z nim. Nie kazdy przeciez pasuje do kazdego, on tak
              sam jak ty ma prawo zyc kierujac sie przedewszystkim swoimi potrzebami. Jesli
              jego nie stac na kompromis w sparawach ktore tobie przeszkadzaja, to chyba nie
              warto. A czy ty jestes gotowa na kompromis?
              • kozica111 Re: nastepna "ksiezniczka"... 23.07.07, 10:39
                Patryiarchat mielismy dlatego ze mezczyzni glownie pchaja ta cywilizacjie do
                > przodu, wiec nasza pozycja byla taka a nie inna. Teraz panuje moda na
                > rownouprawnienie, bez rownych umiejetnosci...

                ekch...wiesz co masz racje kobiety zazwyczaj potrafia wiecej bo sie szybciej
                dostosowuja wiec masz racje ze tymi umiejetnosciami to nie grzeszycie..;)

                > Mysle ze w twoim przypadku Kozica, nie do konca masz racje, bo jesli tobie
                > facet nie odpowiada to dlaczego od nie go nie odejdzesz? Przeciez nie jest
                > powiedziane ze musisz byc z nim. Nie kazdy przeciez pasuje do kazdego, on tak
                > sam jak ty ma prawo zyc kierujac sie przedewszystkim swoimi potrzebami. Jesli
                > jego nie stac na kompromis w sparawach ktore tobie przeszkadzaja, to chyba
                nie
                > warto. A czy ty jestes gotowa na kompromis?

                Jasne, a pozatym on mi odpowiada - nie odpowiada mi to ze mam opory by dac mu w
                leb gdy na to zasluguje.
          • menk.a Re: nastepna "ksiezniczka"... 23.07.07, 10:38
            polska_potega_swiatowa napisał:
            > Nie te czasy kolezanko, teraz mamy rownouprawnienie, skoro kobiety dbaja
            tylko
            > o swoje prawa, to chyba faceci tez maja skupiac sie na wlasnych.

            Kozica nie pyskuj, bo kiedyś faceci skupiali się na naszych, babskich
            potrzebach, ale równouprawnienie im to uniemożliwiło. I mamy co mamy;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja