epistale
24.07.07, 12:57
zachowania mezczyzny(29l)ktore dla mnie jest kompletnie nie do pojecia Rzecz
dzieje sie w pracy:mezczyzna podchodzi do znajomej i mowi jej ze ma udac sie
do szefowej bo ona jej chce cos powiedziec a on nie powie (i zmyka)znajoma
udaje sie do szefowej a ta smiejac sie informuje ja ze mezczyzna w imieniu
kolegi prosi ja o nr telef ,znajoma zaskoczona ta sytuacja tez smieje sie ale
ma pretensje do mezczyzny ze zalatwil to w ten sposob ,a nie rozmawiajac z
nia osobiscie tylko przez osoby drugie ,dlaczego? pozniej unika znajoma a po
kilku dniach mowi jej ze jeszcze kiedys pogadaja bo ...???? znajoma po jakims
czasie umawia sie z kolega mezczyzny a on w pracy mowi jej ze obserwowal ich
i chcial tam przyjsc ale zrezygnowal....bardzo prosze pomozcie
zcharakteryzowc tego mezczyzne ,dzieki