hangingout
24.07.07, 17:40
Banalna sytuacja - ona zakochana, lub ma wysokie oczekiwania (trwały
związek) - wyczuwacie to, wiecie o tym, tłumaczycie jej "nic Ci nie
obiecywalem" i "wiesz co robi" ale w głebi ducha wiecie, ze to do niej nie
trafia.
Jest seks. Zrywacie. Ona sie podlamuje, staje sie feministką, wiecie, ze
jest "nie tak".
Czy mecza was w ogole wyrzuty sumienia i jesli tak, to jak dlugo?
I czy potem znow "kolejna sytuacja"?